Dodaj do ulubionych

Aaaaaaaagrh!!!

05.11.08, 18:37
uwaga: wkurzam się. taka sytuacja: koleżanka skręciła wczoraj kolano, nie
pytajcie, źle stanęła poprostu, zupełnie bez sensu. Musialyśmy się najeździć
po trzech szpitalach warszawskich bo nigdzie nas przyjąć nie chcieli, ani
karetki dać, więc ona z tym kolanem tramwajem musaiła ze mną jechać. DLACZEGO
TAK MUSI BYĆ W TEJ POLSCE? no dlaczego?
Obserwuj wątek
    • samaprawda2121 Re: Aaaaaaaagrh!!! 05.11.08, 18:42
      Skręciła kolano i służby medyczne chcesz wzywać? erke na sygnale? masz coś z głową? Szpital? Może jescze ostry dyżur ortopedyczny i nastawianie kolana w specjalistycznej klinice w szwajcarii? opanuj się to tylko skręcone kolano delikwentka jedzie do domu taksówką jak nie jest w stanie inaczej kładzie noge na pufie dostaje okład z altacetu zimny kompres i po prawie.
      • wiriwi Re: Aaaaaaaagrh!!! 05.11.08, 18:45
        no, takse trzeba bylo wziac...
        • amus00 Re: Aaaaaaaagrh!!! 12.11.08, 10:49
          Publiczna służba zdrowia leży wszędzie i to nie tylko w Polsce. Karetki nie
          wysłano gdyż skrecenie kolana nie jest stanem zagrozenia dla życia albo i
          zdrowia. Gdyby miala np. otwarte złamanie to byłaby już inna historia.
          Taxa do wzięcia, od tego są.
      • glejtowa Re: Aaaaaaaagrh!!! 05.11.08, 18:47
        No ja rozumiem, żeś zła. Służba zdrowia nasza do najlepiej zorganizowanych nie
        należy. To wiadomo nie od dziś. Tylko co my możemy zrobić?

        • emplo Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 14:29
          > Tylko co my możemy zrobić?

          W demokracji jest jedna rzecz, ktora mozemy zrobic - w najblizszych wyborach
          wybrac wlasciwie. Podpowiem: glosowac na tych, ktorzy jeszcze nie mieli szansy
          sie wykazac...
          • jednorazowy3 Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 15:56
            obawiam sie, ze byli juz wszyscy
            byl czas, ze byli wszyscy poza partia Leppera, ale on tez juz byl

            a wiec byli juz wszyscy, co teraz?
            • emplo Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 16:35
              Nie wszyscy, jeszcze prawica nie rzadzila w Polsce. Ciagle tylko rozne odmiany
              lewicy. Z PiSem wlacznie. Poszukaj, poczytaj, nie daj sobie wmowic, ze masz
              wybierac pomiedzy PO i PiSem...
          • dr01 taki macie system zdrowotny, na jaki zasługujecie! 11.11.08, 16:33
            Wiecie dlaczego w Warszawie, mimo istnienia wielu szpitali z oddziałami
            ortopedycznymi, dyżury pełni tylko JEDEN szpital (rotacyjnie) a żeby się dostać
            do rejestracji trzeba poczekać jakieś 7 godzin?
            Dlatego, że NFZ płaci szpitalowi nie za pacjenta, tylko za PEŁNIENIE DYŻURU.
            Więc czy szpital przyjmie 1 pacjenta dziennie, czy 300 pacjentów - dostanie tyle
            samo. A ponieważ kwota jaką taki szpital otrzymuje nie jest zawrotna - jakieś
            kilka tysięcy za dzien dyżuru, to szpital ma w plecy i to dużo. Co robi - rękami
            i nogami broni się przed pacjentami. Dlatego jest tylko jeden szpital dyżurujący
            i dlatego w czasie takiego dyżuru są takie kolejki - po co zatrudniać
            dodatkowych lekarzy (a ortopedów coraz mniej, bo sporo wyjechało, poza tym mało
            się wykształciło bo w ostatnich latach specjalizacje były zablokowane), skoro
            jak się zrobi kolejka to część pacjentów się zniechęci i sobie pójdzie, nie
            zawracając głowy szpitalowi, dla którego pacjent to osoba, która tylko generuje
            dług, więc bardziej opłaca się ją spławić, niż wyleczyć.
            Podobnie rzecz dotyczy innych procedur medycznych - skoro NFZ płaci PONIŻEJ
            kosztów, to w interesie szpitala jest pacjentów spławiać, a nie przyjmować i leczyć.

            Oczywiście byłoby inaczej, gdyby przeprowadzono rzeczywistą (a nie udawaną - jak
            proponuje PO) reformę systemu.

            Ale prawdziwej reformy nie będzie, bo nie ma ona poparcia społecznego. Ludzie
            przyzwyczaili się, że przez lata mieli lekarza za darmo i na zawołanie o każdej
            porze, więc teraz stoją w kolejkach a w szpitalach leżą na polówkach na korytarzu.
            A ponieważ wam to tak na prawdę odpowiada, bo macie iluzję, że WSZYSTKO JEST ZA
            DARMO, i że dalej biały personel swoją pracą będzie utrzymywał ten chory system,
            to macie co chcecie:


            DZIADOSTWO

            I będziecie je mieli, i to nie z winy polityków, bo oni robią tylko to, co im
            mówią sondaże. Skoro wprowadzenie współpłacenia nie jest społecznie akceptowane,
            skoro wszyscy panicznie boją się prywatyzacji szpitali, skoro mamy w polsce
            wielomilionowy elektorat rolników i PSL w koalicji - no to będzie dalej "ZA
            DARMO", i nawet pseudokomercjalizacja szpitali nie pomoże (która z resztą z
            prywatyzacją nie ma wiele wspólnego).


            Społeczeństwo ma taki system ochrony zdrowia, na jaki zasługuje.
            • jednorazowy3 Re: taki macie system zdrowotny, na jaki zasługuj 11.11.08, 18:31
              pleciesz Pan

              chocby system byl najlepszy w swiecie, a jego koszty funkcjonowania zerowe to przy takich nakladach jakie sa w Polsce na sluzbe zdrowia wiele wiecej niestety nie wycisniesz - jestesmy po prostu zbyt biednym poki co krajem zeby ta opieka byla na wysokim poziomie. Napisze nawet wiecej, jak na takie naklady jakie sa w Polsce to poziom jest naprawde wysoki.
              • dr01 Re: taki macie system zdrowotny, na jaki zasługuj 11.11.08, 19:01
                > chocby system byl najlepszy w swiecie, a jego koszty funkcjonowania zerowe to p
                > rzy takich nakladach jakie sa w Polsce na sluzbe zdrowia wiele wiecej niestety
                > nie wycisniesz - jestesmy po prostu zbyt biednym poki co krajem zeby ta opieka
                > byla na wysokim poziomie. Napisze nawet wiecej, jak na takie naklady jakie sa w
                > Polsce to poziom jest naprawde wysoki.

                poziom jest (względnie) wysoki, bo system jest dotowany przez praktycznie
                darmową pracę (coraz mniejszej liczby) lekarzy i pielęgniarek
                jeżeli chodzi o nakłady - to można je zwiększyć wprowadzając takie same zasady
                dla rolników jak dla reszty.
                Poza tym nie o same nakłady chodzi - problemem jest nadużywanie systemu przez
                osoby, które nie powinny z niego korzystać. Z gorączką 37C nie powinno się
                zawracać głowy lekarzowi ani wzywać karetki, tylko pójść do apteki po
                paracetamol. A najlepszy sposób na hipochondryków to współpłacenie - człowiek
                który płaci (nawet niewielkie kwoty) zastanowi się, zanim pójdzie do lekarza.
                Jeżeli ma za darmo, może łazić do 5 lekarzy z jedną chorobą za darmo, może
                zapisać się na wizytę i nie pójść - blokuje grafik lekarzowi i naprawdę chorzy
                się do niego nie dostaną.
                Poza tym, jeżeli płaci, to może WYMAGAĆ (bo teraz nie ma takiego prawa), oraz
                SZANUJE to, co dostaje (a bez szacunku do lekarza nie ma przestrzegania zaleceń).
                Poza tym można ograniczyć nakłady, kiedy szpital nie ma motywacji do generowania
                długów (czyli kiedy jest prywatny).
                A jeżeli chodzi o ubezpieczalnie - jeżeli poza NFZ (refundacja bardzo drogich
                procedur onkologicznych i kardiologicznych, oraz drogiego leczenia przewlekłego)
                będą istniały prywatne dobrowolne ubezpieczenia (refundacja pozostałych
                świadczeń) i będzie konkurencja oraz wolny wybór, to zarządzanie tymi środkami
                będzie bardziej efektywne.

                Ale nic się nie zmieni, bo podstawą rzeczywistej reformy jest wprowadzenie
                współpłacenia, a na to się nikt nie zgodzi, więc będzie tak jak jest.
                • domektomek Pracuję na ostrym dyżurze urazowym 12.11.08, 11:38
                  I muszę powiedzieć że na 140 pacjentów którzy w Warszawie na taki
                  dyżur przychodzą średnio 16--20 kwalifikuje się do leczenia
                  szpitalnego i do zabiegu operacyjnego, a kolejne 10 ma cokolwiek
                  złamane.Reszta pacjentów z ostrego dyzuru robi sobie ambulatorium.Są
                  i tacy którzy z powodu zmian zwyrodnieniowych leczą się latami ale
                  przychodzą na ostry dyżur bo tam jest lepsza dostępność lekarska.
                  Inna sprawa że ludzie ci naprawdę nie mają się dokąd udać ,gdyż
                  ortopedów w rejonie nie ma, albo jest zbyt mało.Ale to już problem
                  dla desydentów i polityków odpowiedzialnych za organizację służby
                  zdrowia, a nie dla lekarzy.
              • mariszkka ???? 12.11.08, 09:51
                wysooooki? człowieku gdzie ty masz oczy??? uważasz, że jak ktoś cierpi w
                szpitalu, zwija się z bólu, a pielęgniarka podaje jakiś marny środek
                przeciwbólowy "bo pani przesadza", czytaj "bo jest tańszy" to jest wysoki
                poziom?? sorrrrry! a może jeszcze powiesz, ze to zasługa pani Kopacz, bo bez
                niej to byśmy w ogóle sami musieli sobie operacje robic??? lekarze powinni być
                nastawieni na pomoc ludziom – do tego są powołani (tak POWOŁANI!!) a nie tylko
                bić się o kase, bo jak zarabiają mniej to mają to gdzies czy ktos cierpi czy
                umiera czy cokolwiek się z nim dzieje! tu cały system lezy od podstaw!!
                • pan_czesnik Re: ???? 12.11.08, 09:57
                  Racja, trudno tu mówić o jakimkolwiek poziomie, kiedy chorej po operacji podaje
                  się apap, a lekarz na moją informację, że żonie na silny ból pomaga refastin
                  mówi, że jemu by pomógł urlop na Karaibach. Brak słów.
                • agniiss Re: ???? 12.11.08, 10:38
                  zauwaz natomiast ze jednorazowy napisal, ze "jak na takie naklady jakie sa w
                  Polsce to poziom jest naprawde wysoki" znaczy sie ze naklady sa niskie a i tak
                  lekarze i pielegniarki robia co moga zeby jakis ten poziom uczymac
                  • pasiemka Re: ???? 12.11.08, 11:44
                    dzizas ty chyba nigdy lekarza na oczy nie widziałas!!!!!!!!!!!!
                    • agniiss Re: ???? 12.11.08, 22:25
                      wez nie mow jak nie wiesz, moja mama jest lekarka i ja wiem co mowie, a to ze ty
                      akurat trafialas na jakis zlych lekarzy to nie znaczy ze wszyscy sa tacy i nie
                      masz prawa ich posadzac bo akurat to może byc dla kogos krzywdzace
      • jolunia01 Re: Aaaaaaaagrh!!! 12.11.08, 07:50
        samaprawda2121 napisała:

        > Skręciła kolano i służby medyczne chcesz wzywać? erke na sygnale?
        > masz coś z głową?

        Samaprawdo, to ty masz coś z głową, skoro nie nauczyłaś się czytać.
        autorka wątku nic nie pisała o wzywaniu karetki, a tym bardziej
        erki, tylko o tym, że skoro odsyłano cierpiąca osobę z jednego
        szpitala do drugiego, to można by było odwieźć ją karetką, może być
        zwykła transportowa. Gdyby udzielono dziewczynie pomocy w tym
        pierwszym szpitalu sprawy by nie było wcale.

        > ...to tylko skręcone kolano delikwentka jedzie do domu taksówką
        > jak nie jest w stanie inaczej kładzie noge na pufie
        > dostaje okład z altacetu zimny kompres i po prawie.

        Jak mieszka w Warszawie to ostatecznie mozna tak zrobić, choc nie
        wiadomo, czy to tylko skręcone kolano. Gorzej jak się skręci to
        kolano w Warszawie, a mieszka w Mławie, Gorzowie, czy Katowicach, że
        nie wspomnę o jakiejś Małej Wólce.
      • domektomek Re: Aaaaa jaka jestem niemądra 12.11.08, 11:12
        A dlaczego jeździłaś po trzech szpitslach zamiast kupić gazetę lub
        zadzwonić do informacji medycznej i pojechać od razu to tego
        właściwego?
    • ursz-ulka Re: Aaaaaaaagrh!!! 05.11.08, 18:42
      A dlaczego w moim mieście nie chcieli mnie przebadac w niedzielę,
      gdy byłam w ciąży i krwawiłam? Dlaczego - bo coś tam nie podpisane
      jest, choć lekarz siedizał w sali i serial oglądał z nudów? I
      dlaczego wydałam 130 zł prywatnie choć płacę składki???
      • samaprawda2121 Re: Aaaaaaaagrh!!! 05.11.08, 18:43
        No i to sie dopiero nadaje do prasy a nie jakieśtam nędzne kolano...
      • dzakarutu Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 15:37
        Poszedłem niedawno do ortopedy (stan zapalny ścięgien) w poniedziałek. Podczas
        rozmowy wyszło, że noga boli mnie od niedzieli rano, więc on zapytał:
        - No to dlaczego nie przyszedł pan w niedzielę?
        - A mieliście czynne??
        - Oczywiście. Nawet byłem na dyżurze.
        - No, ale wczoraj to i tak prawie nie mogłem chodzić...
        - Trzeba było zadzwonić, przysłalibyśmy karetkę.

        Nie, to nie był lekarz w państwowej przychodni. Firma opłaca mi prywatną opiekę
        medyczną... Wiem, jest jeszcze obowiązkowa składka do ZUSu, którą i tak płacę a
        z której nic nie mam, ale jakoś jestem w stanie przełknąć to, że mnie Ojczyzna
        okrada
        • jednorazowy3 pociesze Cie 11.11.08, 15:59
          to, ze placisz obowiazkowa skladke zmniejsza Twoja skladke ktora oplaca Ci firma
          jesli to nie byla panstwowa przychodnia, to byla to przychodnia ktora ma podpisany kontrakt z NFZ i ten NFZ finansuje im pewnie z 90% zabiegow

          staraj sie myslec na przyszlosc zanim cos napiszesz
          • emplo Re: pociesze Cie 11.11.08, 17:52
            No to sie zagalopowales :-)

            > jesli to nie byla panstwowa przychodnia, to byla to przychodnia
            > ktora ma podpis any kontrakt z NFZ i ten NFZ finansuje im pewnie z
            > 90% zabiegow

            Skad ta pewnosc?

            Oczywiscie wiekszosc prywatnych przychodni ma umowe z NFZ, ale wystarcza to na
            naprawde niewiele. "Na Kase" to sie mozesz zapisac np do chirurga na wizyte za
            dwa miesiace, prywatnie na nastepny dzien. Dlatego, ze NFZ ma limity, ktorych
            placowka nie moze przekroczyc.
            • 4g63 Re: pociesze Cie 12.11.08, 09:36
              ja płacę tylko prywatne ubezpieczenie. dlaczego miałbym płacić podwójnie? mam profesjonalną obsługę, bez kolejek, z uśmiechniętymi profesjonalnymi i zadowolonymi lekarzami, mam luksusowe warunki i obsługę, wszystkie moje fanaberie są traktowane z szacunkiem. płacąc za to wiem, że dzięki temu pracownicy są zadowoleni i będą mnie dobrze traktować.
              radzę wam to samo, płacić bezpośrednio - dostanie się za to profesjonalną usługę od najedzonych i zadowolonych ludzi którzy z przyjemnością leczą.
              Im więcej z was to pojmie tym szybciej publiczna zła służba zdrowia - zła nie ze względu na poziom, ale na uwlaczanie wartościowym lekarzom i pacjentom - tym szybciej ta służba zdrowia się przekształci, dzięki czemu ogólne usługi te profesjonalne będą dla wszystkich jeszcze tańsze.
    • lecama_lima Re: Aaaaaaaagrh!!! 05.11.08, 19:05
      tak, tak, tak, ale ile można na to psioczyć, niech ktośwreszcie coś zrobi z tym!!!
      • wiriwi Re: Aaaaaaaagrh!!! 05.11.08, 19:15
        ale najlepiej to siedziec i jeczec
      • bebeben Re: Aaaaaaaagrh!!! 05.11.08, 19:19
        znalazlam ostatnio niezly artykul na temat zblizony:
        interia360.pl/artykul/przysiega-hipokratesa-czy-hipokryty-w-bialym-fartuchu,15278
        ja tez mam juz tego dosyc, ale przeceiz to jest sprawa politykow, nie nasza.a
        gdyby to odemnie zalezalo to ja bym tych lekarzy najpierw ostro przeczolgala, bo
        w ogole szacunku dla pacjentanie ma.
        • bcde Re: Aaaaaaaagrh!!! 08.11.08, 17:08
          > ja tez mam juz tego dosyc, ale przeceiz to jest sprawa politykow,
          nie nasza.a
          > gdyby to odemnie zalezalo to ja bym tych lekarzy najpierw ostro
          przeczolgala, bo
          > w ogole szacunku dla pacjentanie ma.


          To nie jest tylko sprawa polityków, ale i każdego z nas
          indywidualnie. W opisywanych przypadkach należy indywidualnie
          wystąpić z powództwem przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia o
          odszkodowanie, którego miarą jest poniesiony koszt leczenia
          prywatnego i koszt przejazdu do innych placówek, a ponadto o
          zadośćuczynienie za krzywdę, tj. cierpienie i ból, które nie zostały
          uśmierzone w odpowiednim czasie. To NFZ ma ustawowy obowiązek
          zapewnienia osobom ubezpieczonym świadczeń zdrowotnych na
          podstawowym poziomie. Guzik nas powinno obchodzić z kim i na jakie
          usługi podpisali umowy.
          Tylko, że ludzie wolą narzekać, niż działać.
          • mmena Re: Aaaaaaaagrh!!! 12.11.08, 09:39
            W opisywanych przypadkach należy indywidualnie
            > wystąpić z powództwem przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia o
            > odszkodowanie, którego miarą jest poniesiony koszt leczenia
            > prywatnego i koszt przejazdu do innych placówek, a ponadto o
            > zadośćuczynienie za krzywdę, tj. cierpienie i ból, które nie zostały
            > uśmierzone w odpowiednim czasie.

            Aby wniesc sprawe o odszkodowanie trzeba zaplacic, czyli miec na to pieniadze. A
            potem poczekac jeszcze pare lat na zakonczenie sprawy. Od 5 lat procesuje sie ze
            skarbem panstwa wiec wiem co mowie. Sprawa prosta, zakonczona przez prokurature,
            wszyscy wszystko wiedza a ciagnie sie kolejny rok.
    • vandikia Re: Aaaaaaaagrh!!! 05.11.08, 19:20
      spoko ja 3 razy trafialam z wyroskiem w nocy do szpitali w wawie i okolicach,,
      wszystko w przeciągu miesiąca, albo byl sprzet zepsuty, albo dowalali kroplowke
      i puszczali, bo malo personelu i ciac nie beda, albo lezalam 8 godzin z
      zapijaczoną babą przywiezioną z meliny z rozciętym lbem i czekalam na decyzje, a
      decyzją byla samoobserwacja hehe

      Nie mowiac juz o tym jakie cuda sie dzialy jak mnie wzieli na oddzial i po
      2tygodniowym pobycie wkoncu zoperowali. Operujący byl w szoku, ze wytrzymalam
      1.5 miesiaca :]


      Zwichniete kolano to pikus, odprawili przy mnie babke ze stanem przedzawalowym
      tylko dlatego, ze zwrocila uwage pielegniarce. Normalnie na zlosc jej
      powiedzieli, ze nie przyjmą, bo nie jej rejon, czujesz? Babe boli serce, cala
      czerwona na twarzy, godzina jakas 1-2 w nocy, a oni jej mówią, ze nic z tego.
      Przyklady moge mnożyć, niestety.
      • laleczka.121 Re: Aaaaaaaagrh!!! 05.11.08, 19:27
        Otóż to! Ja mam dosyć czucia się jak przedmiot jak wchodzę do gabinetu! NIEch
        wreszcie ktoś uświadomi tym lekarzom, że dzięki pacjentom się utrzymują, do
        diabła! Nie robią łaski nikomu!
        • fjakers Re: Aaaaaaaagrh!!! 05.11.08, 19:44
          no jasne, ale popatrzcie tez aw jakich warunkach oni musza pracowac. To nie jest
          latwe, wiele lat nauki a potem siedz czlowieku w przychodni od rana
          • samaprawda2121 Nikt ich do tego nie zmuszal... 05.11.08, 21:54
            Chcieli byc lekarzami to niech będą niejeden pracuje dużo ciężej za mniej i nie psioczy. Ale i tak uwazam ze oburzenie laleczki ze nie wyslano karetki i nie hospitalizowano kolezanki przy zwichnietym kolanku jest conajmniej smieszne...
            • domektomek Re: Nikt ich do tego nie zmuszal... 12.11.08, 11:49
              Istotnie nikt mnie nie zmuszał abym był lekarzem.Nikt mnie również
              nie zmusza abym pracował w Polsce.I mam świadomośc że znając język
              obcy mogę bez trudności wyjechać z kraju .Tak w duchu ekonomii myśli
              większość młodych lekarzy. Dlaczego pracować w kraju za 3.500zł,
              skoro można wyjechać do Hiszpanii i mniejszym nakładem pracy
              zarabiac miesięcznie 4-6 tyś Euro. Mam nadzieję ,że podobny tok
              myslenia zaskoczy już niedługo u desydentów, gdy emigracja lekarska
              rozkręci się na dobre.
              Człowiek ma taka psychikę ,że zawsze chce zarabiać więcej, a nie
              mniej.
          • wiriwi Re: Aaaaaaaagrh!!! 06.11.08, 14:44
            a to lekarz pewnie napisal, he, he.
            • fjakers Re: Aaaaaaaagrh!!! 06.11.08, 15:23
              no nie, nie jestem lekarzem, tylko czlowiekiem, ktory probuje myslec
              sprawiedliwie. o.
              • laleczka.121 Re: Aaaaaaaagrh!!! 06.11.08, 15:39
                Nie jestem pewna! Jeśli decydujesz się żeby zostać lekarzem, to chyba bierzesz
                pod uwagę warunki! A jak to możliwe, że jest tyle przypadkow abnegacji? To jest
                masowe! Jak w tym artykule od bembena; co raz to słyszę o tych sławnych
                "błędach w sztuce". Ja rozumiem – raz na jakiś czas. Ale to jest, powtarzam:
                MASOWE! A przecież chodzi głównie o to żeby pomagać ludziom, to proste!
                • fjakers Re: Aaaaaaaagrh!!! 06.11.08, 15:45
                  to nie ulega watpliwosci. sa jednak pewne standardy, bez ktorych trudno jest
                  dobrze wypelniac obowiazki. jesli jestes glodny na przyklad, to nie bedziesz
                  dobrze pomagal innym. lekarz tak samo jest czlowiekiem, jak pacjent.
          • idasierpniowa28 Re: Aaaaaaaagrh!!! 06.11.08, 15:52
            fjakers napisał:

            > no jasne, ale popatrzcie tez aw jakich warunkach oni musza
            pracowac. To nie jes
            > t
            > latwe, wiele lat nauki a potem siedz czlowieku w przychodni od
            rana

            Z tego co wiem nikt studentom medycyny spluwy przy głowie nie trzyma
            i nie zmusza do studiowania tego właśnie kierunku. Od wielu lat
            sytuacja w służbie zdrowia się nie zmienia,a jeśli to tylko na
            gorszą i chyba ci co wybierają takie a nie inne studia mają tego
            pełną świadomość. Więc argument że pracują za marne grosze ( choć
            taka jest smutna prawda) kompletnie nie trafia mi do przekonania.
            • frisky2 Re: Aaaaaaaagrh!!! 06.11.08, 15:55
              idasierpniowa28 napisała:
              Więc argument że pracują za marne grosze ( choć
              > taka jest smutna prawda) kompletnie nie trafia mi do przekonania.

              Nie pracuja za marne grosze. Ale to niewazne za ile pracuja, to ich sprawa, nie
              ma co sie wtracac w ich portfele. Wazne, zeby wykonywali prace solidnie.
              • idasierpniowa28 Re: Aaaaaaaagrh!!! 06.11.08, 16:12
                frisky2 napisała:

                > Nie pracuja za marne grosze. Ale to niewazne za ile pracuja, to
                ich sprawa, nie
                > ma co sie wtracac w ich portfele. Wazne, zeby wykonywali prace
                solidnie.

                No chyba ci pracujący w państwowych szpitalach takich znowu kokosów
                nie zarabiają. A o sporej grupie można powiedzieć wiele ale nie to
                że wykonują swoją pracę solidnie. Niestety :-/
                • jacksparrow1 Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 15:01
                  iadsierpniowa, ty chyba sobie zarty stroisz z tym zarabianiem
                  lekarzy?Moze oficjalnie kokosow nie maja, ale dorzucmy do tej ich
                  wyplaty wszystkie koperty co dostaja to juz smiercia glodowa nie
                  beda umierac.
                  Wkurza mnie cos takiego, bo dziwne ze za skladke ubezpieczeniowa,
                  tescia zoperowac nie chcieli bo nie ma sali i sprzetu, ze okres
                  oczekiwania na operacje - 2 lata.Przyszla koperta i sie zaplacilo to
                  sala i caly sprzet sie znalazl bez problemow.
                  Kolejna sprawa - wypisac recepty dupek na specjalnym druczku nie
                  wypisze bo mu"sie skonczyly" a ma obowiazek przy lekach
                  usmierzajacych bol dla pacjentow z rakiem.Dostak sk...syn koperte i
                  specjalny druczek sie znalazl.
                  Ale sa tez i tacy ktorzy nie patrzac sie na te hieny w bialych
                  kitlach, pomaga innym.Wiem bo na takiego tez trafilismy.
      • frisky2 Re: Aaaaaaaagrh!!! 06.11.08, 15:47
        Bo w sluzbie zdrowia panstwowej zostalo jeszcze mnostwo z czasow komuny.lNie ma
        konkurencji, iwec nie musza sie starac.
    • frisky2 Re: Aaaaaaaagrh!!! 06.11.08, 15:44
      Dlaczego - to jeszcze moge zrozumiec, bo sluzba zdrowia jest fatalnie zorganizowana.
      Ale dlaczego co miesiac potracaja mi z mojej pensji pieniadze na te sluzbe,
      skoro i tak z niej nie korzystam??? Jestem za dobrowolnym ubezpieczeniem
      zdrowotnym i za platna sluzba zdrowia.
      • emplo Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 14:34
        To dobrze wybierz a nstepnych wyborach!
        • jednorazowy3 Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 16:09
          kogo?
          • emplo Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 17:05
            Tego kto jest za dobrowolnym ubezpieczeniem zdrowotnym i za platna sluzba
            zdrowia :-) Szukajcie a znajdziecie...
            • jednorazowy3 Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 18:28
              gdyby byla prywatna sluzba zdrowia to 80% spoleczenstwa by na nia nie bylo stac
              w zwiazku z tym prywatna nigdy nie bedzie niezaleznie od tego na kogo zaglosujesz
              • mentat5 Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 18:42
                Teraz ubezpieczenia komunikacyjne są prywatne i jakoś to działa. Produkcja, hurt
                i detal produktów spożywczych też jest prywatny i ludzie nie umierają masowo z
                głodu. I można by tak wymieniać dalej.
                • jednorazowy3 Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 18:47
                  mozna by wymieniac tylko po co robic takie glupie porownania :)
              • tektek Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 18:48
                Owszem, prywatna sluzba zdrowia, lub brak zorganizowanej publicznej zluzby
                zdrowia, funkcjonuje w krajach afrykanskich i poludniowo amerykanskich. Nawet w
                krajach z dobrze rozbudowana siecia prywatnych ubezpieczen, jak Brazylia, nie
                stac na nie wiekszosci spoleczenstwa, co prowadzi do paskudnych spolecznych
                problemow
    • jurek.powiatowy Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 14:09
      Musiał to być jakiś wyjątek. Normalnie jest tak, że kiedy potrzebujesz pomocy to
      ją dostajesz.
    • tektek A w USA..troche o prywatnej slubie zdrowia 11.11.08, 16:11
      Twierdzenie ze prywatyzacja sluzby zdrowia jest panaceum na wszystie jej
      problemy, jest bardzo mylne. Wystarczy podac przyklad USA, gdzie funkcjonuje
      zupelnie sprywatyzowana sluzba zdrowia, podpierana przez coraz bardziej kulejaca
      biurokratyczna machine ubezpieczen rywatnych, na ktora coraz mniej amerykanow
      jest stac. Jako ze szpitale maja obowiazek przyjmowac wszystkich, niezaleznie
      od statusu konomicznego, sale przyjec (tzw emergency rooms) sa notorycznie
      przepelnione ludzmi nieubezpieczonymi dla ktorych szpitale przybieraja funkcje
      zwyklej przychodni. Taki system prowadzi do roznych patologii, ktore moge
      zilustrowac wlasnym doswiadczeniem - kiedys zlamalem reke, zostalem przez kolege
      odwieziony do najblizszego szpitala, gdzie po kilku godzinach w poczekalni
      zostalem powiadomiony ze czas oczekiwania na lekarza jest ok 6 godzin i abym
      najlepiej wrocil...nastepnego dnia. Dostalem srodki przeciwbolowe i tak
      zrobilem. Dwa tygodnie pozniej dostalem rchunek na $6000, jako ze nie bylem
      ubezpieczony...
    • krowkamw Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 16:14
      naprawde śmieszny wątek! przepraszam zwichniete kolano i karetka??? trzeba było
      wziąść taksówke dobrze ze karetki nie przysłali pomyśl dziewczyno ze w tym
      czasie ktoś mógł mieć wypadek zagrazający zyciu. A na lekarzy nie narzekajcie
      wielu jest fantastycznych fachowców w swojej dziedzinie i uwazam, ze lekarzą
      należa sie podwyzki do 5tys dla lekarzy bez specjalizacji i 10-20tys dla
      specjalistów stazyści 3tys na rękę, wtedy lekarze nie brali by łapówek- godnie
      zyli, ludzie psiocza ale czego oczekuja od lekarza ktory zarabia 2tys na reke??
      wiadomo ze sam tym wszystkim jest sflustrowany musi utrzymac rodzine wiec bierze
      łapówki aha haloo niektorzy nie dostają nadgodzin w panstwowycgh szpitalach więc
      dlaczego mają nadgodzinnie pracować i przyjmować pacjentow wtedy?? rozumiem
      etyka, moralność nakazuje ale co to jacyś altruiści czepiajcie sie państwa przez
      które wiekszość wybitmnych specjalistów ucieka za granice, przez które własnie
      tak jest ze lekarz wyciaga raczki po pieniążki,niech beda podwyzki oraz
      profesjonalny sprzet płacone nadgodziny od ilość pacjentów to wtedy napewno
      kazdy z nich zmieni podejście
      • eed567 Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 21:22
        "uwazam, ze lekarzą
        należa sie podwyzki do 5tys dla lekarzy bez specjalizacji i 10-20tys
        dla
        specjalistów stazyści 3tys na rękę, wtedy lekarze nie brali by
        łapówek- godnie
        zyli, ludzie psiocza ale czego oczekuja od lekarza ktory zarabia
        2tys na reke??"

        Wlasnie taka mentalnosc jest najgorsza!!!!!!!
        Chcesz lekarzowi bez specjalizacji dac na reke 5 tysiecy tylko za
        to, ze ukonczyl studia medyczne. Na takiej samej zasadzie wszyscy co
        ukonczyli studia powinni miec 5 tys na reke a ci co zrobili doktorat
        lub habilitacje z 10-20 tys. Jasne, wystarczy byc, reszta czyli
        jakosc, umiejetnosci, wklad pracy juz nie jest istotna....Czy sie
        stoi czy sie lezy nadal aktualne.
        • krowkamw Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 22:31
          oczywiście lekarzowi bez specjalizacji 5tys za sam tytuł lek.med za te cięzki
          studia i oczywiście pracę w szpitalu która jest równie cięzka jak lekarza ze
          specjalizacja:)uwazam ze wtedy zupełnie zlikwidowało sie łapowkarstwo wsrod
          lekarzy zaczeli by pracoowac naprawde z pasją bo mieliby odpowiednie
          wynagrodzenie za ta pracę:)i mam nadzieje ze takie czasy nadejdą:))ze śląska
          lekarze wyjezdzają pracowac do czech bo tam na reke dostaja 6tys miesiecznie,
          dlaczego polska tego zaoferowac nie moze?? dlaczego wiekszość lekarzy i
          kształcących sie przyszłych lekarzy chce z polski wyjechać?uwazam ze jakieś
          minum powinno być zeby godnie zyc, juz nie mowie tu o samych ciezkich studiach,
          ale tez o naprawde stresującej pracy, w ktorej trzeba mnostwo cierpliwości,
          odpowiedmnia płaca napewno byłaby motywacja:))i jak mowie napewno w 80%
          zlikwidowano by łapówki:/ moze poglady mi sie z czasem zmienią- młoda jeszcze
          jestem;) ale narazie tak to widze:>
          • krowkamw Re: Aaaaaaaagrh!!! 11.11.08, 22:36
            aha no jesli lekarz jest naprawde dobry to stawki się powinny whac wiadomo
            lepszy większe wynagrodzenie ale minimum być powinno te ktore napisałam:)
          • eed567 Re: Aaaaaaaagrh!!! 12.11.08, 08:58
            Jasne wszyscy studenci medycyny ciezko studiuja, wszyscy lekarze
            ciezko pracuja.... i oczywiście dlatego wszystkim im się należy od 5
            tys w gore, na poczatek.

            Może przez swoja mlodosc naiwnie jeszcze wierzysz, ze problem
            lapowkarstwa zostanie jak za magicznym dotknieciem rozdzki
            rozwiazany poprzez wysokie podwyzki. Zapominasz najwyrazniej, ze
            lapowkarstwo dotyczy także ludzi na wysokich stanowiskach.

            Lapowkarstwo to przede wszystkim kwestia mentalnosci i przyzwolenia
            spolecznego a nie niskich zarobkow.

            Reszta spoleczenstwa wg Twojego punktu widzenia się obijala, obija i
            będzie obijac no chyba, ze przystapia do tej specjalnej ciezko
            pracujace grupy zawodowej, wtedy trudu ich pracy nie trzeba
            udawadniac, on po prostu jest wszem i wobec oczywisty...
            • krowkamw Re: Aaaaaaaagrh!!! 12.11.08, 12:28
              ja tam myśle co do łapówek, ze jednak zarobek ma tutaj wiele do"powiedzenia"
              chyba wiekszość lekarzy za odpowiednie wynagrodzenie nie narazałaby tyłka bo
              mieliby ciepłe posady z ok zarobkami. Nie powiedziałam, ze inne grupy zawodowe
              sie obijają absolutnie, moze im tez sie sienaleza podwyzki nie orientuje sie za
              bardzo w innych grupach zawodowych tylko w mojej przyszłej, i nie na poczatek
              5tys tylko stazysta 3tys odjąc podatki zostanie mu 2tys a nie jak teraz 1,500zł
              po odjeciu podatkow prawie nic nie zostaje po zdaniu LEP-u kiedy zaczyna
              pracowac w szpitalu zaczyna byc bardzo odpowiedzialny za swoich pacjentów
              powinien otrzymać podwyzke do 5tys tak zeby nie pracowac na 10etatach wiadomo,
              ze lekarz odpowiedzialny jest za zycie i jak pracuje na kilku etatach non stop
              to jak ma byc wypoczety, jak ma logicznie myśleć? dlatego powinny byc te
              podwyzki bo poprostu teraz lekarze pracuja na kilku zmianach zeby odpowiednio
              zarobić, przemeczony lekarz uwazam ze nie powinien leczyc bo moze komus
              zaszkodzic a teraz no takie sa realia, nie naskakuje na inne grupy społeczne ich
              sytuacji nie znam polskiej słuzby narazie troszke uszczypłam i zobaczyłam jak
              jest, niech Pan porozmawia o tym na forum gazety słuzba zdrowia jest takie forum
              są tam w wiekszości lekarze niektorzy bardzo młodzi niech opiszą sytuacje i
              dlaczego te podwyzki byc powinny, ja jestem studentką ale z tego co kolega
              własnie na stazu mi mowil wcale tak rozowo nie ma
    • turysta86 Prywatyzacja. 11.11.08, 17:55
      Całkowita prywatyzacja służby zdrowia jest w obecnej sytuacji jedynym ratunkiem!
      • paulina.galli Re: Prywatyzacja. 11.11.08, 18:20
        Od wielu lat jak musze - chodze prywatnie.

        Ostatni raz bylam u panstwowego lekarza pare lat temu - jak mialam zapalenie
        ucha i nerwu twarzowego (o czym juz dowiedzialam sie pózniej) i po prostu bół
        okazał sie nie do wytrzymania. Byla to niedziela i dyzur laryngologiczny miał
        szpital na Stepińskiej (w-wa).

        Pojechalam , zaplacilam 1 zł za jednorazowe papcioszki z papieru (bez
        papcioszków cie nie wpuszcza nawet jakbys był postrzelony z broni palnej i
        umierał a akurat złotówki nie miał albo chcial tylko zajrzec na korytarz czy np
        lekarz jest )i weszlam na dyzur.... czyli korytarz na parterze gdzie siedzial
        lekarz w gabinecie .

        Przywitala mnie kolejak zlozona z chyba 50 osob (az klebilo sie na korytarzu)
        grzecznie usiadlam za ostatnia osoba w kolejce i czekam , czekam ... czekam. Po
        pół godzinie czekania kiedy kolejka nie posuunela sie nawet o jedna osobe i
        zaczeto szeptac ze moze ten lekarz w srodku umarł albo co? (tak naprawde to
        prawdopodbnie polecial jakims tylnym wyjsciem do naglego wypadku- ale nie wiem
        bo nikt nie raczyl powiedziec ze go w gab. nie ma i bedzie np za godzine )-
        uznalam ze chyba nie ma to wiekszego sensu.
        Ale ze ból był naprawde ostry to postanowiłam jeszcze chwile poczekac - apogeum
        bylo jak na korytarz wszedl mlody chlopak z chustka przyciskana do nosa i
        obficie krwawiac. Mial jakis ostry krwotok z nosa - normalnie z tej chustki
        ciurkalo i spytal "kto jest ostatni do gabinetu"
        Wstałam , powiedzialam ze nie ja ale moze zajac moje miejsce bo ja ide do domu.
        Poszlam i postanowilam ze wiecej moja noga w "panstwowej sluzbie zdrowia" nie
        powstanie . trudno bede musiala zaczac lepiej zarabiac, albo ne pojade na
        wakacje na kanary ale wykupie pakiet medyczny lub odloze kase na koncie zeby w
        razie czego nie musiec czekac w kol;ejce z krwotokiem.

        Na razie - tfu! tfu!!! - nie mam takich sytuacji ale wiem juz ze jak naprawde
        cos zlego sie dzieje - na panstwowa sluzbe zdrowia raczej liczyc nie ma co

        ps. mam nadzieje ze ten chlopak doczekal swojej kolejki i sie na tym korytarzu
        ne wykrwawił
        ps2. wychodzac z dyzuru larygologicznego - minelam duzUr chirurgiczny - byla
        zima i slisko i zalogi karetek co chwila zwalaly pokotem (bo tak to wygladalo)
        staruszków i staruszki z polamanymi konczynami. Jak staruszek mial zlamana reke
        to bylo niezle bo mogl pobiegac sobie i popytac o lekarza albo srodek p/bolowy,
        jak mial zlamana noge to gorzej bo sobie tak lezal na krzesle lub podlodze tam
        gdzie go sanitariusze "zwalili".

        To bylo pare lat temu a ja nadal widze ten szpitalniany horror :/

        • krowkamw Re: Prywatyzacja. 11.11.08, 18:32
          przeczytajcie co dr07 napisał i nie wincie lekarzy tylko państwo:| kto głosował
          na PO?? to teraz macie i tak to bedzie bo jak ogladam czasem;) tv to mi sie
          smiać chce obiecują ludzią zwiekszymy limity w szpitalu na np wyrostek
          robaczkowy z 40 na 60dziennie a tak naprawde owy wyrostek był wyceniony na 200zł
          a oni obnizają jego wycene do 90zł a szpital w długi przez to popada!! nie winić
          tu lekarzy Wy jako obywatele sami jestescie sobie winni to my wybieramy władze
          to my mozemy cos z tą polityka zrobić ale najlpeije bo WINNY ZLY NAJGORZY TO
          LEKARZ BO ON NIE PRZYJAL PRZEZ NIEGO TE KOLEJKI jak przez niego?? wezcie
          pomyslcie i nie rozmieszajce linnych winna władza, łapowkarstwo tez da sie
          zlikwidowac wypłacając odpowiednią zapłate za prace no coz u nas pozostawia to
          wiele do zyczenia choc podobno juz jest troche lepiej i juz jakies podwyzki sa
          • andyadam Re: Prywatyzacja. 12.11.08, 10:12
            Coś się komuś pomyliło.kto ma dać te 10-20 tys. lub 5 dla lekarzy
            bez specjalizacji? Św.Mikołaj?Tyle jest kasy w NFZ i kropka.Chyba,że
            zgadzamy się na podwyżkę składki zdeowotnej.A niektórzy lekarze i
            tak będą wciagać rękę do pacjentów bo tak są nauczeni i taka jest
            ich etyka zawodowa.
        • jednorazowy3 Re: Prywatyzacja. 11.11.08, 18:39
          W czym zatem problem, jak ktos jest za prywatna sluzba zdrowia niech chodzi prywatnie.
          Z tego co ostatnio czytalem jest jednak jeden problem, prywatnie nie ubezpieczaja powyzej 55 roku zycia bo wtedy dopiero ludzie zaczynaja miec problemy ze zdrowiem i co wtedy?
          • paulina.galli Re: Prywatyzacja. 11.11.08, 18:58
            jednorazowy - problem jest taki ze pomimo tego ze place skladki zdrowotne 9moj
            pracodawca tez placi) i teoretycznie powinnam nie placic za wizyty , to jak
            przyjdzie co do czego - musze kase (czasem niemala) wyciagnac z wlasnej kieszeni

            Ja bym chciala zeby powstaly jakies organizacje zarzdzajace pieniedzmi na
            leczenie (cos na ksztalt tych funduszy emerytalnych?)- zeby ich bylo kilka i ja
            moglabym zdecydowac do ktorego te moje skladki ida i do jakiego szpitala chce
            isc i do jakiego lekarza ktory za leczenie mnie dostawal by te moje pieniadze a
            nie jakies dziwne stawki o ktorych wyzej ktos pisał..
            Nie wiem jaka forma zorganizowania tego byla by najlepsza ale chcialabym zeby
            lekarz ktory jest dobry, stawia dobre diagnozy i skutecznie leczy ludzi -
            jezdzil sobie jaguarem i mieszkal w willi (bo naprawde bym mu nie załowała) a
            ten niekumaty, chamski i olewajacy - nie mial kompletnie pacjentów i pieniedzy w
            portfelu.
            • jednorazowy3 Re: Prywatyzacja. 11.11.08, 19:25
              porownanie do funduszy emerytalnych to strzal kula w plot
              nie czytalas jeszcze jaka bedziesz miec z tych funduszy emeryture? wszystko wskazuje na to, ze mniejsza niz ze starego ZUSu

              za te pieniadze, ktore w tej chwili placisz na panstwowa sluzbe zdrowia nie bedziesz miec lepszej prywatnej opieki zdrowotnej, niestety

              a na lekarza co jezdzi jaguarem pewnie by Cie nie bylo stac i chcac nie chcac musialabys chodzic do tych niekumatych, ktory by Cie doil z kasy za kazda wizyte jakby chcial :)

              ja poki co jestem mlody i nie choruje ale czasem chodze do lekarzy z kontraktem nfz i pieniedzy jeszcze nie wyciagalem z wlasnej kieszeni, podobnie jest z moja matka, ktora ostatnio sporo w szpitalu bywala
              • paulina.galli Re: Prywatyzacja. 11.11.08, 22:30
                nie mowie ze to mialaby byc taka forma jak funduszy
                to kompletnie nie moja branza takie organizowanie słuzby zdrowia wiec pisze
                dosyc metnie .
                chodzi mi o jakas idee ze sama moge decydowac jaki lekarz (czy szpital) dostaje
                moje skladki.
                chcialabym zeby dobry lekarz dobrze zarabial , a partacz i cham nie utrzymal sie
                w tym zawodzie tylko dlatego ze skonczyl studia medyczne i zeby przezyc -
                musialby sie przekwalifikowac
                • paulina.galli Re: Prywatyzacja. 11.11.08, 22:57
                  wiem ze to pewnie bardzo naiwne zyczenia i "nie do zrobienia" ale pomarzyć co mi
                  szkodzi :)
    • keyne celem nabrania dystanu 11.11.08, 21:02
      do polskiej slużby zdrowia polecam "Sicko" w reż. Michael'a Moore.
      racjonalny.blogspot.com/2008/11/film-ktry-zmieni-moje-spojrzenie-na.html
      może i tendencyjny ale uświadamia kilka kwestii zwiazanych z publiczną i
      prywatną służba zdrowia.
      • mentat5 Re: celem nabrania dystanu 11.11.08, 23:22
        Powiedzieć o filmach Moore'a że są tendencyjne to o wiele za mało. Nie sposób
        się z nich niczego dowiedzieć poza poglądami autora.
    • peppers01 Pieniadze i myslenie 12.11.08, 07:42
      Jesli chodzi o karetke to moge sie z Pania zgodzic ze byla to
      niedogodnosc. Jednak karetek w Warszawie jest naprawde malo.
      Dyspozytor wiec radzi czasem aby pojachac do szpitala samemu lub
      ostrzega ze na zespol pogotowaiie mozna czekac do okolo godziny.
      Karetki R jwyjezdzaja jedynie do stanow bezpsoredniego zagrozenia
      zycuia. Z calym szacunkiem zamkniety uraz kolana raczej do tekich
      stanow nie nalezy.
      To zas, ze jezdzily Panie po kilku szpitalach jest wina jedynie Pani
      i Pani kolezanki. Od lat wiadomo, ze w Warszawie kazdego dnia ostry
      dyzur ortopedyczny pelni tylko jeden (w weekendy dwa) szpitale w
      Warszawie. Ich grafik jest od lat znany i od lat jest codziennie
      publikowany w wiekszosci ukazaujacych sie w Warszawie gazet
      codziennych. Jesli zas nie ma sie popd reka gazety to wystarczy
      zadzwonic na Pogotoawie gdzie stosowana informacja zostanie
      udzielona. Owszem, dyzurow mogloby byc wiecej ale z powodow braku
      srodkow w kasie miasta oraz braku wykwalifikowanych lekarzy dyzur
      jest tylko jeden. I to juz naprawde od bardzo dawna. Zadziwia mnie,
      ze sa jeszcze mieszkancy tego miasta ktorzy o tym nie wiedza.

      Dal przypomnienia- dyzury urazowe:

      Poniedzielek- Szpital Barska
      Wtorek- Szpital brodnowski
      Sroda- Szpital Lindleya
      Czwartek- Szpital bielanski
      Piatek- Szpital Praski/Solec/Stepinska
      Sobota- Szpital Praski/Solec/Stepinska
      Nedziela- Szpital Praski/Solec/Stepinska

      Zawsze lepiej sie jednak upewnic

      Do godziny 15tej w kazdym ze Szpitali jest czynna Poradnia
      Ortopedyczna gdzie mozna sie zglaszac z powierzchownymi obrazeniami.
    • naprawdetrzezwy 112 się zepsuło? 12.11.08, 10:06
      laleczka.121 napisała:

      > uwaga: wkurzam się.

      Zawsze?

      >taka sytuacja: koleżanka skręciła wczoraj kolano, nie
      > pytajcie, źle stanęła poprostu, zupełnie bez sensu.

      Bywa.

      "Musialyśmy się najeździć
      > po trzech szpitalach warszawskich bo nigdzie nas przyjąć nie
      chcieli

      Może trzeba było jechać tam, gdzie dyżur?

      "ani karetki dać"

      Bo szpitale nie dają karetek nieksiężom i niepolitykom ze skręconym
      kolanem. Nie do tego celu zostały powołane. Więc prawidłowo.

      "więc ona z tym kolanem tramwajem musaiła ze mną jechać."


      ???
      A dlaczego musiała jeździć z tobą?
      Nie mogłą zająć się kolanem i pojechać po pomoc?

      "DLACZEGO TAK MUSI BYĆ W TEJ POLSCE?"


      NIe wiemy dlaczego nie wiesz gdzie szukać pomocy w nagłych
      przypadkach.

      "no dlaczego?"

      Nie wiemy też dlaczego nie miałyście na taksówkę.
      • literka_m Re: 112 się zepsuło? 12.11.08, 10:43
        Prywatna slużba zdrowia ?

        krotka historia sprzed 2 tygodni.

        skrecenie albo zlamanie kostki. bol jak cholera. piatek wieczorem przed
        Wszystkimi Swietymi. Na dyżurze w pogotowiu, wypisuja papiery, kieruja do gabinetu.
        Lekarz jeden, kolejka ze 40 osob. Grzecznie pytam "ile bede czekał" ?
        OdP "panie, ja czekam juz 3 godziny i pewnie jeszcze poczekam", "panie cholera
        nie wiadomo, ciagle ktos k... bez kolejki wchodzi"

        Po 2 minutach czekania przypomina mi sie, mam plastikowa karte prywatnego
        ubezpieczenia. Od firmy niedawno dostalem ! Eureka !
        Dzwonie na hotline, grzeczna pani mi tlumaczy, ze musze sie zglosic do pogotowia
        (tu gdzie jestem).
        pytam sie, po cholere mi takie ubezpieczenie, tu jest kolejka na kilka godzin.
        Ona mi mowi, zebym nic sie nie martwil, juz wysyla zlecenie wejde bez kolejki.
        jak powiedziala tak zrobila, po 5 minutach ku niezadowoleniu czekajacych jestem
        proszony bez kolejki. W ciagu 30 minut przebadany, zrobione zdjecie, zalozony
        gips. Jade do domu.


        i teraz podsumowanie, sluchajcie dalej politykow, ktorzy plota, ze prywatna
        sluzba zdrowia to uslugi dla tych ktorzy maja pieniadze. JUZ TAK JEST

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka