blackbaren
27.01.09, 16:43
Bardzo proszę o modlitwę, wiem, zę to forum nie po to służy, ale nie
wiem, gdzie zwrócić się o pomoc.
Wspólnik oszukał mojego męża, niby chce uchodzić za uczciwego, ale
wiadomo jak to bywa, gdy chodzi o pieniądze. Mamy nie ukończony dom,
mieszkamy pokątem u teściów /trudna sytuacja, prawie nas wyganiają/,
kredyt 200.000. Mąż ledwie ciągnie, ja już też mam coraz mniej siły,
małe dziecko. Nie wiem, czy nie zrobi jakiejś głupoty... Jest nam
bardzo ciężko. Dlatego proszę wszystkich Ludzi Dobrej Woli o
modlitwę, albo chociaż o dobrą myśl.
Dziękuję Wam wszystkim z góry.