aga13133
07.12.08, 22:30
Mąż zna moje hasło dostępu do GG, na moją pocztę a ostatnio chciał
pobuszować po naszej-klasie. Nie ma swojego konta więc chciał hasło
na moje. Stwierdziłam, że nie musi mieć dostępu do wszystkich moich
kont i że wejdę sama to pobuszuje- na co zareagował takim cichym
oburzeniem. Po jakimś miesiącu sytuacja się powtórzyła. Znowu
odmówiłam. Sama weszłam i podałam mu laptopa- urażony powiedział, że
już nie chce...
Czasem zdarza mu się otworzyć list do mnie, przeczytać smsa...
Drażni mnie to ale tak czuję, że on jest zdania, że to kwestia
zaufania. Nic nie ukrywasz to o co pretensje a ja w końcu jestem
twoim mężem...
Co powiedzieć następnym razem jak będzie chciał jakieś hasło? Tak
żeby nie myślał, że coś ukrywam tylko że chcę mieć coś tylko
swojego...