Dodaj do ulubionych

strach przed jazda samochodem?

02.12.08, 11:13
Przeczytalam wlasnie ciekawy artykul w gazecie zaczynajacy sie:

" Mam prawo jazdy od wielu lat, ale za kolko nie siadam, bo
panicznie boje sie jezdzic. Tak samo jak moja matka i babcia "

Po krotkim wstapie pelnym zalow autorki, pojawil sie pan psycholog,
ktory wyrazil swoja opnie o strachu przed kierowniem samochodu,
podajac adresy szkol, ktore stworzyly specjalne programy dla osob
dotknietych tym problemem.

Czulam jakbym czytala artykul o sobie. Smutne, ale jestem totalnym
beztalenciem jesli chodzi o jazde samochodem.. Probowalam wiele
razy, mam za soba lekcje u 3 roznych instruktorow, oraz bliskich mi
osob, jednak za kazdym razem, po jakims niepowodzeniu np. gdy
zrobilam blad ktory malo nie doprowdzil do wypadku, wychodzilam z
samochodu twierdzac ze wiecej juz za kieronice nie wsiade.

Gdy prowadze, boje sie wszystkiego, nie nadazam za predkoscia, nie
jestem w stanie kontrolowac sytuacji, serce wali mi jak szalone,
jest to okropne...

Od niedawna mam swietna prace, ale w odleglym miejscu... Do ktorego
pokreslam: nie ma transportu publicznego .. Jsli chce ja utrzymac,
musze nauczyc sie jezdzic, inaczej moge sie z nia pozeganac. Nie
moge na to pozwolic, bo co innego mnie czeka?
Nie po to studiowalam tyle lat..
Nawet jako niepracujaca matka potrzebuje auta, zeby zawiesc dzieci
do lekarza i do szkoly...

Czy jest tu ktos kto mial podobny problem, ale sobie jakos z nim
poradzil?>

Czy ktos korzystal z uslug szkol dla osob z lekiem przed
prowadzeniem auta, czy warto wydawac tyle pieniedzy na noc co
bycmoze jest tylko PLACEBO?

Czekam tylko na powazne posty, a nie proby wysmiania lub
bagatelizowania problemu..

Dziekuje!!


Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:18
      Mam to samo. Jak mam gdzies jechac to odrazu mam miliardy wytlumaczen dlaczego
      to nie ja powinnam kierowac. 2 razy mialam kolizje, 2 wyjatkowo nie przyjemne. i
      teraz doslownie wychodze z siebie, jesli juz gdzies jade to uliczkami nigdy
      centrum miasta. doslownie jak dzikus.
      na szczescie teraz troche sie przelamuje. jezdze z mezem, powoli przelamuje
      strach. im wiecej jezdze tym lepiej sie czuje za kierownica.
      moze na poczatek postaraj sie jezdzic uliczkami, zeby wyczuc auto i sama siebie.
      pozniej zacznij jezdzic ruchliwymi ulicami, powoli spokojnie bez nerwow.
      podchodz do tego na luzie, nie spinaj sie nie wmawiaj sobie, ze jestes
      tragicznym kierowca. ja to sobie powtarzam dzien w dzien :D
    • tabakierka2 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:18
      Myślę, że jak będziesz musiała, to wsiądziesz za kierownicę. Może
      popraktykuj trochę z koleżanką siedzącą obok? ( raczej nie radzę,
      żeby to był mąż). POdejrzewam, że kwestia nabycia praktyki i powinno
      być dobrze;)
    • wbita_w_jego_cien Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:18
      Ja tak mam, prawo jazdy zdalam w styczniu, za kierownica bylam ostatni raz w
      maju, od tamtego czasu wokol mnie zginelo kilka mlodych osob z ich winy lub tez
      nie za kierownica wlasnie. Boje sie wsiasc do samochodu po pierwsze lda tego ze
      nie jest on moj, nie posiadam jeszcze swojego, i boje sie ze cos uszkodze jadac,
      boje sie ze nie zareaguje odpowiednio szybko na jakieś nieprawidłowości na drodze.

      Podejrzewam ze gdy bedzie to naprawde konieczne i bede miec swoj samochodzik
      wsiade i pokonam strach, tylko do tego czasu moje umiejetnosci straca
      wlasciwosci....
      • tabakierka2 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:21
        Obawiam się, że jest też tutaj wina innych kierowców - zachowania na
        drodze są czasami tak skandaliczne, że szkoda gadać. Mówię zarówno o
        kulturze jazdy jak i o przestrzeganiu przepisów.
        • sadosia75 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:24
          To akurat temat rzeka. na szczegolna uwage zasluguja "mezczyzni" ktorzy sa
          swiecie przekonani, ze sa panami tej drogi/ulicy/autostrady i bog wie czego
          jeszcze. a przepisy drogowe zostaly stworzone nie dla nich ( w koncu to mega
          kierowcy lepsi od kubicy ) tylko dla bab za kierownica!
    • elfmeter35 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:23
      Idz z tym do psychologa. To nie jest moim zdaniem sprawa do
      wyleczenia po przeczytaniu kilku wypowiedzi, z ktorych połowa bedzie
      pseudo - dowcipna. jak sie cos psuje lub nie pracuje jak należy
      idziemy z tym do specjalisty. Z psychiką tez. Policz ile razy byłas
      u szewca, bo obcas się złamał, albo cos sie odkleiło. A zdrowie
      psychiczne jest ważniejsze. Żaden wstyd pójść do specjalisty i
      powiedzieć nie razdze sobie z tym i z tamtym. Potraktuj to jak
      usługe i juz.
      Może to ma przyczyny, o których bez fachowej pomocy nigdy bys nie
      pomyślała.
      Życzę powodzenia!
      • elfmeter35 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:32
        A co do stylu jazdy wielu facetów to macie racje, choć lepiej nie
        generalizowac, wyjatki sie zdarzają ;-) Medac facetem ciesze sie gdy
        trafię np na kobietę taksówkarkę, bo wiem, że z nia dojadę spokojnie
        i nie zwymyśla ona wszystkich po drodze. Znałem kiedys dziewczyne,
        która parkowała tyłem patrzac tylko we wsteczne luterka, co do dziś
        pozostaje dla mnie czarna magią ;-)
        W normalnych krajach nikt nie powie, ze widzi "babe" za kierownicą,
        co tutaj jest nagminne, zadziwiające czesto z ust kobiet właśnie.
        • sadosia75 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:34
          Ja tez prakuje tylem patrzac tylko w lusterka . tzn, ze jakis "fenomen" jestem?
          jesli tak to podbudowales moja zanikajaca wiare w to, ze cos z tym autem jednak
          potrafie porzadnie zrobic :D
          • tabakierka2 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:40
            sadosia75 napisała:

            > Ja tez prakuje tylem patrzac tylko w lusterka .

            Ty się lepiej przyznaj, że w to lusterko zaglądasz żeby
            porawić "urodę":D a że przy tym parkujesz..hhhmmm:)


            tzn, ze jakis "fenomen" jestem?
            > jesli tak to podbudowales moja zanikajaca wiare w to, ze cos z tym
            autem jednak
            > potrafie porzadnie zrobic :D
            >
            • sadosia75 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:45
              A to tez :) Ale prawde mowiac to ja z lenistwa nie odwracam sie do tylu, zeby
              zaparkowac :) bo po co skoro mozna w lusterko sie pogapic :)
              • tabakierka2 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:46
                sadosia75 napisała:

                > A to tez :) Ale prawde mowiac to ja z lenistwa nie odwracam sie do
                tylu, zeby
                > zaparkowac :) bo po co skoro mozna w lusterko sie pogapic :)

                i przy okazji oczko poprawić:D
                • sadosia75 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:48
                  No co Ty az tak dobrym kierowca nie jestem zeby parkowac tylem i poprawiac oczko
                  w tym samym czasie :))))
                  Ale dzieki, ze tak moje zdolnosci doceniasz ;D
          • gatta5 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:47
            parkowanie tyłem za pomocą lusterek to coś zupełnie normalnego, to
            najprostszy sposób na zaparkowanie, trudniej jest nawet zaparkować
            przodem. Do autorki wątku - trening czyni mistrza. Musisz po prostu
            jeździć codziennie. Najpierw jedź do pracy jedną znaną ci i
            opracowaną trasą. Znając trasę skupisz się na prowadzeniu auta,
            obserwowaniu, tego co dzieje się na drodze. To brzmi głupio, ale tak
            się powinno uczyć. Ja tak zaczynałam, teraz jestem bardzo dobrym
            kierowcą, nic nie jest mnie w stanie wytrącić z równowagi. Jazda to
            dla mnie najlepszy relaks i odpoczynek. Z tym, że ja od razu
            zakładałam, że będę jeździć.
            • shine69 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 12:54
              gatta5 napisała:


              > jestem bardzo dobrym
              > kierowcą, nic nie jest mnie w stanie wytrącić z równowagi.

              i osoby które tak twierdzą, najczęściej powodują groźne wypadki.
              • gatta5 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 14:48
                shine69, badania jakieś zrobiłas? miałam wypadek i kolizję, ale ani
                razu z mojej winy...
                • shine69 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 15:20
                  nie, nie zrobiłEM żadnych badań. Po prostu wiem, że prowadzenie samochodu polega
                  na tym, że wprawiasz ważący półtorej tony metalowy kloc w dużą prędkość i o
                  centymetry mijasz się z innymi takimi. Stwierdzenie, że jeszcze niedawno bałaś
                  się i nie umiałaś jeździć, a teraz jesteś "bardzo dobrym kierowcą" brzmi
                  podejrzanie. Daje złudną pewność. Bardzo dobrym kierowcą to się może być po
                  przejechaniu miliona kilometrów i UNIKNIĘCIU wielu "kolizji nie z własnej winy".
    • goblin.girl Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 11:52
      prawo jazdy zrobilam 6 lat temu, na początku wykorzystywalam je do jezdzenia po
      trasie i w terenie; wtedy mialam swój najpoważniejszy wypadek - zjazd do rowu.
      Droga byla śliska i zaśnieżona, niemniej wina byla moja, bo jechalam za szybko.
      Nikomu sie nic nie stało, a ja bogatsza o doświadczenie jeździłam dalej, bo
      musialam. Pozniej przeprowadziłam sie do Warszawy i musialam na nowo nauczyć sie
      jezdzic po dużym mieście. Wszystko na zasadzie - muszę i już. W tym czasie
      miałam jedną niezbyt poważną stłuczkę, też z powodu mojego błedu. Moje wnioski
      po tych wypadkach są takie, ze lepiej, zeby ich nie było, ale fakt, ze sie
      zdarzyły, też nie oznacza końca świata.
      Nie wiem natomiast, ile są warte takie kursy dla "bojących się", ale jeżeli
      wsiadasz do samochodu z załozeniem, ze zaraz stracisż kontrolę nad sytuacją, to
      potrzebujesz chyba fachowej pomocy. Ja nigdy takiego uczucia nie mialam,
      bezposrednio po stłuczkach dopadała mnie niepewnosc, ale byłam w stanie sobie z
      nią poradzic po przemyśleniu, co zrobiłam źle i dlaczego. A Ty mówisz o obawach
      przed czymś, co sie ani nie stało, ani nie musi się stać.
    • trust2no1 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 12:08
      Skoro masz prawo jazdy - to znaczy, że ktoś kompetentny (egzaminator
      państwowy) uznał, że potrafisz poruszać się po drogach publicznych.
      I wyjdź z tego założenia. Prowadzenie samochodu osobowego nie jest
      bardziej skomplikowane niż zrobienie swetra na drutach.
      Z drugiej strony jeśli sama się nakręcasz na "nie", to w końcu w to
      uwierzysz i szlus, pozamiatane.
      Tu nie ma co zmieniać instruktorów (a czego oni cię nauczą skoro już
      potrafisz jeździć?). Tu trzeba po prostu wsiąść, przekręcić kluczyk
      w stacyjce i pojechać. Nie masz obowiązku zasuwać jak inni, nawet
      gdy będą na ciebie trąbili. Czerwone od zielonego odróżniasz, pedały
      są tylko trzy, a kierownica jedna. Da się opanować.
      Co do artykułu, to podejrzewam, że wstęp o bojaźliwej pani, jej
      mamie i babci (ciekawe jak prowadziła prababcia?...) były potrzebne
      autorowi artykułu do zareklamowania kilku szkół jazdy, nie płacąc za
      to.
      Moje zdanie jest takie, że owszem możesz wydać swoje uczciwie
      zarobione pieniądze na coś, co tak naprawdę nie jest ci potrzebne.
      Po prostu mamy nadprodukcję psychologów i oni muszą się gdzieś
      podziać.
      Oczami wyobraźni widzę jak kładziesz się na kozetce mówiąc: "czy mam
      zmienic bieg gdy obroty przekroczą 4500"?
      Na co psycholog (upewniwszy się, że twoja kasa jest już w jego
      kieszeni): "Tak, to ciekawie postawione pytanie. Chcesz o tym
      porozmawiać"?

      A dla wszystkich "najeżdżających" na męski szowinizm:
      Kobiety prowadzą tak samo jak mężczyźni. Ani gorzej, ani lepiej.
      Odróżnijmy, bardzo proszę pojęcie, "kobieta - kierowca" od
      pojęcia "baba za kółkiem". Uwierzcie mi: różnica jest kolosalna.
      • premeda Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 12:43
        Niby to faktycznie tak jest, że wsiadasz i jedziesz i niech sobie
        tam za tobą trąbią :) Choć przyznam się szczerze, że ja pomimo
        posiadania i korzystania od 2 lat z prawa jazdy dalej nie trawię jak
        ktoś jedzie mi na zderzaku, mimo że jeżdżę z natury szybko (za
        szybko). Teraz mam na to sposób, bo w aucie mam świetne hamulce i
        wystarczy, że lekko przyhamuję a ono od razu prawie staje w miejscu
        i już niejeden kierowca się przkonał, że ode mnie lepiej z daleka :)
        I też jeszcze jak coś źle zrobię to przeżywam to bardzo i
        zastanawiam się czy inni kierowcy też tak mają :)
    • ryko Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 12:52
      Masakra.

      Nie wszyscy są obdarzeni jednakową sprawnością psycho-motoryczną dlatego raczej
      namawiam NIC na siłe !!!

      Nie zmuszaj siebie do czegoś z czym źle się czujesz. Nie narażaj siebie, swoich
      bliskich oraz postronnych niepotrzebnie na niebezpieczeństwo... jeździj taksówką !!!

      Posiadanie samochodu i utrzymanie samochodu kosztuje krocie (to nie tylko zakup
      pojazdu i potem jego spadek wartości oraz paliwo, ubezpieczenia, przeglądy i
      remonty ale i parkingi !!!), i jeżeli tylko jeździsz po mieście (w terenie
      zurbanizowanym na nieduże odległości) to taksówka wcale drożej Cie nie
      wyniesie... a jeszcze jaka wygoda !!!

      Dokładnie przemyśl sprawę.
      • trust2no1 Re: strach przed jazda samochodem? 02.12.08, 14:42
        Autorka napisała wyraźnie i drukowanymi literami, że trafiła dobrą
        pracę na odludziu, bez komunikacji zbiorowej.
        Skoro nic tam nie jeździ, to musi być naprawdę niezłe zadupie :)
        czyli pewnie 2 strefa taksiarska. Czyli koszty wcale nie takie znowu
        małe.
        A ty proponujesz taksówkę... (Może sam jesteś cierpiarzem, przyznaj
        się :))
        No jak ktoś chce, to owszem, może pracować pierwsze 4h dniówki aby
        zarobić na taryfę do domu, a drugie 4h by zapewnić kasę na dojazd do
        pracy dnia następnego :))) Ale to nie lepiej być bezrobotnym? Mniej
        problemów, a efekt taki sam...

        Bez przesady z tą sprawnością psychomotoryczną. Autorka nie zamierza
        prowadzić osiemnastokołowej Scanii z naczepą wypchaną dynamitem, ani
        startować w mistrzostwach WRC. Do normalnej jazdy po mieście każdy
        się może przyzwyczaić.
    • rudolf.ss Statystyki nie kłamią 02.12.08, 13:18
      Statystyki nie kłamią - statystyczny polak ma największą szansę na
      śmierć przed 50-tką właśnie w wypadku drogowym. W regionie warmińsko-
      mazurskim znanym z bardzo kiepskich dróg co dwa dni ktoś ginie na
      drodze.
      Nic tylko się ubezpieczać na życie.
    • przemek_ex Re: strach przed jazda samochodem? 09.01.09, 11:38
      dal wszystkich co nie boją się jeździć a samochód to coś więcej niż tylko środek
      lokomocji
      expertia.pl/strefa/strony/mozesz-miec-jazde
      Warto:D
    • mahadeva Re: strach przed jazda samochodem? 09.01.09, 11:44
      mi tez na poczatku nie wychodzilo, mialam wielu instruktorow, po
      kursie przez pol roku jezdzilam z fajnym 1-2 razy w tygdoniu po 2
      godziny, az poczulam, ze cos umiem
      po egzaminie kupilam sobie dobry samochod z automatem, zdazylo mi
      sie zablokowac rondo w centrum lub prawie wpasc pod tramwaj czy
      przejchac przechodnia, ale nauczylam sie bardziej uwazac w koncu
      po kilku mcach od zdania prawka i jazdy po wawie pojechalam sama do
      austrii na narty - 16 godzin bez przerwy za kierownica i bylo ok,
      potem duzo jezdzilam po polsce na weekendy, czasem zbyt powaznie,
      mialam rozne b niebezpieczne sytuacje, mandaty, ale ja jezdze
      brawurowo :) dla osoby, ktora bedzie jezdzic spokojnie i ostroznie
      jazda to naprawde zaden problem :)
    • urszula1-23 Re: strach przed jazda samochodem? 27.01.09, 16:15
      cieszę się, że jest ktoś z podobnym lękiem. Wszystkie kobiety
      dookoła mnie jeżdżą samochodami a ja jestem jak jakaś skończona
      oferma. Nie potrafię jeździć, strach mnie paraliżuje a dobre rady
      typu weź kilka lekcji nic mi nie dają. Czy możesz napisać gdzie są
      te szkoły dla oferm. Może już sobie poradziłaś z problemem ?
    • 10iwonka10 Re: strach przed jazda samochodem? 27.01.09, 21:48
      A ja mam troche inny problem- jezdze do pracy na zakupy do
      znajomych - wszedzie tam gdzie znam droge. Natomiast wpadam w panike
      gdy mam jechac w nowe miejsce.... Stwierdzilam ze nie mam zbyt
      dobrej wyobrazni 'przestrzenno- kierunkowej'. I nic na to nie
      poradze chyba juz taka sie urodzilam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka