Dodaj do ulubionych

mieć ciało jakGeri Halliwell

IP: *.pl 10.07.01, 09:49
jestem dosyć szczupła (90 60 90 przy wzroście 165 i wadze 49 kg), ale
chciałabym mieć ciało Geri Halliwell. Co mam zrobić, żeby moje uda były tak
wyrzeżbione i brzuch tak umięśniony??? Jakie ćwiczenia wykonywać? (chodzi mi
głównie o nogi i pośladki) żeby nie spowodować za dużego przyrostu mięśni, ale
żeby były takie szczupłe? Jak najlepiej spalić tkankę tłuszczową w tych
partiach ciała? PROSZĘ O POMOC, o magiczne diety, cwiczenia i dobre rady.
proszę potraktować mój problem poważnie. Oglądając jej teledyski wpadam w coraz
większe kompleksy. Nawet najlepsi psychiatrzy w Warszawie nie pomagają...
Wszyscy mówią, że przecież i tak jestem szczupła, i że nie mam po co sie tak
odchudzać, ale ja i tak chcę być taka jak ona. Zaznaczam, że nie jest ona moim
autorytetem, nie słucham jej muzyki, nie podoba mi się jej twarz, ani
zachowanie... Chcę tylko :) takie ciało...
Obserwuj wątek
    • Gość: Momo Re: mieć ciało jakGeri Halliwell IP: *.cezex.pl 10.07.01, 10:00
      Gość portalu: Mel D napisał(a):

      > jestem dosyć szczupła (90 60 90 przy wzroście 165 i wadze 49 kg), ale
      > chciałabym mieć ciało Geri Halliwell. Co mam zrobić, żeby moje uda były tak
      > wyrzeżbione i brzuch tak umięśniony??? Jakie ćwiczenia wykonywać? (chodzi mi
      > głównie o nogi i pośladki) żeby nie spowodować za dużego przyrostu mięśni, ale
      >
      > żeby były takie szczupłe? Jak najlepiej spalić tkankę tłuszczową w tych
      > partiach ciała? PROSZĘ O POMOC, o magiczne diety, cwiczenia i dobre rady.
      > proszę potraktować mój problem poważnie. Oglądając jej teledyski wpadam w coraz
      >
      > większe kompleksy. Nawet najlepsi psychiatrzy w Warszawie nie pomagają...
      > Wszyscy mówią, że przecież i tak jestem szczupła, i że nie mam po co sie tak
      > odchudzać, ale ja i tak chcę być taka jak ona. Zaznaczam, że nie jest ona moim
      > autorytetem, nie słucham jej muzyki, nie podoba mi się jej twarz, ani
      > zachowanie... Chcę tylko :) takie ciało...

      Ale po co????????????????????
      Czyżbyś nie miała ochoty być jedyna w swoim rodzaju. Naprawdę chcesz być taka jak
      ktoś inny??????
      A może Twoj mężczyzna tego od ciebie wymaga???? Jeśli tak - to zmień go i daj
      sobie spokój a popracuj nad osobowością - lepiej inwestować w charakter niż w
      piękne nogi - chyba że jesteś artystką i chcesz je ubezpieczyć na milion
      dolarów.:))
      A tak na poważnie - być może nigdy nie będziesz mogła być taka jak Twój ideał -
      bo np. masz inną budowe ciała, popatrz wokoło NIE MA DWÓCH TAKICH SAMYCH LUDZI.
      Możesz być podobna, ale NIGDY nie taka sama. I pogódź się z tym czego życzę Ci z
      całego serca.

      • Gość: Mike Re: mieć ciało jakGeri Halliwell IP: 62.88.5.* 10.07.01, 15:11
        > > jestem dosyć szczupła (90 60 90 przy wzroście 165 i
        wadze 49 kg), ale

        Z opisu wygląda, że jesteś niezła dupa.
        Zjedz sobie snickersa i pierdol Geri Halliwell.
    • Gość: Esther Re: mieć ciało jakGeri Halliwell IP: *.datamonitor.com 10.07.01, 12:13
      Geri H wykancza sie zastrzykami z witamin i calodziennymi morderczymi
      cwiczeniami. Wspolczuje ludziom ktorzy w ten sposob spedzaja czas.
    • Gość: eg Re: mieć ciało jakGeri Halliwell IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 12:40
      Biedna dziewczyno, a masz tyle kasy i czau co ona, żeby w to zainwestować? Z
      tego co pamiętam, to ona też tak nie zawsze wyglądała.
    • Gość: trin Re: mieć ciało jakGeri Halliwell IP: *.chello.pl 10.07.01, 15:28
      ŁEEEEEEEEE! Uwazam, ze cialo Geri jest aktualnie
      paskudne. Ladne to bylo jakas plyte temu (teledyski
      Look at Me, czy taki z hiszpanskim tytulem), kiedy
      byla smukla, szczupla i kobieca (z opisu wynika ze ty
      tez taka jestes!). Teraz jej cialo jest ni to meskie
      ni to kobiece. A jej brzuch przyprawia mnie o wymioty!
      Dziewczyny, nie dajcie sie zwariowac!!! Co innego dbac
      o siebie, a co innego doprowadzac sie do tak
      dziwacznego i sztucznego stanu!!!
      Pozatym to jak jej twarz aktualnie wyglada tez jest po
      czesci wynikiem tego ze jest za chuda.
      No i jeszcze jedno - GH musiala doprowadzic sie do
      takiego stanu drakonskimi kuracjami, pewnie piekielnie
      drogimi. I niezdrowymi. Nie majac jej kasy
      i "zaplecza" (trenerzy, masazysci, dietetycy, lekarze,
      pewnie i chirurdzy) i tak nie osiagniesz takich
      efektow w takim czasie.
      • Gość: Lalka Re: mieć ciało jakGeri Halliwell IP: *.atman.pl 10.07.01, 15:49
        Trin , a ile masz nadwagi?
        • suzume Re: mieć ciało jakGeri Halliwell 10.07.01, 16:20
          Gość portalu: Lalka napisał(a):

          > Trin , a ile masz nadwagi?

          A Ty?

          Pokaż mi normalnych ludzi, którzy są w stanie zachwycić się czymś takim...
          I żebyś nie musiała zadawać tego pytania ponownie - 170cm/55kg/95/65/95
          Nie ćwiczę, pływam, jem wszystko i nie szaleję z powodu własnego brzucha (który
          NB mógłby być bardziej płaski, ale zawsze można go wciągnąć).

          Ludzie, nie macie lepszych problemów? Chcecie poświęcić wszystkie przyjemności
          życia dla wyglądu deski?

          pzdr
          suzume
          • Gość: Lalka Re: mieć ciało jakGeri Halliwell-do suzume IP: *.atman.pl 10.07.01, 16:28
            suzume napisał(a):

            >
            > Pokaż mi normalnych ludzi, którzy są w stanie zachwycić się czymś takim...
            > I żebyś nie musiała zadawać tego pytania ponownie - 170cm/55kg/95/65/95
            > Nie ćwiczę, pływam, jem wszystko i nie szaleję z powodu własnego brzucha (który
            >
            > NB mógłby być bardziej płaski, ale zawsze można go wciągnąć).


            To żebys i Ty nie musiała dociekać; 170/92/62/90 i 52 kg.
            I dieta i fitness i masaż.Kocham swoje Cieło i chcę żeby było perfekcyjne.
            Nie wstydzę sie tego ze myśle o liposukcji albo plastyce brzucha bo ten który Ma
            Geri jest cudowny. A radośc życia to także świadomśc bycia atrakcyjną i pożadaną .
            Nie uwierze ,że tego nie lubisz
            >
            > Ludzie, nie macie lepszych problemów? Chcecie poświęcić wszystkie przyjemności
            > życia dla wyglądu deski?
            >
            > pzdr
            > suzume

            • suzume Re: mieć ciało jakGeri Halliwell-do suzume 10.07.01, 16:45
              Gość portalu: Lalka napisał(a):

              > To żebys i Ty nie musiała dociekać; 170/92/62/90 i 52 kg.

              gratulacje - ciężka praca przynosi efekty

              > I dieta i fitness i masaż.

              Jak nie masz nic lepszego do roboty...

              > Kocham swoje Cieło i chcę żeby było perfekcyjne.

              i co? jest?

              > Nie wstydzę sie tego ze myśle o liposukcji albo plastyce brzucha bo ten który M
              > a Geri jest cudowny.

              nie ma się czego wstydzić, ale myśleć mogłabyś o czym innym... nie tylko brzuchy
              są na świecie

              > A radośc życia to także świadomśc bycia atrakcyjną i pożadaną.
              > Nie uwierze ,że tego nie lubisz

              uwielbiam! tylko, że ja to mam codziennie bez łaski - mówią mi to oczy mojego
              jedynego i spojrzenia facetów na ulicy. i pomyś sobie, że mam to samo bez
              wyrzeczeń i z kilkoma centymetrami i kilogramami więcej niż Ty. a na sam dźwięk
              słowa "dieta" dostaję odruchów wymiotnych.

              a tak przy okazji, ile masz lat? ja 27, więc jeśli jesteś młodsza, to może
              jeszcze wyrośniesz...

              pzdr + miłych ćwiczeń

              suzume
            • Gość: trin Re: mieć ciało jakGeri Halliwell-do suzume IP: *.chello.pl 10.07.01, 17:18
              Gość portalu: Lalka napisał(a):
              > To żebys i Ty nie musiała dociekać; 170/92/62/90 i 52 kg.

              Widzisz - ja mam duuuuuuuzo gorsze proporcje (danych nie podam bo moze kogos to
              obrzydzic :) ). Ale chyba nie odbierzesz mi z tego powodu prawa do oceny innych!

              > I dieta i fitness i masaż.Kocham swoje Cieło i chcę żeby było perfekcyjne.

              Powodzenia. Jezeli nie masz innych zaineresowan...

              > Nie wstydzę sie tego ze myśle o liposukcji albo plastyce brzucha bo ten który M
              > a
              > Geri jest cudowny. A radośc życia to także świadomśc bycia atrakcyjną i pożadan
              > ą .

              Ludzie - jaki sens ma bycie "atrakcyjna" jezeli jest to wynikiem operacji??? Czy
              to nie mija sie przypadkiem z celem? Gdyby ktos powiedzial, ze pragnie druga
              osobe z powodu jej kasy to wyzwano by go od najgorszych. A pozadanie dlatego ze
              jest sztucznie atrakcyjna jest ok? Troche dziwaczna logika!

              > Nie uwierze ,że tego nie lubisz

              Jak wyzej - chce byc pozadana dla tego czym jestem, a nie jak sie torturuje.

              Pozrdawiam,
              Trin

              PS a ja i tak wciaz twierdze, ze nowa Geri jest obrzydliwa, a jej "przemiesniony"
              brzuch szczegolnie. i nie zycze nikomu takiego!
              • Gość: Sylwia Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.regionet.pl 10.07.01, 20:14
                W Średniowieczu zabronione było wyrywanie brwi w celu regulacji. To było wbrew
                naturze a nalezało sie cieszyć tym co Bog dał. Farbowane włosy też są sztuczne
                a ile kobiet tego nie robi? A czym sie rózni własciwie operacja plastyczna?
                Oczywiście jest to wieksza ingerencja w organizm, nieodwracalna, ale czy od
                razu nalezy ja tak potępiać?
                Co do cwiczeń to tak samo dobra forma ruchu jak kazda inna, i jakie znowu
                katowanie, chyba dla tych którzy uprawiaja sporty jest to przyjemność. Mnie
                odpowiednio dobrany program zajec sportowych wyciagnał z depresji, nie
                wyobrazam sobie życia bez tego i nie jest to tylko kwestia wygladu. W zdrowym
                ciele zdrowy duch. Jakoś znajduje czas i na literature i na kino,i teatr, choć
                dbam o ciało jak tylko umiem najlepiej.
                Co do diet to zgadzam sie, idiotyczna sprawa, i tu Suzume ma racje, już
                wyrosłam z tej głupoty.
                Pozdrawiam
                • Gość: trin Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.chello.pl 10.07.01, 20:48
                  Ja tam wole rozsadna dieta. A tak wogole to wolalabym nic nie jesc, zeby tylko
                  nie musiec wogle cwiczyc. Nieznosze tego! Jak komus sprawia to przyjemnosc -
                  alez prosze bardzo!
                  Jestem za to absolutnym wrogiem operacji plastycznych. Zwrocilas uwage na jedna
                  bardzo wazna rzecz, rozniaca operacje od farbowania czy depilacji - jest to
                  kwestia NIEODWRACALNA. Wiec darujmy sobie stwierdzenia w stylu: "kiedys
                  farbowanie wlosow bylo niewyobrazalne, wiec i z operacjami bedzie podobnie".
                  Nie bedzie. Bo to nie jest to samo. Not even close! Nie mowimy to o zewnetrznej
                  poprawie, ale o ingerencji wewnetrznej. Do tego bez powrotu. To sie ma nijak do
                  farb i wosku!
                  Jak slysze ludzi ktorzy tak lekko mowia o operacjach plastycznych to mi sie
                  wlos jezy!!! Do czego zmierza ten swiat???
                  • Gość: Lalka Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.atman.pl 11.07.01, 08:55
                    Moze do doskonałóści? Jesli tak to chcę za nim nadązyć.
                    A operacją plastyczna nie jest niczym złym - to niewielka cena za komfort
                    dobrego samopocczucia i lepszego wyglądu.Bo - nie oszukujmy sie - zawsze mozna
                    wygladac lepiej.
                    • Gość: trin Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.chello.pl 11.07.01, 09:56
                      Gość portalu: Lalka napisał(a):

                      > Moze do doskonałóści? Jesli tak to chcę za nim nadązyć.

                      Doskonalosc??? My tu mowimy o plaskim brzuchu!!! Jak to sie ma do doskonlosci? To
                      tylko aktualnie modny typ urody. Nic ponad to. Jezeli swiat rzeczywiscie ma dazyc
                      do doskonlosci fizycznej - to ja wysiadam.

                      > A operacją plastyczna nie jest niczym złym - to niewielka cena za komfort
                      > dobrego samopocczucia i lepszego wyglądu.Bo - nie oszukujmy sie - zawsze mozna
                      > wygladac lepiej.

                      Niewielka cena??? Dac sie pokroic, usunac czesc twego ciala, dodac silikon, ...
                      to ma byc niewielka cena? Za co? Za to zeby potem patrzac w lustro myslec: ale
                      cholernie dobrego chirurga sobie znalazlam? To ma byc komfort? Komfort to wlasnie
                      zakceptowac to ze jest swietnie i niczego nie nalezy zmieniac. A kase zamiast na
                      chirurga oddac na cele dobroczynne.
                    • suzume Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW 11.07.01, 10:24
                      Gość portalu: Lalka napisał(a):

                      > A operacją plastyczna nie jest niczym złym - to niewielka cena za komfort
                      > dobrego samopocczucia i lepszego wyglądu.

                      Świetnie wygląda np: M.Jackson, prawda? Super gość, perfekcyjna buzia...

                      > Bo - nie oszukujmy sie - zawsze mozna
                      > wygladac lepiej.

                      Pewnie, że można i dlatego uświadom sobie, że czego byś nie robiła, zawsze może
                      być lepiej. Z tego powodu uważam, że wszelkie działania wybiegające poza ogólne
                      dbanie o siebie (mycie, pielęgnacja, trochę sportu i zdrowe odżywianie, ale nie
                      dieta odchudzająca) to głupota, strata czasu, pieniędzy i robienie sobie
                      niepotrzebnych nadziei.
                      Jeśli chodzi o komfort, to uważaj, bo jak Ci powycinają trochę ciałka tu i
                      ówdzie, to nie będziesz mogła usiąść bez obawy, że Ci szwy puszczą...

                      Weź poczytaj jakąś książkę, ale inną niż "Dieta cud" albo "Mój płaski brzuch" to
                      zobaczysz ile ciekawych rzeczy jest na świecie i ile tracisz nie wychodząc z sali
                      ćwiczeń.

                      pzdr
                      suzume
                      • Gość: trin Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.chello.pl 11.07.01, 11:23
                        suzume napisał(a):

                        > Świetnie wygląda np: M.Jackson, prawda? Super gość,
                        perfekcyjna buzia...

                        Alez on jest doskonaly! Po tylu operacjach! Alez musi
                        miec komfort! :)))

                        >Z tego powodu uważam, że wszelkie działania wybiegające
                        poza ogólne
                        > dbanie o siebie (mycie, pielęgnacja, trochę sportu i
                        zdrowe odżywianie, ale nie
                        > dieta odchudzająca) to głupota, strata czasu,
                        pieniędzy i robienie sobie
                        > niepotrzebnych nadziei.

                        Dieta jest niestety czasami potrzebna. Niektorzy z nas
                        maja tak tragiczna przemiane materii ze jedzac jak inni
                        maja straszliwa nadwage.

                        > Jeśli chodzi o komfort, to uważaj, bo jak Ci
                        powycinają trochę ciałka tu i
                        > ówdzie, to nie będziesz mogła usiąść bez obawy, że Ci
                        szwy puszczą...

                        No i to bedzie owa doskonalosc i komfort! :)

                        > Weź poczytaj jakąś książkę, ale inną niż "Dieta cud"
                        albo "Mój płaski brzuch" t
                        > o
                        > zobaczysz ile ciekawych rzeczy jest na świecie i ile
                        tracisz nie wychodząc z sa
                        > li
                        > ćwiczeń.

                        Tak, np. intrygujace dyskusje w sieci!

                        > pzdr
                        > suzume

                        pozdrawiam wszystkie plaskie i nie-plaskie brzuchy,
                        wszystkich w i poza silowniami, jedzacych i na diecie,
                        Trin
                        • suzume Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW - do Trin 11.07.01, 11:40
                          Gość portalu: trin napisał(a):

                          > Dieta jest niestety czasami potrzebna. Niektorzy z nas
                          > maja tak tragiczna przemiane materii ze jedzac jak inni
                          > maja straszliwa nadwage.

                          Dlatego wspomniałam o zdrowym odżywianiu, a to niestety nie znaczy, że wszyscy
                          mogą jeść to samo i w takich samych ilościach. To chyba najgorsza strona życia.
                          Osobiście uwielbiam jeść i mam niezłą przemianę materii, ale bardziej wierzę w
                          mój apetyt, który czasem jest ogromny, a czasem jedzie na wakacje...

                          pzdr
                          suzume

                          PS: Miło spotkać kogoś, kto gardzi ćwiczeniami ;))
                          • Gość: trin Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW - do Suzume IP: *.chello.pl 11.07.01, 11:56
                            suzume napisał(a):

                            > Dlatego wspomniałam o zdrowym odżywianiu, a to niestety nie znaczy, że wszyscy
                            > mogą jeść to samo i w takich samych ilościach. To chyba najgorsza strona życia.

                            Coz... nie najgorsza, ale blisko :) ale szlag czlowieka trafia jak znajoma wcina
                            dwie tabliczki czekolady dziennie i jest chuda jak patyk. ah, ta zazdrosc...

                            > Osobiście uwielbiam jeść i mam niezłą przemianę materii, ale bardziej wierzę w
                            > mój apetyt, który czasem jest ogromny, a czasem jedzie na wakacje...

                            szczesciara! ja zawsze myslalam ze jem straszliwie duzo. ale w konfrontacji z
                            innymi okazalo sie ze malo-srednio.

                            > pzdr
                            > suzume
                            >
                            > PS: Miło spotkać kogoś, kto gardzi ćwiczeniami ;))

                            oj tak! odczuwam to co vonnegut okreslil mianem "zdrowej niecheci do gier
                            zespolowych". tylko u mnie rozciaga sie to tez na cwiczenia, silownie, aerobik,
                            etc. (z to kocham plywac, zeglowac, widsufring... ah!)
                            ok, maja swoj wplyw dodatni na zdrowie (moze) ale ogolnie przedluzasz sobie zycie
                            mniej wiecej o ten czas co spedzasz na cwiczeniu. jest w tym sen?? ;)

                            pzdr

                            Trin
                            • suzume Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW - do Trin 11.07.01, 13:33
                              Gość portalu: trin napisał(a):

                              > oj tak! odczuwam to co vonnegut okreslil mianem "zdrowej niecheci do gier
                              > zespolowych". tylko u mnie rozciaga sie to tez na cwiczenia, silownie, aerobik,

                              na siłownię czasem chodzę, ale raczej na tę dla pań, bo na koedukacyjnych jest
                              zbyt wielu panów stworzenia śmierdzących do tego niemiłosiernie

                              > etc. (z to kocham plywac, zeglowac, widsufring... ah!)

                              nie umiem żeglować ani surfować (chyba, że w necie ;) ), ale woda to jest to :)))

                              > ok, maja swoj wplyw dodatni na zdrowie (moze) ale ogolnie przedluzasz sobie zyc
                              > ie
                              > mniej wiecej o ten czas co spedzasz na cwiczeniu. jest w tym sen?? ;)

                              nie dostrzegasz pozytywów posiadania najbardziej płaskiego brzucha w całej
                              okolicy... ;)))

                              pzdr
                              suzume
                              • Gość: trin Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW - do Suzume IP: *.chello.pl 11.07.01, 14:45
                                suzume napisał(a):

                                > Gość portalu: trin napisał(a):
                                > na siłownię czasem chodzę, ale raczej na tę dla pań, bo na koedukacyjnych jest
                                > zbyt wielu panów stworzenia śmierdzących do tego niemiłosiernie

                                coz... ale trzeba sie przed kims pochwalic brzuchem, nie? tzn. przed panami
                                stworzenia cwiczacymi nad wlasnymi brzucholami.
                                i tak nie powinnam sie pojwiac w takich miejscach - miesni to i tak mam nadmiar -
                                a na kulturystke wygladac nie che.

                                > nie umiem żeglować ani surfować (chyba, że w necie ;) ), ale woda to jest to :)

                                goraco polecam wszelakie zagle!!! relaks, cwiczenie, rewelacja (nie bylabym chyba
                                dobrym copyrighterem, co?) no i rzecz jasna windsurfing swietnie wplywa na
                                brzuch!!!

                                > nie dostrzegasz pozytywów posiadania najbardziej płaskiego brzucha w całej
                                > okolicy... ;)))

                                hmmmmmm... jakos nie! alem prymitywna, nieokrzesana i niecywilizowana, no! :)))

                                > pzdr
                                > suzume

                                pzdr
                                trin
                • suzume Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW 11.07.01, 10:17
                  Gość portalu: Sylwia napisał(a):

                  > W Średniowieczu zabronione było wyrywanie brwi w celu regulacji. To było wbrew
                  > naturze a nalezało sie cieszyć tym co Bog dał. Farbowane włosy też są sztuczne

                  Jak się o czymś mówi to dobrze jest wiedzieć, o czym...
                  W Średniowieczu nie zabraniano depilacji brwi, tylko ją potępiano jako próżność.
                  To samo dotyczyło włosów nad czołem, które usuwano, ponieważ piękna kobieta
                  powinna była mieć czoło wysokie.

                  A jeśli chodzi o operacje plastyczne, to ich efekty są nieodwracalne i mogą być
                  tragiczne, bo nikt nie umie przewidzieć w 100% reakcji organizmu. Jeśli natomiast
                  chodzi o zabiegi na włosach, to pamiętaj, że włosy (i paznokcie) odrastają.

                  pzdr
                  suzume
                  • Gość: Sylwia Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.regionet.pl 11.07.01, 12:26
                    No coz co tu gadac, nikt ci tu nie dorowna. Jestes
                    atrakcyjna i to bez wysiłku, masz swietna przemiane
                    materii, twa wiedza jest szeroka i gleboka, i zawsze
                    wiesz o czym mowisz. Gratuluje.
                    Cale szczescie operacji plastycznych nikt nie
                    zabrania, a tylko niektorzy je potepiaja jako
                    proznosc.
                    Chociaz pomylilam slowo potepiac z zabraniac, jednak
                    moja wiedza siega na tyle daleko iz wiem ze wlosy
                    odrastaja. Chodziło jednak o co innego. Powiedzmy ze
                    ktoś podjal ryzyko komplikacji, operacja sie w 100%
                    udala i ma teraz ladny nosek. Czemu ma on byc mniej
                    atrakcyjny od naturalnego? Wlosy zanim odrosna tez sa
                    sztuczne, mimo to podobaja sie. Osobiscie nie farbuje
                    wlosow i akceptuje sie w calosci taka jeka jestem.
                    Nie robie tez makijazu, a to na prośbe mojego
                    mezczyzny ktory lubi abym byla naturalna.
                    Operacje plastyczne mogo umozliwic normalne i
                    satysfakcjonujace zycie np dzieciom ktore urodzily
                    sie ze znieksztalcona twarza, ludziom ktorzy w
                    wypadku doznali uszkodzen itp. Nikt nie mowi tu o
                    szalencach ktorzy naduzywaja tej metody poprawiania
                    wygladu. nie trzeba popadac w skrajnosci.

                    • Gość: xxx Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.chello.pl 11.07.01, 12:44
                      Gość portalu: Sylwia napisał(a):

                      > No coz co tu gadac, nikt ci tu nie dorowna. Jestes
                      > atrakcyjna i to bez wysiłku, masz swietna przemiane
                      > materii, twa wiedza jest szeroka i gleboka, i zawsze
                      > wiesz o czym mowisz. Gratuluje.
                      > Cale szczescie operacji plastycznych nikt nie
                      > zabrania, a tylko niektorzy je potepiaja jako
                      > proznosc.
                      > Chociaz pomylilam slowo potepiac z zabraniac, jednak
                      > moja wiedza siega na tyle daleko iz wiem ze wlosy
                      > odrastaja. Chodziło jednak o co innego. Powiedzmy ze
                      > ktoś podjal ryzyko komplikacji, operacja sie w 100%
                      > udala i ma teraz ladny nosek. Czemu ma on byc mniej
                      > atrakcyjny od naturalnego? Wlosy zanim odrosna tez sa
                      > sztuczne, mimo to podobaja sie. Osobiscie nie farbuje
                      > wlosow i akceptuje sie w calosci taka jeka jestem.
                      > Nie robie tez makijazu, a to na prośbe mojego
                      > mezczyzny ktory lubi abym byla naturalna.
                      > Operacje plastyczne mogo umozliwic normalne i
                      > satysfakcjonujace zycie np dzieciom ktore urodzily
                      > sie ze znieksztalcona twarza, ludziom ktorzy w
                      > wypadku doznali uszkodzen itp. Nikt nie mowi tu o
                      > szalencach ktorzy naduzywaja tej metody poprawiania
                      > wygladu. nie trzeba popadac w skrajnosci.
                      >

                      My wlasnie mowimy o tych szalencach. Zaczelo sie o ile pamietam od Lalki ktora
                      wyrazila chec zrobienia sobie lifting w starszym wieku. Operacyjne naprawianie
                      blizn, rekonstrukcja czesci twarzy, nawet "poprawianie natury" jezeli jest to
                      rzeczywiscie deformacja, a nie "nie-ladny nosek" jest wspaniala sprawa. To
                      cudowne, ze mozna tak przywrocic czlowiekowi "normalnosc".
                      Ale nosek poprawiony chrurgicznie, bo sie nie podobal, lifting, bo sie
                      starzejemy, odsysanie tluszczu bo jestesmy z duze tu i tam, wsadzanie silikonu bo
                      za male gdzie indziej - toz to paranoja! To choroba.
                      I ponawiam pytanie: czym jest atrakcyjnosc fizyczna? Bo w tym wypadku sprawadza
                      sie do zasobnosci portfela.
                    • Gość: suzume Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.man.polbox.pl 11.07.01, 12:58
                      Gość portalu: Sylwia napisał(a):

                      > No coz co tu gadac, nikt ci tu nie dorowna. Jestes
                      > atrakcyjna i to bez wysiłku, masz swietna przemiane
                      > materii, twa wiedza jest szeroka i gleboka, i zawsze
                      > wiesz o czym mowisz. Gratuluje.

                      Dziękuję serdecznie. Z przemianą materii się urodziłam i to nie moja wina. Jeśli
                      parę godzin pływania tygodniowo (chociaż bardzo to lubię)nazywasz brakiem
                      wysiłku, to zazdroszczę Ci kondycji. I mam nadzieję, że wiem co mówię, a nie
                      mówię, co wiem (w przeciwieństwie do Lalki). A wymiarami się "chwaliłam" tylko po
                      to, żeby nie musiała mnie również tak głupio i nietaktownie pytać ile mam nadwagi.

                      > Cale szczescie operacji plastycznych nikt nie
                      > zabrania, a tylko niektorzy je potepiaja jako
                      > proznosc.

                      Nie powiedziałam, że to próżność, tylko głupota. I chodziło mi tylko o takie
                      pannice jak Lalka. Jeśli jej wymiary są prawdziwe (a niby czemu miałaby kłamać),
                      to czy naprawdę uważasz, że potrzebuje ona jakiejkolwiek operacji? Pytam "po co"?
                      Żeby, jak to ona mówi "osiągnąć doskonałość"?! Wybacz, ale jeśli ona uważa, że
                      przy takich warunkach jej ciało nie jest dość dobre, to raczej potrzebuje
                      psychologa, nie chirurga. To już zahacza o jakieś wydumane kompleksy i problemy z
                      samoakceptacją.

                      > Chodziło jednak o co innego. Powiedzmy ze
                      > ktoś podjal ryzyko komplikacji, operacja sie w 100%
                      > udala i ma teraz ladny nosek. Czemu ma on byc mniej
                      > atrakcyjny od naturalnego?

                      Ależ skąd! Nie powiedziałam nigdy, że natura jest bardziej atrakcyjna. Ale
                      operacje plastyczne, np: nosa, można pozielić na 3 grupy. 1) przywracanie wyglądu
                      po wypadku, 2) korekcja nosa naturalnego ale paskudnego (kartofel, klamka od
                      zakrystii itp.) i 3) poprawianie normalnego nosa, żeby był doskonały. I ten
                      ostatni przypadek jest głupotą. Jeśli ktoś ma normalny nos i go poprawia, to
                      znaczy, że nie akceptuje siebie. Po nosie przyjdzie czas na oczy, uda, piersi i
                      małe palce u nóg...

                      > Wlosy zanim odrosna tez sa
                      > sztuczne, mimo to podobaja sie. Osobiscie nie farbuje
                      > wlosow i akceptuje sie w calosci taka jeka jestem.

                      I sto punktów dla Ciebie. Ja farbuję na rudo i pewnie dlatego jestem taka
                      wredna ;)
                      Z tym odrastaniem chodziło mi raczej o to, że nawet jeśli spalisz sobie włosy na
                      siano trwałą i farbą, to nic złego się nie stało. Nie jest to zagrożenie dla
                      życia lub zdrowia. A każda operacja jest takim zagrożeniem i szokiem dla
                      organizmu. Przy czym operacje czysto medyczne są wykonywane tylko wtedy, kiedy są
                      niezbędne dla ratowania życia i zdrowia, a plastyczne to w większości widzimisię
                      pacjenta.

                      > Nie robie tez makijazu, a to na prośbe mojego
                      > mezczyzny ktory lubi abym byla naturalna.

                      No widzisz, bo jesteś dla niego atrakcyjna ze względu na siebie samą, a nie z
                      powodu płaskiego brzucha. Pewnie, że bicepsy u facetów są interesujące, ale jak
                      się już opatrzą a gość nie ma nic w głowie, to co z nim robić? Węgiel nosić? (i
                      żeby nie było, że wszyscy kulturyści to brzydkie i głupie mięśniaki).

                      > Operacje plastyczne mogo umozliwic normalne i
                      > satysfakcjonujace zycie np dzieciom ktore urodzily
                      > sie ze znieksztalcona twarza, ludziom ktorzy w
                      > wypadku doznali uszkodzen itp. Nikt nie mowi tu o
                      > szalencach ktorzy naduzywaja tej metody poprawiania
                      > wygladu. nie trzeba popadac w skrajnosci.

                      To też ja tego wcale nie powiedziałam. I podkreślam jeszcze raz - co innego
                      ludzie, którym takie operacje ratują zdrowie, czasem nawet życie albo umożliwiają
                      normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Ale panny takie jak Lalka chyba same
                      nie wiedzą co z tego szczęścia zrobić. Są młode, ładne, zdrowe - ale obwód
                      brzucha mają o 2 centymetry większy niż jakaś tam Spice Girl. To już jest
                      paranoja.

                      pzdr
                      suzume
                      • Gość: SYLWIA Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.regionet.pl 11.07.01, 14:05
                        Ja sie z wami zgadzam całkowicie Chciałam tylko zwrocic
                        uwage ze problem operacji plastycznych jest złozony, i
                        podejscie typu ABSOLUTNIE NIE nie jest najlepsze.
                        Garbaty lub kartoflowaty nos jest tak samo funkcjonalny
                        jak kazdy inny(mozna wachac kwiatki, a gdy sie upada to
                        nie zdzierasz sobie calej twarzy, bo nos ratuje.) ale
                        jesli komus ma uprzykrzac zycie, to ja nie nazwe go
                        glupim czy proznym jak go zmieni operacyjnie. Ciało
                        nigdy nie bedzie doskonale, a z wiekiem sila rzeczy
                        bedzie coraz mniej doskonałe, i ktoś kto nie moze sie z
                        tym pogodzic faktycznie ma problem.

                        Rownież pozdrawiam
                        • Gość: tin Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.chello.pl 11.07.01, 14:13
                          Ale wlasnie na pogodzeniu sie z tym faktem polega cala sztuka. Nie ma nic
                          bardziej zalosnego niz kobieta nie potrafiaca pogodzic sie z uplywajacym czasem.
                          • suzume Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW 11.07.01, 14:37
                            Gość portalu: tin napisał(a):

                            > Ale wlasnie na pogodzeniu sie z tym faktem polega cala sztuka. Nie ma nic
                            > bardziej zalosnego niz kobieta nie potrafiaca pogodzic sie z uplywajacym czasem
                            > .

                            ale jest coś równie żałosnego - facet nieumiejący pogodzić się z upływającym
                            czasem

                            pzdr
                            suzume
                            • Gość: trin Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.chello.pl 11.07.01, 14:38
                              :)
                      • Gość: SYLWIA Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW IP: *.regionet.pl 11.07.01, 14:34
                        Ja sie z wami zgadzam całkowicie Chciałam tylko zwrocic
                        uwage ze problem operacji plastycznych jest złozony, i
                        podejscie typu ABSOLUTNIE NIE nie jest najlepsze.
                        Garbaty lub kartoflowaty nos jest tak samo funkcjonalny
                        jak kazdy inny(mozna wachac kwiatki, a gdy sie upada to
                        nie zdzierasz sobie calej twarzy, bo nos ratuje.) ale
                        jesli komus ma uprzykrzac zycie, to ja nie nazwe go
                        glupim czy proznym jak go zmieni operacyjnie. Ciało
                        nigdy nie bedzie doskonale, a z wiekiem sila rzeczy
                        bedzie coraz mniej doskonałe, i ktoś kto nie moze sie z
                        tym pogodzic faktycznie ma problem.

                        Nie mozna oczywiscie porownac regulacji brwi z
                        chirurgia plastyczna. Raczej chodzilo mi o zmiane
                        mentalnosci. Nie wiadomo jakie beda akceptowane
                        mozliwosci zmiany ludzkiego ciala za 1000 czy dwa
                        tysiace lat.
                        Rownież pozdrawiam
                        • suzume Re: mieć ciało jakGeri HalliwellW - do Sylwi 11.07.01, 15:27
                          Gość portalu: SYLWIA napisał(a):

                          > Ja sie z wami zgadzam całkowicie Chciałam tylko zwrocic
                          > uwage ze problem operacji plastycznych jest złozony, i
                          > podejscie typu ABSOLUTNIE NIE nie jest najlepsze.

                          100% racji, ale ja nie mówiłam "absolutnie nie" wszystkim operacjom, tylko tym z
                          powodu wydumanego efektu (bo jak stanę pod pewnym kątem, tyłem do zachodzącego
                          słońca, to mój nos nie wygląda korzystnie).

                          > Ciało
                          > nigdy nie bedzie doskonale, a z wiekiem sila rzeczy
                          > bedzie coraz mniej doskonałe, i ktoś kto nie moze sie z
                          > tym pogodzic faktycznie ma problem.

                          I to duży!

                          > Raczej chodzilo mi o zmiane
                          > mentalnosci. Nie wiadomo jakie beda akceptowane
                          > mozliwosci zmiany ludzkiego ciala za 1000 czy dwa
                          > tysiace lat.

                          Ale mówimy o tu i teraz - żadna operacja nie jest bezpieczna, ale niektóre są
                          uzasadnione (>nos jak kartofel) a niektore wręcz ratują życie - i w tym wypadku
                          kalkulacja ryzyko-zysk jest oczywista.

                          Pozdrawiam
                          suzume
    • Gość: Mrówka Re: mieć ciało jakGeri Halliwell IP: 10.2.0.* / *.ahoj.pl 11.07.01, 16:26
      Kobieto jestes poprostu chora. To wszystko. MAsz jak na swój wzrost sporo
      NIEDOWAGĘ a nie nadwagę. Twoja ulubienica zaś od wielu lat leczy sie na bulimie
      i anoreksje razem wziete. Chcesz wygladać jak ona? Przeciez to chodzący żywy
      trup! Co w niej pięknego? Zero biustu i ani grama pupy! To naprawde nie jest
      piekność! Ona jest poprostu chora. Nie idż w jej ślady......
    • Gość: trin Re: mieć ciało jakGeri Halliwell IP: *.chello.pl 11.07.01, 16:32
      Gość portalu: Mel D napisał(a):

      > jestem dosyć szczupła (90 60 90 przy wzroście 165 i wadze 49 kg), ale
      > chciałabym mieć ciało Geri Halliwell. Co mam zrobić, żeby moje uda były tak
      > wyrzeżbione i brzuch tak umięśniony??? Jakie ćwiczenia wykonywać? (chodzi mi
      > głównie o nogi i pośladki) żeby nie spowodować za dużego przyrostu mięśni, ale
      >
      > żeby były takie szczupłe? Jak najlepiej spalić tkankę tłuszczową w tych
      > partiach ciała? PROSZĘ O POMOC, o magiczne diety, cwiczenia i dobre rady.
      > proszę potraktować mój problem poważnie. Oglądając jej teledyski wpadam w coraz
      >
      > większe kompleksy. Nawet najlepsi psychiatrzy w Warszawie nie pomagają...
      > Wszyscy mówią, że przecież i tak jestem szczupła, i że nie mam po co sie tak
      > odchudzać, ale ja i tak chcę być taka jak ona. Zaznaczam, że nie jest ona moim
      > autorytetem, nie słucham jej muzyki, nie podoba mi się jej twarz, ani
      > zachowanie... Chcę tylko :) takie ciało...

      wiesz co? jak to jeszcze raz przeczytalam tak dokladnie, to mysle sobie ze to
      bleff! przeciez to niemozliwe by ktos rzeczywiscie tak myslal!!!
      i tu juz nie chodzi o estetyke Geri - ale o obsesyjnosc twojego posta. jak ktos
      RZECZYWISCIE ma nadwage to moze to byc problemem. Ale jezeli ktos o wymiarach 90-
      60-90 jest niezadowolony ze swego ciala - to jest to nienormalne. Do leczenia
      nadaje sie umysl, nie cialo.
    • Gość: Mel D DO WSZYSTKICH DZIEWCZYN DYSKUTUJĄCYCH NA FORUM IP: *.pl 11.07.01, 16:32
      ok, ok, dzięki za pokrzepiające słowa, ale co do operacji plastycznych się z
      wami nie zgodzę. Mówcie sobie ,co chcecie, ale zawsze lepiej wyglądać lepiej.
      Jeżeli tylko będę miała wystarczająco dużo pieniędzy, żeby zrobić sobie w wieku
      50 lat lifting twarzy, to napewno go zrobię. Piszecie, że poprawianie urody
      jest złe, że trzeba się podobać taką, jaką się jest. Może w takim razie wasi
      faceci kochają was za to, jak jesteście umalowane. Na siłownie i basen tez sie
      wydaje pieniądze, zatem świadczy to o waszej- jakiej by nie była- pewnej
      zamożnści. Włosy też myjecie szamponem z ceramidami, uzywacie kremów na
      rozstępy i zmarszczki, CHOCIAŻ DAŁOBY się bez tego żyć. I wyglądało by się
      jeszcze bardziej naturalnie. Skoro mam zaakceptować samą ciebie, w całości, to
      po co cały zachód z fryzjerem i kosmetyczką? Bóg mnie stworzył z włosami pod
      nosem- mam ich nie depilować? Mam krzywe zęby, mam nie kupować aparatu? (jest
      bardzo drogi- całe leczenie ortodoncyjne = drobnej operacji plastycznej nosa)


      naprawdę mam być taka naturalna???
      • Gość: Mrówka Re: DO WSZYSTKICH DZIEWCZYN DYSKUTUJĄCYCH NA FORUM IP: 10.2.0.* / *.ahoj.pl 11.07.01, 16:40
        Chodzi tylko o to abys nie dała sie zwariowac. Z twoich postów wynika jednak ze
        juz jest za pozno i dałaś sie uwieść bezmyslnej modzie na DOSKONAŁOŚĆ> Otóż
        kochana nikt takim nie jest i nie bedzie. Co z tego ze zrobisz sobie operacje
        jedna duga, nastepna itp. To nigdy sie nie skonczy, poniewaz kompletnie nie
        akceptujesz siebie. Wzorem dla Ciebie sa jakies tragicznie wynędzniale
        chudzielce, ktore za grosz nie maja sexsaplilu. Kobieta naturalna to taka ktora
        KOCHA SIEBIE YAKA JAKA JEST i nie dazy przesadnie do sztucznego ingerowania w
        swoje ciało. Owszem sa fryzjerzy, kosmetyczki itp. ale nie nalezy popadac w
        paranoje. Więcej zdrowego rozsadku!
        • Gość: Mel D DO MRÓWKI IP: *.pl 11.07.01, 16:47
          nie, żle mnie zrozumiałaś, podoba mi się moje ciało!!! ale chciałabym być
          trochę szczuplejsza. Przykład Geri był pierwszym lepszym. Naprawdę moje ciało
          nie jest gorsze od ciał niektórych modelek. Ale chciałam wiedzieć, co zrobić,
          żeby nogi były ładnie umięśnione i szczuplejsze o 3-4 cm.i żeby na brzuchu
          odznaczały sie mięśnie. Podoba mi sie taki wygląd, a nie kluchowate kołki!
      • Gość: trin Re: DO WSZYSTKICH DZIEWCZYN DYSKUTUJĄCYCH NA FORUM IP: *.chello.pl 11.07.01, 16:58
        Gość portalu: Mel D napisał(a):

        > ok, ok, dzięki za pokrzepiające słowa, ale co do operacji plastycznych się z
        > wami nie zgodzę. Mówcie sobie ,co chcecie, ale zawsze lepiej wyglądać lepiej.
        > Jeżeli tylko będę miała wystarczająco dużo pieniędzy, żeby zrobić sobie w wieku
        >
        > 50 lat lifting twarzy, to napewno go zrobię. Piszecie, że poprawianie urody
        > jest złe, że trzeba się podobać taką, jaką się jest. Może w takim razie wasi
        > faceci kochają was za to, jak jesteście umalowane. Na siłownie i basen tez sie
        > wydaje pieniądze, zatem świadczy to o waszej- jakiej by nie była- pewnej
        > zamożnści. Włosy też myjecie szamponem z ceramidami, uzywacie kremów na
        > rozstępy i zmarszczki, CHOCIAŻ DAŁOBY się bez tego żyć. I wyglądało by się
        > jeszcze bardziej naturalnie. Skoro mam zaakceptować samą ciebie, w całości, to
        >
        > po co cały zachód z fryzjerem i kosmetyczką? Bóg mnie stworzył z włosami pod
        > nosem- mam ich nie depilować? Mam krzywe zęby, mam nie kupować aparatu? (jest
        > bardzo drogi- całe leczenie ortodoncyjne = drobnej operacji plastycznej nosa)
        >
        >
        > naprawdę mam być taka naturalna???

        chryste!!!!!!!!!! czy ty nie widzisz jakie bzdury piszesz!!!!!!!!!!!
        zapraszam na watek Operacje Plastyczne.
        • Gość: Mel D Re: DO WSZYSTKICH DZIEWCZYN DYSKUTUJĄCYCH NA FORUM IP: *.pl 11.07.01, 17:31
          w poście zostały użyte cytaty moralistki wszechczasów- trin.



          "Jak wyzej - chce byc pozadana dla tego czym jestem"-

          zatem taka, jaka jesteś, bez żadnych zmian. głęboki peeling w gabinecie
          kosmetycznym, jeżeli ktoś ma problemową cerę, czy zmiany wyglądu zębów RÓWNIEŻ
          SĄ INGERENCJĄ W CIAŁO. Zrozum to, czy tak, czy tak poprawiamy swój wygląd, raz
          z większym uzasadieniem, raz z mniejszym. Ale czy poprawianie natury jest aż
          takim grzechem?! Gdybyśmy jej nie poprawiały, nie obcinałybysmy włosów ani
          paznokci, bo przecież natura tak nas stworzyła. Że o kosmetykach korygujących,
          kremach wygładzajacych zmarszczki nie wspomnę. To przecież też jest
          nieodwracalne. Nieodwracalne są również samobójstwa zdesperowanych i
          szykanowanych z powodu swej natury kobiet.

          "Doskonalosc??? My tu mowimy o plaskim brzuchu!!! Jak to sie ma do doskonlosci?
          To
          tylko aktualnie modny typ urody. Nic ponad to. Jezeli swiat rzeczywiscie ma
          dazyc
          do doskonlosci fizycznej - to ja wysiadam"

          nie tylko do doskonałości wyzycznej, ale również do niej.
          Kanony piękna zostały już ustalone w starożytnej Grecji- i to nie jest
          żadna "moda". Modą były rubensowskie kształty, ale to już niestety, droga
          trin, wyszło z obiegu kilka wieków temu...
          Płaski brzuch jest oznaką nie tylko kondycji fizycznej, ale również zdrowia i
          silnej woli.

          "szlag czlowieka trafia jak znajoma wcina
          dwie tabliczki czekolady dziennie i jest chuda jak patyk. ah, ta zazdrosc... "

          więc może weż się do roboty i trochę pouprawiaj ćwiczeń! Surfing z tego co mi
          wiadomo, to letni sport, a w zimę co robisz? Leżysz do góry brzuchem, patrzysz
          jak rośnie i krytykujesz to, że inne dziewczyny wyglądają lepiej od ciebie bo
          ćwiczą???



          "alem prymitywna, nieokrzesana i niecywilizowana, no! " to jedyne twoje zdanie,
          z którym się zgodzę, dobrze, że chociaż tutaj doszłysmy do konsensusu.
          • Gość: trin Re: DO WSZYSTKICH DZIEWCZYN DYSKUTUJĄCYCH NA FORUM IP: *.chello.pl 11.07.01, 17:55
            Gość portalu: Mel D napisał(a):

            > w poście zostały użyte cytaty moralistki wszechczasów- trin.

            dziekuje za docenienie!

            > "Jak wyzej - chce byc pozadana dla tego czym jestem"-
            >
            > zatem taka, jaka jesteś, bez żadnych zmian. głęboki peeling w gabinecie
            > kosmetycznym, jeżeli ktoś ma problemową cerę, czy zmiany wyglądu zębów RÓWNIEŻ
            > SĄ INGERENCJĄ W CIAŁO. Zrozum to, czy tak, czy tak poprawiamy swój wygląd, raz
            > z większym uzasadieniem, raz z mniejszym. Ale czy poprawianie natury jest aż
            > takim grzechem?! Gdybyśmy jej nie poprawiały, nie obcinałybysmy włosów ani
            > paznokci, bo przecież natura tak nas stworzyła. Że o kosmetykach korygujących,
            > kremach wygładzajacych zmarszczki nie wspomnę. To przecież też jest
            > nieodwracalne.

            boze boze! nie moge... czy ty tylko sie ze mna draznisz, czy naprawde nie widzisz
            roznicy?!?!?!?! o operacjach napisalam na oddzielnym forum, powtarzac sie nie
            bede.

            > Nieodwracalne są również samobójstwa zdesperowanych i
            > szykanowanych z powodu swej natury kobiet.

            jestem nie tylko morlistka. jestem tez radykalistka. mam gdzies co robia sobie
            debilki tego pokroju. swym moralizowaniem swiata nie naprawie, glupota ludzka
            glupota pozostanie, wiec co mnie to???
            {przepraszam za ten wybych, ale ten tekst mnie najpierw setnie rozbawil, a potem
            wkurzyl}

            > Kanony piękna zostały już ustalone w starożytnej Grecji- i to nie jest
            > żadna "moda". Modą były rubensowskie kształty, ale to już niestety, droga
            > trin, wyszło z obiegu kilka wieków temu...

            slonce, przeczysz sama sobie. tak, starozytna Grecja miala swoje kanony piekna,
            podobnie kazda inna epoka. i to jest wlasnie "moda" :)
            grecki kanon piekna tyz ma sie nijak do dzisiejszej modnej "sportowej sylwetki"
            zreszta nigdy nie rozumilam czemu "modny" do komplement

            > Płaski brzuch jest oznaką nie tylko kondycji fizycznej, ale również zdrowia i
            > silnej woli.

            jasne! TYLKO OSOBY O SWIETNEJ KONDYCJI FIZYCZNEJ SA WARTOSCIOWE.
            niby czemu to kondycja fizyczna i zdrowie to takie wazne zalety??? czy przyjaciol
            wybierasz sobie na podstawie testow sprawnosciowych (o, sorry: juz po wygladzie
            widzisz czy ktos jest co wart)?
            silna wola? coz... wole moja sile ukierunkowac na rozwoj swego ducha niz ciala...
            ot, takie lekkie odbicie.
            serio: bardzo chetnie dowiem sie co liczy sie dla ciebie. bo dla mnie wciaz
            plaski brzuch, cokolwiek z niego nie wyczytasz, jest jakos malo wart.

            > więc może weż się do roboty i trochę pouprawiaj ćwiczeń! Surfing z tego co mi
            > wiadomo, to letni sport, a w zimę co robisz? Leżysz do góry brzuchem, patrzysz
            > jak rośnie i krytykujesz to, że inne dziewczyny wyglądają lepiej od ciebie bo
            > ćwiczą???

            nie, zima ciesze sie ze jestem ponad to :)
            alez ja wcale nie krytykuje nikogo! nikomu nie zazdroszcze (no, prawie :) ).
            to wolny kraj. kazdy robi co chce. i dlatego tak wkurwia mnie "dyktatura
            kondycji". chcesz cwiczyc - cwicz. ja nie chce - wiec nie rzucaj mi tego rodzaju
            tekstow z laski swojej!!! cwiczenia to nie sens zycia! aktywnosc fizyczna to
            zadna wartosc!!! ok, jej pochodne (zdrowie, przyjemnosc, wyglad) - moga nia byc.
            ale ja wole czlowieka ktory nie cwiczy od tkiego co nie mysli (nie twierdze, ze
            kto cwiczy ten nie mysli!)

            > "alem prymitywna, nieokrzesana i niecywilizowana, no! " to jedyne twoje zdanie,
            >
            > z którym się zgodzę, dobrze, że chociaż tutaj doszłysmy do konsensusu.

            hmm... wiesz, jakby ci to powiedziec... a zreszta, niech ci bedzie... :)
            jezdem prymityw!!! nie lubie silowni, wiec jezdem prymityw! nie chce se robic
            liftingu - jezdem niecywilizowana! nie podoba mi sie brzuch Geri H. - jezdem
            nieokrzesana...

            a na zakonczenie dziekuje za tak uwazne i drobiazgowe przeanalizowanie moich
            postow! :)))

            Pozdrawiam,
            Trin
            • Gość: Sylwia Re: DO TRIN IP: *.regionet.pl 11.07.01, 19:52
              Czemu kondycja fizyczna i zdrowie to takie zalety? Pewnie dlatego ze gdy
              czlowiek zdrowy i silny to chce mu sie zyć a nie tylko zrzedzic. Podczas
              wysilku fizycznego lepiej sie tez rozladowywuje stres i flustracje niz na forum
              w postaci takiej: "!!!!!".
              Niekoniecznie tez MelD z taka dociekliwoscia studiowała twoje posty, po prostu
              ma dobra pamiec, bo tez uprawianie sportow dobrze wplywa na zdolnosc do
              koncentracji i ogolnie na inteligencje.
              Atrakcyjnosc fizyczna nie jest moze najwieksza wartoscia, ale czy chcesz tego
              czy nie, to na nia ludzie przedewszystkim zwracaja uwage przy pierwszym
              kontakcie.
              Gdybys naprawde byla ponad to, to by cie nie bylo na tym watku.
              Pozdrawiam
              • Gość: trin Re: OD TRIN IP: *.chello.pl 11.07.01, 20:45
                Gość portalu: Sylwia napisał(a):

                > Czemu kondycja fizyczna i zdrowie to takie zalety? Pewnie dlatego ze gdy
                > czlowiek zdrowy i silny to chce mu sie zyć a nie tylko zrzedzic. Podczas
                > wysilku fizycznego lepiej sie tez rozladowywuje stres i flustracje niz na forum
                > w postaci takiej: "!!!!!".

                co kto lubi...

                > Niekoniecznie tez MelD z taka dociekliwoscia studiowała twoje posty, po prostu
                > ma dobra pamiec, bo tez uprawianie sportow dobrze wplywa na zdolnosc do
                > koncentracji i ogolnie na inteligencje.

                hahaha!

                > Atrakcyjnosc fizyczna nie jest moze najwieksza wartoscia, ale czy chcesz tego
                > czy nie, to na nia ludzie przedewszystkim zwracaja uwage przy pierwszym
                > kontakcie.

                i to wlasnie mi sie nie podoba. a jak mi sie cos nie podoba to JESTEM PONAD TO!

                > Gdybys naprawde byla ponad to, to by cie nie bylo na tym watku.

                jestem tu, bo zszokowalo mnie ze komus sie podoba brzuch GH. a potem to jak
                smiertelnie powaznie niektorzy podchodza do wlasnej osoby i wlasnego ciala.

                > Pozdrawiam

                pozdrawiam rowniez,
                Trin
              • Gość: trin zalety IP: *.chello.pl 11.07.01, 21:00
                Ja nie jestem przeciwko wysilkowi fizycznemu czy trakcyjnosci fizycznej. Ale
                pokoleji:
                1. wysilek fizyczny: ja tez czasami lubie sie wymeczyc, ale preferuje sporty
                ktore mi sprawiaja prawdziwa przyjemnosc, a nie wypacanie sie w silowni tylko
                dla "efektow" - jak na to zycie jest za krotkie.
                2. nie wierze w zbawienne wplywy sportu na intelekt i duchowosc. sportu
                zawodowego, wyczynowego - moze. ale aerobik, silownia czy siatkowka plazowa to
                naprawde malo "oduchowiony" sposob spedzania czasu. odreagowanie stresu - tak,
                moze. ale wplyw na pamiec i koncenrtacje - tylko posredi. no i npewno medytacja
                bylaby lepsza :)
                3. atrakcyjnosc fizyczna: pewnie, lepiej byc pieknym, mlodym i bogatym, ale nie
                lubie za nic placic wiecej niz to warte. nie kradne, nie zdobywam nic po trupach.
                na tej samej zasadzie nie bede sie katowac dla atrakcyjnosci.
                4. tak, oceniamy po wygladzie. ale ja oceniam nie w kategoriach: ladny = dobry,
                brzydki = zly. sa przerazliwie brzydcy ludzie, ktorzy budza moja sympatie juz na
                pierwszy rzut oka i ludzie piekni ktorzy mnie odstreczaja. i skromnosc nakazuje
                nie uznawac, ze reszta swiata jest odemnie bardziej ograniczona.

                nasze cialo to tylko fragment nas samych. wyglad to tylko czastka tego czym cialo
                jest. wiec dlaczego tylu ludzi spedza tyle czasu zajmujac sie tylko nim?
                no i jeszcze jedna sprawa: piekno to sprawa straszliwie subiektywna. ja nieznosze
                umiesnionych facetow. ani umiesnionych kobiet. i nie chcialabym tak wygladac,
                nawet gdyby nie wiazalo sie to z zadnym wysilkiem (np. za pomoca operacji :) )
                • suzume Re: zalety - do Trin 12.07.01, 09:51
                  Wiesz co, Trin, przeczytałam i chyba nie zdzierżę.

                  > 1. wysilek fizyczny: ja tez czasami lubie sie wymeczyc, ale preferuje sporty
                  > ktore mi sprawiaja prawdziwa przyjemnosc, a nie wypacanie sie w silowni tylko
                  > dla "efektow" - jak na to zycie jest za krotkie.

                  Błąd, błąd, błąd - tylko ruch dla efektów jest włąściwy. Dla przyjemności to się
                  piłuje paznokcie (chyba... a może też dla efektów???)

                  > 2. nie wierze w zbawienne wplywy sportu na intelekt i duchowosc. sportu
                  > zawodowego, wyczynowego - moze. ale aerobik, silownia czy siatkowka plazowa to
                  > naprawde malo "oduchowiony" sposob spedzania czasu. odreagowanie stresu - tak,
                  > moze. ale wplyw na pamiec i koncenrtacje - tylko posredi. no i npewno medytacja
                  > bylaby lepsza :)

                  Najbardziej zbawienny wpływ mają z pewnością sporty typu boks - nic tak dobrze
                  nie reguluje pracy mózgu, jak częste walenie po głowie ;)))

                  > 3. atrakcyjnosc fizyczna: pewnie, lepiej byc pieknym, mlodym i bogatym, ale nie
                  > lubie za nic placic wiecej niz to warte. nie kradne, nie zdobywam nic po trupac
                  > h.
                  > na tej samej zasadzie nie bede sie katowac dla atrakcyjnosci.

                  Kapcie i wałki już kupiłaś??? Nie widziałam Cię wczoraj w tym sklepie dla
                  zaniedbanych babiszonów... Ja już mam - różowe (bo to takie słooooodkie).

                  > 4. tak, oceniamy po wygladzie. ale ja oceniam nie w kategoriach: ladny = dobry,
                  > brzydki = zly. sa przerazliwie brzydcy ludzie, ktorzy budza moja sympatie juz n
                  > a pierwszy rzut oka i ludzie piekni ktorzy mnie odstreczaja. i skromnosc
                  > nakazuje nie uznawac, ze reszta swiata jest odemnie bardziej ograniczona.

                  Ciekawe, czy w takich salach tortur można podczas ćwiczeń obejrzeć najnowsze
                  odcinki telenowel? Cóś dla ciał, cóś dla ducha...

                  > no i jeszcze jedna sprawa: piekno to sprawa straszliwie subiektywna.

                  np. Murzynki z Afryki - tam im grubsza tym ładniejsza. ile one się muszą
                  napracować, żeby nie stracić linii. ciężko pracują fizycznie i na nadmiar żarcia
                  nie narzekają. kurczę, babie nie dogodzisz....

                  pzdr
                  suzume
                  • Gość: trin Re: zalety - od Trin IP: *.chello.pl 12.07.01, 10:34
                    suzume napisał(a):

                    > Błąd, błąd, błąd - tylko ruch dla efektów jest włąściwy. Dla przyjemności to si
                    > ę
                    > piłuje paznokcie (chyba... a może też dla efektów???)

                    tak, wlasnie szukam pilniczka...

                    > Kapcie i wałki już kupiłaś??? Nie widziałam Cię wczoraj w tym sklepie dla
                    > zaniedbanych babiszonów... Ja już mam - różowe (bo to takie słooooodkie).

                    kurcze! tez chcialam rozowe! coz... trudno, wezme szlafrok i kapcie w kwiaty...

                    > Ciekawe, czy w takich salach tortur można podczas ćwiczeń obejrzeć najnowsze
                    > odcinki telenowel? Cóś dla ciał, cóś dla ducha...

                    Lalka napewno zna adres takiej

                    > > no i jeszcze jedna sprawa: piekno to sprawa straszliwie subiektywna.
                    >
                    > np. Murzynki z Afryki - tam im grubsza tym ładniejsza. ile one się muszą
                    > napracować, żeby nie stracić linii. ciężko pracują fizycznie i na nadmiar żarci
                    > a
                    > nie narzekają. kurczę, babie nie dogodzisz....

                    moze pojade do afryki?

                    pzdr,
                    Trin

                    ps a tak wogole to o czym my rozmawiamy? :)
                    • suzume Re: zalety - od Trin 12.07.01, 10:36
                      Gość portalu: trin napisał(a):

                      > ps a tak wogole to o czym my rozmawiamy? :)

                      o kapciach ;)

                      pzdr
                      suzume
                      • Gość: trin kapcie IP: *.chello.pl 12.07.01, 10:49
                        no wiec: ja lubie takie puchate, rozowe, z kwiatuszkami, ale koniecznie
                        rozczlapne!
                        • suzume Re: kapcie 12.07.01, 11:14
                          Gość portalu: trin napisał(a):

                          > no wiec: ja lubie takie puchate, rozowe, z kwiatuszkami, ale koniecznie
                          > rozczlapne!

                          i kokardki i pomponiki i, koniecznie!, złote hafciki (chociaż może to by już był
                          nadmiar zadbania)

                          PS: już milczę, bo w dyskusji "chore strony" na "mężczyźnie" dostało mi się za
                          złośliwość od niejakiej anni
                          • Gość: trin Re: kapcie IP: *.chello.pl 12.07.01, 11:50
                            suzume napisał(a):

                            > i kokardki i pomponiki i, koniecznie!, złote hafciki (chociaż może to by już by
                            > ł
                            > nadmiar zadbania)

                            coz, mysle ze jak hafciki beda troszeczke poprute, to bedzie w sam raz. kokardki
                            tez. moze jeszcze dzwoneczek?

                            > PS: już milczę, bo w dyskusji "chore strony" na "mężczyźnie" dostało mi się za
                            > złośliwość od niejakiej anni

                            ale swinia! zaraz jej pojde nagadac! :)
                            • suzume Re: kapcie 12.07.01, 12:24
                              Gość portalu: trin napisał(a):

                              > suzume napisał(a):
                              >
                              > > i kokardki i pomponiki i, koniecznie!, złote hafciki (chociaż może to by j
                              > uż by
                              > > ł
                              > > nadmiar zadbania)
                              >
                              > coz, mysle ze jak hafciki beda troszeczke poprute, to bedzie w sam raz. kokardk
                              > i
                              > tez. moze jeszcze dzwoneczek?
                              >
                              > > PS: już milczę, bo w dyskusji "chore strony" na "mężczyźnie" dostało mi si
                              > ę za
                              > > złośliwość od niejakiej anni
                              >
                              > ale swinia! zaraz jej pojde nagadac! :)

                              ;))
                              • Gość: trin Re: kapcie IP: *.chello.pl 12.07.01, 12:38
                                wcale nie jest smiesznie! Lalka sie nie odzywa i nie wiem czy dobre kapcie
                                kupilam!
                                • suzume Re: kapcie 12.07.01, 12:45
                                  Gość portalu: trin napisał(a):

                                  > wcale nie jest smiesznie! Lalka sie nie odzywa i nie wiem czy dobre kapcie
                                  > kupilam!

                                  to kupisz drugie - w końcu i tak oszczędzasz na aerobiku...
                                  • Gość: trin Re: kapcie IP: *.chello.pl 12.07.01, 13:09
                                    ale i tak tesknie za Lalka! i jej pieknym cialem, rzecz jasna!
                                    • suzume Re: kapcie 12.07.01, 13:16
                                      Gość portalu: trin napisał(a):

                                      > ale i tak tesknie za Lalka! i jej pieknym cialem, rzecz jasna!

                                      a nie za jej wykształceniem i umysłowością ze wszech miar wyrafinowaną?????
                                      fe, koleżanko, fe

                                      suzume
                                      • Gość: trin Re: kapcie IP: *.chello.pl 12.07.01, 13:27
                                        suzume napisał(a):

                                        > Gość portalu: trin napisał(a):
                                        >
                                        > > ale i tak tesknie za Lalka! i jej pieknym cialem, rzecz jasna!
                                        >
                                        > a nie za jej wykształceniem i umysłowością ze wszech miar wyrafinowaną?????
                                        > fe, koleżanko, fe
                                        >
                                        > suzume

                                        przeciez to sie jedno z drugim tak silnie laczy, ze nie sposob tego oddziecic!!!
                                        kazdy wymach noga powoduje podskoczenie IQ o pol punkta, kazda znikajaca komork
                                        tluszczona to odrobine glebsze zrozumienie sensu wszechswiata, kazdy kilogram
                                        mniej to dodatkowy tytul naukowy...
                                        oh, jak tesknie.......
                                        • suzume Re: kapcie 12.07.01, 13:37
                                          To wstąp do Jej Fanklubu

                                          przewodnicząca Fanklubu Lalki


                                          Gość portalu: trin napisał(a):

                                          > suzume napisał(a):
                                          >
                                          > > Gość portalu: trin napisał(a):
                                          > >
                                          > > > ale i tak tesknie za Lalka! i jej pieknym cialem, rzecz jasna!
                                          > >
                                          > > a nie za jej wykształceniem i umysłowością ze wszech miar wyrafinowaną????
                                          > ?
                                          > > fe, koleżanko, fe
                                          > >
                                          > > suzume
                                          >
                                          > przeciez to sie jedno z drugim tak silnie laczy, ze nie sposob tego oddziecic!!
                                          > !
                                          > kazdy wymach noga powoduje podskoczenie IQ o pol punkta, kazda znikajaca komork
                                          >
                                          > tluszczona to odrobine glebsze zrozumienie sensu wszechswiata, kazdy kilogram
                                          > mniej to dodatkowy tytul naukowy...
                                          > oh, jak tesknie.......

                                          • Gość: trin Re: kapcie IP: *.chello.pl 12.07.01, 13:41
                                            a moge?! moge!?!
                                            • suzume Re: kapcie 12.07.01, 14:13
                                              Gość portalu: trin napisał(a):

                                              > a moge?! moge!?!

                                              w Klubie mówi się "mogie"...

                                              mogiesz
                                              • Gość: trin Re: kapcie IP: *.chello.pl 12.07.01, 14:23
                                                dziekuie!
                                                • suzume Re: kapcie 12.07.01, 14:58
                                                  a może by tak zjednoczyć fankluby i czcić parę doskonałą????
                                                  • Gość: trin Re: kapcie IP: *.chello.pl 12.07.01, 15:12
                                                    Wlasnie to samo chcialam zaproponowac! :)
          • Gość: Mrówka Re: DO MEL D IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 19:05
            Rozumiem, rozumiem. Nie pozostaje Ci nic innego jak ćwiczyc, ćwiczyć, ćwiczyć.
            To wszystko - nie ma innej rady. To bardzo dobrze ze podoba Ci sie Twoje ciało -
            to chciałam usłyszeć. Ale dlaczego do jasnej cholery wyskakujesz z ta całą
            Geri - słuchaj ona naprawde nie ma ładnej figury, przecież ten brzuch nie jest
            ani trochę'Kobiecy". No wiesz, takie "czekoladki" na tej części ciała miewają
            li tylko panowie. Jak to sama ujęłaś nie chcesz mieć tzw "wałków' - spoko,
            rozumiem. tylko ćwiczenia. Ale pamiętaj - nie zatrac sie w tym bo nie ma nic
            gorszego jak baba ktora ciagle mysli jak wyglada....
      • suzume Re: DO WSZYSTKICH DZIEWCZYN DYSKUTUJĄCYCH NA FORUM 12.07.01, 09:32
        Gość portalu: Mel D napisał(a):

        > Piszecie, że poprawianie urody
        > jest złe, że trzeba się podobać taką, jaką się jest.

        Ty się naucz czytać! Kto Ci tu napisał, że poprawianie urody jest złe? Posty
        raczej zawierały uwagi na temat ewentualnych złych skutków operacji plastycznych,
        jako nieodwracalnych ingerencji chirurgicznych.

        > Może w takim razie wasi
        > faceci kochają was za to, jak jesteście umalowane.

        I dlatego nie uciekają z krzykiem każdego ranka, prawda? To z całą pewnością
        zasługa tych pasów, którymi przypinam mojego w nocy do łóżka i odpinam dopiero
        rano, w pełnym makijażu.
        Ty nie bądź seksistką nie rozsiewaj opinii, że wszyscy faceci to ograniczone
        małpy, które myślą tylko o jednym i lubią kobiety dekoracyjne. Mój taki nie jest
        (wyobraź sobie, że ma mózg i zniego korzysta!), ale to oczywiste. Ciekawe, że
        większość facetów, których znam, taka nie jest. Ale ze mnie życiowa szczęściara!

        > Skoro mam zaakceptować samą ciebie, w całości, to
        > po co cały zachód z fryzjerem i kosmetyczką?

        Przede wszystkim dla innych bab. A tak poważnie - przeczytaj poprzednie posty
        jeszcze raz i sprawdź w słowniku znaczenie słowa "nieodwracalny".

        > Mam krzywe zęby, mam nie kupować aparatu? (jest
        > bardzo drogi- całe leczenie ortodoncyjne = drobnej operacji plastycznej nosa)

        Za pomocą drobnej operacji plastycznej to sobie możesz zrobić tylko zadarty nosek.
        Prostowanie zębów to nie jest tylko zabieg estetyczny (chociaż większość ludzi
        decyduje się nań z tych właśnie względów), ale zabezpieczenie przed psuciem się
        zębów w miejscach z powodu wady zgryzu niedostępnych dla szczotki. Krzywe zęby
        uniemożliwiają też prawidłowe pogryzienie pokarmu, co może w końcu doprowadzić do
        chorób np. żołądka.

        > naprawdę mam być taka naturalna???

        nie musisz. jeśli chodzi o mnie, to możesz sobie brzuch uciąć w całości i wstawić
        odlew z pleksi - z pewnością nie zwiotczeje

        pzdr
        suzume

        • malwinamalwina Re: DO WSZYSTKICH DZIEWCZYN DYSKUTUJĄCYCH NA FORUM 12.07.01, 14:17
          w calym tym rozumowaniu jest duzy blad : normalna ludzka istota, mezczyzna czy kobieta, nie maja
          kochac swego ciala lecz po prostu je akceptowac. Widze wokol przegiecia (i meskie, miesniowe !) i
          zauwazam ze narcyzm tych ludzi jest tak ogromny ze nie pozwala im na uczucia dla ...kogos innego niz
          oni sami ! Wiele perfekcyjnych kobiet i mezczyzn zyje ...samotnie. Po pracy trzy lub cztery godziny
          silowni kazdego dnia ! kto to zniesie !
          Wiec sa tacy jak sobie wymarzyli i ...samotni.
          Ktos sfiksowany na tle aparycji ma duze problemy psy.
          • suzume Re: Nie przetłumaczysz 12.07.01, 14:20
            Ale do nich to nie dociera. Muzyka na aerobiku nas skutecznie zagłusza.

            pzdr
            suzume

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka