Dodaj do ulubionych

Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksach"?

IP: *.trzepak.pl 10.11.03, 12:15
lumpeks= sklep z uzywaną odzieza.
Bo mnie sie zdarza:
1. ze wzgledow oszczednosciowych
2. bo mozna upolowac markowe ubranie za niewielka cene
Obserwuj wątek
    • Gość: zaira Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa IP: *.telco.pl 10.11.03, 18:46
      Kupuję dsyć często i zawsze trafię na ajakiś fajny,nietuzinkowy ciuch
    • Gość: mma Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.03, 18:53
      Ja bardzo często tam kupuję. Znalazłam taki lumpex w którym są nowe rzeczy,
      bardzo oryginalne, i naprawdę rewelacyjna jakość. Cenowo trochę drorzej niż 5-
      10 zł, ale i tak warto. Ostatnio za super sweter-golf z wełny, nowy, piękna
      kolorystyka zapłaciłam jedyne 18 zł. A w sklepie taki ok. 100 zł.
      I w dodatku nie ma tam starych szmat, które się do niczego nie nadają.
      Ah, a jaki super fioletowy, skórzany, do kostek płaszcz za jedyne 80 zł,
      nowiuteńki.
      Zawsze jak stamtąd wracam to humor mi się polepsza.
    • Gość: weronka? Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa IP: *.trzepak.pl 10.11.03, 19:09
      A czy takie zakupy sa dla was rzecza raczej wstydliwą czy tez powodem do dumy,
      ze za male pieniadze zdobylyscie cos fajnego?
      W moim srodowisku stalo sie to niejako pewnym snobizmem.
    • Gość: moboj Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. 'lumpeksa IP: *.magma / 192.168.21.* 10.11.03, 19:24
      jasne, że kupuję ciuchy w lumpeksach. ostatnio kupiłam świetny sweter za kilka
      złotych (wełna świetnego gatunku, nowy), a taki sam w Galerii Dominikańskiej
      widziałam za 219 złotych.
    • Gość: Magda Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa IP: *.ras10.ilchi.alerondial.net 10.11.03, 19:31
      Czasami tak z wymienionych przez Ciebie powodow. Traktuje takie zakupy jak
      kreatywna przygoge. :)
    • Gość: agata Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. 'lumpeksa IP: 213.186.94.* 15.11.03, 21:03
      oczywiście,że tak.Ja ,moja 2,5 letnia córka i mąż ubieramy się tylko w
      lumpeksach i każdy znajomy zastanawia się skąd mamy takie fajne i oryginalne
      ciuchy.polecam każdemu nie tylko za względów finansowych
      • Gość: elKa Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. 'lumpeksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 21:36
        Tak, z wielu powodów. Te już wymieniane - czyli taniość i oryginalność i
        jeszcze jeden. Jestem gruba. Znalazłam sklepik z odzieżą z Holandii i tam mogę
        coś znaleźć w swoim rozmiarze.
    • tralalumpek Nie,nie kupuje bo nie mam takiej potrzeby/nt 15.11.03, 21:36

      • kociamama A ja kupuje 15.11.03, 21:56
        Bo mozna znalezc fajne, oryginalne ciuchy po smiesznie niskich cenach. I
        zazwyczaj dobrej jakosci.

        Pozdrawiam,
        kociamama.
        • Gość: bella Re: A ja kupuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.03, 22:47
          ja takze kupuję ciuchy w lumpeksach, ale jeszcze nie zdażyło mi się znaleźć nic
          markowego. czy znacie może adresy lumpeksów w Wawie gdzie można takowe znaleść?
          pozdrawiam.
          • tralalumpek Markowe lumpeksy 15.11.03, 22:52
            Gość portalu: bella napisał(a):

            > ja takze kupuję ciuchy w lumpeksach, ale jeszcze nie zdażyło mi się znaleźć
            nic
            >
            > markowego. czy znacie może adresy lumpeksów w Wawie gdzie można takowe
            znaleść?
            > pozdrawiam.



            często pojawia się we wpisach słowo "markowe" , czy markowe lumpeksy też macie
            w Polsce
            a te koniecznie "markowe" to jakieś niedowartościowanie czy inna zaraza?
            • tiny Re: Markowe lumpeksy 15.11.03, 23:00
              a ja kupuję w niemarkowych lumpeksach, ale nierzadko markowe ciuszki :)
              szczególnie fajne bluzy i porcięta dla synka. Ładne są, modne i jemu (a ma
              wymagania) sie podobają. Ja tymczasem nie muszę rozpaczać nad każdą plamą, jeśli
              znajdzie się na bluzie za 15 złotych. Gdyby tak poplamił kilkakrotnie wyższą
              kwotę, byłoby mi nieswojo :))))))
              a tak na poważnie - lumpeks to nie recepta na wszystkie ciuchowe potrzeby, ale
              spore odciażenie domowego budżetu i urozmaicenie w szafie :))))))))))
              tiny.
          • kochanica29 Lumpeksy markowe 17.11.03, 18:37
            Gość portalu: bella napisał(a):

            > ja takze kupuję ciuchy w lumpeksach, ale jeszcze nie zdażyło mi się znaleźć
            nic
            >
            > markowego. czy znacie może adresy lumpeksów w Wawie gdzie można takowe
            znaleść?
            > pozdrawiam.
            Nastroje, Królewska 2.
            Drogo.
            Wzorcownia, koło kina Atlantic.
            Tanio, osobny wieszak z droższymi rzeczami od kreatorów (samam mam dżinsy YSL
            za 80 zł).
            Retro Future, w podwórzu za KFC koło kina Femina.
          • Gość: abubi Re: A ja kupuje IP: *.chello.pl 17.11.03, 20:07
            czy znacie może adresy lumpeksów w Wawie gdzie można takowe znaleść?
            > pozdrawiam.

            Ja najczęściej zaglądam na pl.Narutowicza (przy kościele i po drugiej stronie
            placu na rogu Filtrowej) i na Odyńca (przy Wołoskiej). Nie zawsze trafiam na
            coś ciekawego, bywa ,że 4-5 kolejnych wizyt kończy sie na przejżeniu wieszaków,
            ale czasem trafiają się prawdziwe perełki.
    • brzoskwineczka Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa 15.11.03, 23:24
      W zyciu bym nie weszla do lumpeksu niby po co zeby ogladac jakies stare
      znoszone szmaty? Bez sensu. Juz wole nago chodzic.
      • tiny Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa 15.11.03, 23:26
        ...i pewnie jesteś przekonana, że byłby to wspaniały widok, prawda?
        noooo... a wiesz, o tej porze roku to raczej niezdrowo nago po ulicach hasać :))))
        • brzoskwineczka Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa 15.11.03, 23:37
          Ja to tak zartem napisalam z tym nago a ty nie rozumiesz to moze nie tak cos
          jest. Czy sadzisz ze bym nago na ulice wyszla teraz w takie zimno?
          • tiny Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa 16.11.03, 16:00
            ...no kto Cię tam wie, Brzoskwineczka...
            lepiej przecież nago, niz w szmatach, no nie?
            • brzoskwineczka Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa 16.11.03, 16:01
              No wiesz za kogo ty mnie masz za jakas idiotke czy co?
              • tiny Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa 16.11.03, 17:16
                Jakże bym mogła!
    • soczewica owszem. żadna ujma. n/t 16.11.03, 20:11

    • Gość: nela Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa IP: 212.160.234.* 17.11.03, 19:24
      Często Ja tam poprostu się relaksuję.akurat na sobie mam spodnie i swetr z
      lumpeksu.Teraz są lepsze ciuchy niż kilka lat temu.Zauważyliście to?
    • Gość: ada Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. 'lumpeksa IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.11.03, 19:25
      Ja też kupuje od czasu do czasu bo jakoś chyba nie mam szczescia w tych
      łowach :) Przede wszystkim dla mojej 4,5 letniej coreczki.
      Ale ostatnio kupilam dla siebie cos super! Krotkie futerko z wilków za 150 zł.
      jak nowe :)
      To mnie zachecilo, bede czesciej odwiedzac te sklepy :)
    • anahella Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa 17.11.03, 19:28
      W lumpeksie odzywa sie u mnie instynkt lowcy!
    • Gość: weronka? A jak to jest w innych krajach, IP: *.trzepak.pl 17.11.03, 20:28
      czy sa tam sklepy sprzedajace odziez z tzw. drugiej reki?
      Czy to tylko element polskiego "folkloru"?
      • Gość: tralalumpek Re: A jak to jest w innych krajach, IP: *.35.11.vie.surfer.at 17.11.03, 21:41
        dokladnie tak samo, sa tez sklepy gdzie kupuje sie ciuchy z 2 reki ale nie sa
        one takie popularne jak w Polsce
        i sorry ale jak ktos pisze ze kupil esprit w lumpexie a w sklepie by kosztowal
        majtek to moge sie tylko usmiac bo jest to tania marka
        • mary_ann Re: A jak to jest w innych krajach, 17.11.03, 22:34
          Gość portalu: tralalumpek napisał(a):
          > i sorry ale jak ktos pisze ze kupil esprit w lumpexie a w sklepie by
          kosztowal
          > majtek to moge sie tylko usmiac bo jest to tania marka

          hoho, ale Pani bywała w świecie...:-)

          Tralalumpku, w Polsce nawet za nieekskluzywne marki płaci się w normalnych
          sklepach majątek.. Ceny ciuchóqw w stosunku do zarobkow to obłęd. Jak ładnie
          napisala kiedyś Gretkowska "Na swiecie drogo kosztuje luuksus, a w Polsce -
          normalność":-)
          • tralalumpek Re: A jak to jest w innych krajach, 17.11.03, 22:52
            mary_ann napisała:

            >
            > hoho, ale Pani bywała w świecie...:-)

            pozwol ze sie nie obraze na ten przytyk ale powiem tylko ze nie obce mi miasta
            europejskie tudziez robienie w nich ciuszkowych zakupow


            >
            > Tralalumpku, w Polsce nawet za nieekskluzywne marki płaci się w normalnych
            > sklepach majątek.. Ceny ciuchóqw w stosunku do zarobkow to obłęd. Jak ładnie
            > napisala kiedyś Gretkowska "Na swiecie drogo kosztuje luuksus, a w Polsce -
            > normalność":-)

            wiem, że w Polsce są chore ceny i jakaś tam pani produjkująca ciuszka w
            stodole bacy w poddupówku mniejszym życzy sobie za ta szmatke tyle co
            conajmniej Dior w najbardziej ekskluzywnej dzielnicy europejskiego miasta za
            najnowsza kolekcję

            a co do Gretkowskiej to tego stwora nie cierpię i jej pseudopisarskich wypocin
            • mary_ann Re: A jak to jest w innych krajach, 19.11.03, 00:03
              tralalumpek napisała:

              > pozwol ze sie nie obraze na ten przytyk ale powiem tylko ze nie obce mi
              miasta
              > europejskie tudziez robienie w nich ciuszkowych zakupow
              >
              >
              Mnie też nieobce, ale Twoje "obsśmianie się" (cytat) zabrzmiało nieco... hmm..
              protekcjonalnie. Wybacz, tak to odebrałam.



              > wiem, że w Polsce są chore ceny i jakaś tam pani produjkująca ciuszka w
              > stodole bacy w poddupówku mniejszym życzy sobie za ta szmatke tyle co
              > conajmniej Dior w najbardziej ekskluzywnej dzielnicy europejskiego miasta za
              > najnowsza kolekcję


              To raz. Dwa - że nawet niespecjalnie markowe "zachodnie" ciuchy (Kappahl,
              Camaieu, H&M, Cubus) mają w Polsce ceny absurdalne w stosunku do zarobków.
              Nie wyobrażam sobie, żeby przeciętna rodzinka z dwójką dzieci i zarobkami
              nawet powyżej średniej mogła się stale ubierać w w/w miejscach.


              > a co do Gretkowskiej to tego stwora nie cierpię i jej pseudopisarskich
              wypocin
              >


              Tez jej nie cierpię, co nie przeszkadza mi zgadzać się z tym akurat zdaniem.
              Pozdrawiam
              Mary_ann
        • moboj Re: A jak to jest w innych krajach, 17.11.03, 23:18
          Gość portalu: tralalumpek napisał(a):

          > i sorry ale jak ktos pisze ze kupil esprit w lumpexie a w sklepie by
          kosztowal
          > majtek to moge sie tylko usmiac bo jest to tania marka

          rozumiem, ze to do mnie przytyk, bo to ja wspomniałam o espricie. w poscle byle
          co kosztuje sporo, a mnie na kupowanie w normalnych sklepach nie stac. może
          tobie to wydaje się śmieszne, ale chyba tylko tobie...
      • joasia1 Re: A jak to jest w innych krajach, 19.11.03, 05:06
        Oczywiscie ze sa np.
        www.anke-schrader.de/
        rowniez polski tekst.
    • Gość: moboj Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. 'lumpeksa IP: *.magma / 192.168.21.* 17.11.03, 20:30
      własnie moja mama upolowała w lumpeksie piękny sweter firmy "esprit" za
      kilkanaście złotych. w sklepie pewnie kosztowałby majątek. ten wygląda na
      zupełnie nowy.
      • kochanica29 Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. 'lumpeksa 17.11.03, 20:46
        Gość portalu: moboj napisał(a):

        > własnie moja mama upolowała w lumpeksie piękny sweter firmy "esprit" za
        > kilkanaście złotych. w sklepie pewnie kosztowałby majątek. ten wygląda na
        > zupełnie nowy.
        ha! a ja mam Calviny za 80 zł. też z Królewskiej.
    • Gość: renia Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. 'lumpeksa IP: *.ath.spark.net.gr 17.11.03, 22:18
      W gr nie ma lumpeksow. Niestety. Tak ze nie kupuje.
      • tralalumpek Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. 'lumpeksa 17.11.03, 22:25
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > W gr nie ma lumpeksow. Niestety. Tak ze nie kupuje.



        przepraszam ale nie wierze ze w grecji nie ma sklepow w ktorych sprzedaje sie
        z 2 reki
        w kazdym kraju sa nie tylko lepeksy, humany, tauschzentrale ale i normalne
        prywatne sklepiki gdzie mozna kupic stare ciuchy
        byly i sa nawet mody na to i gwiazdy swiata czasem w wywiadach twierdza ze cos
        tak gdzies w takim sklepie kupily
        • Gość: renia Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. 'lumpeksa IP: *.ath.spark.net.gr 17.11.03, 22:34
          Tralalumpku mieszkam tu od prawie 11 lat i nigdy nie spotkalam takiego sklepu.
          OStatnio mnoza sie jak ryby po deszczu sklepiki w jakichs brudnych piwnicach ,
          ktore otwieraja jacys tacy skosnoocy ludzie, chyba Filipinczycy. Mozna tam
          kupic dosc dobrej jakosci czasami ubrania ale to nie sa zadne markowe ciuchy
          tylko chyba przez nich wyrabiane i importowane, nie wiem, spory wybor i
          naprawde niskie ceny , ale to nie sa lumpeksy, to sa nowe rzeczy z tasmy
          produkcyjnej, setki egzemplarzy takich samych, a prawdziwego lumpeksu naprawde
          nigdy tu nie spotkalam.
    • Gość: bezdomny TAka BIeda ze ubieram sie na smietniku IP: *.icpnet.pl 18.11.03, 09:32
    • Gość: ania Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa IP: *.chello.pl 18.11.03, 11:45
      Nic sobie jeszcze nie kupilam z lumpeksu, ale noszenie uzywanych rzeczy nie
      jest mi obce. Czytaj-paczki z Ameryki.
      Kiedys wpadlysmy z siostra do lumpeksu. szystko byloby ok, gdyby nie zapach
      starych ciuchow. Jest on dosyc specyficzny i na nic sie nie zdecydowalysmy,
      choc co tu kryc, cos mi tam wpadlo w oko.
      Chodzenie do lumpeksow zrobilo sie modne i dobrze. Chociaz jak kiedys widzialam
      w "elle" berlinskie, paryskie lumpeksy, to szczeka mi opadala, takie to byly
      fajne sklepy z nietuzinkowa odzieza. A u nas rzedy wieszakow i tyle.
      Historia z lumpeksu
      Moja kolezanka wziela raz trzy bluzki do przymierzalni, a wyszla z dwiema. Pani
      posadzila ja o kradziez i kazala zdejmowac jej wlasna bluzke w ktorej przyszla
      do sklepu. A ona trzecia bluzke po prostu zostawila w przymierzalni.
    • Gość: kiri Re: Czy kupujecie czasami ciuchy w tzw. "lumpeksa IP: *.tvkgsm.met / 195.205.187.* 18.11.03, 12:05
      Nie chodzę do lumpeksów, nie lubię tam kupować. Mam złe wspomnienia. W
      dzieciństwie moja mama namiętnie nas wszystkich w nich uberała, wiecie jak to
      kiedyś wyglądało? Ble! Teraz na szczęście nie mam potrzeby ubierać się w
      lumpeksach. Nie przeszkadza mi jednak to, że moja siostra cioteczna ubiera się
      tam bo "nigdzie indziej nie znajdzie tak fajnych, niepowtarzalnych ciuchów".
      Ubiera się tam również moja dobra koleżanka, bo jak mówi "nie stać jej na
      drogie ubrania".
      Sumując: nie chodzę, ale też nie przeszkadzają mi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka