Dodaj do ulubionych

do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą

30.10.03, 19:03
wiem,ze mozna ta wade wymowy zlikwidować,Ja jak byłam mała podobno miałam
mieć taki zabeig,ale wkoncu mama zrezygnowała z niego.
Teraz bardzo mi zalezy zeby mówic 'r' normalnie,gdyz jest mi to b,.potrzebne,
czy ktos miał moze taki zabieg?
wiem ze ponoc przecina się cos pod językiem
wie ktos cos na ten temat?
to b. wazne
Obserwuj wątek
    • hella100 Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą 30.10.03, 19:21
      Moj syn mial podcinane wiazadlo pod jezykiem i mniej wiecej po tygodniu zaczal
      wymawiac r. Nie jestem tylko pewna, czy to pomoze w twoim wieku (zakladam, ze
      jestes dorosly)
    • Gość: guru Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 19:21
      a wg. mnie to mało ważne.
    • Gość: pola ale po co??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 19:23
      to jest taka ładna wada wymowy. Osobiście bardzo lubię słyszeć u kogoś to "r"
      gardłowe albo nawet "ł". Fakt, że kolega w pracy prosił mnie kiedyś żebym
      zadzwoniła w jego imieniu do firmy i poprosiła do telefonu jakiegoś gościa,
      który w nazwisku miał chyba dwa razy 'r" i ten biedak bał się, że jak zadzwoni
      tam sam to nikt nie zrozumie o kogo Mu chodzi :). Sytuacja dość zabawna ale
      rzeczywiście można mieć z tą wadą choćby taki problem.
      • Gość: Marek Re: ale po co??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 19:30
        Wlasnie , ja mam to samo i mam z tego powodu kompleksy , zwlaszcza jak mam
        pogadac z dziewczyna ktora mi sie podoba :)
      • po_czyjej_jestes_stronie Re: ale po co??? 30.10.03, 19:32
        zabawna?moze
        ale jakby cie inni przedrzeźniali to nie wiem czy było by to dla ciebie zabwane,
        ale nie o to chodzi,nie w tym rzecz
        studiuje germanistyke a jak wiadomo tam nie tylko jest to r(ich,niemieckie)ale
        i 'nasze' r takie twarde,a ja nie umie wymowic wielu slow,do tego pesze sie
        przez to,mam fonetyke i kiszka bo prawie zawsze zle mowie
        zresztą zawsze sie denewruje ze nikt mnie nie zrozumie,a w ogole,nie bede sie
        tlumaczyc:-)) to po prostu dla mnie wazne,nie tylko dla studiów alle tqkze w
        zyciu prywatnym,
        mam 19 lat?za pozno???????
        • hella100 Re: ale po co??? 30.10.03, 20:32
          Moj syn mial ok.7lat. Nie wiem czy jest za pozno, czy nie - musialabys zapytac
          lekarza(logopede raczej odradzam, bo oni kaza cwiczyc a nie podcinac) najlepiej
          jakiegos chirurga
          • Gość: moboj Re: ale po co??? IP: *.magma / 192.168.4.* 30.10.03, 21:14
            hella100 napisała:

            > Moj syn mial ok.7lat. Nie wiem czy jest za pozno, czy nie - musialabys
            zapytac
            > lekarza(logopede raczej odradzam, bo oni kaza cwiczyc a nie podcinac)
            najlepiej
            >
            > jakiegos chirurga

            zależy którzy, znam takich, którzy jak im się nie chce z dzieckiem ćwiczyć to
            każą podcinać. podcinanie nie jest takim dobrym wyjściem, o czym pisałam w
            innym poście. i nie wiem czemu takie radykalne wyjścia wydaja się rodzicom
            prawidłowe. z pewnym dzieckiem ćwiczyłam miesiąc i wyszło nam piękne r.
            • po_czyjej_jestes_stronie do MOBOJ 30.10.03, 22:05
              jak cwiczyc to r?
              • moboj Re: do MOBOJ 31.10.03, 08:34
                po_czyjej_jestes_stronie napisała:

                > jak cwiczyc to r?

                przeczytaj niżej posta Weronki. nic dodać, nic ująć. do logopedy jednak bym
                sie udała, niech on stwierdzi, dlaczego tego r nie wymawiasz. przez internet
                niestety tego nie da się zrobić:)
        • tralalumpek Re: ale po co??? 31.10.03, 10:42
          po_czyjej_jestes_stronie napisała:

          > zabawna?moze
          > ale jakby cie inni przedrzeźniali to nie wiem czy było by to dla ciebie
          zabwane
          > ,
          > ale nie o to chodzi,nie w tym rzecz
          > studiuje germanistyke a jak wiadomo tam nie tylko jest to r(ich,niemieckie)
          ale
          > i 'nasze' r takie twarde,a ja nie umie wymowic wielu slow,do tego pesze sie
          > przez to,mam fonetyke i kiszka bo prawie zawsze zle mowie
          > zresztą zawsze sie denewruje ze nikt mnie nie zrozumie,a w ogole,nie bede
          sie
          > tlumaczyc:-)) to po prostu dla mnie wazne,nie tylko dla studiów alle tqkze w
          > zyciu prywatnym,
          > mam 19 lat?za pozno???????


          nie chciałabym być złośliwa ale chyba tak zabrzmi mój tekst....
          nie masz ty dziewczyno innych zmartwień na głowie?
          język, którym ja się na codzień posługuje jest właśnie niemiecki i to, że
          mocno wymawiam polskie r (przyznam że coraz słabiej) zawsze przeszkadzało mi i
          zostawia rysę w wymowie, mój mąż nie wymawia dobrze polskiego r, na szczęście
          bo w ten sposób ma o jedna przeszkode w j. niemieckim mniej
          a tak poza tym to wszystko OK?
        • Gość: anka Re: ale po co??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.11.03, 20:43
          po_czyjej_jestes_stronie napisała:

          > zabawna?moze
          > ale jakby cie inni przedrzeźniali to nie wiem czy było by to dla ciebie
          zabwane
          > ,
          > ale nie o to chodzi,nie w tym rzecz
          > studiuje germanistyke a jak wiadomo tam nie tylko jest to r(ich,niemieckie)
          ale
          > i 'nasze' r takie twarde,a ja nie umie wymowic wielu slow,do tego pesze sie
          > przez to,mam fonetyke i kiszka bo prawie zawsze zle mowie
          > zresztą zawsze sie denewruje ze nikt mnie nie zrozumie,a w ogole,nie bede
          sie
          > tlumaczyc:-)) to po prostu dla mnie wazne,nie tylko dla studiów alle tqkze w
          > zyciu prywatnym,
          > mam 19 lat?za pozno???????

          Musisz pójść na konsultację do foniatry. Powodzenia- wspóczuję tym, których
          rodzice na czas nie pomogli zlikwidować wady wymowy. Jak widać z obserwacji
          np. polityków z wad wymowy nie wyrasta się!
      • Gość: moboj Re: ale po co??? IP: *.magma / 192.168.4.* 30.10.03, 21:12
        Gość portalu: pola napisał(a):

        > to jest taka ładna wada wymowy. Osobiście bardzo lubię słyszeć u kogoś
        to "r"
        > gardłowe albo nawet "ł".

        r gardłowe nie bierze się ze zbyt długiego wędzidełka. to po pierwsze. po
        drugie: takie r jest w naszym ojczystym języku uznane za wadę wymowy, którą
        można skorygować. i to tylko nam wydaje się, ze jest to "piękne" r francuskie
        (to gardłowe), a jest to bujda na resorach. tak jak Francuz (czy inny
        obcokrajowiec) nie wymówi nam pięknie głosek przedniojęzykowo-dziąsłowych (cz,
        dż, sz, rz) tam my nie wymówimy prawdziwego francuskiego r (chyba, ze po wielu
        latach ciągłej praktyki, ale to i tak ni będzie to...).

        Fakt, że kolega w pracy prosił mnie kiedyś żebym
        > zadzwoniła w jego imieniu do firmy i poprosiła do telefonu jakiegoś gościa,
        > który w nazwisku miał chyba dwa razy 'r" i ten biedak bał się, że jak
        zadzwoni
        > tam sam to nikt nie zrozumie o kogo Mu chodzi :). Sytuacja dość zabawna ale
        > rzeczywiście można mieć z tą wadą choćby taki problem.
    • Gość: Richelieu* Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą IP: *.localdomain / 192.168.0.* 30.10.03, 20:30
      po_czyjej_jestes_stronie napisała:

      > wiem,ze mozna ta wade wymowy zlikwidować,Ja jak byłam mała podobno miałam
      > mieć taki zabeig,ale wkoncu mama zrezygnowała z niego.
      > Teraz bardzo mi zalezy zeby mówic 'r' normalnie,gdyz jest mi to b,.potrzebne,
      > czy ktos miał moze taki zabieg?
      > wiem ze ponoc przecina się cos pod językiem
      > wie ktos cos na ten temat?
      > to b. wazne


      A ja się sama nauczyłam w wieku bodaj 7. lat. Na złość babie co nie chciała,
      abym mówiła przez te nieszczęsne R wierszyków na akademiach. A, że kiedyś
      akademie były z byle powodu, wierszyków dużo, więc ja powtarzając tego rodzaju
      zdania co
      idzie rak nieborak jak uszczypnie będzie znak
      i tak na okrągło
      po tygodniu stwierdziłam, że zaczynam chwytać to R
      Bez operacji tylko ćwiczeniami, aż do przesady wymawiając każdą głoskę
      aż dziw, że tyle zaparcia potrafił mieć 7-letni berbeć
    • po_czyjej_jestes_stronie jeszcze jedno pytanie 30.10.03, 20:33
      czy takie zabieg boli?i jak sie umówic z lekazrenm na taki zabieg.czy najpierw
      do internisty,zreszta do lekarza jakiej specjalnośc trzeba isc?
      • hella100 Re: jeszcze jedno pytanie 30.10.03, 20:39
        Nie boli - mojemu synkowi posmarowali zelem znieczulajacym i nic nie czul. W
        nocy bylo troche gorzej, bo zrobil sie skrzep ale to nic w porownaniu z
        korzysciami;-)
        • po_czyjej_jestes_stronie Re: jeszcze jedno pytanie 30.10.03, 20:48
          no tak do chirurga,tylko jak np.jutro skocze do szpitala to nie wiem zupełnie
          gdzie mam sie kierować,.jak to sie mowi 'do jakiego gabinetu:-)
          tak w ogole czy dlugo musialabym czekac na ten zabieg?
          chyba jeszcze nie jest tak dobrze ze od reki to zrobią,,szkoda,

          musze.chce normalnie wymawiac 'r' i to jak najszybciej:-|
          • hella100 Re: jeszcze jedno pytanie 30.10.03, 20:57
            Nie wiem, jak to wyglada w szpitalu. My mielismy zalatwione "po znajomosci";-) -
            -po prostu mamy chirurga w rodzinie, ale mysle, ze jak wejdziesz do gabinetu i
            ladnie poprosisz to da rade zalatwic. Powodzenia:-)
            • po_czyjej_jestes_stronie Re: jeszcze jedno pytanie 30.10.03, 20:59
              dzieki:-)
              tylko do którego gabinetu:-)jak tyle tam ich:-)
              • hella100 Re: jeszcze jedno pytanie 30.10.03, 21:00
                Chirurgicznego
              • hella100 Re: jeszcze jedno pytanie 30.10.03, 21:00
                Daj znac jak bylo
                • po_czyjej_jestes_stronie Re: jeszcze jedno pytanie 30.10.03, 21:04
                  pewnie!
                  ale zapewne musze sie najpierw zarejsrtowac
                  szkoda,chcialabym od reki
          • Gość: Nina Re: jeszcze jedno pytanie IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.11.03, 20:55
            po_czyjej_jestes_stronie napisała:

            > no tak do chirurga,tylko jak np.jutro skocze do szpitala to nie wiem
            zupełnie
            > gdzie mam sie kierować,.jak to sie mowi 'do jakiego gabinetu:-)
            > tak w ogole czy dlugo musialabym czekac na ten zabieg?
            > chyba jeszcze nie jest tak dobrze ze od reki to zrobią,,szkoda,
            >
            > musze.chce normalnie wymawiac 'r' i to jak najszybciej:-|

            Idź do lekarza rodzinnego i poproś o skierowanie do lekara foniatry na
            konsultację, jeśli uzna, że zabieg jest konieczny, to zrobi od razu. Powinnaś
            też poprosić o skierowanie na konsultację do logopedy!
      • Gość: Nina Re: jeszcze jedno pytanie IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.11.03, 20:51
        po_czyjej_jestes_stronie napisała:

        > czy takie zabieg boli?i jak sie umówic z lekazrenm na taki zabieg.czy
        najpierw
        >
        > do internisty,zreszta do lekarza jakiej specjalnośc trzeba isc?

        Skierowanie do lekarza foniatry powinien wystawić lekarz rodzinny, powinien
        także skierować do logopedy. Powodzenia!
    • Gość: moboj Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą IP: *.magma / 192.168.4.* 30.10.03, 21:05
      po_czyjej_jestes_stronie napisała:

      > wiem,ze mozna ta wade wymowy zlikwidować,Ja jak byłam mała podobno miałam
      > mieć taki zabeig,ale wkoncu mama zrezygnowała z niego.
      > Teraz bardzo mi zalezy zeby mówic 'r' normalnie,gdyz jest mi to b,.potrzebne,
      > czy ktos miał moze taki zabieg?
      > wiem ze ponoc przecina się cos pod językiem
      > wie ktos cos na ten temat?
      > to b. wazne

      czy wiesz na pewno, że twoja wada wymowy wynika ze zbyt krótkiego wędzidełka
      podjęzykowego? czasem zabieg taki rzeczywiście pomaga, ale często nie trzeba
      posuwać się aż do niego. otóż każdy logopeda potrafi przeprowadzić masaz
      logopedyczny, który może uelastycznić wędzidełko i podcinanie nie jest
      konieczne. w swojej praktyce logopedycznej spotkałam się też z ludźmi, którzy
      mają tendencje do bliznowaceń po każdym, nawet najmniejszym skaleczeniu i w
      ich przypadku zabieg jest czymś fatalnym, bo na miejscu podcięcia robi się
      okropna blizna, która jeszcze bardziej to wędzidełko skraca i robi się nowe
      nieszczęście. w każdym razie ja zabieg zalecam tylko w ostateczności.
    • diab.lica Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą 30.10.03, 21:54
      a u logopedy byles?
      ja chodzilam do logopedy (w licealnej klasie, wiec nie w dziecinstwie) i mnie
      nauczyl. trwalo to pol roku, musialam codziennie cwiczyc ale sie udalo.

      • po_czyjej_jestes_stronie Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą 30.10.03, 21:59
        nie mam 0.5 roku:-(
        • diab.lica Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą 30.10.03, 22:10
          po_czyjej_jestes_stronie napisała:

          > nie mam 0.5 roku:-(

          ale logopeda jest potrzebny do zdiagnozowania _dlaczego_ nie wymawiasz "r".
          moze to nie przez wiazadelko, moze nauczyles sie jako dziecko gardlowego i
          nikt nie wyslal cie do logopedy...
          a cwiczenia sa spoko, 5 minut dziennie (wazna jest systematycznosc), ja zawsze
          cwiczylam rano biorac prysznic. a postepy widac szybko, tylko pol roku trwalo
          zanim moglam samo rrr kilka razy pod rzad powiedziec. w kombinacjach z innymi
          literami juz sybciej.
          • diab.lica Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą 30.10.03, 22:34
            aha, mialam wtedy 15 lat.
    • Gość: weronka? Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą IP: *.trzepak.pl 30.10.03, 22:26
      przyczyny nieprawidłowej wymowy r sa rózne. Jedna z nich moze byc zbyt krótkie
      wędzidełko podjęzykowe. Samo podcięcie nie spowoduje, ze bedziesz idealnie
      wymawiac r. Konieczne są ćwiczenia logopedyczne, usprawniające czubek języka i
      cały język. R jest głoska przedniojęzykowo- dziąsłową i ważne będzie dla
      ciebie uświadomienie sobie sposobu i miejsca artykulacji.
      Ćwiczenia ogólne to np. unoszenie jezyka do góry, oblizywanie górnej wargi,
      oblizywanie podniebienia, masowanie wałeczka dziąsłowego czubkiem języka.
      Skorzystaj z porady logopedy , niektórzy zajmuja sie tez usprawnianiem wymowy
      dorosłych.
      powodzenia.
    • luiza-w-ogrodzie Dzieki za watek 31.10.03, 01:54
      Moja corka nie wymawia porzadnie polskiego "r", niedawno zaczelysmy cwiczyc,
      Wasze wskazowki sie przydadza.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • capa_negra Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą 31.10.03, 07:12
      jesssus ..przez głowe by mi nie przeszło że problemy z właściwą wymowa r moga
      niektórych do takich stresów doprowadzać.
      sama nie wymawiam porzadnie r i to od 36 lat i dobrze mi z tym
      nigdy też ani w dzieciństwie ani później nie spotkałam się z przykrościami z
      tego powodu
      • Gość: Martyś Re: jako zwolenniczka IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 08:14
        pięknej dykcji i akcentu, a także poprawnego wysławiania się uważam że wszelkie
        problemy typu R są okropnie. Aż mi uszy puchną jak słucham takich ludzi.
        • capa_negra Re: jako zwolenniczka 31.10.03, 08:50
          a to juz twój osobisty prrroblem :-)
        • jakasik Re: jako zwolenniczka 31.10.03, 09:33
          Jako zwolennicz poprawnej interpunkcji przypominam, że przd "że" stawiamy
          przecinek!
          • jakasik Re: jako zwolenniczka 31.10.03, 09:33
            PRZED
    • Gość: RkaR Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą IP: *.chello.pl 31.10.03, 10:16
      Ja też mam taka wadę wymowy. I co z tego? W zyciu mi to nie przyszkadza ( mój
      mąż ten sam od ponad dwudziestu lat bardzo lubi moje rrrrrrrr). W pracy nikt
      nie zwraca na to uwagi, bo nie jestem lektorką ani spikerką. Nie ingeruj w
      nature i pamiętaj, że lepsze jest wrogiem dobrego!
      • Gość: Marta Re: wady wymowy to coś okropnego ! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 10:34
        Nie mogę słuchać takich osób. To prawdziwe kalectwo.
        • capa_negra Re: wady wymowy to coś okropnego ! 31.10.03, 10:42
          oj marrrne masz pojęcie o prrrawdziwym kactwie marrrrto
        • annb Re: wady wymowy to coś okropnego ! 31.10.03, 11:27
          Gość portalu: Marta napisał(a):

          > Nie mogę słuchać takich osób. To prawdziwe kalectwo.


          skoro tak błaha sprawa ci tak bardzo przeszkadza to czy mogę poznać twoje
          zdanie na temat ludzi na wózkach inwalidzkich?czy też cię draznią?

          nie możesz słuchać? a czy ktoś cię przymusza?
          • Gość: Nina Re: wady wymowy to coś okropnego ! IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.11.03, 21:02
            annb napisała:

            > Gość portalu: Marta napisał(a):
            >
            > > Nie mogę słuchać takich osób. To prawdziwe kalectwo.
            >
            >
            > skoro tak błaha sprawa ci tak bardzo przeszkadza to czy mogę poznać twoje
            > zdanie na temat ludzi na wózkach inwalidzkich?czy też cię draznią?
            >
            > nie możesz słuchać? a czy ktoś cię przymusza?

            Ale porównanie!
        • anahella Re: wady wymowy to coś okropnego ! 31.10.03, 11:44
          Gość portalu: Marta napisał(a):

          > Nie mogę słuchać takich osób. To prawdziwe kalectwo.

          Zgadza sie - nietolerancja, to prawdziwe kalectwo. Bardzo Ci go wspolczuje.
          • Gość: Marta Re: odp. IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 11:59
            po prostu uważam że to okropne. i raz że powinni na to zwracać uwagę rodzice,
            nauczyciele czy u dzieci to występuje, oraz szybko leczyć. trzeba to leczyc bo
            to coś okropnego.
            • annb Re: odp. 31.10.03, 12:06

              > po prostu uważam że to okropne. i raz że powinni na to zwracać uwagę rodzice,
              > nauczyciele czy u dzieci to występuje, oraz szybko leczyć. trzeba to leczyc
              bo
              > to coś okropnego.


              twoi nauczyciele powinni ci zwrócić uwagę na to ze dwa razy pod rząd użyłaś
              wyrażenia "okropne" i "leczyc"

              leczyć powinnaś zastapić - korekcją
              okropne zaś nie pasuje w tym kontekście

              takie powtórzenia męczą słuchacza...
              ...czytacza....

              to forum jest genialne w wyszukiwaniu tematów zastepczych...
              .szkoda czasu i atłasu....




              • Gość: Marta Re: odp. IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 12:15
                Nie cierpię po prostu słuchać jak mówi do mnie ktoś z wadą wymowy. A najgorsze
                jak taka osoba zostaje nauczycielem, prawnikiem,dziennikarzem albo politykiem
                albo kimś podobnym. Takich osób nie traktuje sie poważnie. Jeszcze R bym
                zniosła, ale inny bełkot już nie....
      • Gość: nina Re: do osób,które nie wymawiają 'r' lub kaleczą IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.11.03, 21:01
        Gość portalu: RkaR napisał(a):

        > Ja też mam taka wadę wymowy. I co z tego? W zyciu mi to nie przyszkadza (
        mój
        > mąż ten sam od ponad dwudziestu lat bardzo lubi moje rrrrrrrr). W pracy nikt
        > nie zwraca na to uwagi, bo nie jestem lektorką ani spikerką. Nie ingeruj w
        > nature i pamiętaj, że lepsze jest wrogiem dobrego!

        To nie jest mądre! Głupie!
    • pajdeczka Zamiast "r" - "j" . Bardzo śmieszne 31.10.03, 11:39
      W podstawówce chodziłam do szkoły z chłopakiem, który zamiast r wymawiał jot.
      Kiedyś chodził, jako przdstawiciel samorządu klasowego po klasach, celem
      sprawdzenia czy wszyscy uczniowie są należycie ubrani. Na koniec odczytywał
      wyniki "obdukcji": "Bjakuje sześciu tajcz, pięciu fajtuchów"
      A kiedyś na WF jego klasa srzeliła gola do bramki , a my mieliśmy wtedy lekcję
      w klasie. Okna pootwierane, a tutaj nagle radosny okrzyk: "Huja, gol!"
    • anahella Jezeli Ci to przeszkadza 31.10.03, 11:45
      To idz do logopedy. To mozna skorygowac cwiczeniami wymowy.
      • Gość: Marta Re: dokladnie ! tępić i leczyć ! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 12:01
        Tylko tak unikniemy pokiereszowanego społeczeństwa.
        • po_czyjej_jestes_stronie taa 31.10.03, 12:22
          tylko ja nie mam czsu na logopede
          • Gość: Nina Re: taa IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.11.03, 21:06
            po_czyjej_jestes_stronie napisała:

            > tylko ja nie mam czsu na logopede

            Tego od razu nie zlikwidujesz, niestety.
        • capa_negra Re: dokladnie ! tępić i leczyć ! 31.10.03, 12:28
          czytac sie ciebie nie da

          Cóz w kontekście tej rrrozmowy oznacza słowo "dokładnie" nic - jest to
          pustosłowie często nadużywane - taka forrrma odruchowego przytakiwania jesli
          sie nie ma nic do powiedzenia

          tepic powiadasz .... był juz taki jeden w historrrii którrry nie chciał miec
          pokierrreszowanego społeczeństwa - kontynuowac???

          leczyć ... pytanie co ?? drrrobna wade wymowy czy tez twoja zapalczywośc i
          brrrak tolerrrancji

          A tak na marrrginesie idac twoim tokiem myslenia to ludzi jąkających sie
          powinno topić , a inne niejednokrrrotnie ciąższe przypadłości tepic w
          zarrrodku..
          Ale przynajmniej terrraz juz wiem skad sie biorrra opowieści z cyklu jak to
          dziecko dziecku dokuczyło bo to drrrugie było inne
          Boszzz boje sie myslec jaka byłaby twoja rrreakcja gdyby ktoś nie wymiawiał r ,
          jąkał sie i do tego był gruby,łysy i kulawy
          • annb Re: dokladnie ! tępić i leczyć ! 31.10.03, 12:46
            capa, szkoda cennego czasu na dyskusję
            :)
            • Gość: Marta Re: dokladnie ! tępić i leczyć ! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 12:55
              Nie mam nic do grubych i chudych,byłam już i gruba i chuda,nie mam nic do
              łysych i owłosionych,nie mam nic do Żydów,czarnoskórych,ludzi na wózkach,bez
              oka,rąk czy nóg. Ale nie cierpię do cholery,jak ktoś nie umie się wypowiedzieć
              ładnie w ojczystym języku i jeszcze roztrąbia to w około jako osobistą
              tragedię.Nieważne czy to 'r' czy 'jot', czy jąkanie czy co tam jeszcze, nie
              cierpię bełkotu a kazda wada wymowy zniża to co się mowi do zywkłego bełkotu
              choćby prawił nie wiem o czym wzniosłym. Takich ludzi trzeba leczyć !
              • annb Re: dokladnie ! tępić i leczyć ! 31.10.03, 12:59
                myslę ze lepiej od razu powystrzelac
                nie uważasz?
                bo zaraz odezwą się głosy?
                leczyć? za nasze podatki?
                jakim prawem?
                niektórych wad wymowy się nie da wyleczyć
                chociazby nie wiem co robił
                mrzonki o idealnym społeczeństwie?
                przekartkuj podrecznik do historii
                taki jeden po sąsiedzku już raz chciał....
                • olciak Re: dokladnie ! tępić i leczyć ! 31.10.03, 13:06
                  ja mia łam takie zabiegi dwukrotnie - jako noworodek, ale na
                  tyle "niedokładnie", że zdecydowałam się na poprawkę 2,5 roku temu. Poprawa
                  jest kolosalna - po ok. miesiacu, gdy już nie bolała nic a nic, zaczęłam lepiej
                  mówić - teraz jest idealnie. Poza tym ma to też swe plusy jeśli chodiz o
                  higienę jamy ustnej - zdecydowanie łatwiej dostać się wszędzie dentyście, a
                  ponadto pocałunki... zuuuuuuuuupełnie inna jakość!
                  polecam, ale jeśli jesteś odporny na ból - sam zabieg oczywiscie w znieczuleniu
                  u dentysty, trwa ok. 10 min. ale potem przez 2-3 dni nie mówisz i nie jesz, bo
                  zbyt boli, aby ruszać językiem. Potem coraz lepiej:-)
                  pozdrawiam
                • Gość: Marta Re: dokladnie ! tępić i leczyć ! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 13:14
                  annb napisała:

                  > myslę ze lepiej od razu powystrzelac
                  > nie uważasz?
                  > bo zaraz odezwą się głosy?
                  > leczyć? za nasze podatki?
                  > jakim prawem?
                  > niektórych wad wymowy się nie da wyleczyć
                  > chociazby nie wiem co robił
                  > mrzonki o idealnym społeczeństwie?
                  > przekartkuj podrecznik do historii
                  > taki jeden po sąsiedzku już raz chciał....


                  Na jakąż to błyskotliwą uwagę sie wysliliłaś o tym co po sąsiedzku chciał. Albo
                  sie powtarzasz albo kopiujesz czyjś tekst to raz. Po drugie powinno się ich
                  leczyć bo są chorzy.
                  • annb oj Marto Marto 31.10.03, 13:25
                    >
                    > Na jakąż to błyskotliwą uwagę sie wysliliłaś o tym co po sąsiedzku chciał.
                    Albo
                    >
                    > sie powtarzasz albo kopiujesz czyjś tekst to raz. Po drugie powinno się ich
                    > leczyć bo są chorzy.

                    zastanów się nad logiką twojej wypowiedzi
                    bo z niej wynika iż powinno się leczyć tych od których skopiowałam moją ripostę
                    powiedz mi szczerze
                    wykładowca jakiego to przedmiotu sepleni ze tak nienawidzisz ludzi z
                    ułomnościami?
                    • Gość: Marta Re: oj Marto Marto IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 13:29
                      Wykładowca ???? hmm żaden. Nie wiem co to ma do rzeczy. Raz że żaden wykładowca
                      nie zalazł mi za skórę, ani ja żadnemu . Dwa jestem świetną studentką. Ja po
                      prostu nie lubię słuchać takich ludzi, na ulicy, w pracy, nie
                      wiem..gdziekolwiek. na szczęsście w najbliższym otoczeniu nie ma osób z takimi
                      skaleczeniami, bo bym chyba zwariowała ! Męczy to moje uszy i tyle.
                      • annb oj Marto Marto 31.10.03, 13:34
                        mogę wiedzieć jakie studia?
                        tak z babskiej ciekawości
                        • capa_negra Re: oj Marto Marto 31.10.03, 13:39
                          Miałam zapytac o to samo..
                          no więc???
                        • Gość: Marta Re: oj Marto Marto IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 13:45
                          Politologia ze specjalnością komunikacja międzykulturowa.
                          • capa_negra Re: oj Marto Marto 31.10.03, 13:51
                            no prosze, wiec skad takie problemy z komunikacją międzyludzką ???
                            • Gość: Marta Re: oj Marto Marto IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 13:52
                              ja nie mam problemów z komunikacją międzyludzką.
                              • capa_negra Re: oj Marto Marto 31.10.03, 13:59
                                błąd !!! masz i to poważne
                                Szczególnie zachwiane masz kryteria oceny ludzi - mam nadzieje że to jedynie
                                skaza wynikająca z twojego młodgo wieku i że z czasem sama przejdzie - jak odra
                                Jesli nie przejdzie, a co gorsza sie pogłębi będziesz musiała sie leczyć -
                                przeciez nie chcesz wrecz nie mozesz byc częscia tego skancerowanego,
                                skaleczonego społeczeństwa szczególnie, że juz samo przebywanie z takimi
                                osobami powoduje że wariujesz - bycie taka osoba byłoby dla ciebie nie do
                                zniesienia
                                • Gość: Marta Re: oj Marto Marto IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 14:03
                                  capa_negra napisała:

                                  > błąd !!! masz i to poważne - błąd ! nie mam !

                                  > Szczególnie zachwiane masz kryteria oceny ludzi - mam nadzieje że to jedynie
                                  > skaza wynikająca z twojego młodgo wieku i że z czasem sama przejdzie - jak
                                  odra - ja tych ludzi nie oceniam jacy są, po prostu nie lubię ich słuchać !
                                  czytałaś uważnie moje posty? nie-lubię-ich-słuchac- nic więcej!

                                  > Jesli nie przejdzie, a co gorsza sie pogłębi będziesz musiała sie leczyć -
                                  > przeciez nie chcesz wrecz nie mozesz byc częscia tego skancerowanego,
                                  > skaleczonego społeczeństwa szczególnie, że juz samo przebywanie z takimi
                                  > osobami powoduje że wariujesz - bycie taka osoba byłoby dla ciebie nie do
                                  > zniesienia - nie bój żaby że mną jest na tyle okej że nie będe musiała. nie
                                  toleruję ułomności fizycznych które można wyleczyć!
                                  • capa_negra Re: oj Marto Marto 31.10.03, 14:09
                                    czytałam czytałam i nawet zacytowałam twoje słownictwo - gdybys uważnie czytała
                                    co napisałam zauwazyła byś to , a tak zauwazyłas tylko to co chcialas zauwazyć.
                                    I to na tyle.
                                    Szkoda mojego czasu
                                    • Gość: Marta Re: oj Marto Marto IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 14:13
                                      Jasne, zajmij się czymś lepszym
                                      • capa_negra Re: oj Marto Marto 31.10.03, 14:18
                                        cieszę się, ze przynajmniej w jednym punkcie sie zgadamy
                                        • Gość: Marta Re: oj Marto Marto IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 14:23
                                          i ja również się niezmiernie cieszę.
                          • Gość: Marta Re: oj Marto Marto IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 31.10.03, 13:51
                            a z resztą co to ma do rzeczy ?
                            • Gość: Marek-x Re: oj Marto Marto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 14:54
                              Marto to ciebie powinni leczyc.
                          • redakcja_bravo_odpowiada szanowna Marto! 31.10.03, 15:48
                            jesteś typowym przykładem osoby, która wybiera studia po to, aby znaleźć w nich
                            odpowiedź na swoje problemy. to błąd! nasz redaktor techniczny również kiedyś
                            wybrał uczelnię w nadziei, że poprawi się jego męskość (WChUJ), niestety
                            zawiódł się koszmarnie. zamiast poprawiania męskości musiał zajać się wkuwaniem
                            wiadomości o węglu, ropie i gazie.
                            proponujemy wybrać jakąś państwową uczelnię, z lepszym statusem. to czego uczą
                            ciebie jest kompletną bzdurą! komunikacja międzyludzka nie polega na używaniu
                            dużej ilości przekleństw (znany jest przypadek że pod płaszczykiem poprawnej
                            wymowy pompowano studentom do głowy różne formy wymowy słowa
                            kurrrrrrrrrrrrrrwa) a porozumiewać się należy metodą oko w oko a nie usta w
                            penis.
                            Marto! wszystko przed tobą! pamiętaj jednakże że stosunki międzyludzkie można
                            wprowadzać w życie nie tylko w kinie.
                            • Gość: Marta Re: szanowna Marto! IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 31.10.03, 18:18
                              Po pierwsze idioto to studiuję politlogię a specjalizacją jest komunikacja
                              międzykulturowa ( a nie międzyludzka ), po drugie jest to państwowa uczelnia,
                              wiec zamknij sie jak nie wiesz
                              • redakcja_bravo_odpowiada redakcja podpuszcza 31.10.03, 20:05
                                Gość portalu: Marta napisał(a):

                                > Po pierwsze idioto to studiuję politlogię a specjalizacją jest komunikacja
                                > międzykulturowa ( a nie międzyludzka ), po drugie jest to państwowa uczelnia,
                                > wiec zamknij sie jak nie wiesz

                                jesteśmy ciałem zbiorowym, więc jeśli już musisz używać formy obelżywej,
                                zwracaj się per "idioci". to po pierwsze.
                                a po drugie - jak widać wystarczyła maleńka podpucha, podpuszczka wręcz, jak
                                podpowiada mi zza ramienia sprzątaczka, i wychodzi z szanownej studentki
                                chamidełko ze słomą w butach.
                                grafik poczuł się bardzo urażony i rozważa pozew sądowy, aby obciążyć cię,
                                (nie)miła Marto, kosztami leczenia psychiatrycznego ciężko nadszarpniętego
                                poczucia własnej wartości.
                                nie świadczysz za dobrze o studentach politologii, oj nie. pracuj nad sobą i
                                koniecznie napisz nam o postępach w zakresie kulturalnej wymowy.
                                redakcyjny lekarz zaleca elektrowstrząsy poprzez wrzucenie do wanny włączonej
                                suszarki.
                            • piere_dolinsky_paris Re: szanowna Marto! 31.10.03, 19:57
                              Zgadzam sie z Szanowna Redakcja w calej rozciaglosci, moze poza jednym, acz
                              znaczacym faktem, iz Szanowna redakcja cierpi w calej swe rozciaglosci na tak
                              zwana bolaczke polaczona z pewnego rodzaju smierdziaczka. Na Twoim nomen omen
                              grobie bedzie stalo: skonczyl na chroniczna smierdziaczke po dlugich i ciezkich
                              cierpieniach. I nie do technicznego kieruje te slowa. Czuj czuj czuwaj!

                              Piotr Dolinski, ten prawdziwy, najprawdziwszy
                              • redakcja_bravo_odpowiada podrabiany Piotrze! 31.10.03, 20:08
                                piere_dolinsky_paris napisał:

                                > bolaczke polaczona z pewnego rodzaju smierdziaczka

                                twoja infantylność przyprawia nas faktycznie o bolączkę. zębów. redakcyjny
                                lekarz również zaleca elektrowstrząsy - dla oszczędności prądu proponujemy abyś
                                zastosował kurację razem z panną politolożką. w jednej wannie.
                                napiszcie nam o tym. nasi dziennikarze zrobią z tego wspaniały reportaż, którym
                                będziecie mogli się pochwalić kolegom i koleżankom.
                                • piere_dolinsky_paris Re: podrabiany Piotrze! 31.10.03, 20:13
                                  Utylitarna Redakcjo! Puscila mi redakcja taki prad przez glowe, ze roztwor moj
                                  intelektualny sie zjonizowal. Chcialbym byc czyms takim dla Redakcji, ale
                                  redakcja opiera sie, jak wiekszosc ludzi, intelektualnemu przejasnieniu, nie
                                  widzac dobrodziejstw nieskonczonych tego procederu.

                                  prawdziwy, nie podrabiany, co latwo mozna sprawdzic w wyszukiwarce, Piotr
                                  Dolinsky
                  • soczewica Re: dokladnie ! tępić i leczyć ! 31.10.03, 15:39
                    Gość portalu: Marta napisał(a):

                    > Albo sie powtarzasz albo kopiujesz czyjś tekst to raz.

                    szybko się uczysz, mała. tak, kopiowanie to brzydka sprawa, specjalistko od
                    plagiatów.
          • Gość: Ina Re: dokladnie ! tępić i leczyć ! IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.11.03, 21:10
            capa_negra napisała:

            > czytac sie ciebie nie da
            >
            > Cóz w kontekście tej rrrozmowy oznacza słowo "dokładnie" nic - jest to
            > pustosłowie często nadużywane - taka forrrma odruchowego przytakiwania
            jesli
            > sie nie ma nic do powiedzenia
            >
            > tepic powiadasz .... był juz taki jeden w historrrii którrry nie chciał miec
            > pokierrreszowanego społeczeństwa - kontynuowac???
            >
            > leczyć ... pytanie co ?? drrrobna wade wymowy czy tez twoja zapalczywośc i
            > brrrak tolerrrancji
            >
            > A tak na marrrginesie idac twoim tokiem myslenia to ludzi jąkających sie
            > powinno topić , a inne niejednokrrrotnie ciąższe przypadłości tepic w
            > zarrrodku..
            > Ale przynajmniej terrraz juz wiem skad sie biorrra opowieści z cyklu jak to
            > dziecko dziecku dokuczyło bo to drrrugie było inne
            > Boszzz boje sie myslec jaka byłaby twoja rrreakcja gdyby ktoś nie wymiawiał
            r ,
            >
            > jąkał sie i do tego był gruby,łysy i kulawy

            Kochany, od tego są specjaliści, żeby pomagali w takich przypadkach. Tylko
            ciemni rodzice nie zdają sobie sprawy, jaką ważną sprawą dla dziecka jest
            opieka logopedyczna w przypadku jąkania i nnych wad.
            >
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a DO MARTUSI --> dokladnie tępić i leczyć ! 01.11.03, 21:24
            A zrzucać takich wszystkich ze skały tarpejskiej !!!!!
            PS. mały hitlerku - najpierw "tępić" , czy najpierw "leczyć"?
    • soczewica lepsza byłaby romanistyka :-) 31.10.03, 15:37
      w pierwszej chwili myślałam, że wybierasz się do szkoły aktorskiej :-) a tu
      germanistyka.
      hmm.
      zanim jakiekolwiek leczenie da efekty, dla odstresowania się posłuchaj edith
      piaf.
      nooooon, rieeeeeeeeeen de rieeeeeeeeen... :D
      • po_czyjej_jestes_stronie obsesja języka 31.10.03, 17:49
        teraz non stop obojetnie co robie to ''wydluzam' ten jezyk do gory, az mnie
        boli.mi kiedys nawet zwykly l;ekarz internista,zaglądajac jak to się mówi 'w
        gardło' stwierdził ze zapewne nie wymawiam r bo mam za krotkie to wezadelko
    • Gość: Misty Marto, trochę dystansu... IP: *.met.pl 01.11.03, 11:50
      Wiesz co... tak czytam cię i zastanawiam się - śmiać się czy płakać. Szafujesz
      argumentami w stylu czystość, poprawność języka etc. która w tej sytuacji ma
      się nijak do czegokolwiek. Mówimy przecież o WADZIE wymowy, czymś, co jest
      wrodzone, a nie wykształcone/bądź nie przez nas świadomie. Ja sama mam złą
      wymowę "r" i nigdy w życiu nikt mi z tego powodu słowa nie powiedział, nikt nie
      miał zastrzeżeń co do mojego sposobu mówienia. Piszesz, że to straszne, jeśli
      ktoś z taką wadą jest nauczycielem, politykiem - i że takich ludzi się nie
      szanuje... Kobieto, czyś ty się z choinki urwała???? Czy jedna drobna wada
      wymowy dyskwalifikuje wiedzę i umiejętności tych ludzi?? Powiem ci, że z moich
      doświadczeń wynika coś zupelnie odwrotnego. Jestem filologiem polskim, uczę
      polskiego i angielskiego i nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby watpić w mój
      autorytet zawodowy z tak błahego powodu... Na studiach, gdzie - wybacz - mialam
      do czynienia z takimi purystami językowymi, o jakich ci się nawet nie śniło -
      też nikt nigdy nie szykanował mnie z tego powodu, co więcej - nie przywiązywał
      nawet do tego zupełnej wagi.
      A już najlepszym dowodem na to, że taka wada wymowy nie przeszkadza w
      realizowaniu się w pracy, gdzie materią jest język, są osoby takie jak Nina
      Terentiew lub Kayah...
    • Gość: Mrufka no tak... IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 02.11.03, 00:59
      A moj malzonek jest Francuzem i co ja mam powiedziec na jego "r", no co?:)
      Nic tylko sie upic z rozpaczy:)
      ...ze o wymowie swoich dzieci nie wspomne,

      Mrufka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka