Dodaj do ulubionych

Koleżanko.....

10.02.09, 22:37
Czuję się strasznie bo sytuacja życiowa zmusza mnie do szukania koleżanek na
forum. Niby mam kilka koleżanek, ale jak przyjdzie weekend to siedzę w domu
bo jedna nie może się spotkać, druga nie ma kasy a trzecia jest zajęta. Mam co
prawda chłopaka, ale to nie to samo. Czasem po prostu chciałoby się pogadać z
taką prawdziwą koleżanką......
Obserwuj wątek
    • nerri Re: Koleżanko..... 10.02.09, 23:00
      To straszne:))
    • allerune Re: Koleżanko..... 11.02.09, 02:11
      czyli masz 3 koleżanki :-)

      jak na 20 letnią karierę życiową to niezbyt dużo, myślę, że forum nie jest tutaj
      wyjściem...

      może idź do jakiejś szkoły, albo na tańce... tam poznasz ludzi... i potencjalne
      koleżanki
    • oposka Re: do autorki 11.02.09, 10:09
      fajny masz nic ;-)
      z mojego ulubionego filmu ....
    • dzikoozka Re: Koleżanko..... 11.02.09, 10:25
      ale prawdziwej koleżanki nie poznasz przez neta chyba?
      • sadosia75 Re: Koleżanko..... 11.02.09, 10:26
        dzikoozka napisała:

        > ale prawdziwej koleżanki nie poznasz przez neta chyba?

        Jak nie jak tak. istnieje taka szansa. ja swoja poznalam przez neta :)
        z kolezanka latwiej niz z facetem. bo tu sprawa juz trudniejsza.
        • dzikoozka Re: Koleżanko..... 11.02.09, 10:27
          to gratuluje, mi trudno byłoby zaufać komuś, kogo znam tylko z
          perspektywy napisanych postów.
          • sadosia75 Re: Koleżanko..... 11.02.09, 10:28
            Na poczatku jasne, ze bylo dziwnie. ale z forum przeszlysmy na gg, pozniej
            skype, telefony, smsmy i na koniec wspolne wakacje. i tak juz razem ponad 5 lat
            :) tzn razem w sensie przyjazni a nie razem ze razem :D
            • dzikoozka Re: Koleżanko..... 11.02.09, 10:37
              To bardzo pozytywny przykład :)
              • sadosia75 Re: Koleżanko..... 11.02.09, 10:43
                A juz sie obawialam posadzenia o glupote czy cos.
                Jak sie milo rozczarowalam :)))))
      • mrsnice Re: Koleżanko..... 11.02.09, 10:26
        to wy, tu, nie jesteście prawdziwe???
        • dzikoozka Re: Koleżanko..... 11.02.09, 10:38
          Nir js jestem hipokrytką i do tego facetem, i mam 12 lat :))
          • dzikoozka Re: Koleżanko..... 11.02.09, 10:39
            i nie umiem pisac bezwzrokowo i nie czytam tego co napisze
    • alda0 Re: Koleżanko..... 11.02.09, 10:51
      Gdzie mieszkasz?
      • mandy20 Re: Koleżanko..... 16.02.09, 23:04
        okolice Warszawy
    • poziomeczkaa20 Re: Koleżanko..... 02.12.14, 17:40
      Cześć a skąd jesteś? Ja w sumie też szukam kogoś takiego bo jakoś tak wyszło że urwał mi się ze wszystkimi kontakt
    • coffei.na Re: Koleżanko..... 02.12.14, 18:20
      Żeby męża na forum szukać to już słyszałam...ale koleżanki?
      świat się kończy...
      • rosemary84 Re: Koleżanko..... 02.12.14, 23:34
        ja tam znalazłam i to całkiem fajne, aczkolwiek nie szukałam ;) przypadkiem wyszło ;)
    • miau.weglowy myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 02.12.14, 19:48

      • paliwodaj Re: myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 04.12.14, 17:47
        :-D :-D ;-D
        mamy nadzieje ze i nas przygarnie
        • 25marzka25 Re: myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 04.12.14, 18:07
          a jakie okolice Warszawy, bo ja też forumka podwarszawska od strony Konstancina :-)
          A co do internetu to ja właśnie tak poznałam swojego męża, przez portal randkowy, ot tak wyszło,Do dziś sie śmiejemy że inaczej to już się nie dało poznać :-) Jakbyśmy byli jacyś ułomni :-)
          • six_a Re: myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 04.12.14, 18:18
            nie miałaś trzeciego suwaczka?
            przydałby się.
            • malwan Re: myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 04.12.14, 18:56
              te suwaczki zawsze mnie irytują nie wiem czemu
              ale chce to ma
              • rosemary84 Re: myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 04.12.14, 21:29
                no coś Ty, nie zachwyca Cię to, że dzieki temu wspaniałemu wynalazkowi możesz pochwalić się całemu światu ileż to Twoje dziecko ma lat i dni czy tam, że czekasz na jakąś wspaniałą datę? powinnaś spróbować koniecznie


                ;) ;) ;)
                • malwan Re: myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 04.12.14, 21:43
                  dzieci mnie nie zachwycają
                  suwaczki o nich to już w ogóle
                  jakieś infantylne są

                  ale skoro tak namawiasz to coś wymyślę ;-)
                  • 25marzka25 Re: myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 05.12.14, 10:47
                    widocznie nie macie dzieci badź ich nie lubicie.suwaczek mi się nie skasował z poprzedniego forum dzieciowego.Czy to takie istotne. O rany, ale czepialskie jesteście
                    • miau.weglowy Re: myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 05.12.14, 16:53
                      no ale tak serio?kogo obchodzi ile lat maja twoje dzieci?
                      (mnie nie. mam swoje dzieci)
                      • mendigo Re: myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 05.12.14, 16:59
                        No jak to? Jak jest bogata na przykład, to porywacz musi takie rzeczy wiedzieć, żeby wszystko dobrze zaplanować. Podobnie pedofil. I każdy, kto będzie chciał się podszyć pod rodzica z jakiegoś powodu, raczej powinien się orientować. Jest cała masa osób potencjalnie zainteresowanych. A ty tylko "Ja i Ja".
                        • miau.weglowy Re: myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 05.12.14, 17:05
                          lol :D
                          a swoja droga, tak wielu rodzicow nie rozumie prostych rzeczy zwiaanych z bezpieczenstwem, szok...
                  • rosemary84 Re: myslicie, ze przez 5 lat nie znalazla?/nt 05.12.14, 23:24
                    hm... to może suwaczek odliczający dni do końca suwaczka? ;) ;) ;)
    • anna_sla Re: Koleżanko..... 05.12.14, 12:45
      a skąd jesteś?
      • anna_sla nienawidzę odgrzewanych kotletów 05.12.14, 12:45
        • mendigo Re: nienawidzę odgrzewanych kotletów 05.12.14, 13:02
          Dlaczego? To miłe wiedzieć, że 5 lat temu ludzie mieli takie same problemy jak dziś...
          Poza tym odgrzewane lepsze. Z sosikiem, mniam.
          • miau.weglowy Re: nienawidzę odgrzewanych kotletów 05.12.14, 16:53
            odgrzewane kotlety FUJ!
            • mendigo Re: nienawidzę odgrzewanych kotletów 05.12.14, 16:57
              Pojęcia nie macie. Mielony kotlecik, ziemniaczki i sałata na przykład. Kotlecik się przegryzł, ma już skorupkę od podsmażania. Mniam. Na drugi dzień mniam, powiadam wam!
              • miau.weglowy Re: nienawidzę odgrzewanych kotletów 05.12.14, 17:06
                never! caly przydzial zawsze zjadam na swiezo :D i zadnych sosow. w ogole najczesciej je zjadam bez zadnych dodatkow, bo tak lubie :D
                • mendigo Re: nienawidzę odgrzewanych kotletów 05.12.14, 18:03
                  A! Wydało się! Jak zjadasz na świeżo, to skąd masz wiedzieć, jak smaczne są odgrzewane?
                  Żarłok ideologię do swojej łapczywości dorabia...
                  • miau.weglowy z doswiadczenia wiem, ze niesmaczne 05.12.14, 19:41
                    musze tlumaczyc takie oczywiste rzeczy?
                • poziomeczkaa20 Re: nienawidzę odgrzewanych kotletów 07.12.14, 01:32
                  Widzę że nie ma tu żadnych konkretnych odpowiedzi a szkoda
            • anna_sla Re: nienawidzę odgrzewanych kotletów 05.12.14, 17:27
              miau.weglowy napisała:

              > odgrzewane kotlety FUJ!

              śmierdzą spalonym starym tłuszczem :D
              • malwan Re: nienawidzę odgrzewanych kotletów 05.12.14, 17:55
                te z wczoraj też?
                na jakim oleju ty smażysz?
                • miau.weglowy Re: nienawidzę odgrzewanych kotletów 05.12.14, 19:42
                  niewazne, na jakim oleju, wczorajsze po prostu sa niesmaczne. tak ciezko to zrozumiec?
                  • malwan Re: nienawidzę odgrzewanych kotletów 05.12.14, 20:02
                    zależy dla kogo
                    poza tym ja się odnosiłam nie do twojego wpisu
                    a olej jak najbardziej jest ważny
        • facettt a ja kocham dojrzale sery... 05.12.14, 16:55
          a te musza z rok lezakowac, aby byly smaczne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka