ewelinatarg
23.11.08, 20:49
Ale mi namieszał w głowie!Poznałam D. kilka dni temu i mimo, że mój
facet siedział obok chciałam rozmawiać tylko z nim, patrzeć tylko na
niego i tanczyć tylko z nim. Na parkiecie w tańcu poszło sprawnie,
gładko i przyjemnie, co dziwne, bo zazwyczaj mam z tym problem :)
Potem miałam ochotę tylko się uśmiechać. Tak od ucha do ucha. A
teraz nie mogę przestać myśleć jak byłoby gdybym poszła tam sama,
bez mojego faceta. Głupia.