prom_do_szwecji
27.12.08, 22:29
Czy jest jakieś wyjście z sytuacji tak, żeby ktoś z mojej rodziny nie poczuł
się urażony? Może jest, ale ja go nie widze i już rece mi opadają.
Ślub jest mój - ja powinnam zdecydować o jego przebiegu. Wolałabym jednak nie
poobrażać mojej rodziny. Problem w tym, że bedzie to slub cywilny, bo mój
ukochany jest rozwodnikiem.
I tak -
pomysł ze ślubem w Polsce - jeśli zrobimy wesele, to rodzina sie dowie, ze to
rozwodnik i moja mama bedzie sie wstydziła ludzi (włącznie ze swoim meżem
przed którym ukrywa stan cywilny ukochanego ;)
Jeśli nie zrobimy wesela, to obrazi sie na mnie cała rodzina plus moja mama,
której będzie wstyd, że bez wesela
Jeśli wyjedziemy np. do Rzymu to obrazi sie moja mama, ze ja matki na ślubie
miec nie chciałam...
I jak tu zadowolić wszystkich? Miałyscie podobne sytuacje?