Dodaj do ulubionych

Wysoki testosteron

28.12.08, 00:40
Zwracam się z prośbą do wszystkich Was, które na to niestety cierpicie.
Wiem, że wątków o tejże tematyce jest w Internecie dość sporo, jednak tracąc
już sporą ilość czasu nie znalazłam dotychczas podstawowych informacji, które
mnie interesują. Mam zatem kilka pytań i będę baaaardzo wdzięczna za konkretne
odpowiedzi.

1. Czy prócz w/w hormonu inne są także nie w porządku? (jeśli tak to jakie)
2. Czy w związku z tym na dzień dzisiejszy jestem bezpłodna?
3. Na jakie dolegliwości i objawy cierpicie w związku z zaistniałą sytuacją?
4. Czy leczenie powoduje tycie?

Z góry dziękuję. Piszę tu ze względu na duży ruch w przeciwieństwie do forum o
zdrowiu.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: Wysoki testosteron 28.12.08, 00:59
      Na te pytania to nawet lekarz bez specjalistycznych badań nie będzie w stanie
      odpowiedzieć. ;D
      Dopóki nie sprawdzisz poziomu innych hormonów, to nie dowiesz się czy jest on
      prawidłowy. Dopóki nie będziesz próbowała zajść w ciążę to nie dowiesz się czy
      jesteś bezpłodna czy nie. Już w tym przypadku nie ma reguł. Podobnie jest z
      tyciem. Samo wyregulowanie poziomu hormonów nie powinno wpłynąć na wagę,
      ewentualnie może ją doprowadzić do normy jak wcześniej było coś nie tak. Tycie z
      tego co wiem, to może spowodować leczenie ewentualnej bezpłodności a i też tylko
      wtedy, kiedy jest prowadzone niewłaściwie.
      Każda postać podniesionego poziomu testosteronu wymaga indywidualnego
      zdiagnozowania. Trzeba znaleźć przyczynę a tego nie da się zrobić przez
      internet. Idź do endokrynologa.
      • kredka_kredka_kredka bertrada dzięki za odzew! 28.12.08, 01:12
        :D no to mnie poniosło:P
        Chodzę, chodzę, czekam na kolejne wizyty i chodzę.
        Miałam już właśnie badane te hormony (dokładnie 3)które rzekomo miały odkryć
        ew.nieprawidłową pracę organów odpowiedzialnych za wytwarzanie testosteronu. Ale
        wszystko wyszło w normie.
        Trochę mnie to niepokoi. Niestety są to dość trudne do przyswojenia tematy i
        rozległa wiedza, a wiadomo, że o dobrego lekarza trudno, dlatego ratuję się jak
        mogę:P
        Boję się, że za kilkanaście lat okaże się, że na ratunek jest już za późno...Że
        jak pojawi się myśl o dziecku, zaczną się wszelkie badania, leki i okaże się, że
        przez ten cały czas antykoncepcja nie była potrzebna:P
        To tak na śmieszno, bo wiadomo,że to raczej nie są lekkie tematy i konsekwencje
        mogą być dużo bardziej przykre..
        Dzięki raz jeszcze!
        • bertrada Re: bertrada dzięki za odzew! 28.12.08, 01:20
          Jak byłaś u lekarza to zapewne takie przyczyny jak np guz nadnerczy czy
          przysadki zostały wykluczone, więc zostaje tylko PCOS albo jakieś niewinne
          zaburzenia na linii przysadka jajniki. A w takim wypadku leczenie jest
          przyczynowe i dobiera się je do aktualnych potrzeb pacjentki. Tzn jak ktoś chce
          tylko poprawić sobie cerę i samopoczucie to dostaje środki antykoncepcyjne,
          natomiast jak ma problemy z zajściem w ciążę, to wtedy dopiero zaczyna się
          kombinowanie.
          W przypadku jakiś mniej poważnych przyczyn czy lekkiej postaci PCOS, to
          kilkumiesięczne zażywanie środków antykoncepcyjnych powinno skutecznie rozwiązać
          problem. Działa ono na organizm jak reset, bo organizm po odstawieniu tych
          środków na nowo rozpoczyna pracę. I wtedy ma szansę rozpocząć ją już bez żadnego
          błędu. ;)
          • kredka_kredka_kredka Re: bertrada dzięki za odzew! 28.12.08, 01:35
            U mnie problemy zaczęły się właśnie po odstawieniu anty:-(
            Nie wiem w jaki sposób można zbadać potencjalny guz! Przyznam szczerze, że mój
            lekarz nie należy do wylewnych, choć to i tak najlepszy jak dotychczas na 7,8, z
            którymi miałam już do czynienia. Ale o niczym takim mi nie mówił.
            Wykonał tylko USG dopochwowo i żadnych nieprawidłowości nie zauważył.

            Fakt, że mam mocne włoski na ciele, ale do wąsika czy owłosienia dziwnych partii
            ciała, jeszcze mi daleko! W razie czego jestem blondyną!:P
            Niemniej to co napisałaś trochę mi otworzyło oczy-tzn. że problem jest jeszcze
            bardziej skomplikowany niż przypuszczałam i dziękuję za to. Może będzie trzeba
            zmienić choćby lekarza.
            Jak na razie wklepuję w siebie maści od dermatologa i nie jest najgorzej.
            Cierpię na totalne rozstrojenie nerwowe, huśtawki nastrojów, dziwną chętkę na
            rywalizację i w ógle taka agresywna i nabuzowana chodzę.
            No i....ten teges..w niektórych sprawach jak facet jestem. Może tylko w jednej, o;-)
            Stąd też wystosowałam prośbę do lekarza i okazało się, że miałam
            rację...Niestety taki temperament nie robi się ot tak:D

            No nic, dziękuję Ci!
            • facettt wszystko dobrze 28.12.08, 01:38
              ale z tymi tematami moze lepiej do lekarza - a nie na forum?
              • kredka_kredka_kredka facettt 28.12.08, 01:56
                A co, zniesmaczony?
                Piszę chyba jasno, że chodzę do lekarza?!
                Z tego co mi wiadomo forum to nosi nazwę KOBIETA więc skoro nie masz nic do
                powiedzenia, nie wiesz z jakimi problemami się borykamy, jak wiele czasem musimy
                poświęcić dla tego większego brzuszka..to może bądź tak miły i nie odzywaj się?

                Idź lepiej poczytaj jakiś poradnik o podrywaniu lachonów...
              • rosa_de_vratislavia Re: wszystko dobrze 28.12.08, 09:35
                facettt napisał:

                > ale z tymi tematami moze lepiej do lekarza - a nie na forum?

                Do lekarza autorka chodzi,a temat jest na forum kobiece jak
                najbardziej odpowiedni.
            • bertrada Re: bertrada dzięki za odzew! 28.12.08, 01:47
              Ty idź z tym do endokrynologa a nie ginekologa. A najlepiej
              ginekologa-endokrynologa. A temperament od tego się nie zmienia. Chociaż PCOS
              może niekiedy powodować depresję, wahania nastroju, ospałość i jakąś ogólną
              ociężałość. Ale na pewno nie przysparza stereotypowych męskich cech. ;D
              A różnica między mniej poważnymi zaburzeniami a poważnymi, takimi jak guzy, jest
              widoczna przede wszystkim w tym jak bardzo jest ten testosteron podniesiony. W
              przypadku np PCOS ten wzrost jest niewiele ponad normę. Natomiast w przypadku
              guzów jest go 2-3 lub więcej razy więcej. No i objawy są poważniejsze niż
              kłopoty z cerą i nadmiernym owłosieniem.
              • kredka_kredka_kredka Re: bertrada dzięki za odzew! 28.12.08, 01:53
                Chodzę do ginekologa-endokrynologa.
                Przy normie ok40 mam ponad 100:-/ Jednostek nie pamiętam, ale nie ma to chyba
                większego znaczenia. W każdym razie wynik imponujący:-(
                Badanie wykonane tuż po miesiączce, tak jak zalecił lekarz.
                Czekam na kolejną wizytę i coraz bardziej się niepokoję.
                Zaraz wygooglam coś o tych guzach, bo sprawa wydaje się być poważna.
                Btw, to ciekawe że testosteron nie wpływa na ogólne zachowanie. Hmm..widocznie
                dobrze znam swoje ciało i czułam, że coś jest nie tak.

                Twoje odpowiedzi rozjaśniły mi w głowie bardziej niż godzinne śleczenia nad
                monitorem. Nigdy nie przyszedł by mi do głowy jakiś guz...Zaraz poczytam o PCOS
                i o wszystkich objawach, dzięki, dzięki, raz jeszcze dzięki!
    • facettt szczerosc 28.12.08, 01:10
      kredka_kredka_kredka napisała:
      Piszę tu ze względu na duży ruch,
      w przeciwieństwie do forum o zdrowiu.


      to sie ceni :)
      • kredka_kredka_kredka facettt yeah yeah yeah 28.12.08, 01:12
    • mrs.g Re: Wysoki testosteron 28.12.08, 11:11
      > 1. Czy prócz w/w hormonu inne są także nie w porządku? (jeśli tak
      to jakie)
      > 2. Czy w związku z tym na dzień dzisiejszy jestem bezpłodna?
      > 3. Na jakie dolegliwości i objawy cierpicie w związku z zaistniałą
      sytuacją?
      > 4. Czy leczenie powoduje tycie?

      1 - podwyzszony mam androstedion, mozesz miec podyzszona rowniez
      prolaktyne
      2 - nie, nie jestes bezplodna. Podwyzszony testosteron wcale nie
      swiadczy o bezplodnosci
      3 - tradzik, przytylam (ale to przez androstedion), nadmierne
      owlosienie
      4 - to indywidualna sprawa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka