Dodaj do ulubionych

kobieta - bluszcz

22.01.09, 23:06
Kim jest kobieta bluszcz? o jakiej kobiecie tak się mówi?
Obserwuj wątek
    • justysialek Re: kobieta - bluszcz 22.01.09, 23:10
      Taka co się okręca wokół ciebie tak, że nie możesz oddychac, a potem
      wysysa z ciebie wszystkie soki.
      • niespodziana Re: kobieta - bluszcz 22.01.09, 23:10
        taka, która zamiast błyszczeć - bluszczy
      • waldek.zawieja Re: kobieta - bluszcz 22.01.09, 23:16
        jak sobie z nią radzić?
        • jane-bond007 Re: kobieta - bluszcz 22.01.09, 23:20
          nie podlewać
          • justysialek Re: kobieta - bluszcz 23.01.09, 00:20
            jakie to życiowe ;)
            • jane-bond007 Re: kobieta - bluszcz 23.01.09, 19:47
              prawda? :P
    • tytus_flawiusz Re: kobieta - bluszcz 23.01.09, 08:25
      > Kim jest kobieta bluszcz? o jakiej kobiecie tak się mówi?

      Podstawowy model kobiety, najpowszechniej występujący w naturze.
      Jak Cie już dorwie, szczelnie oplecie, zadusi, soki wyssa, życie wypije.
      Strzeż się !
      • niedo-wiarek Re: kobieta - bluszcz 23.01.09, 09:33
        tytus_flawiusz napisał:

        > Podstawowy model kobiety, najpowszechniej występujący w naturze.

        Fakt. Co najmniej 90% kobiet to bluszcze :)
        • tytus_flawiusz Re: kobieta - bluszcz 23.01.09, 09:35
          niedo-wiarek napisał:

          > Fakt. Co najmniej 90% kobiet to bluszcze :)

          to by się dało jeszcze jakoś znieść, ale dlaczego od razu trujące
          • niedo-wiarek Re: kobieta - bluszcz 23.01.09, 09:39
            tytus_flawiusz napisał:

            > to by się dało jeszcze jakoś znieść, ale dlaczego od razu trujące

            Tak źle nie jest, zdarzają się nieszkodliwe. Ale prawie każdy bluszcz z czasem się degeneruje i podchodzi jadem ;)
            • tytus_flawiusz Re: kobieta - bluszcz 23.01.09, 09:40
              niedo-wiarek napisał:


              > Tak źle nie jest, zdarzają się nieszkodliwe.

              rozważanie z typu czy lepiej się zadusić czy zatruć :-)
              • niedo-wiarek Re: kobieta - bluszcz 23.01.09, 09:45
                tytus_flawiusz napisał:

                > rozważanie z typu czy lepiej się zadusić czy zatruć :-)

                Najczęściej nie duszą, tylko podduszają i stopniowo wysysają soki. Chyba że im się lepsza ofiara akurat trafi - wtedy bez żadnych skrupułów wysysają wszystko od razu i przeskakują na następnego nieszczęśnika ;)
                • tytus_flawiusz Re: kobieta - bluszcz 23.01.09, 09:52
                  niedo-wiarek napisał:

                  > Najczęściej nie duszą, tylko podduszają i stopniowo wysysają soki.

                  nie mniej efekt końcowy osiągają zbliżony

                  > Chyba że im się lepsza ofiara akurat trafi - wtedy bez żadnych skrupułów
                  wysysają wszystko od razu i przeskakują na następnego nieszczęśnika ;)<

                  tak, to ta wersja bardziej drapieżna i silniej dusząca, niestety coraz bardziej
                  zadomowiona w naszym klimacie
                  • justysialek Re: kobieta - bluszcz 23.01.09, 11:40
                    ...to se chłopaki pogadaliście! Lepiej już?
                    • tytus_flawiusz Re: kobieta - bluszcz 23.01.09, 12:03
                      justysialek napisała:

                      > ...to se chłopaki pogadaliście! Lepiej już?

                      nie, lepiej będzie jak zamoczymy w jakiejś sadzonce (taki niedorosły jeszcze do
                      wersji krwiożerczej mały bluszczyk)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka