aguska27
29.11.06, 21:17
Mam cudownego synka, ma na imię Adaś ale gdybym teraz była w ciąży usunęłabym
ją, dlaczego? a dlatego że jestem samotna mamą, na drugie dziecko nie było by
mnie stać. Mieszkam sama, studiuję i pracuję. Mam mieszkanie, samochód ale
kolejne dziecko? nie...
Długo nie mogłam zajść w ciążę, leki, badania i diagnoza guz przysadki...
dalej leczenie... Rozstanie z miłością mojego życia, potem romans i ciąża.
Pomimo tego, że kocham dzieci usunęłabym każda kolejną.
Jestem zdania, że dziecko musi być "chciane".
Zadaję sobie pytanie, jeśli kościół uważa, że zygota jest dzieckiem, dlaczego
nie chowa tych maleńkich stworzeń, maleńkich fasolek? Dlaczego nie łączy ich
z Bogiem?
Pytanie chyba do samego Boga...
Aga