niepewny77
24.11.08, 00:21
Napisala tutaj osoba o tym, ze przeszla anoreksje- i czy o tym mowic
partnerowi.
To ja uderze z nieco mocniejszego kalibru i zapytam- a co jesli
chodzi o przejscia z alkoholem lub/ i narkotykami?
Czy mowic? Wydaje mi sie ze tak nakazuje uczciwosc oraz cos, o czym
wspomne na koncu.
Ale tez istnieje pewne ryzyko- po pierwsze- ktos moze pomyslec
wiecej, dorobic jakies intepretacje- wiadomo przeciez z czym i jak
kojarzy sie alkoholik i narkoman.
Tu jest pewien paradoks. Wiadomo, ze to choroby zaprzeczen.
I tak- jesli pojawi sie nalogowiec, ktory sie leczy i mowi o tym
otwarcie- moze byc problem i strach- zrozumialy- ze moze klamie, ze
moze porzuci leczenie, wroci do nalogu. A takze, ze moze byl menda w
przeszlosci, ze ma wypaczony charakter.
Choc wcale ani tak ani tak nie musi byc.
Z drugiej strony wiele osob pijacych na umor czy cpajacych nigdy nie
przyzna sie, ze ma problem- wiec tez o tym nie napomkna. Wiecej,
nawet beda sie separowac od tych zlych aloholikow czy narkomanow.
Dodam- na koncu- ze wedle prawa zarowno anoreksja jak i alkoholizm
czy narkomania to choroby psychiczne. Zatajenie ich moze byc
podstawa do rozwodu koscielnego.
p.s. jesli ktos pyta o watek osobisty- narkotykow nie bralem,
alkoholu owszem naduzywalem przez kilka lat.