Dodaj do ulubionych

boję się przyszłorocznych Świąt

    • kitek_maly Re: boję się przyszłorocznych Świąt 16.12.08, 14:25

      Rany, co za wydumany problem.
      15 km to ŻADNA odległość. Wszystkie zaproponowane rozwiązania są be, 'bo tak'.
      Robisz z igły widły. W ogóle Twoje wypowiedzi sprawiają wrażenie, że Ty jedyna
      na tej planecie masz taki problem.
      A w ogóle jaki jest sens martwienia się o przyszłoroczne święta, skoro dopiero
      tegoroczne się zbliżają? Coś to zmieni jeśli chodzi o te właśnie zbliżające się?
    • mrsnice Re: boję się przyszłorocznych Świąt 16.12.08, 14:57
      ja zamiast robić kłopot komukolwiek sama robię Wigilię. Mam w ten
      sposób u siebie tego, kogo chce. Czy to z mojej czy z męża rodziny.
      Tu jest stworzony problem do kogo na święta? A do nikogo, samej się
      brać za robotę, a nie starych rodziców kosztem się opędzać. I
      jeszcze marudzić!
      • tabakierka2 Re: boję się przyszłorocznych Świąt 17.12.08, 09:10
        mrsnice napisała:

        > ja zamiast robić kłopot komukolwiek sama robię Wigilię. Mam w ten
        > sposób u siebie tego, kogo chce. Czy to z mojej czy z męża
        rodziny.
        > Tu jest stworzony problem do kogo na święta? A do nikogo, samej
        się
        > brać za robotę, a nie starych rodziców kosztem się opędzać. I
        > jeszcze marudzić!

        Proszę, przeczytaj wszystkie wypowiedzi, bo Twoja odpowiedź jest
        wyrwana z kontekstu :/ tłumaczyłam dlaczego wigilia u nas w domu nie
        wchodzi w grę. A rodzice nie są starzy, tak na marginesie;) ale to
        już tak na marginesie;)

        Dlaczego niektórzy z Was wypowiadają się nie przeczytawszy wsześniej
        pozostałych wypowiedzi? Ostatecznie muszę pisać pięć razy to samo, a
        później zarzucacie, że się tłumacze i szukam furtki :/
    • ania78p Re: boję się przyszłorocznych Świąt 17.12.08, 17:41
      co do za problem zorganizowanie wigilii dla wszystkich u teściów???? Dziadek
      przecież mając perspektywę zostania samemu w domu też pójdzie. Robisz na forum z
      igły widły a nie chciało ci się porozmawiać nawet z rodzicami i teściami.
      • tabakierka2 Re: boję się przyszłorocznych Świąt 18.12.08, 06:50
        ania78p napisała:

        > co do za problem zorganizowanie wigilii dla wszystkich u
        teściów????

        1) bo nie proponowali?? na przykład?

        Dziadek
        > przecież mając perspektywę zostania samemu w domu też pójdzie.

        2) i to dlatego przez 20 lat siedział sam?i nie dał się namówić na
        wspólną wigilię z moimi drugimi dziadkami???


        nie chciało ci się porozmawiać nawet z rodzicami i teściami.

        a skąd wiesz, że z nimi nie rozmawiałam?? Rodzice rozmawiali też z
        dziadkami - dziadek od razu powiedział, że on sobie posiedzi w domu,
        bo nie czuje się najlepiej i w ogóle...to on sobie przynajmniej
        wcześniej pójdzie spać :/ i tyle w temacie:/ a ja wierzę, że nie
        przyjdzie...

        Ocenić i zjechać - taka Twoja metoda.
        • nordica84 Tabakierko2 23.12.08, 19:37
          jednak robisz z igły widły. Pierwsza rzecz, czy pojscie na pasterke wymaga
          specjalnych zaproszen? Hmm..na pewno milo byloby mezowi, gdybyscie jednak
          zaskoczyli tesciow i w tym roku podeszli do kosciola wspolnie sie pomodlic.
          Mysle, ze jest to lepsze rozwiazanie, niz chowanie przez meza czy Ciebie urazy,
          ze tesciowie nie uwzglednili was w planach.

          Druga rzecz. Jezeli jestes w normalnych stosunkach z rodzicami, to nie widze
          problamu porozmawiac z nimi i ustalic, ze zaczniecie kolacje wigilijna o 16.00
          na przyklad. A potem o 19.00 pojdziecie do rodzicow meza.

          Zamiast siedziec, gdybac, wkurzac sie na nas, ze wyciagamy takie a nie inne
          wnioski zajmij sie rzeczami wazniejszymi. I jak ktos juz tu pisal...sadze, ze
          jezeli Twoi Dziadkowie, ktorzy odeszli byli prowodyrami wspanialej atmosfery
          swiatecznej, to nie sadze, zeby cieszyli sie z tego, ze kazde swieta bez nich
          przyrownujesz do stypy.

          Glowa do gory i krok naprzod. Nie ma co stac w miesjcu i sie rozgladac na boki
          po raz setny.
        • teklana Re: boję się przyszłorocznych Świąt 23.12.08, 20:26
          wybacz ustosunkuje sie jedynie do Twoih słow nieczytawsy wypowiedzi
          innych-lenistwo przeze mnie przemawia.
          Też jestem jedynaczka.Rozwiazałam "te"sprawy w nastepujacy
          sposob:zimowe,czyli te swieta u moich rodziców,a wiosenne u mojego
          meża.(jego dom rodzinny jest ok.500 km od miejsca w ktorym
          mieszkamy,wiec pogoda jest łaskawsza na wielkanocne
          swietowanie.Polecam sposob,sprawdza się doskonale
    • prom_do_szwecji Re: boję się przyszłorocznych Świąt 23.12.08, 20:07
      nie chce być złośliwa ani przykra, ale do przyszłego roku wiele moze się
      wydarzyć i dzisiejsze rozwiązania nie mają sensu. Kiedyś w ciągu roku umarła mi
      polowa najbliższej rodziny - nie życząc nikomu źle, w każdym domu też może
      wydarzyć się taka sytuacja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka