siostra męża :(

04.02.09, 16:14
Witam, wszystkie forumowiczki. Postanowiłam do Was napisac z prośba o poradę co powinnam zrobić. Moim problemem jest siostra męża, mianowicie przeszkadza mi, że ingeruje w nasze życie, jest w nim ciągle co by się nie działo. Wie wszystko gdzie jesteśmy, gdzie będziemy, gdzie byliśmy, co robiliśmy, co kupilismy. Nie pracuje więc ma duzo czasu, a my zapracowani nie możemy się doczekac kiedy bęziemy miec chwilę dla siebie a jak juz ją znajdziemy to np. dzwoni telefon... "co robicie?" Mieszka daleko od nas ale to nie jest przeszkodą. Ingeruje w to jakie będą zdjęcia na płycie weselnej, jaka muzyka. Ciagle do mnie wydzwania i szczeże mówiąc "zawraca mi gitarę głupotami". Jak mogłabym jej zwrócic uwagę żeby stosunki rodzinne nie ucierpiały na tym? Z góry dziękuję za wszelką pomoc
    • teklana Re: siostra męża :( 04.02.09, 16:23
      Powitałas same forumki;-)Poproś o radę forumowiczów,znam paru którzy
      mają sposoby na wszystko i wszystkich.;-)
      • kasiaaaa28 Re: siostra męża :( 04.02.09, 16:25
        Oczywiście masz rację :) zwracam się do wszystkich forumowiczów:)
        I need HELP!!!!
        • maxxt Re: siostra męża :( 04.02.09, 16:38
          -nie odbierac tel. od siostry wiecej niz raz dziennie- z góry okreslać czas jaki
          mozesz przeznaczyc na rozmowe.
          - nie odbierac telefonu w czasie "swietego odpoczynku" (patrz siedzisz z
          facetem, pijecie winko, nastrojowa muzyczka itp.)
          - NIGDY nie wpuszczac siostry pojawiajacej sie z niezapowiedziana wizyta (o ile
          jest to notoryczne)
          - zapraszac ja raz na miesiac na kurtuazyjna kawke/ciastko/obiadek etc.nie czesciej.
          - jesli usiłuje was angazowac nadmiernie w swoje sprawy (kupno zasłon, wymiana
          spłuczki, wymiana wycieraczki samochodowej) robic to ZAWSZE na własnych
          warunkach tj. - niestety "nie moge ci dzis/jutro/za tydzien pomoc" ale mam
          namiary na swietnego fachowca", "ok. moge pomoc ale ... i podajesz termin i
          godzine". nie bac sie absolutnie tłumaczenia typu: "jestem zmeczony, chce
          spedzić troche czasu SAM NA SAM z ukochanym" itp.
          sa to niektóre rady (sprawdzone) na prawdziwych natrętów. wymagają zelaznej
          konsekwencji ale wierz mi - opłaca sie (jesli faktycznie ma sie do czynienia z
          prawdziwym molem).
        • teklana Re: siostra męża :( 04.02.09, 16:42
          Moja rada Ci się nie przyda;-)Nie cierpię takich wścibskich
          babsztyli jak kobita,na którą szykujesz plana;-)Dodam tylko,że
          jestem bardzo bezpośrednią odobą.Jeśli dopuściłaś ,a raczej
          dopuściliście do rozpanoszenia się owej pani,to teraz smiało
          postawcie jej zakaz wjazdu;-)
    • cloclo80 Re: siostra męża :( 04.02.09, 16:41
      Jeśli dzwoni na komórkę to przypisz pod jej numer pusty dźwięk - ciszę. Po paru bezskutecznych próbach zakłócania żywota da sobie spokój, a i oszczędzisz sobie stresu związanego z wyczekiwaniem co znowu leniwa małpa wymyśli.
      • kasiaaaa28 Re: siostra męża :( 04.02.09, 16:51
        Dzięki dokładnie tak robię ale wiecie, to niewiele pomaga a kończy się z reguły skargami na mnie :( myślałam żeby raz na zawsze zrobic porządek, np żeby mąż porozmawiał ale siostra go spokojnie przegada i tak skończy się na tym co było... swoją drogą zastanawiam się czemu ludzie tak robią, czemu nie żyją własnym życiem, sądząc po sobie jestem tak zabiegana, że nie mam czasu ani nawet chęci żeby tak się wcinać w czyjeś gary... k...mać
        • maxxt Re: siostra męża :( 04.02.09, 16:57
          to mówiac szczerze moze zastanow sie czy wychodzac za swojego faceta nie
          poslubisz tez jego siostry? bo to juz wyglada na układ silnie wiazany. i dobrze
          radze- POZAMIATAJCIE- przed slubem. OBOJE, a w szczegolnosci twoj facet.
          • kasiaaaa28 Re: siostra męża :( 04.02.09, 17:02
            To jest układ silnie wiązany choć jak mąż twierdzi "niewiele może zrobić". Czeka mnie cięzka praca ale nie poddam się...
            • teklana Re: siostra męża :( 04.02.09, 17:05
              Wdać,że nie potrafi pozbyć się natręta.Najpierw zajmij się męzem,tak
              by stał się wreszcie męzczyzną;-)
    • weekenda Re: siostra męża :( 04.02.09, 17:01
      A pogadać i ustalić priorytetów się nie da?

      Jak sie nie da to czy nie może ciągle się Tobie coś przypalać, piec,
      gotować? nie możesz właśnie iść do szefa, otwierać drzwi bo ktoś
      dzwoni, akurat pocieszać płaczącą koleżankę, podchodzić do kasy w
      sklepie itd? konsekwentnie i cierpliwie a skutki murowane? a nawet
      jak sie obrazi to co? na kim Ci barziej zależy na tępej kuzynce czy
      własnym spokoju?

      ps. nie wymyśl tylko, że właśnie jesteś u lekarza bo całą rodzinę
      postawi na nogi a do was przyjedzi z ksiązka o chorobach, aspiryną i
      cytrynami ;)
      • kasiaaaa28 Re: siostra męża :( 04.02.09, 17:04
        dzięki:) dobre hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja