Dodaj do ulubionych

Zdradziłam męża

08.01.09, 19:25
Popełniłam największy błąd w życiu. Zdradziłam męża. Przespałam się z innym po
7m-cach od ślubu. Chcę to wszystko naprawić, wymazać to z mojego życia, bardzo
kocham męża i żałuję tego, ale nie wiem jak mogę naprawić moje małżeństwo.
Proszę poradźcie, czy byliście w takiej sytuacji i czy udało wam się uratować
związek. Proszę nie piszcie jaka ze mnie k... to słyszę cały czas.
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 19:28
      gdybys to zrobila po 7 latach: z brakow w zwiazku, nudy, monotomi

      ale po 7 miesiacach....

      co innego powiedziec,niz to co slyszysz?

      na miejscu Twojego meza bym sie rozwiodla... po co pakowac sie dalej w zwiazek z
      kims, kto nawet rok nie potrafi utrzymac zlaczonych nog?
      • cama077 Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 19:32
        moim zdaniem jak sie bardzo kocha meza i jest sie swiezo upieczoną żona to sie o
        zdradzie nie mysli, nie wiem czy w twoim przypadku nawet placz i zgrzyt zębami
        pomoze
        • emergency4 Mozna kochac i zdradzac 08.01.09, 19:43
          Kocha sie meża i go tez poząda, a kochanka tylko poząda. takie jest
          moje zdanie.
          • teklana Re: Mozna kochac i zdradzac 08.01.09, 19:48
            eureka ;-)
    • teklana Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 19:30
      Kocham w Twoich ustach brzmi jak paszkwil .
      Znam przypadki gdzie udało się naprawić błąd
      tego "rozmiaru".Próbuj...
    • rosa_de_vratislavia Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 19:39
      kulac napisała:

      > Popełniłam największy błąd w życiu. Zdradziłam męża.

      Przed wszystkim nie mów męzowi, bo to go bardzo obciązy psychicznie.
      Męcz się sama.
      Jeśli jesteś zdolna, to odseparuj sie od kochanka, staraj się być
      cała dla mę za.
      Jeśli nie czujesz się na siłach - po prostu powiedz,że nie jesteś w
      stanie dochowac wierności i rozejdźcie się. Nie ma co tkwic w tym na
      siłe, zwłaszcza,że go krzywdzisz.
    • sanvitalia Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 20:01
      Nie ma uniwersalnej rady dla wszystkich w takiej sytuacji.
      Poza tym ciężko jest uwierzyć, że męża tak bardzo kochasz, ale po 7 miesiącach
      od ślubu nie wytrzymałaś i znalazłaś sobie kochanka. ile masz lat? bo ja uważam,
      że ludzie do pewnego wieku nie powinni się żenić/wychodzić za mąż.
      • rachela25 Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 20:06
        Nie mów ,że jeszcze sie mu do tego przyznałaś
      • teklana Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 20:06
        nie sądzę ,by latka miałay tu cos do rzeczy.Pełnoletnia najwyraźniej
        jest.Dzieci w przedszkolu już wiedzą co jest dobre a co złe ;-)
      • jan_hus_na_stosie Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 20:07
        sanvitalia napisała:
        > bo ja uważam,
        > że ludzie do pewnego wieku nie powinni się żenić/wychodzić za mąż.

        Ja myślę, że to nie jest kwestia wieku, ale dojrzałości. Znam 20-latki, które są
        naprawdę mądre, dojrzałe i rozsądne, ale znam też 30-latki, które mają siano w
        głowie i do żadnego poważnego związku się nie nadają.
        • sanvitalia Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 20:11
          ok, 20-latki też są dojrzałe i rozsądne, ale czy nadają się do małżeństwa? ile
          one zdążyły przeżyć i jakie zebrać doświadczenie, nie mówiąc już o zwyczajnym
          wyszumieniu się, choć nie każdemu to potrzebne, ale autorce wątku najwyraźniej
          tego brakuje.
          • teklana Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 20:16
            to wszystko indywidualna sprawa,czasem i 30 latka czuje się jak
            nastka i szaleje jak niemądra;-)
            Każdy wiek ma swoje prawa,ale co za dużo to...właśnie takie są
            skutki ;-)Niezalenie od wieku ,czy dojrzałości są jakieś
            granice ,których się nie powinno przekraczać.
    • bez_cukru_tak_jak_lubisz Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 20:15
      zadna k... nie jestes
      zbadaj sie koniecznie na obecnosc wirusa HIV we krwi
      to jedyny powazny problem jaki teraz masz
    • kika4333 Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 21:06
      Poważna sprawa. Może kiedyś wyczujesz odpowiedni moment, podejdź go
      najpierw delikatnie i zobacz jakby zareagował, w sposób pół żartem
      pół serio. Może się uda.
      • wypasiona_foczka żartujesz, nie? 25.01.09, 23:37
        najlepiej przy rodzinnym obiedzie w wesołej atmosferze... Co ty
        piep.rzysz?
    • li_lah Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 21:29
      a tam nie przejmuj sie. stalo sie i tyle..zycie. gdyby taki post zalozyl facet
      na forum mezczyzna, zaden kolega by go tak nie zjechal jak laski zjechaly tutaj
      Ciebie// poklepaliby go po wirtualnych <plecach> i powiedzieli :"gratulujemy
      zona i kochanka tak szybko po slubie nonono, baw sie dobrze chlopie."

      zadziwiające jak ostro kobiety traktują siebie nawzajem, jedna drugiej oczy by
      wydrapała, a same takie swięte nie jestescie na pewno. proponuje poczytac co
      piszą faceci w podobnych sytuacjach sobie nawzajem.
      gdy kobieta pisze: "maz mnie zaniedbuje, nie dba o dom, dzieci, obrzuca
      wyzwiskami" to ją inne wysylają na terapie, do psychologa i psychiatry i innego
      terapeutycznego g.owna, proponują szczerą rozmowę z mężem przy nadarzającej sie
      stosownej okazji najlpiej przy kominku z kubkiem gorącej czekolady.porazka
      a wiecie co odpisują faceci kolesiowi, ktory pisze, ze go zaniedbuje
      zona?--"znajdz sobie kochanke"
      to tyle w tym temacie
      • sundry Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 21:32
        Nie generalizuj,ja bym faceta potraktowała równie ostro.Zdrada to
        zdrada.
      • teklana Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 21:39
        I co teraz mam mieć wyrzuty sumienia,że babce prawdę o niej
        powiedziałam?Sama niech je ma,a powód jest ogromny.Dobrze ,ze
        znalazłaś sie Ty na tym forum,tylko po co-by powiedziec jej "nie
        przejmuj się,taki problem to nie problem"?
        Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe.Myślę,że zdrada to jest raczej
        coś bardzo niemiłego ;-)
        A ja za zdradę nie zamierzam nikogo po plecach klepac ,czy też
        głaskać po głowie.
      • audrey_kathleen Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 10:23
        W pełni się zgadzam. Dla mnie to niepojęte nazywać kogoś kur.. i
        oceniać na podstawie jednego postu. Zdrady są chorobą cywilizacyjną,
        zdarzają się i juz. Z jej postu wynika, że cholernie żaluje, mówi,
        że to był błąd jej życia, więc gdzie tu kur..stwo? A jeśli byli ze
        sobą 10 lat przed ślubem? Co tu zmienia fakt, że są 7 m-cy po ślubie?
        • audrey_kathleen Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 10:30
          Wielu powie, że "zdrada to zdrada", ale dla mnie różni się
          jednorazowy wyskok, którego się żałuje do końca życia od
          notorycznego udawania się na schadzki.
          Co prawda ja bym zdrady nie wybaczyła, bo jestem bardzo pamiętliwa,
          a ponadto lubię zadręczać - na pewno bym próbowała sobie tę zdradę
          wyobrażać i tak dalej. Mój facet też by zdrady nie zapomniał.
          Natomiast nie chcę i nie mogę oceniać ludzi, ich relacji, myślenia
          itd. Zamiast pomóc jej obiektywną opinią i radą (a że Wasza jest
          nieobiektywna świadczyć może to, że terapeuta czy psycholog nigdy by
          jej tak nie ocenił), to próbujecie z niej zrobić jakąś szmatę.
          Jej życie, jej problem, jej łóżko.
        • erba Re: Zdradziłam męża 10.01.09, 18:23
          audrey_kathleen napisała:

          Zdrady są chorobą cywilizacyjną,

          Heh, jaką cywilizacyjną?!?! Ludzie zdradzają od zarania gatunku.
      • k.kasprzak Re: Zdradziłam męża 10.01.09, 20:19
        li_lah napisała:

        > a tam nie przejmuj sie. stalo sie i tyle..zycie. gdyby taki post zalozyl facet
        > na forum mezczyzna, zaden kolega by go tak nie zjechal jak laski zjechaly tutaj
        > Ciebie// poklepaliby go po wirtualnych <plecach> i powiedzieli :"gratul
        > ujemy
        > zona i kochanka tak szybko po slubie nonono, baw sie dobrze chlopie."
        >

        przepraszam, ale głupia jesteś albo przynajmniej głupio piszesz! Jak można
        zdradzić po niespełna pół roku po ślubie?!? Tak facet jak i kobieta! To
        żenujące, po co się było żenić? Dla mnie taka osoba to zwykła dzi..., wybaczcie
        • 2touch Re: Zdradziłam męża 24.01.09, 02:08
          a ja właśnie jestem tym mężem autorki postu kulac wypowiadać się nie będę, jak
          napisze sama gdzie z kim i dlaczego, to przestaniecie ją pocieszać
      • eat_you_alive Re: Zdradziłam męża 24.01.09, 22:24
        No i kurde masz trochę racji!
        Zdrada to straszne świństwo. Brzydzę się nią.
        Ale rozwala mnie uprawiane tutaj w chmurce "mundrości życiowej" obrzucanie innych stekiem wyzwisk.
        Jeden post, obca osoba, nieznane powody - można nie pochwalać, podobne zachowanie może być nam zupełnie obce, ale nie...!
        Trzeba wyzwać od szmat, k.rew, bzdurzyć o mówieniu prawdy w oczy.
        Jedna drugiej by oczy wydłubała, bo jest taka święta, ale na dobrą sprawę tylko teoretyzuje na pewne tematy i tyle.
        No i jeszcze ta świetna rada - zdradziłaś? o ty szmato! Tylko przypadkiem mu nie mów, bo nie wyznając mu prawdy i oszukując go będziesz w o wiele lepszej sytuacji.
        Kłam mu!
        Na pewno to doceni i będzie szczęśliwszy z niewiedzy tego, z kim żyje w kłamstwie.
        Ręce i piersi opadają.
        • 2touch Re: Zdradziłam męża 25.01.09, 10:51
          widzę że nie czytacie wszystkiego, już za późno, się wszystkiego dowiedziałem
          sam, kulac to moja żona, jeszcze ......., a post założyła raczej po to by
          znaleźć usprawiedliwienie, ale nie ma takiego, może co najwyżej że jeszcze nie
          dojrzała do związku, nie zrobiła tego raz tylko wielokrotnie z jednym facetem......
    • an122 tylko nie wspominaj przypadkiem mężowi 08.01.09, 21:42
      j/w :-)
      • grassant Re: tylko nie wspominaj przypadkiem mężowi 09.01.09, 10:08
        an122 napisał:

        > j/w :-)

        praktyczna :)))
    • nikolaaaaa Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 22:24
      A może autorka by powiedziała cokolwiek więcej na temat przyczyn, które
      doprowadziły ją do tej zdrady? Niby co by nie było, jest to jej wina, ale mogą
      się znaleźć jakieś okolicznosci łagodzące.. Czy była to raczej chwila
      zapomnienia, proba oderwania się od codziennosci, chęc poprawienia wlasnej
      samooceny, czy może chwila słabości na zakrapianej alkoholem imprezie? Każda
      zdrada jest inna, jednakże żadna z nich nie jest dobra.. Można miec tylko
      nadzieję, że partner gdy już się dowie i odcierpi swoje, będzie w stanie dać
      drugą szansę i zaufać na nowo, co nie należy do łatwych spraw..
    • kajda28 Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 22:29
      po pierwsze o zdradzie się nie mówi, chyba że chce się odejść. Jak
      już powiedziałaś, i mąż nie chce z tobą być, to trudno. Myślę że to
      już koniec waszego małżeństwa. I to jest najlepsze wyjście z tej
      sytuacji.
      • edytka8080 Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 23:18
        ciekawam jak ty byś się poczuła jak by cię mąż zdrdził pewnie
        okropnie nie dobra jesteś skoro męża zdradziłaś 7 miesięcy po ślubie
    • xenocide Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 23:22
      kulac napisała:
      Proszę nie piszcie jaka ze mnie k... to słyszę cały czas.

      Przestan ty po prostu jestes glupia a nie k.... Swiadczy o tym twoj post.
    • andreas3233 Re: Zdradziłam męża 08.01.09, 23:54
      Jesli przydarzylo sie to podczas Twej owulacji; to po prostu Twa
      biologia, i czuj sie przed soba usprawiedliwiona.
      • mruff Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 08:17
        andreas3233 napisał:

        > Jesli przydarzylo sie to podczas Twej owulacji; to po prostu Twa
        > biologia, i czuj sie przed soba usprawiedliwiona.


        Od chcicy owulacyjnej to jest mąż.

        Do autorki wątku-DLACZEGO zdradziłaś? Jakie powody byś podała?
    • izabelkaf Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 08:18
      No, no gratuluje szybko pojechalas po calosci. Sama brzydze sie
      ludzmi, ktorzy sa zdolni do zdrady niezaleznie czy to kobieta czy
      mezczyzna
    • july-july Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 08:55
      Pusć w niepamieć jeśli jesteś pewna, że to jednorazowy wyskok. Jeśli
      nie top rzemyśl dlaczego to sie stało. Ja Cie nie potępiam. Ot,
      życie.
    • grassant Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 10:07
      kulac napisała:
      > Popełniłam największy błąd w życiu. Zdradziłam męża. Przespałam
      się z innym po 7m-cach od ślubu. Chcę to wszystko naprawić, wymazać
      to z mojego życia, bardzo kocham męża i żałuję tego, ale nie wiem
      jak mogę naprawić moje małżeństwo.
      > Proszę poradźcie, czy byliście w takiej sytuacji i czy udało wam
      się uratować związek. Proszę nie piszcie jaka ze mnie k... to
      słyszę cały czas.

      Tyle nadętych słów. Dałaś po prostu du.py. Zrobisz to jeszcze nie
      raz. Nie chlastaj się. Żyj :))
    • gregor.2 Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 10:29
      To jakaś prowokacja? Jeżeli tak, to raczej kiepska...

      Jeżeli nie, to masz dwa wyjścia.

      1. Nie mów nic mężowi, będziesz kisić to w sobie, ale być może z
      czasem przyschnie...

      2. Powiedz o tym mężowi. Nie znam Go, ale napiszę co ja bym zrobił
      na Jego miejscu.

      Spokojnie porozmawiałbym z Tobą, zapytałbym, dlaczego to zrobiłaś,
      po to żeby mieć wiedzę na przyszłość i móc wyciągnąć z tego wnioski.

      Następnego dnia rozpocząłbym procedurę rozwodową.

      Bo widzisz Szanowna kulac tutaj nie ma miejsca na warianty
      pośrednie, albo kogoś kochasz, albo nie. Jeżeli zdradziłaś to nie
      znaczy, że jestś ku...wą.
      Po prostu nie kochasz naprawdę mężczyzny z którym jesteś.

      Dla Twojego dobra Twój mąż powinien od Ciebie odejść.
      A wiesz dlaczego?
      Po to żebyś wiedziała na przyszłość z kim naprawdę chcesz być. Po to
      żebyś wiedziała, że związek powinien być oparty na prawdziwym
      uczuciu i UCZCIWOŚCI. Że jak kogoś zdradzisz to poniesiesz tego
      konsekwencje. Następnym razem 15 razy zastanowisz się zanim zrobisz
      coś takiego, bo będziesz pamiętała czym to grozi i ile przez to
      straciłaś.

      Jeżeli Twój mąż tego nie zrobi to dużo straci w Twoich oczach.
      Podświadomie będziesz uważać Go za mięczaka bez charakteru. Jeżeli
      przebaczył raz to zapewne przebaczy ponownie.

      To tylko kwestia czasu zanim znowu przyprawisz mu rogi...

      Z tego co ktoś zbił, nikt już nie wymyśli szkła.



      • wyzuta Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 11:47
        Z tego co ktoś zbił, nikt już nie wymyśli szkła.

        I tu się też mylisz :)
    • mahadeva Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 11:03
      kolezanko wyluzuj
      co ma seks z innym do zlej jakosci malzenstwa (koniecznosc
      naprawiania)??
      z doswiadczenia wiem, ze seks poza zwiazkiem wcale zwiazku nie
      niszczy, ale trzeba sie zachowywac powaznie
      jesli Ci zalezy na malzenstwie, to nie wiem dlaczego placzesz po
      krotkiej fizycznosci z kims, z kim nic Cie nie laczy
      • teklana Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 11:29
        mahadeva napisała:

        > kolezanko wyluzuj
        > co ma seks z innym do zlej jakosci malzenstwa (koniecznosc
        > naprawiania)??
        > z doswiadczenia wiem, ze seks poza zwiazkiem wcale zwiazku nie
        > niszczy, ale trzeba sie zachowywac powaznie
        > jesli Ci zalezy na malzenstwie, to nie wiem dlaczego placzesz po
        > krotkiej fizycznosci z kims, z kim nic Cie nie laczy

        A Twój Miś podobnie patrzy na te sprawy?Daliście już sobie wolną
        rękę i pozwoleństwo na spotykanie sie poza związkiem?i takie tam
        fizyczności?;-)
        • mahadeva Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 11:49
          nie, on mi nie pozwala, dodatkowo jest przewrazliwiony, bo zona go
          zdradzala (on ja zreszta tez ja) i nie podoba mu sie to, sam mnie
          nie zdradza
          nie moge napisac wszystkiego, bo on zna moj nick, ale gwarantuje, ze
          seks z innym nie jest w stanie w jakikolwiek sposob zaszkodzic
          naszemu zwiazkowi
          • teklana Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 21:26
            W takim razie Mohadeva ciiii,bo się skapnie ,że nie mówisz i jemu
            prawdy ;-)
          • hanulllka Re: Zdradziłam męża 10.01.09, 18:20
            Ale z ciebie idiotka. Zal mi Ciebie, ale jeszcze bardziej twojego męża.
            O jakiej jakości związku mówisz, który opiera się na kłamstwie i twoim
            dupodajstwie? Dla mnie raczej to marna jakość, ale jak chcesz oszukuj sie dalej.
            Skoro tak dobrze oszukujesz innych, siebie w końcu też możesz.
          • damka9 żenada:/ 24.01.09, 09:46
            ja sobie nie wyobrazam jak mozna namietnie calowac kochanka patrzec
            mu w oczy obejmowac odbierac jego cieplo majac swiadomosc ze w domu
            czeka maz z wcisniętym kitem , że żona została dłużej w pracy czy
            jest u koleżanki:/..sorry autorko ale dla mnie,jako kobiety jesteś
            przekreślona i bez żadnej wartości:/skąd dzieci maja uczyć się
            miłości skoro nie rzadko rodzice nie potrafią im tego pokazać
    • rychogruby Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 11:19
      dwie rady:
      - nic nie mów, nie przyznawaj się. Trzymaj język za zębami. I nie rób tego więcej.
      - starannie wybieraj gachów na przyszłość, gdybyś nie mogła się powstrzymać.
      Musi być dobry w łóżku, nie latać potem po mieście i rozgadywać, nie wyć później
      pod Twymi oknami i prosić o jeszcze. No i powinien być zdrowy.
      Na koniec pytanie do facetów i nie tylko. Co jest lepsze, gdy małżonka da się
      zaciągnąć do łóżka przez jakiegoś czarusia, czy też oczarowana przez seksi
      ciacho kupi np. od niego na raty wypasiony odkurzacz pod hipotekę chałupy?
      pozdrawiam
      • mijo81 Re: Zdradziłam męża 09.01.09, 21:19
        To pytanie typu: dostać pałą czy bejzbolem :)
    • martin0305 Re: Zdradziłam męża 10.01.09, 17:46
      Mnie żona zdradziła po 9-u latach,nie przyznała się ale ja to wiem.W tej chwili
      zdradzam ją przy kazdej okazji,sam sobie je stwarzam.A pomyślec że kiedyś zdrada
      dla mnie nie istniała.Nawet jak Ci wybaczy to proponuje wyrzuć z domu wszystkie
      lusterka,zamów kontener grzebieni lub ogol się na łyso.Możesz równie dobrze
      uczesać sobie dwie kiteczki tylko w górnej części głowy skierowane do góry.I
      pamiętaj na przyszłość nigdy nie przyznawaj się facetowi,to przykre ale
      prawdziwe.Męskie ego zdeptane zawsze wezmie odwet
    • asidoo Re: Zdradziłam męża 10.01.09, 18:04
      I po co się chwalisz? Nie ma czym.
      • martin0305 Re: Zdradziłam męża 02.02.09, 08:48
        ja już nie rozumiem tych kobiet?Niedawno ślub a tu już zdrada.jak ślub to
        miłość,chyba że kasa.jak miłośc to nie zdrada ,chyba że brak miłości.Nie
        rozumiem tego u kobiet,codzienne powtarzanie kocham cie,a gdy wpada ci w ręce
        telefon i czytasz esa pikantnego że aż strach,zadajesz sobie pytanie czy to
        telefon Twojej żony.Przecież z Tobą tak nigdy nie świntuszyła,chociaz chętnie
        byś z nią poświntuszył.Chcesz porozmawiać o seksie to Ci mówi że jest jej bardzo
        dobrze i niechce nic zmieniać,chociaż masz pewne wątpliwości czy nie udaje.Dbasz
        o temperature związku kwiaty jakieś kolacje,rocznica ślubu itd.Żona tobie nie
        odmówi bo mężowi się nie odmawia,mąż to obowiązek.Najgorsze jest to że
        dzisiejsze kobiety same szukają nowych doznań,uniesień[oczywiście nie
        wszystkie].Sprubowałem sam nawiązać troche znajomości bliższych z kobietami
        które kiedyś znałem,które mają mężów stabilną sytuacje rodzinę itd.Po paru
        dniach pisania na nk. miałem już ich numery telefonu[osiem pań] zaczeliśmy
        esować.Po tugodniu z czterema mogłem się umówić.Dwie panie stwierdziły żebym
        wpadł na poranną kawę,jak mąż będzie w pracy a dzieci w szkole,jedna nawet
        stwierdziła że nie wie czy zdąży się ubrać.Pewnie myślicie że pojechałem-nie.Bo
        nie jestem taką gnidą żeby znajomym żony dmuchać.Zadaje sobie tylko pytanie i
        wam drogie panie-dlaczego tak jest.
    • fashka Re: Zdradziłam męża 10.01.09, 19:49
      Oj, ludzie, ale ostrzy jesteście... a nawet nie zapytaliście o szczegóły. Mnie
      tylko ciekawi, jaki był powód zdrady:
      - ogromny temperament niedający się utrzymać w ryzach;
      - za dużo alkoholu
      - ...czy może chwilowe rozmyślenie się co do wielkiej miłości, jaką darzysz męża?

      Wydaje mi się, że cokolwiek to było, musiało być dość hmm, nieodpowiedzialne.
      Ale przypadki chodzą po ludziach. Tylko zastanów się, czy to naprawdę taka
      prawdziwa miłość, jaką deklarujesz... jeżeli zdradziłaś go w pełni świadomości.

      Czy rozmawiać - to zależy od tego, jakiego usposobienia jest Twój mąż. Może to
      ten typ, który nie traktuje zdrady jak końca świata?... Możesz spróbować go
      delikatnie podejść i dowiedzieć się, jak reaguje. Tylko tak, żeby nie wzbudzić
      jego podejrzeń. I zawsze istnieje ryzyko, że przy "podchodzeniu" może mieć
      zupełnie inne zdanie niż przy przedstawieniu zaistniałej sytuacji jako faktu
      dokonanego.
      Mówią, że lepiej, żeby dowiedział się od Ciebie niż od kogoś innego, ale z
      drugiej strony może nie dowiedzieć się wcale - tym lepiej dla Ciebie. O ile nie
      będziesz mieć wyrzutów sumienia, że ciągle go okłamujesz...

      Bawią mnie ludzi, którzy twierdzą, że zdrada po 7-miu latach jest bardziej
      naturalna niż po 7-miu miesiącach. Naprawdę? Jak się kogoś kocha to chyba nie
      gra roli, czy zdradzi się go wcześniej, czy później... a jak się nie kocha (a
      chęć zdrady - taka długoterminowa chęć, która jest tak silna, że wprowadza się
      ją w życie - wydaje mi się wyraźnym potwierdzeniem, że jednak się nie kocha), to
      chyba warto pomyśleć o rozstaniu. Taaak, wiem, że to nie takie proste, że "skąd
      ja to mogę wiedzieć", że się mądrzę itd, ale cóż - tak jest, naprawdę;)

      Autorkę tematu pozdrawiam i życzę pomyślnego wyjścia z sytuacji:)
    • gocha033 piszesz niewiarygodnie 10.01.09, 19:55
      gdyz nie jest wiarygodny ktos, kto nie bierze udzialu w dyskusji :)

      a poza tym, sa na tym swiecie wazniejsze problemy,
      niz dzieci i zdrady :))
      • ismena8 Re: piszesz niewiarygodnie 10.01.09, 19:58
        Musisz jednak słabo kochać skoro go zdradzasz!
    • hegen200 Re: Zdradziłam męża 23.01.09, 23:30
      TRUDNO COŚ PORADZIĆ SKORO AUTORKA POSTU NIE CHCE ODPOWIADAĆ. Po pierwsze napisz
      dlaczego to zrobiłaś. Czy mąż aż tak się zmienił po ślubie, nie chciał się z
      Tobą kochać, a może też zdradzał Cię?. Może problem tkwił w mężu, choć moim
      zdaniem zdrada jest winą jednej ze stron. Zadaj też sobie pytaniem, czy Ty
      naprawdę kochasz swego męża, skoro do tego doszło.
      • 2touch Re: Zdradziłam męża 24.01.09, 02:32
        a ja właśnie jestem tym mężem kulac, jak
        napisze sama gdzie z kim i dlaczego, to przestaniecie ją pocieszać, powiem tylko, że chociaż 2 miesiące temu prosiłem,mówiłem że wiem tylko nie mam dowodów i że jeśli już do czegoś doszło to niech zakończy to, że nie chcę wiedzieć, chciałem by związek się nie rozpadł, ale to olałaś!!! i ciągnęłaś dalej
        • cus27 Re: Zdradziłam męża 24.01.09, 05:41
          oj!Przepraszam!
    • niedo-wiarek Re: Zdradziłam męża 24.01.09, 09:09
      Zawsze możesz spróbować to ciągnąć. Ale musisz mieć świadomość, że facet ma teraz pełne moralne prawo Cię zdradzać. Lepiej więc sobie odpuść i spróbuj z kimś innym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka