amelie_poulain
29.10.08, 21:31
ja pierd....sama z soba nie wytrzymuje. jestem masakrycznie zazdrosna o
swojego faceta. mysle o kazdej dziewczynie z ktora on przebywa i nie umiem
zniesc tego ze moglby spojrzec sie na inna albo pomyslec ze ktokolwiek jest
ode mnie w czymkolwiek lepszy. ciagle sie porownuje z jego kolezankami, bylymi
albo dziewczynami ktore probowaly go poderwac i totalnie nie dociera do mnie
ze on jest ze mna i rzeczywiscie moze byc tak jak on mowi. dodam ze to nie
jest zaden podrywacz jest bardzo wrazliwy i nigdy nie zdradzil by dziewczyny,
tylko ze to nie o to chodzi. nie boje sie ze inne muw glowie, wiem ze chce byc
ze mna ale nie moge pogodzic sie z mysla ze ktoras z jego 'dziewczyn' moze byc
w czyms lepsza albo ladniejsza niz ja...jezu jak to przezwyciezyc, strasznie
trudno mi z tym funkcjonowac i cieszyc sie zwiazkiem