Dodaj do ulubionych

Może ktoś się zna

31.12.08, 13:07
I wie czy istnieje coś takiego jak organizm odporny na uzależnienia? Czy można
np. kilka lat palić, a później rzucić z dnia na dzień i delikwenta w ogóle nie
ciągnie do fajek? I okazuje się, że było to tylko przyzwyczajenie, a nie
uzależnienie - chociaż palił długo i dużo?

Bo że podatność na nałogi lub jej brak jest - nie każdy kto pije, nawet sporo,
zostanie alkoholikiem. Ale papierosy są chyba bardziej uzależniające. Pomijam
przypadki typu raz w miesięcu na imprezie.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Może ktoś się zna 31.12.08, 13:15
      Mój mąz w taki właśnie sposób rzucił palenie (po kilku latach palenia)- po
      prostu wyrzucił paczkę papierochów, która miał i nie pali (już ponad 15 lat).
      Myślę, że to wszystko (prawie) rozgrywa się w głowie).
      • july-july Re: Może ktoś się zna 31.12.08, 13:18
        Ale czy było tak, ze w ogóle go nie ciągnęło do papierosów i zapomniał, że
        palił? Ja tak mam i dziwi mnie to. Wręcz odrzuca mnie od fajek.
      • mkswb Re: Może ktoś się zna 31.12.08, 13:18
        Ja też rzuciłam palenie z dnia na dzień, bez specjalnego przygotowywania się,
        bez nicorette. I nie palę już 2,5 roku i wiem, że nie zapalę. Chodzi o nastawienie.
        Chociaż czasami dalej o tym myślę i brakuje mi, ale nie nikotyny, tylko tych
        sytuacji samych ze sobą, ze swoimi przemyśleniami, na balkonie latem. To już
        chyba będzie w mojej głowie zawsze.
        • marzeka1 Re: Może ktoś się zna 31.12.08, 13:22
          "Chodzi o nastawienie."- myślę,że w tym leży klucz do poradzenia sobie z
          rzuceniem palenia, niektórzy nie wyobrażają sobie, co zrobią z rękami w takiej
          sytuacji, kiedy palili, są przyzwyczajenie do całej tej otoczki związanej z
          paleniem.
          • july-july Re: Może ktoś się zna 31.12.08, 13:43
            Ale mi nie chodzi o to czy da się rzucić i jak to zrobić, tylko czy możliwe, że
            ktoś przez długi czas palił i nie był uzależniony.
    • mona817 Re: Może ktoś się zna 31.12.08, 13:48
      Podobno już dość dawno odkryto gen odpowiedzialny za skłonność do
      uzależnień, nie wiem tylko, czy jest to jeden gen, który odpowiada
      za skłonność do wszystkich uzależnień, czy też są to różne geny
      odpowiedzialne za różne rodzaje uzaleznień. Ponadto wyróżnia się,
      mówiąc krótko uzależnienie fizyczne, psychiczne i społeczne.
      Jednym słowem odpowiedź na Twoje pytanie powinna brzmieć TAK.
      • july-july Re: Może ktoś się zna 31.12.08, 14:04
        Dzięki za odpowiedź.:)

        To jam ma to chyba po ojcu, z fajkami miał podobnie.
    • tygrysio_misio Re: Może ktoś się zna 31.12.08, 14:05
      uzaleznienie mozna roznie definiowac... najczystrzym przypadkiem, są
      uzaleznienia fizjologiczne... kiedy bez szklaneczki trzesa sie rece, bez kawy
      boli glowa, bez heroiny sie umiera

      uzaleznienie psychiczne jest inne... nie mozna bez czegos zyc, bo poprawia
      samopoczucie... tutaj bardziej pasuja papierosy... a psychika jest takim
      tworem,ze jak sie w odpowiedni sposob zdeterminuje,to mozna to przezwyciezyc

      ja tak mam z jedzeniem... ostatnio smutki zajadalam slodyczami... kiedys w ogole
      nie slodzilam...teraz 3 lyzki cukru to malo... a na poprawe nastroju potrzebuje
      tego cukru...czy to jeszcze przyzwyczajenie, czy juz uzaleznienie? I jedno i
      drugie ciezko zwalczyc,bez mocnej motywacji
      • tlustakrowa Re: Może ktoś się zna 31.12.08, 19:56
        > uzaleznienie psychiczne jest inne... nie mozna bez czegos zyc, bo poprawia
        > samopoczucie... tutaj bardziej pasuja papierosy... a psychika jest takim
        > tworem,ze jak sie w odpowiedni sposob zdeterminuje,to mozna to przezwyciezyc

        farmazony, zawsze rzucałam z dnia na dzień i jedyne czego mi brakowało to nikotyny

        > ja tak mam z jedzeniem... ostatnio smutki zajadalam slodyczami... kiedys w ogol
        > e
        > nie slodzilam...teraz 3 lyzki cukru to malo... a na poprawe nastroju potrzebuje
        > tego cukru...czy to jeszcze przyzwyczajenie, czy juz uzaleznienie? I jedno i
        > drugie ciezko zwalczyc,bez mocnej motywacji
        cukier ( sacharoza ) uzależnia, podobnie mięso
    • adoptowany Re: Może ktoś się zna 31.12.08, 14:14
      mozna,jestem tego przykladem.Bardzo dlugo palilem i w jednej chwili
      koniec.Nie pale od osmiu lat,akurat za tydzien bedzie kolejna
      rocznica uwolnienia sie od tego g.na.
    • w_miare_normalna Można 31.12.08, 19:47
      W wieku 16-17 lat,gdy jeszcze mieszkałam z rodzicami przyjeżdżał do
      swojej cioci chłopak chyba ze 3 lata ode mnie starszy,no i pewnego
      pięknego dnia po prostu zapaliliśmy jointa i troszkę białego i tak
      było po 3-4 razy dziennie jedno i drugie.W 2 miesiące schudłam ponad
      17 kg.O dziwo moi rodzice niczego nie zauwarzyli.Kolega we wrześniu
      pojechał do siebie,a ja wróciłąm do szkolyi przestałam brać.Tak o!
      Powiedziałam sobie,że wakacje się skończyły i że trzeba wrócić do
      rzeczywistości:)
    • au_lait Re: Może ktoś się zna 31.12.08, 22:26
      A jak to jest, że niektórzy prawie nic nie jedzą i tyją, a inni
      objadają się i chudną, geny?... :)
      • noferine Re: Może ktoś się zna 01.01.09, 13:48
        Moja znajoma jak przestałą palić to dostałą mega zatwardzenia ;) ... serio
        dopóki nie za paliła za nic nie mogła się "skupić".

        Próbowała ziółek różnych , chodziła do lekarza .. dostawała jakieś tabletki ...
        no ale ile można tak żyć ... już do końca życia brać pigułkę jak się chce zrobić
        kupę to by była porażka . Po miesiącu męczarni lekarz sam jej powiedział żeby
        spróbowała sobie zapalić .

        I luz wszytko przeszło jak ręką odjął.

        Ta niektórzy mają ciężko naprawdę ... a jak ktoś ma tylko tęsknotę za tym że
        fajnie było zapalić w pubie przy piwku ...albo w chwili zadumy na balkonie, to
        to żadne uzależnienie :) trzeba się cieszyć że ma się na tyle silny organizm że
        nikotyna nie uwarunkowała żadnej ważnej czynności fizjologicznej i rzucić w
        cholerę jak najszybciej.
    • bestyjaa Re: Może ktoś się zna 01.01.09, 14:36
      mój Dziadek palił przez ok 40 lat bardzo dużo a potem rzucił z dnia na dzień. mówi, ze gdzies ok 3-7 dnia po rzuceniu zachciało mu się raz palić tak mocniej, ale sie powstrzymał i od tej pory już ne czuje potrzeby, nawet nie lubi zapachu papierosów.
      Nie stosował żadnej kuracji, po prostu przestał palic z dnia na dzień.
      • bestyjaa Re: Może ktoś się zna 01.01.09, 14:37
        aha, i nie pali juz od 7 lat
    • ebilinder Re: Może ktoś się zna 01.01.09, 15:13
      Można, oczywiście, że można.
      I rzucić z dnia na dzień.
      I nie czuć ochoty potem...
      I co więcej, potem można nie cierpieć.

      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka