Dodaj do ulubionych

nienawidzę swoich piersi !!!!

03.11.08, 07:51
mam 30 lat i odwieczny problem, który spędza mi sen z powiek. należę
raczej do osób szczupłych ale nie chudych, za to mój biust to jakas
katastrofa. noszę miseczkę A, nie umiem sobie poradzic z kompleksami
a wyjscie na plażę to dla mnie horror. czuje się zupełnie
nieatrakcyjna, męska, beznadziejna. Płaska deska. Nawet po urodzeniu
dziecka nic sie nie zmieniło. biustu jak nie miałam tak nie mam.
brak mi pewnosci siebie, nie chce mi się kupowac bielizny, dbac o
siebie. a tak chciałabym założyc wydekoltowaną seksowną bluzkę,
chodzic (chociaz po mieszkaniu) bez biustonosza, nie daję rady
psychicznie, nienawidzę piersi a raczej ich zaniku :(((
Obserwuj wątek
    • mell24 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 08:01
      eh...trochę "dziecinne" masz podejście. Kobiety z dużymi biustami
      narzekają, że im "wiotczeje" biust, że mają go prawie przy
      kolanach...są też takie, które w ogóle go nie mają. Chyba powinnas
      popracować nad samooceną, bo większy biust byłby tylko doraxnym
      rozwiązanim...Masz męża/ faceta, dziecko...ludzi, którzy Cię kochają
      jak zakładam... Daj sobie spokój. Jak pójdziesz na plażę, kup stanik
      powiększający biust, to samo na codzień...W domu nikt CIę nie widzi,
      to możesz chodzić bez stanika, kupuj bluzki "marszczone", wzorzyste,
      unikaj gładkich i przestań się zamartwiać;)
    • ewa.x Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 08:27
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50580
    • limonka110 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 08:43
      nie martw sie,nie jestes sama ;] tez mam miseczke A...i jakos zyję...
    • durneip Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 08:51
      kilka sensownych rad odnośnie do ciuchów:
      www.trinnyandsusannah.com/rules/notits/
      dobrze powiedziane - na starość nic ci nie zwiśnie :)
      • klymenystra Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 16:18
        Male piersi obwisaja tak samo jak duze :/
        • lacido Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 21:06
          może i obwisają ale na pewno nie tak samo :)
          • marsha22 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 11:54
            ja też nienawidzę swoich piersi, wstydzę sie ich strasznie... mam rozmiar B,ale
            nie chodzi o rozmiar tylko o sutki, a właściwie ich brak, tzn mam wklęsłe
            brodawki, okropnie to wygląda, wstydzę się nawet zapytać ginekologa czy da się
            coś z tym zrobić, chociaż może bardziej pomógłby chirurg plastyczny...
            • rastalioness Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:51
              A ile masz lat? Ja tez takie mialam i wszystko sie zmienilo po ciazy
              i karmieniu piersia. Ja tez pokaznym rozmiarem biustu nie grzesze
              (miseczka B), ale nie mam kompleksow z tego powodu, wrecz
              przeciwnie, widze same zalety:
              1. male piersi nie obwisaja na starosc tak jak duze
              2. zawsze moge znalezc moj rozmiar biustonosza na wyprzedazy
              3.gdy biegam, skacze czy tancze czy uprawiam jakikolwiek sport moj
              biust nie husta sie na prawo i lewo
              I nie zakladam biustonoszy powiekszajacych, nauczylam sie
              akceptowac sama siebie taka jaka jestem i moze ty tez powinnas
              zrobic to samo?
              • martvica Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:56
                rastalioness napisała:

                > A ile masz lat? Ja tez takie mialam i wszystko sie zmienilo po ciazy
                > i karmieniu piersia. Ja tez pokaznym rozmiarem biustu nie grzesze
                > (miseczka B),

                60B? 65B? 70B? 75B? 80B? 85B? 90B? 95B? 100B? 105B? 110? 115B? Tak z czystej
                ciekawości :)

                • rastalioness Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:02
                  70 B
                • agatta-a1 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 07:19
                  martvica napisał(a):

                  > rastalioness napisała:
                  >
                  > > A ile masz lat? Ja tez takie mialam i wszystko sie zmienilo po
                  ciazy
                  > > i karmieniu piersia. Ja tez pokaznym rozmiarem biustu nie grzesze
                  > > (miseczka B),
                  >
                  > 60B? 65B? 70B? 75B? 80B? 85B? 90B? 95B? 100B? 105B? 110? 115B? Tak
                  z czystej
                  > ciekawości :)
                  >
                  mam w biuscie 87 cm a pod 76 wiec jaki to rozmiar?????
                  • scarlet_agta Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 08:03
                    agatta-a1 napisała:

                    > mam w biuscie 87 cm a pod 76 wiec jaki to rozmiar?????

                    Przypuszczam, że dobry może być 65DD/E. A jeśli pod biustem zmierzyłaś się
                    bardzo, bardzo ciasno to wówczas wystarczy 70C. :)
                  • martvica Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 08:52
                    > mam w biuscie 87 cm a pod 76 wiec jaki to rozmiar?????

                    I teraz nosisz 75A? Zmień na 70C, tak na początek. Tylko 70C, nie próbuj mierzyć
                    70A, bo będzie za małe na mur beton. Modele miękkie, na fiszbinach.
                    • scarlet_agta Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 08:58
                      I nie zapomnij skrócić ramiączek! A przy ubieraniu najlepiej jest pochylić się.
              • daslicht Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:47
                > A ile masz lat? Ja tez takie mialam i wszystko sie zmienilo po
                ciazy
                > i karmieniu piersia. Ja tez pokaznym rozmiarem biustu nie grzesze
                > (miseczka B),

                Nie ma czegoś takiego jak miseczka B

                > przeciwnie, widze same zalety:
                > 1. male piersi nie obwisaja na starosc tak jak duze

                Obwisają, obwisają, a w złym staniku zwłaszcza

                > 2. zawsze moge znalezc moj rozmiar biustonosza na wyprzedazy

                Ja też. Nosze 65JJ

                > 3.gdy biegam, skacze czy tancze czy uprawiam jakikolwiek sport moj
                > biust nie husta sie na prawo i lewo

                Mój też nie. I mogę to jeszcze spokojnie robić, gdy zsunę całkowicie
                ramiączka miękkiego stanika. Ty też tak możesz? ^^

                > I nie zakladam biustonoszy powiekszajacych

                A ja owszem! A ja tak! :P No może nie tyle powiększające, co
                wypychające :P

                A swoją drogą - wasze gabkowe skorupki wypychają, czy może raczej
                UPYCHAJĄ?:

                stanikomania.blox.pl/2008/05/Wypchniecie-czy-upchniecie-czyli-push-up-na.html
              • agatta-a1 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 07:17
                no niestety ale mnie juz raczej nie urosną, bo ciąża i karmienie nie
                pomogły.... moze na starosc jak przytyję kilkanascie kilogramów
                tylko wtedy i tak mi bedzie wszystko jedno.
            • turzyca Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 18:15
              marsha22 napisała:


              > nie chodzi o rozmiar tylko o sutki, a właściwie ich brak, tzn mam wklęsłe
              > brodawki, okropnie to wygląda, wstydzę się nawet zapytać ginekologa czy da się
              > coś z tym zrobić, chociaż może bardziej pomógłby chirurg plastyczny...

              WIECEJ ludzi ma WCIAGNIETE sutki niz RUDE wlosy. Serio serio.
              Rudzielce stanowia tylko 2% ludzkosci, a mniej wiecej 1/3 kobiet ma plaskie lub
              wciagniete sutki. Przejmowalabys sie gdybys byla ruda? To dlaczego przejmujesz
              sie czyms o wiele bardziej popularnym?
              Czy martwisz sie ze to moze byc jakos szkodliwe? Jesli taka jest Twoja uroda, to
              anatomicznie to jest normalne i nie ma sie czym przejmowac, jesli sie od
              poczatku takie ma (bo jak sie nagle wciagna, to trzeba sie pokazac lekarzowi, to
              niepokojacy objaw). Nie powinny przeszkadzac w karmieniu piersia (niemowlak
              przeciez nie wie jak ma wygladac kobieca piers, a mleko dostaje masujac jezykiem
              piers, a nie ciagnac za sama brodawke), zdarza sie, ze karmienie piersia je
              wyciaga. Jesli masz watpliwosci porozmawiaj z ginekologiem, ale naprawde
              wszystko u Ciebie w normie. :)
        • uwolnic_cyce Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 08:03
          gów......no prawda
        • serenadda Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 10.11.08, 13:18
          Ale nie tak samo wyglądają obwisłe duże i obwisłe małe...
    • teklana Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 09:09
      Pomyśl ,czy to jest wystarczający powód znienawidzenia siebie.Są
      kobiety które marza by mieć Twoją figurę-tzw.modelki.
      Skup sie raczej na tym co jest w Tobie fajne i ładne.Taka już Twoja
      uroda.;-)Jest cała gama róznej odziezy w którj bedziesz wyglądała
      rewelacyjnie;-)Przeważnie jest tak,że chcemy coś czego nie mamy.Ja
      np.marze o prostych włosach a krecą się jak porabane.Zawsze można
      wyprostować-prawda,na jakies 10 minut-heh
      Jeśli chodzi o wyjście na plaże.Na plaże idziesz się zrelaksować,dla
      siebie idziesz nie dla innych.Kto powiedział że ładny biust to
      miseczka C?
    • mamusia_karina Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 09:14
      ja też mam małe,miska B.I po ciąży mam rozstepy,kremy nie pomogły,przestałam tak
      mysleć o nich i jest OK.
    • abi.gail Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 09:27
      Dziewczyny, które piszecie, że nosicie miseczki A czy B!

      Zajrzyjcie na Stanikomanię:
      stanikomania.blox.pl/2008/01/Biust-szesnasty-czyli-70A-zrewidowane.html
      i na Lobby Małobiuściastych!

      Zmierzcie się dokładnie i zrewidujcie swój rozmiar, wyrzućcie push-upy i
      przesiądźcie się na dobre staniki:)

      Sama kiedyś nosiłam 70B, aż okazało się, że powinnam nosić 60E. Zły stanik
      niszczy biust i samopoczucie, a więc do dzieła!
      • mell24 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 09:34
        abi.gail napisała:

        > Dziewczyny, które piszecie, że nosicie miseczki A czy B!
        >
        > Zajrzyjcie na Stanikomanię:
        > stanikomania.blox.pl/2008/01/Biust-szesnasty-czyli-70A-zrewidowane.html
        > i na Lobby Małobiuściastych!
        >
        > Zmierzcie się dokładnie i zrewidujcie swój rozmiar, wyrzućcie push-
        upy i
        > przesiądźcie się na dobre staniki:)
        >
        > Sama kiedyś nosiłam 70B, aż okazało się, że powinnam nosić 60E.
        Zły stanik
        > niszczy biust i samopoczucie, a więc do dzieła!

        Hmm...jak Ci to wytłumaczyć? Obwodu pod biustem raczej nie da się
        źle zmierzyć - jak kupisz 60tkę to od razu zauważysz...np. po
        odstającym staniku. Jeśli natomiast nosisz miseczkę A, a raz
        przymierzysz B, to raczej nie wpadniesz na pomysł, żeby kupić E...
        Wiesz, mały biust charakteryzuje się tym, że np. nie wypełnia
        miseczki - efekt odstającej miseczki widoczny. Wydaje mi się, że to
        co napisałaś nie ma sensu.
        • axia111 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 15:02
          Nie wzięłaś pod uwagę tego, że nie ma jednego uniwersalnego rozmiaru B - różni
          się on w zależności od obwodu. Natomiast obwód należy mierzyć ciasno na wydechu
          i kupować biustonosze z obwodem o 5-10 cm mniejszym niż obwód pod biustem.
          Powód? Każdy stanik się rozciąga, a obwód biustonosza nie powinien leżeć przy
          karku,tylko trzymać się równo na wysokości, gdzie kończy się biust.
          Jeżeli natomiast zaniżasz obwód, to musisz zwiększyć miseczkę. Przykład: 70c
          zamienia się na 65d.
          Zawsze zaniżając obwód powinno się zwiększyć miseczkę.
          W celu poznania szczegółów zapraszam na Lobby Biuściastych lub Lobby
          Małobiuściastych.
          • rzeka.suf Re: nienawidzę ciasnych stanikow!!! 03.11.08, 20:36
            sugerujesz ze mam chodzic w czyms co mnie dusi, tylko po to, by piers ma
            wyplenila jakas miseczke?
            nie nie nie
            i jeszcze raz nie
            :)
            • daslicht Re: nienawidzę ciasnych stanikow!!! 03.11.08, 21:52
              Jak cię stanik "dusi", to najpewniej ma miskę za małą, a obwód... za
              duży :) Za ciasnego stanika w ogóle nie zapniesz, a jeśli obwód
              jedzie ci pod szyję... no tak, od ucisku na szyję mozna się
              faktycznie udusić :P

              Ja noszę obwód 65, wymiary moje w podpisie i mam dwa średnio duże
              cycki i talię, a nie zlane dwie piersi w jedną, balerony na plecach,
              wałki pod pachami, cycki na brzuchu i inne bajery :)

              Zobacz sobie tę stronkę, szczególną uwagę zwróc na pierwsze dwie
              panie:

              stanikomania.blox.pl/2008/07/Alfabet-8222Stanikomanii8221.html
              I nie ma czegoś takiego jak miseczka A czy inne D. Do jednej miski
              stanika 105A mogłabym włozyć to, co wkładam do obu w staniku 65JJ :)

              A niedawno pewna małobiuściasta pani "buuu nie mam biustu, wyglądam
              jak kloc" zmieniła 85A na 70F i stwierdziła, że ma jednak biust,
              nieduzy ale zgrabny i skądś nagle talia się pojawiła :) No ale jak
              chcesz spychać sobie piersi pod pachy to twoja sprawa, tylko nie
              pisz takich postów "buuu nie mam cycków". Masz - pod pachą lub na
              plecach :P
              • rzeka.suf Re: nienawidzę ciasnych stanikow!!! 03.11.08, 22:15
                'No ale jak
                chcesz spychać sobie piersi pod pachy to twoja sprawa, tylko nie
                pisz takich postów "buuu nie mam cycków". Masz - pod pachą lub na
                plecach tongue_out '
                ja takich postow nie pisuje
                ja uwazam swoje piersi za doskonale, talie rowniez :)
                czekaj, zgonie kota, to zmierze i moze cos jeszcze napisze o duszeniu
            • ricemice Re: nienawidzę ciasnych stanikow!!! 03.11.08, 21:58
              Wiesz co na forum biusciastych i malobiusciastch nikt nie jest masochista i nie
              chodzi o to by sie scisnac jak sugerujesz.
              Chodzi o to by nie robic sobie i swoim piersiom krzywdy. Nieuswiadomione kobiety
              biora 75A (bo tylko to moga znalezc w zwyklym sklepie czy sieciowce, sugerujac
              sie tez bledna tabelka producenta i pania sprzedwaczynia ktora liczy tylko na
              zysk) i nosza cale zycie to swoje 75 A czy B masakrujac sobie biust. Za maly
              stanik (i to jeszcze push up) na luznym obwodzie, rusza sie na ciele to w gore
              to w dol to na boki i cudownie splaszcza i rozsmarowywuje biust. Stanik powinien
              obejmowac piers i zbierac w ladny ksztalt (nawet maly biust) a do tego sztywny
              push up sie nie nadaje.
              I nie musisz wierzyc mi na slowo,zarowno na lobby jak i na stanikomani
              znajdziesz wiele dziewczyn/kobiet ktore na wlasnym przykladzie moga ci
              powiedziec jak to ich beznadziejne 75A po odpowiednim traktowaniu i noszeniu
              dobrego stanika calkiem zgrabnie wypelnia teraz 65C lub 60D.
              Te kilkaset kobiet na forum nie moze sie mylic..
              __________________________________________
              moja ostatnia muzyczna fascynacja
              www.youtube.com/watch?v=XGV8xCkpXjE
              • rzeka.suf chinski bucik 03.11.08, 22:40
                'Te kilkaset kobiet na forum nie moze sie mylic.. '
                wiesz, byc moze one wcale sie nie myla. tyle, ze to jeszcze nie znaczy, ze myle
                sie ja.
                dusi mnie na ogol wlasnie obwod stanika. zaden tluszcz znikad sie nie wylewa,
                gdyz tluszczu nie ma. nic tez nie ulega zgnieceniu :) jakis czas temu mierzylam
                sporo stanikow w lokalnej la senzy, rowniez rozmiary 32 i 34, o roznych
                miseczkach. doznania byly rozne, jedno wspolne - nic mniej niz 80 nie zniose na
                sobie dluzej. a mam 77 pod biustem.
                rozmiary przeliczone w tabelce roznia sie miedzy soba, najwiekszy to 75aa, tez
                wyprobowany.
                jak bede miec dluzsza chwile czasu, skocze sobie poprzymierzac i te 65 czy 70 w
                roznych wariantach. taka nowa rozrywka :)
                • daslicht Re: chinski bucik 03.11.08, 23:01
                  77 pod? Git! Podaj jeszcze ile masz W biuście ^^
                  • rzeka.suf Re: chinski bucik 03.11.08, 23:09
                    o wiele mniej niz ty ;P
                    • agafka88 Re: chinski bucik 04.11.08, 14:26
                      Jeżeli mierzyłaś staniki z o odwodzie 70 np. z miseczką B czy C to nic dziwnego,
                      że było Ci ciasno. Przy zmniejszaniu obwodu trzeba odpowiednio zwiększyć
                      miseczkę, ponieważ miseczka B jest różna dla różnych obwodów. Tu dowód:
                      b75.blox.pl/2008/02/Stanikowy-Matrix.html
                      Nie zaszkodzi Ci się zmierzyć, a może odkryjesz coś wygodniejszego, lepiej
                      kształtującego piersi? Polecam wpisać się do wątku rozmiarowego na lobby i się
                      przekonać, to nic nie kosztuje, ani nie boli :)
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=86308762
                      Ja mam wymiary 72/99 i noszę brytyjski rozmiar 30GG - to polskie 65K. Nie ma co
                      się bać literek, one nie gryzą ;)
                      • rzeka.suf Re: powtorka 04.11.08, 18:04
                        jakis czas temu mierzylam
                        sporo stanikow w lokalnej la senzy, rowniez rozmiary 32 i 34, o roznych
                        miseczkach. doznania byly rozne, jedno wspolne - nic mniej niz 80 'nie zniose na
                        sobie dluzej. a mam 77 pod biustem.
                        rozmiary przeliczone w tabelce roznia sie miedzy soba, najwiekszy to 75aa, tez
                        wyprobowany.
                        jak bede miec dluzsza chwile czasu, skocze sobie poprzymierzac i te 65 czy 70 w
                        roznych wariantach. taka nowa rozrywka :)'

                        • turzyca Re: powtorka 04.11.08, 18:42
                          Mnie 34 la senzy tez dusilo, a 32 to w ogole bylo nie do wytrzymania. 78 cm pod
                          biustem i 94 cm w biuscie wowczas mialam. A jak mi ktos napisal, zebym
                          wyprobowala stanik w rozmiarze 70F, to sie najpierw popukalam po glowie, ale jak
                          trafilam do lepiej zaopatrzonego sklepu to wyprobowalam - mierzenie przeciez nic
                          nie kosztuje. Okazalo sie, ze nie tylko sie zapielam, ale jeszcze mi wygodnie
                          bylo i piersi sie zrobily takie fajne okragle, a nie przyplaszczone jak we
                          wciskanym mi pare dni wczesniej 80B. A po paru dniach sie okazalo, ze w ogole
                          nowy stanik jest zdecydowanie wygodniejszy niz wszystkie dotychczasowe, nie
                          jezdzi, nie przesuwa sie, nic mi nigdzie sie nie wbija, fiszbiny niby sa, ale
                          jakby ich nie bylo, leza sobie poza piersiami, a wczesniej zawsze mi sie
                          wgniataly bolesnie w piersi.
                          Tak wiec z wlasnego doswiadczenia Ci mowie, ze jesli bedziesz chciala mierzyc 70
                          czy 65 to wez taka "absurdalnie" duza miske. Bo jak sie pare tygodni pozniej
                          gdzie indziej probowalam wcisnac w 70D (wiekszego nie bylo) to myslalam, ze mi
                          oczy na wierzch wyjda, takie to ciasne bylo. Po prostu miseczka byla za mala,
                          piersi sie nie miescily i pchaly caly stanik do przodu, wiec sie mi obwod wbijal
                          wszedzie. Moze Tobie wystarczy wlasnie 70D, a moze 70C jesli nosisz 75AA, ale
                          nie probuj mierzyc 70A, bo ono bedzie tak samo ciasne jak u mnie 70D.
                          • martvica Re: powtorka 04.11.08, 20:22
                            turzyca napisała:

                            > Mnie 34 la senzy tez dusilo, a 32 to w ogole bylo nie do wytrzymania.

                            Ja się tylko wtrącę że La Senza, przynajmniej angielska, bywa bardzo ścisła,
                            przynajmniej na początku. W nowe 70F zapinam się z trudem, w noszone i odrobinę
                            rozciągniete 70DD nie jestem w stanie ;)
                • iq133 Re: chinski bucik 04.11.08, 22:23
                  Mówisz o mierzonych obwodach 32 i 34 (czyli 70 i 75), ale nie napisałaś jakie mierzyłaś miseczki. Chyba dużo za małe i dlatego było ci ciasno. Mam pod biustem obwód podobny jak ty (ok. 77-78 cm), a w biuscie 105 i noszę zależnie od modelu i producenta 32H, 30HH lub 30J. Pasują doskonale, o 34 (75) już dawno zapomniałam, a na 80 nie dałam się namówić nigdy w życiu (długim już) żadnej ekspedientce, czego i tobie życzę.
              • millka29 Re: nienawidzę ciasnych stanikow!!! 05.11.08, 16:20
                a ja mam 75 a i w zyciu nie wejde w 65 c bo jest mi po porostu za ciasny pod
                biustem wiem bo mierzylam nie zamierzam sie dusic w takim ciasnym pancerzu. a
                moj 75 a wcale mi nie znieksztalca biust. zreszta domu chodze bez stanika
                • martvica Re: nienawidzę ciasnych stanikow!!! 05.11.08, 16:42
                  A 65C jest na 81-83 w biuście. Ja w 70D też się nie dopnę, i nie dlatego że
                  obwód za ciasny, tylko dlatego ze miska jest za mała. Ba, w 75A pewnie też bym
                  nie weszła.
        • maja_sara Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 21:53
          Mell24, bez obrazy, ale najwyraźniej nie masz bladego pojęcia o
          czym piszesz...
        • millka29 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 16:12
          no wlasnie ja nosze 75 a i przeciez za chiny nie wejde w stanik 70 B bo bedzie
          dla mnie za ciasny pod biustem
          • martvica Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 16:39
            millka29 napisała:

            > no wlasnie ja nosze 75 a i przeciez za chiny nie wejde w stanik 70 B

            nie wejdziesz, bo będzie miał za małą miskę. 75A jest na 87-89 cm w biuście. 70B
            jest na 84-86 cm obwodu w biuście.
            Mam 73 cm pod biustem, dopinam się w 60, 70 są dobre na początku, bo potem się
            rozciągają. Optymalne są 65.
          • maja_sara Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 18:31
            Bo B w tym wypadku będzie za mała miską. Jeśli obniżasz obwód o
            jedno oczko/ z 75 na 70/ to miskę musisz zwiększyć o co najmniej 2
            oczka/czyli z A do C, a nie B/.
            Obwody staników /każdej marki/ "rosną" o 5 cenymetrów-
            65/70/75/80/85 itd.. Miski zaś tylko o 2 lub 2,5 cm /zależy od
            firmy/. Rachunek prosty.
    • johnnybgoode Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 10:02
      ... a ja uwielbiam male biusty, sa sliczne, moja pani tez ma male piersi i wcale
      sie ich nie wstydzi, a z roznych meskich dyskusji wiem, ze wielu facetow woli
      mniejsze biusty.



      • agatta-a1 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 10:07
        dziękuje za słowa wsparcia. zgadzam się, ze niektórzy wolą małe ale
        ja nie mam wcale. odstają tylko sutki po karmieniu. porażka!
        • johnnybgoode Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 12:02
          ee tam, na pewno znajdzie sie ktos kto je doceni :D

          my dosc sporo bywamy na nagich plazach, czasami swingujemy i w sumie widzielismy
          wiecej wlascicielek malych piersi dumnych z tego jak wygladaja, niz kobiet z
          duzym biustem, niestety poddajacym sie wiekowi i grawitacji

          nie chcialbym tutaj prawic truizmow, ale kazdy rodzaj biustu ma swoich
          wielbicieli, tak samo male, jak i duze, niekoniecznie juz jedrne piersi, tak, ze
          glowa do gory :)
          • mell24 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 12:21
            johnnybgoode napisał:

            > glowa do gory :)

            I pierś również. Byle byś nie chodziła pochylona i zgarbiona;)
          • tk_s Popieram 04.11.08, 18:24
            Małe piersi, nawet takie co w ogóle nie wystają, są sexy. I
            oczywiście z biegiem lat mają się dużo lepiej niż te wszystkie C i
            D ;)
            --------------------------------------------------------
            Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
            (Jack Carter)
            --------------------------------------------------------
            • maja_sara Re: Popieram 04.11.08, 22:00
              Jakie C? 65C? Jakie D? 60D?
              To są właśnie biusty, których w dekoltach nie widać, bo są
              maleńkie.
              • tk_s Re: Popieram 05.11.08, 17:57
                Jako facet nie znam się aż tak dobrze na numeracji. Wszystko jest
                kwestią proporcji. Chodzi mi o takie co się w sporym męskim ręku nie
                mieszczą i mają tendencję do opadania w dół (ołówek nie wypada) :)))
                --------------------------------------------------------
                Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
                (Jack Carter)
                --------------------------------------------------------
                • maja_sara Re: Popieram 05.11.08, 18:34
                  W sporym męskim ręku mieści się spokojnie i 70C i 60GG.
                  • tk_s Re: Popieram 06.11.08, 23:28
                    Hm... to ja już nie wiem... a ta ma jakie?:
                    www.kozaczek.pl/fotki_gwiazd.php?idfot=11817&u=iga+wyrwał
                    --------------------------------------------------------
                    Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
                    (Jack Carter)
                    --------------------------------------------------------
                    • martvica Re: Popieram 07.11.08, 08:56
                      balkonetka.pl/2008/04/25/eve-wyrwal-przedstawia-stanikowe-grzechy-gwiazd/
                      Powinna nosić obwód 65 albo i 60, z dużą miseczką.
                      • daslicht Re: Popieram 07.11.08, 14:07
                        Iga ma biust i proporcje ciała podobne do moich, tyle, że jest
                        niższa. Obstawiam więc, że powinna nosić 65JJ/60K - raczej to
                        drugie :)
                        • tk_s Re: Popieram 10.11.08, 23:22
                          I już mam jasność w temacie...
                          P.S. W jakim mieście można Cię spotkać? ;))
                          --------------------------------------------------------
                          Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
                          (Jack Carter)
                          --------------------------------------------------------
                          • daslicht Re: Popieram 11.11.08, 01:22
                            Buehehehehehehe! :)))))) faceci są jednak prości!

                            Trójmiasto/Białystok :)
                            • tk_s Re: Popieram 14.11.08, 17:26
                              No są :))))))
                              --------------------------------------------------------
                              Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
                              (Jack Carter)
                              --------------------------------------------------------
    • ktos_zupelnie_inny Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 10:47
      Ty nie akceptujesz swojego wygląd - a Twój mąż go akceptuje?
      Fajnie być atrakcyjną dla wszystkich - ale czy to jest możliwe?
      Posiadanie małych piersi, ma nie tylko wady, ale także,
      całkiem sporo zalet (np. przy uprawianiu sportów).
      To co napisałaś (zwłaszcza o (nie) chodzeniu po mieszkaniu)
      to raczej problem psychologiczny i nie da się go rozwiązać
      'dobrymi radami' na forum. Na pewno pomógł by Ci ktoś, kto w pełni
      zaakceptował by Twój wygląd i uwielbiał by Twoje nie za duże piersi...
    • tenebre Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 11:03
      O rany taka duża dziewczynka i taki głupiutki problem. O co Ci chodzi tak
      naprawdę? Jaki biust chciałabyś pokazać "światu" ? I po co?
      • agatta-a1 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 11:08
        mąż czasami mówi, ze mam male rodzynki i ze wolałby większe. nie
        chce nikomu pokazywac swoich piersi, chcę poprostu akceptowac siebie
        a nie potrafię. chcę się czuc dobrze w swoim ciele tylko nie wiem
        jak...
        • mell24 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 11:15
          Też miałam z tym kiedyś problem...Już nie mam - nawet nie potrafię
          Ci powiedzieć jak go rozwiązałam - chyba się sam rozwiązał:P nie
          powiem, fajnie byłoby mieć troche większy biust, ale cóż... Inni
          mają odstające uszy, krzywe nogi, wielkie biusty, które nie miszczą
          się w staniki ( a ciuszki niektóre właścicielki takich "okazałych"
          biustów muszą nosić większe bo np. nie mogą się dopiąć). Masz taki
          biust jaki masz, innego mieć nie będziesz i albo go polubisz albo
          będziesz się zadręczać;)
          • tenebre Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 11:34
            nic dodać, nic ująć :)
          • ptaszyna12 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 07:33
            Coraz mnie jest "wielkich biustów, które nie mieszczą się w staniki", bo to
            biustonosze mają być dla piersi, a nie na odwrót -> polecam gorąco lobby
            biuściastych tym, którym piersi się "nie mieszczą" a lobby małobiuściastym tym,
            które twierdzą, że mają "rodzynki" - jest Was od licha i trochę a jakoś sobie
            radzicie, nieduży biust to nie koniec świata i nie powód, żeby przygadywać
            biuściastym wizualizując sobie ich niewątpliwie obwiśnięte balerony.
        • joanna182-0 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 12:13
          Ja za dużego biustu też nie mam, ale mojemu bardzo taki odpowiada,
          ale za to mam wiele innych zalet, przede wszystkim zgrabna figurka
          • e-daria Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 13:16
            Bo male jest piekne!!!
        • ktos_zupelnie_inny Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 13:18
          > mąż czasami mówi, ze mam male rodzynki i ze wolałby większe

          Najprawdopodobniej to jest przyczyną Twoich kompleksów.
          Nie czujesz się akceptowana w pełni przez męża.
          Może zwróć mu delikatnie uwagę, że Twoje piersi są takie z natury,
          a jego brzuch nie ;-)
        • ideefiks że co????? 04.11.08, 15:59
          agatta-a1 napisała:

          > mąż czasami mówi, ze mam male rodzynki i ze wolałby większe.

          Sorki ale twój mąż to w takim razie burak jest...
          Powiedz mu kiedyś tak przypadkiem (broń boże nie w formie riposty
          za "rodzynki") że ma małego fistaszka i że wolałabyś większego. A po
          kilku minutach zapytaj go jak się poczuł i przypomnij mu
          o "rodzynkach"...

          Teraz pozostaje kwestia skąd wziął się problem, bo może gdyby nie
          bur... eee przepraszam - mąż znaczy się i jego "niespełnione
          pragnienia" co do rozmiaru, to może nawet do głowy by ci nie
          przyszło że z twoimi piersiami jest coś nie tak? :)

          A kończąc tą rozbudowaną wypowiedź podpisuję się pod stwierdzeniem
          że małe cycuszki piękne są...:)
          • leszlong Re: że co????? 04.11.08, 16:27
            Albo jak mąż lubi duże piersi, niech sam sobie wszczepi implanty. Będzie miał je
            zawsze pod ręką, od razu mu się humor poprawi.
        • nomad.net Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 16:35
          Dlaczego nie pomyslisz o zabiegu powiekszenia piersi? W Polsce
          czesto tego typu zabiegi traktuje sie jako cos zlego. Ale tu chodzi
          o twoje samopoczucie. Wiele ludzi robi tego typu zabiegi nie dla
          pokazywania sie ale wlasnie dla lepszego samopoczucia. W przypadku
          powiekszenie piersi to wcale nie taki straszny zabieg.
        • maja_sara Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 22:04
          cyt: "mąż czasami mówi, ze mam male rodzynki i ze wolałby większe"

          Jezuuu, co za dziad. Następnym razem powiedz mu, że Ty wolałabyś
          żeby miał więcej w swoich majtkach, bo na razie ma tam małego
          korniszonka. Ciekawe, czy uzna to za żart, wątpię.
    • mamba8 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 12:00
      To powiększ je sobie implantami bądź też kwasem. Dużo kobiet to robi.
      • mamba8 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 12:00
        Myślę, że macrolane jest najmniejszą ingerencją w naturę i pozwoli Ci się lepiej
        poczuć:

        www.rp.pl/artykul/82678,121768_Radosc_na_dwa_lata.html
    • jakub_234 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 12:06
      Jak sie ma faceta debila, to nic dziwnego, ze ma sie debilne
      kompleksy :)
      Moja ex tez miala A przy 177cm wzostu...miala tez ten kompleks.
      Mowie miala, bo juz nie ma. Mam nadzieje, ze kiedys bedziesz sie
      cieszyc "pokazujac" swoj biust na plazy!
    • paralamentarzysta Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 13:49
      noszenie stanika tylko ciśnie na rozwój gołego biustu.
      ale kochanie nie bierz wszystkiego na siebie.
      to ,ze twoj partner nie szczegolnie twoje piersi pieścił
      to nie powód żeby nie mieszkać razem i pokazywać ciało całkiem nago
      pod kołdrą gdy dziecko zaśnie.
      moze masz za to wydatne sutki, a jego zafascynowanie sie twoimi
      brodawami sprawi , ze zaakceptujesz je i was z związku jakos.
      nie zawsze pierwsza ciąża wpływa na rozrost cycuszków.
      cierpliwosci.
      gdy inni bede mieli duże i zwiotczałe,
      ty bedziesz miala w sam raz przepiękne i jędrniutkie.
    • e-daria Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 14:00
      idz do kobiet ktore straciły piers/i w wyniku choroby i powiedz im -
      "nie nawidze swoich piesi bo sa małe".
      Ciesz sie ze jestes zdrowa - doceniaj to co masz!
    • gosia1607 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 15:07
      nic sie nie martw
    • masha_qrella Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 15:49
      > siebie. a tak chciałabym założyc wydekoltowaną seksowną bluzkę,
      > chodzic (chociaz po mieszkaniu) bez biustonosza, nie daję rady

      bez biustonosza?
      No to tylko przy malych piersiach, przy wielkich trzeba sobie
      potrzymywac,
      tez mi sie czasem marzy ladny stanik, ale ze nie bardzo jest NA CO
      go zlaozyc, to latam bez

      A seksowne sa nie z duzym dekoltem, a przezorczyste, z odkrytymi
      placami.
    • zawsze_zielona Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 16:04
      Jak tu juz ktos Ci doradzil, zajrzyj na lobby malobiusciastych. Uwierz mi, ze
      dobrze dobrany stanik robi cuda. Jesli miseczka jest zle dobrana, to po prostu
      odstaja albo co gorsza splaszcza piersi. Sama przyznasz, ze przy malych
      piersiach efekt splaszczenie nie jest najbardziej pozadanym.
      Sama zmienilam rozmiar z tradycyjnego 75B na 65E/F i moj biust wyglada duzo lepiej.

      Link do forum:
      www.malobiusciaste.prv.pl
      • klymenystra Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 16:21
        Zawsze_zielona, mam wrazenie, ze nie dotrze. Tutaj juz kilka razy bylo pisane,
        ze B to nie rozmiar itd. I te bzdury, ze maly biust nie obwisa, a duzy zawsze. I
        ze duze/male piersi sa obrzydliwe i trzeba je pomniejszac/powiekszac :/
    • disa Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 16:38
      zachowesz sie jak by piers byla wyznacznikiem kobiecosci

      ;/

      sexistka ;p
    • szrama_z_szarm Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 16:49
      Dobrze radzą te, które polecają zmierzyć się fachowo, już sam fakt, że Twój
      biust "awansuje " do miseczki C czy D potrafi pozytywnie wpłynąć na psychikę.
      A z pozycji właścicielki nieco większego biustu: gdy chudniesz- z jędrnych
      piersi robią się smętne woreczki, którymi przy odrobinie samozaparcia można
      komary na plecach zabijać- uwierz, widok jest makabryczny i gdy zdarzyło mi się
      schudnąć, to upychałam biust w staniku i starałam się mu nadać jak najmniej
      pofałdowany kształt.
      Przed okresem- masz ochotę zabić współpasażerów, którzy nieopatrznie dotknęli
      łokciem/torebką nie tam gdzie trzeba.
      Faceci-gdy założysz coś bardziej opinającego-rozmawiają z Tobą ale siłą woli
      starają się nie gapić w dwupunktowy cel.Zwykle woli im nie starcza...W odwecie
      gapię się na rozporki.
      Ciuchy- konia z rzędem temu, kto wskaże, gdzie nabyć kieckę pasującą w biodrach,
      pasie i biuście jednocześnie-takie cuda zebrane do kupy raczej nie występują.
      A na teksty męża mam jedną radę- odpowiedzieć tym samym, że wolałabyś, aby miał
      więcej.
      Pozdrawiam i głowa do góry.
      • klymenystra Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 19:19
        Jakbys miala dobry stanik, to ani biust by Ci nie obwisl przy odchudzaniu, ani
        nie bolal przed okresem. I Twoj biust sprawialby wrazenie mniejszego.
        A kiecki szyje np Bravissimo bravissimp.com , M&S ma calkiem sensowne
        ciuchy, niedlugo rusza produkcja biubiu (adres bedzie biubiu.pl) - zarowno
        biubiu jak i bravissimo uwzgledniaja miejsce na biust- przykladowo bierzesz
        rozmiar 10 (czy 38) i wybierasz jeden z dwoch lub trzech parametrow biustowych.
        A i zapraszam na bloga www.kobieceksztalty.pl
        • szrama_z_szarm Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 20:12
          Spoko, stanik mam nieźle dobrany ale i ten nie sprawi cudu, gdy w
          okolicznościach nie całkiem od ciebie zależnych chudniesz 10kg w miesiąc- nie
          ważąc przy okazji jakoś szczególnie dużo.
          Za linki dziękuję, zapewne skorzystam.
    • asidoo Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 19:23
      Wyluzuj kobieto. Masz 30 lat a problem godny 13-latki. Jesteś jaka jesteś.
      Nikogo w formę nie nalewali.
      • 83kimi Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 19:39
        Też mam miseczkę A i to małe A, i żyję z tym. Przejmowałam się moim
        biustem, gdy miałam 15 lat, a teraz mam poważniejsze problemy.
        Najważniejsze jest chyba to, że w ogóle mam piersi, dużo kobiet jest
        po amputacji i też potrafią byś szczęśliwe.
        Co do staników, to polecam Intimissimi, są śliczne, fajne leżą i
        jest dużo w rozmiarze 1. Na pewno coś ładnego sobie dobierzesz.
        A na plażę możesz kupić push up.
        • klymenystra Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 20:39
          Boze, nastepna z malym A i 1 z intimissimi. Przepraszam, ze spytam, ale
          trenujesz kajakarstwo? Albo zawodowo plywasz?
          • 83kimi Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 21:55
            klymenystra napisała:

            > Boze, nastepna z malym A i 1 z intimissimi. Przepraszam, ze
            spytam, ale
            > trenujesz kajakarstwo? Albo zawodowo plywasz?

            ??? a co to ma do rzeczy?
            nie, nie trenuję, za to uwielbiam bieliznę z Intimissimi, super się
            w niej czuję. A kostiumy kąpielowe kupuję tylko w Calzedonii.
            • daslicht Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 21:58
              Bo rozmiar 1 to odpowiednik 70A czyli dla kogoś o wymiarach pod
              biustem ~80 i jakieś 83 w biuście. Masz tyle?

              Jak nie, to się wymierz i wpisz wyniki do kalkulatorka - to nie boli:
              www.bra-fitter.prv.pl
              I zobacz sobie te panie, zwłaszcza dwie pierwsze:

              stanikomania.blox.pl/2008/07/Alfabet-8222Stanikomanii8221.html
              • 83kimi Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 22:35
                daslicht napisała:

                > Bo rozmiar 1 to odpowiednik 70A czyli dla kogoś o wymiarach pod
                > biustem ~80 i jakieś 83 w biuście. Masz tyle?
                >
                > Jak nie, to się wymierz i wpisz wyniki do kalkulatorka - to nie
                boli:
                > www.bra-fitter.prv.pl

                Wpisałam i wyszło mi (były tam różne numeracje), że powinnam nosić
                stanik 65AA, 60B albo 70AAA. A noszę 70 A lub czasami 70B, czuję się
                dobrze, stanik siedzi na swoim miejscu. Coś jest nie tak ze mną?
                • titta Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 12:17
                  Wszystko tak. Zauwazylam, ze to zanizanie o 10 i wiecej centymetrow
                  glownie dotyczy kobiet o sporym biuscie. Gdzie ciezki biust rozciaga
                  obwod. Ja tez nosze glownie 70 - choc wychodzi mi 65. A kolezanka
                  przy tym samym obwodzie ale z maciupenkim biustem: 75 tki. Ogladalam
                  ja ze wszystkich stron i przyczepic sie nie moge: nie podjezdza, nie
                  przesowa sie, ona zadowolona, wiec na sile zmuszac ja do zmien nie
                  bede.
                  • magdalaena1977 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:08
                    titta napisała:

                    > Wszystko tak. Zauwazylam, ze to zanizanie o 10 i wiecej centymetrow
                    > glownie dotyczy kobiet o sporym biuscie.
                    Żle zauważyłaś.
                    1. Zaniżanie obwodów wynika ze złych staników, a nie ze złych piersi.
                    2. przy rozciągliwych stanikach, zaniżać powinny wszystkie dziewczyny - mniej i
                    bardziej biuściaste.
                    3. Nominalnie bardziej zaniżają obwody pulchne dziewczyny (np. ja 85 pod biustem
                    > staniki 75 i 70) niż szczuplejsze. Te pierwsze mają więcej miękkiego
                    tłuszczyku i obwód stanika jest z zasady większy.

                    > Ja tez nosze glownie 70 - choc wychodzi mi 65.
                    > A kolezanka przy tym samym obwodzie ale z maciupenkim biustem: 75 tki.
                    To źle nosicie. Czy mierzyłyście rozmiary jakie Wam wychodzą z tabelek, czy
                    tylko autorytatywnie uznałyście, że to nie dla Was ?
              • lavinka 80/83 04.11.08, 19:05
                O, moje wymiary :) A wcale takiego nie nosze, przeca bym się udusiła
                w 70cm w obwodzie. Noszę ostatnio 70 B (czasem 75 B, w zależności od
                modelu, nie kupuję firmówek bo mi szkoda kasy an to czgo i tak nikt
                nie ogląda) z dopalaczem i wyglądają dużo lepiej niż w 70/75A :) Ale
                nie mam specjalnie kompleksów, może dlatego że nie mam faceta i nikt
                mnie nie dołuje :)
        • agatta-a1 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 07:34
          a gdzie mogę zdobyc biustonosz z podanej przez Ciebie firmy????
          dzięki za info
          • 83kimi Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 10:16
            agatta-a1 napisała:

            > a gdzie mogę zdobyc biustonosz z podanej przez Ciebie firmy????
            > dzięki za info

            Masz na myśli Itimissimi? Nie wiem, gdzie mieszkasz. Może wpisz w
            google. U mnie w mieście są 2 sklepy tej firmy. Z reguły obok jest
            Calzedonia, bo jest to niby inna firma, ale tak naprawdę są ze sobą
            powiązane. W Calzedonii zimą mają skarpety, rajstopy itp., a latem
            kostiumy kąpielowe - fajane wzory, tylko nie wybieraj nigdy miękkich
            trójkącików, tylko koniecznie staniki usztywniane, nawet mały biust
            ładnie się w nich prezentuje.
            • kir32 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 11:37
              Intimissmi i Calzedonia to jedna firma a tak naprawdę to Calzedonia jest mareką
              handlową Intimissmi Company It. Najtaniej to kupisz ich rzeczy na Allegro bo
              polski dystrybutor w oficjalnej sieci ma chore ceny - kostiumy kąpielowe
              zaczynają się od 100plz w góre, te naprawdę ładne 300 i jest to znacznie drożej
              niż na zachodzie. Przy bieliźnie tak dużych różnic nie ma.
              Wpisz w allegro nazwy marek i zobaczysz jak duża jest oferta

              Intimissmi specjalizuje się w miseczkach A/B, widać skąpobiuście jest dość
              popularne we Włoszech, ich wyroby często wyglądają jak dla dzieci, jest trochę
              pogrubionych biustonoszy, powinnaś być zadowolona
              No imożna dostać wkładki nawet do bikini, spokojnie z 0 zrobią B
    • saturnv.as508 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 20:51
      A ja uwielbiam male biusty. Strasznie mnie kreca. Szczegolnie A.
      Co male to piekne:)
      • daslicht Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 21:55
        Większość panów zmieściłaby się w 70-100 A/B, więc wychodzi, że
        lubisz chłopców :P

        A Rychu nosi 105C! Może się poznacie? ^^
        • maith Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 18:30
          Daslicht chodziło o to, że te podobające Ci się dziewczyny zwykle wcale nie
          powinny nosić "miseczki A" szczególnie jeśli dodatkowo są szczupłe.
        • dolores.ltd Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 11.11.08, 21:43
          A ja naprawdę mam piersi mniejsze niż mój facet, takie mam jak 6-letnia
          siostrzenica i nawet mi brodawki specjalnie nie odstają. I co? Uważasz, że
          powinnam kupić 70D i to coś pomoże? Nie, nie pomoże. Jeśli ktoś nie ma biustu,
          to i stanik nic nie zdziała. Ale w tym wątku dużo jest cioć-dobra rada, które
          nigdy małego biustu nie widziały... Moje wymiary to 75 pod i 77 w biuście. I co
          Ty na to, daslicht?
          • klymenystra Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 13.11.08, 16:19
            65A albo 65B (zakladam, ze w biuscie mierzylas sie na wdechu, a pod na scisk).
    • mahadeva Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 03.11.08, 22:00
      ze tak powiem, nie moze byc zle, skoro ktos chcial miec z Toba
      dziecko, lub conajmniej Cie przeleciec, domyslam sie, ze wiecej niz
      raz - wiec pewnie cycki sa ok, tylko Ty nie masz wiekszych problemow
    • kuba30001 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 10:56
      Jak nienawidzisz to zmień to !!! daruja sobie następne wakacje i
      powiększ sobuie piersi. Będziesz bardzo zadowolona. kilka moich
      znajomych zrobiło powiększenie biustu i sa baardzo zadowolone. a ich
      faceci wniebowzieci :-). Ja sam bylem przeciwny zeby moja zona
      zrobila zabieg ale kiedy juz to zrobila to diametralnie zmienilem
      zdanie. Glupie sa te odpowiedzi ze zaakceptuj to i bla bla bla...
      akceptuj rzeczy ktorych nie ozesz zmienic a skoro to mozesz zmienic
      i to stosunkowo alym kosztem to zrob to to poprostu. To tak samo ajk
      twierdzic ze sa od CIebie biedniejsi wiec sie ciesz ze ty tez jestes
      biedna i nic z tym nie rob. Co do kobiet i mezczyzn ktorzy twierdza
      ze sztuczny biust jest ble to prawdoopodobnie nigdy nie dotykali
      dobrze zrobionych piersi. Zareczam ze nie ma praktycznie zadnej
      roznicy a odczucia sa rewelacyjne. porozmawiaj z tymi ktore biust
      zrobily a nie z tymi ktorych na to nie stac i staraja sie innych
      przekonac ze nie robia zabiegu bo wola swoje. A jak widza innne
      kobiety z pieknym biustem to im po prostu zazdroszcza. Zycie masz
      jedno, po co sie dolowac? zrób sobie piersi a zobaczysz jak twój maż
      i inni mezczyźni beda na ciebie patrzec.
      • agatta-a1 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 11:47
        a gdzie robiła Twoja żona???
      • mamba8 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 11:53
        Silikony jednak inaczej wyglądają...wyglądają sztucznie. Owszem jak się czyta
        fora to jest mnóstwo zadowolonych osób...no bo już są po, co innego mieliby
        mówić? :>

        To dziwne, że nie wolisz natury od sztucznego plastiku.
        • kuba30001 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:22
          no rzeczywiście jestem widocznie bardzo dziwny skoro wolę
          wyglądające naturalnie piękne piersi z wkładką silikonową niż
          zwisające naturalne małe flaczki. O gustach się nie dyskutuje. Jak
          się domyślam preferujesz naturę i na tej samej zasadzie wolisz
          naturalnie krzywe żółte zęby lub ich brak miejscami (tak jak
          piersi :-) niż ochydne równiutkie, naturalnie białe implanty
          porcelanowe. DOmyslam się, że jak Ci ząb wypadnie to zostawiasz
          naturalny ubytek i wstawiasz sztucznego. podobie wolisz pewnie
          mężczyzna o naturalnym zapachu zjełczałego potu iż tych umytych
          sztucznym żelem i spryskanych sztucznym perfumem. A na marginesie
          domyslam się, że masz doświadczenia, rozmawiałas, dotykałaś i
          widziałaś w naturze dobrze zrobione piersi z implantami. bo nic mnie
          tak nie bawi jak opinie wygłaszane na podstawie internetu, czyli
          wypowiedzi pań, które biust powiekszyły i to wygłaszanie przez
          CIebie opinii dokładnie odwrotnych niż te panie głoszą... To tak jak
          komentarz na temat właściwości jezdnych ferrari wygłaszany przez
          osobę bez prawa jazdy, kompletnie odmienny od komentarzy
          użytkowników tego samochodu :-).oczywiście masz prawo do swojej
          opinii. A co do stwierdzenia, ze te panie które zrobiły biust są w
          ogromnej większości zadowolone bo już są po i co mają innego mówić
          to podobnie jakbys twierdziła, że właściciele ferrari też chwalą
          sobie markę bo już kupili i muszą bujać się z włoskim badziewiem :-)
          Byłęm przeciwnikiem powiekszania biustu dopóki nie zobaczyłem jak
          poprawiło się samopoczucie mojej żony i ile w rzeczywistości piękny
          biust perzynosi równiez mnie... to tyle. pozdrawiam
          • agafka88 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:35
            Pana który zachęca kobiety do powiększenia piersi, zachęcam do przedłużenia
            sobie interesu ;) Jak sobie przedłuży, to powie nam wszystkim jak było miło :)
            • kuba30001 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:52
              oczywiście, ze na to bym się zdecydował gdybym miał penisa, który
              jest mniejsze niż medyczna norma przewiduje. po co miałbym się przez
              całe życie stresować, wstydzić rozebrać przed partnerką, szukać
              pocieszenia na forach gdzie dostałbym z pewnoscią bzdurne
              dopowiedzi, ze małe jest piękne, zaakceptuj to, poszukaj małej
              partnerki i ,ze mogę to robic jezykiem... co w ogóle nie załatwiłoby
              problemu. Ja nie namawiam na robienie operacji, mówię o odczuciach
              swojej zony i własnych. A jezeli komus to nie przeszkadza, że ma
              piegi zamiast piersi to ok - mi nic do tego. niektórym grubasom też
              nie przeszkadza, że ważą 200 kg. Wkońcu wazne, że inni też są grubi
              i można siebie zaakceptowac, tylko po co skoro można to zmienić...?
              • paskudek1 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:23
                a JAKA JEST medyczna norma dla biustu??? Juz tu kilka kobiet pisało wyraźnie że NIE MA biustu A czy C ale jak widać czytanie ze zrozumieniem to jednak trudna rzecz jestl Przestaje się dziwic kiepskim wynikom egzaminów wszelkiego szczebla.
                • kuba30001 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:27
                  rzeczywiscie problem z czytaniem ze zrozumiemiem. Widziałas gdzieś
                  zebym pisał o medycznej normie dla biustu?
              • magdalaena1977 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 16:14
                kuba30001 napisał:

                > Ja nie namawiam na robienie operacji, mówię o odczuciach
                > swojej zony i własnych. A jezeli komus to nie przeszkadza, że ma
                > piegi zamiast piersi to ok - mi nic do tego.
                Wiesz co. Wcale nie namawiałeś żony do operacji, skądże. Po prostu o niezbyt
                dużych piersiach mówiłeś piegi.

                A gdyby Twoja kobieta cały czas wmawiała Ci jakiego masz małego, to nie nabyłbyś
                kompleksów na tym punkcie i nie zapragnąłbyś go powiększyć ?
                • kuba30001 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 16:26
                  no wiem, że w to trudno uwierzyć, ale nie mówiłem żonie, że ma male
                  piersi bo nie miała małych. nosiła 75C i miała fajny jędrny biust. W
                  związku z tym, ze jest wysoka 179cm i ma kobiece biodra chciała mieć
                  biust proporcjonalny do sylwetki. Teraz ma biust D, który w
                  całokształcie nie wydaje się duży, natomiast wygląda rewelacyjnie we
                  wszystkim co założy, tym bardziej bez stanika. A ze biust jest
                  zrobiony na prawdę dobrze (jak jest bez stanika to lekko opada jak
                  naturalny) i pasuje do sylwetki to nie ma szans zeby ktoś pomyślał,
                  że jest powiększany. I powtórze po raz nty. nigdy jej nie
                  namawiałem. Zabraniałem i pokłócilismy się o to ale z perspektywy
                  czasu widzę, że to była dobra decyzja. Jest szalenie atrakcyjna,
                  zwraca uwage i czuje się bardzo pewna siebie. I takie są moje i jej
                  odczucia - i przepraszam ale nikt mi nie wmówi, że ona albo ja czuje
                  z tego powodu coś innego. było warto i kropka! a jak ktoś woli mieć
                  całe zycie kompleksy i z tym problem to jego wola, niech kupuje
                  staniki z gąbką. nic mi kompletnie do tego.
                  • yarshiva Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 17:07
                    No, to teraz możecie zacząć zbierać pieniądze na kolejną operację za kilka lat -
                    wymienienie tego silikonu na nowy ;) Nie wiem dokładnie co ile lat trza go
                    wymieniać (mam sprzeczne informacje że co 5-10lat, gdzie 10lat to maximum), ale
                    z pewnością trzeba będzie. Zdajecie sobie sprawę z różnych powikłań, o
                    niemożności karmienia niemowlaków piersią i o tym, że mogą dawać fałszywy obraz
                    na usg? Silikon też nie jest podobno zalecany kobietom, u których w rodzinie
                    występowały przypadki raka piersi.
                    • kuba30001 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 17:32
                      Pieniedzy nie musimy zbierać, taki zabieg to nawet nie połowa mojej
                      pensji. Wymianą bedziemy się martwić za 8 lat. I nie napisałaś
                      jeszcze, że dziennie ginie w polsce na drogach 14 osób a 3500
                      rocznie popełnia samobójstwo. No i jescze tuńczyk jest rakotwórczy i
                      psa mi samochód w zeszłym roku przejechał. A na marsie podobno jest
                      woda. Podobno podróżowanie samochodem w zaduszki tez jest
                      niebezpieczne. tyle mojego komentarza. nie rób nigdy takiego zabiegu
                      bo można nawet umrzeć.
                      • yarshiva Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 17:38
                        A coś Ty taki agresywny? Czyżbym poruszyła drażliwy temat? Nie pomyśleliście o
                        czymś? ;) Nie widzę sensu się wykłócać, pytam tylko, czy pewne aspekty zostały
                        wzięte pod uwagę. Nie każę przecież nikomu, żeby leczył alkoholików jeżdżących
                        po drogach czy szprycował lekami uspokajającymi furiatów, którzy zabijają ludzi
                        w wypadkach drogowych.
                        Fajnie, że Twoja żona jest zadowolona z efektu, niech się cieszy tym nowym
                        biustem jak najdłużej. Ale skoro jest temat powiększania biustu i radzisz to
                        innej kobiecie, to wymień wszystkie "za" i "przeciw", a nie tylko fakt, że
                        fajnie wygląda silikonowy cycek i fajnie się go maca.
                        • kuba30001 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 17:50
                          Daleko mi do agresji i bardzo dziękuję za troskę o moją żonę... nie
                          mi wymieniać wszystkie za i przeciw powiększania biustu bo od tego
                          jest lekarz. My żeśmy rozważyli zwiazane z tym ryzyka. Przedstawiłem
                          tylko punkt widzenia, że kobieta i jej partner może być zadowolony
                          z operacji biustu a zaraz zostałem uraczony komentarzami jaki to
                          jestem bezduszny i to moja wina, jak to bolało moją żonę, że nie
                          warto, że naturalne są lepsze. I mogę się założyć, że są to w 100%
                          komentarze osób które z powiększaniem biustu zetknęły się jedynie w
                          telewizji. no przykro mi, ale to jest dobra alternatywa, było warto
                          i tyle.
            • leszlong Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 16:29
              @agafka88: Albo niech ten pan sam sobie wszczepi implanty. Będzie miał ładne
              piersi pod ręką, w sam raz do oglądania i masowania w samotności.
              • kuba30001 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 17:57
                rozumiem, ze to wynik dłuższych przemyśleń...
                • malaania1 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 13.11.08, 15:40
                  Ech, Panie drogie, facet Wam tlumaczy jakie sa "+" tego, ze jego zona zrobila sobie operacje plastyczna, a Wy wsiadacie na niego jak na dzika kobyle i staracie mu sie udowodnic, ze jednak nie ma racji. No bez sensu to jest zupelnie... Wezcie przeczytajcie to wszystko jeszcze raz od poczatku...
                  Gosc Wam mowi, ze oboje sa zadowoleni, a Wy, ze nie prawda, ze rak, albo zeby sobie malego przedluzyl... Ja rozumiem, ze to PMSik jakis, albo brak kasy na taki zabieg wychodzi? Nie chcecie nie robcie, nikt Was Laski nie zmusza... I uprzedzajac pytania, nie, nie zrobilam sobie takiej operacji... Nie musze :)

                  Pozdrawiam!
          • mamba8 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 08.11.08, 17:46
            A ty potrafisz dyskutować bez zgryźliwości? Po prostu chciałam więcej usłyszeć
            nt. dlaczego Ci jej małe "flaczki" nie wystarczają. Może ogłupiają Cię głupie
            reklamy itp. Wiedz, że teraz te implanty mają się dobrze, ale nigdy nie wiesz co
            będzie z nimi później.

            Proszę podaj nazwisko chirurga, bo jestem ciekawa kto ją tak genialnie zoperował.

            Natura jest zawsze lepsza niż plastik i potrafiłabym to nawet przyznać sama
            mając silikon w cyckach. To raczej oczywiste.
      • heliamphora TUTAJ są piersi wyglądające naturalnie: 04.11.08, 15:24
        www.007b.com/breast_gallery.php

        A to, co znamy z Playboya i innych czasopism jest właśnie sztuczne - poprawione
        skalpelem i Photoshopem.

        Bądźmy dorośli i nie dajmy się zwariować.
    • barwaldi Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 11:37
      Moja żona miała podobnie. Kilka lat temu poddała sie operacji
      powiększenia biustu. Teraz ma piekny, biust, poszła nawet na plaże
      dla naturystów. Kosztowało 8 tyś. I musiała znieść sporo bólu. Ale
      jest zadowolona.
      • mell24 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 11:38
        barwaldi napisał:

        > Moja żona miała podobnie. Kilka lat temu poddała sie operacji
        > powiększenia biustu. Teraz ma piekny, biust, poszła nawet na plaże
        > dla naturystów. Kosztowało 8 tyś. I musiała znieść sporo bólu. Ale
        > jest zadowolona.


        To lepiej zacznij gromadzic kolejne sumki, bo jak zacznie
        się "sypać" to znów skalpel pójdzie w ruch;)
        • mozambique Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 12:03
          Kosztowało 8 tyś. I musiała znieść sporo bólu. Ale
          > > jest zadowolona.

          a takie peirdy moze napisac tylko facet !!

          moze brwaldki podda sie operacji powiekszneia penisa i potem nam
          powie jaki jest zadowolony
          • kuba30001 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:29
            oczywiscie że takie pierdoły może napisać tylko mężczyzna, W końcu
            Ty z pewnością lepiej wiesz czy jego zona jest zadowolona, bo jesteś
            jasnowidzem i 5 razy powiększałas sobie biust...
            • mozambique Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 14:54
              BARDZO CHETNIE pogadalabym sobei z tą jego żoną ,prywtanie , na boku
              i szczerze, co czuła tuz po operacji, ile nocy wbijała zęby w
              scianę z bólu i jakimi słowy przeklinała sowejgo męza ??

              i czy juz sie cieszy na obowiażkową wymianę implantów za 2 lata ?

              ale wiaodmo ze niektóre kobiety srozbią wszytko zeby tylko chłopa
              przy sobei utrzymać - wytną sobie lub wstawią , kazdym kosztem i za
              każdą cenę, jak mu sie spodoba filuternie przykrojona warga sromowa -
              to tez ze zrobią .

              a tobie radze - popytaj faceta kóre sobie operacyjnie penisa
              powiekszał, moze ów mąz sie skusi ? w koncu czemu tylko jego zóan ma
              cierpiec dla jego przyjemnosci ?
              • kuba30001 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 15:13
                o czym ty kobieto piszesz??? przecież to jest głównie jej problem i
                to ona cierpi z powodu młych piersi... Oczywiście jesteś zdaniam, że
                maż powinien jej ciągle powtarzać, że on najbardziej lubi małe
                piersi a jak i w ogóle nie ma to on uwielbia poprostu... Ja mojej
                żonie zabroniłem powiększać biust i zrobiła to pomimo tego. Jak już
                zrobiła to zrozumiałem że było naprawdę warto. Ale Ty oczywiście
                wiesz lepiej... z pewnoscią powiększałas biust już 5 razy. poza tym
                wkładki co 2 lata to moze i musisz wymianiać jak je kupiłąś w
                Bangladeszu. Gdzie Ty się takich bzdur naczytałaś??? w gońcu
                niedzielnym? czy naszym dzienniku?
                • mozambique Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 05.11.08, 11:28
                  Gdzie Ty się takich bzdur naczytałaś??? w gońcu
                  > niedzielnym? czy naszym dzienniku?

                  miedzy innymi w Cancer Research

                  Wiesz, są na swiecie wydawnictwa inne niz "Playboy", "CKM" lub "Mój
                  facet chce zebym miałą wiekszy biust, co mam zrobic ?"
              • bucefal_macedonski I tam! Nie znacie sie! 05.11.08, 03:54
                Najwazniejsze sa brodawki. Powinny byc przynajmniej ciutke wieksze
                od meskich, zeby uchodzily za kobiece.

                Ot i wszystko. A ta miekka tluszczowa poduszke - choc nie powiem,
                milusia w dotyku - mozecie sobie podarowac.

                Malo co tak pieknie wyglada, jak sterczace gumki od olowkow i dziki
                rumieniec podniecenia na plaskiej piersi kobiety w luk odchylonej
                tak, ze widac delikatne zeberka. Hmmmmmmmmrrrrrrrrr....

                Zeby nie bylo - duze cycuszki tez sa piekne. Tak namietnie je mozna
                molestowac, chwytac u podstaw, sciskac i tarmosic. Hmmmmmmmrrrrrr....
      • mamba8 Re: nienawidzę swoich piersi !!!! 04.11.08, 11:57
        Tak, ale ominąłeś jeden detal. Co TY o tym sądzisz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka