Dodaj do ulubionych

zanim dojdzie do upojnej chwili

12.02.09, 19:14
Ponieważ czasy są takie, że jest coraz więcej różnych zagrożeń dla zdrowia
warto oprosić partnera o wykonanie badań przed rozpoczęciem z nim współżycia.
Jakie to powinny być badania? Na pewno HIV, żółtaczka i co ewentualnie
jeszcze? Jakie jest Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • czarny_bocian Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:18
      Powinien zrobic ci wymaz i badanie na obecnosc robactwa...
      • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:26
        spodziewałam się również takich ignoranckich i pustych jak dzwon wypowiedzi osób
        tak prostych jak jak Ty czarny bocianie. Proszę nie wypowiadaj się więcej, bo
        niewiele wnosisz do tematu.
        • czarny_bocian Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:29
          jakich pustych, to facet ma sie badac a ty to jestes czysta od
          urodzenia?
          • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:33
            Partnera czyli kogoś z kim idziesz do łóżka - sory za dosadność ale Ty
            potrzebujesz prostego języka. Dla Ciebie będzie to kobieta, albo drugi facet !
            • grassant Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 23:24
              kobieta306 napisała:

              > Partnera czyli kogoś z kim idziesz do łóżka - sory za dosadność
              ale Ty
              > potrzebujesz prostego języka. Dla Ciebie będzie to kobieta, albo
              drugi facet !

              hehe. ustalacie wspólnie konieczne badania, czy przedstawiasz mu
              listę?
            • vandikia Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 23:59
              idziesz do łóżka z kimś komu ufasz tak?

              czasy są takie, że sepsę możesz złapać pijąc z niedomytej szklanki w
              restauracji, a zabija bilion razy szybciej niż aids

              jezeli wiedzialabym, ze partner mial w przeszlosci kontakt z
              narkotykami, mial przygody.. to pewnie bym poprosila o komplet
              badan.. w normalnych warunkach gdyby mnie ktos o to poprosil,
              stalabym sie z miejsca aseksualna i raczej nic by z tego nie bylo
      • kochanica-francuza Robactwo to się ma 12.02.09, 20:28
        w przewodzie pokarmowym, ciemna maso!

        A jak myślisz, gdzie się kończy przewód pokarmowy?

        (gdyby mnie źle podwiesiło - to było do bociana)

    • obrotowy zdecydowanie stan konta 12.02.09, 19:18
      kobieta306 napisała:
      Jakie jest Wasze zdanie?

      zdecydowanie stan konta.

      z uwzglednieniem zaleglych zobowiazan (to na minus)
      i spodziewanych spadkow (to na plus)
    • weekenda Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:24
      DNA na gen alkoholizmu
      gronkowiec złocisty
      mukowizscydoza
      herpes
      kiła

      jak mi się coś przypomni to dopiszę...
      • czarny_bocian Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:27
        dopiszesz jak mąz wróci do domu i na niego spojrzysz...
    • weekenda Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:27
      a! no i koniecznie trzeba zrobić wywiad rodzinny czy ktokolwiek z
      jego przodków nie chorował na:
      nowotwory
      serce
      żółtaczkę
      cukrzycę
      choroby nerek
      choroby tarczycy
      zapalenie opon mózgowych
      kiłę i inne choroby weneryczne
      choroby psychiczne
      czy nie było niewyjaśnionych zgonów łóżeczkowych niemowląt

      jak mi się coś przypomni to dopiszę...
    • weekenda Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:30
      a! i przede wszystkim zgodność grup krwi bo wprawdzie medycyna z
      konfliktem sobie jakoś już radzi ale lepiej zawczasu reagować...
    • weekenda Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:31
      no i oczywiście to sprawdzanie to dotyczy obu stron! bo skąd partner
      może miec co do Ciebie pewność...
      • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:34
        Oczywiście, że tak
    • weekenda Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:33
      a! no przecież choroby skóry! trzeba koniecznie zdiagnozować czy
      jakiejś łuszczycy czy innej róży w rodzinach nie stwierdzono...
      • kitek_maly Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 12:26

        weekenda napisała:

        > a! no przecież choroby skóry! trzeba koniecznie zdiagnozować czy
        > jakiejś łuszczycy czy innej róży w rodzinach nie stwierdzono...

        Rany, co za prostactwo. Z każdym postem w tym wątku coraz większe.
        • weekenda Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 13:21
          Moim zaniem nieprzemyślany był sposób w jaki założycielka tego wątku
          go napisała. I efektem są takie a nie inne odpowiedzi.

          Ulegamy presji mediów. Dajemy się porwać w tę rzekę konsumpcji i
          prędkiego życia. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że głośno jest o
          patologiach. A większość ludzi jednak żyje spokojnie, swoim tempem.

          Tak przy okazji... czy zdajecie sobie sprawę dziewczęta ile
          miałyście już poronień? Naturalnych, bezobjawowych? Te z was
          oczywiście, które prowadzą normalne, zdrowe życie z partnerem
          statystycznie ma od kilku do kilkunastu poronień w ciągu życia. Taka
          jakaś nietypowa miesiączka, przed lub po czasie, z większą ilością
          skrzepów, bardziej bolesna może, nie musi, ale może być poronieniem.

          Zakażenia i choroby? Większość z nas ma naturalną odporność i nawet
          sobie nie zdajemy sprawy jak wspaniale nasz organizm radzi z nimi
          sobie. Czasami dochodzi do eskalacji choroby. To też walka. Nie
          ustrzeżemy się przed wirusami, bakteriami, pasożytami.

          Należy maksymalnie zmniejszyć ryzyko tak mocno jak to możliwe. Jak?:

          - świadome środowisko w jakim żyjemy. Świadomy jego wybór i
          poruszanie się w nim z otwartymi zmysłami

          - szczepienia; nie zaszczepimy się na wszystko, szczepionki też nie
          dają 100% pewności ale zawsze to coś

          - i zawsze i przede wszystkim: dobieranie z głową partnerów
          kontaktowych. Bez względu na rodzaj kontaktu.

          A badania? owszem, jak najbardziej ale to juz przecież musztarda po
          obiedzie... przecież robiąc badania zdajemy sobie sprawę, że
          miałyśmy kontakt z ryzykownym środowiskiem... Najpierw: rozum!
          Chorobami typu HIV, żółtaczka itd. MOŻEMY się zarazić. Unikając
          środowisk ryzyka i dobrze znając partnerów eliminujemy to ryzyko...
          nie powiem że całkowiecie ale bardzo mocno.

          Badania na żółtaczkę? To co? robić je po każdej wizycie u fryzjera
          czy po co trzeciej? Po każdym powrocie z wakacji czy po co drugim.
          eee tam

          Dużo poważniejszą sprawą są choroby genetyczne. Na te nie mamy
          wpływu. Nic z tym nie jesteśmy w stanie zrobić. To co? Mam rodzić
          dzieci czy nie skoro w mojej rodzinie systematycznie i od lat
          występuje cukrzyca czy choroby wieńcowe czy schizofrenia? Przecież
          na bank urodzę chore dzieci! albo nosicieli! To co? Odstrzelić mnie?

          Głowa najpierw. Włączyć myslenie. Nie leźć z byle kim do łóżka. A
          wszystkim będzie się zdrowiej żyło.
    • cus27 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:33
      Dobry prezent na Walentyki!Skierowanie na badania(nie zapomnij o
      sobie).
    • weekenda Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:34
      ja mi się coś przypomni to dopiszę...

      ;)
      • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:37
        Proszę nie dopisuj już nic, bo jesteś po prostu zwyczajnie złośliwa i do tego
        głupiutka. Zależy mi na bardziej dojrzałych wypowiedziach.
        • weekenda Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:39
          jak ja jestem to Ty wiesz najmniej. Chodzisz do łóżka z
          przypadkowymi facetami?
        • teklana Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:39
          Proszę uprzejmie,opuśc to forum-z kim Ty tu będziesz dyskutować-same
          głąby dookoła;-)
          • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:44
            Dwa głąby się tu już bez wątpienia pojawiły. Myślę, że odwiedzają to forum
            również ludzie mający coś do powiedzenia.
            A co do tematu i pytania - Oczywiście, że nie chodzi o "przypadkowych facetów".
            Jednak każdy ma jakąś przeszłość, poprzednich partnerów, pobyty w szpitalach,
            operacje. Co za tym idzie może zupełnie nieświadomie zarazić partnera. Można się
            przed tym uchronić robiąc badania, które wiele nie kosztują, a mogą uratować życie.
            • teklana Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:53
              Brzydko rozpoczęłaś gościć na tym forum;-)Na innym też wylewasz
              swoje żale;-)Jeszcze któś z Tobą rozmawia?
              • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:55
                Proszę nie wpisuj już swoich postów w tym wątku, bo nie pytam o to. Zadałam
                prosty temat i może ktoś kompetentny się wypowie. Nie zależy mi na takich
                wypowiedziach jak Twoje, bo one nic do tematu nie wnoszą.
              • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:01
                skoro na pytanie dostaję odpowiedź, że mam robić testy na obecność robactwa i
                inne przyjemne odpowiedzi to wybacz ale nie jestem dziewczynką do bicia!

                Jeśli to wszystko co miałyście drogie panie do powiedzenia to dziękuję za
                przemiłą dyskusję i pozdrawiam serdecznie. Bez odbioru :)
                • vandikia Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 00:02
                  sama zaczęłaś temat.. co do robactwa, to chyba nie wiesz jakie
                  sspustoszenie w organizmie mogą czynic pasożyty...
                  skoro sie badac, to na calego..
            • weekenda Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:02
              kobieta306 napisała:
              > Dwa głąby się tu już bez wątpienia pojawiły. >

              To witaj w klubie!


              > Myślę, że odwiedzają to forum również ludzie mający coś do
              powiedzenia. >

              Nie reaguję na większość wątków - ale Twój mnie powalił...


              > A co do tematu i pytania - Oczywiście, że nie chodzi
              o "przypadkowych facetów". >

              Czyżby? To rozumiem, że najpierw przez dłuższy okres czasu jesteś z
              facetem, spotykacie się, poznajecie nawzajem, widzisz co je, co
              pije, jaki tryb życia prowadzi, poznajesz jego rodzinę, znajomych,
              przyjaciół, jego przeszłość, jeździcie razem na wakacje, narty i jak
              już się tak prowadzacie to po kilku latach (bo tyle to mniej więcej
              trwa - albo lepiej) Ty go prosisz o wyniki testów tak?


              > Jednak każdy ma jakąś przeszłość, poprzednich partnerów, pobyty w
              szpitalach, operacje. Co za tym idzie może zupełnie nieświadomie
              zarazić partnera. >

              Pewnie, że ma! łącznie z pobytami w szpitalach (a co się dzieje jak
              facet w szpitalu był tylko wtedy jak się urodził... ojoj... kłopot).
              Tylko jeśli pozna się wcześniej dobrze człowieka, zna się jego
              środowisko, ufa się mu i chce mu się powierzyć własną pochwę to nie
              ma żadnego problemu aby z nim o tym szczerze porozmawiać. No! - mała
              poprawka - JA bym nie miała z tym żadnego problemu.

              > Można się przed tym uchronić robiąc badania, które wiele nie
              kosztują, a mogą uratować życie. >

              Alez oczywiście, że masz rację! Taka wyrachowana kalkulacja zawsze
              była w cenie w naszym świecie. To przynosi same korzyści! Daleko
              zajdziesz. Co najmniej tak wysoko jak Ivanka Trump!
              • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:07
                > Tylko jeśli pozna się wcześniej dobrze człowieka, zna się jego
                > środowisko, ufa się mu i chce mu się powierzyć własną pochwę to nie
                > ma żadnego problemu aby z nim o tym szczerze porozmawiać. No! - mała
                > poprawka - JA bym nie miała z tym żadnego problemu.
                >

                no ale z rozmowy nie wyniknie czy on ma żółtaczkę, którą mógł złapać u fryzjera
                :) dużo rozmawiaj - a jak już coś złapiesz to na 4 zdrowaśki do pieca - na pewno
                przejdzie :) życzę dużo zdrowia.
                • teklana Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:11
                  kobito306,to jakaś paranoja;-)Z rozmowy często wiele wynika,tylko
                  trzeba umieć rozmawiać;-)Więcej zrozumienia ,a sama je
                  dostaniesz,zamiast szczekać na prawo i lewo ,mów jak człowiek.I
                  uśmiechaj się częściej;-)
                  • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:17
                    z rozmowy to wynika na przykład, że ma jednego brata, skończył szkole podstawową
                    w Katowicach i miał wcześniej 2 partnerki, a z jedną się tylko całował - to może
                    wynikać z rozmowy. Ale czy ma żółtaczkę to Ci żadne słowa nawet przy blasku
                    świec nie powiedzą ha ha ha :)
                    • teklana Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:28
                      A jak już to wszystko bedziesz wiedziała,co chcesz wiedzieć oddasz
                      się wreszcie przyjemności?
                      ;-)Zawsze jesteś taka zachowawcza?Nie jest Ci z tym "ciężko"?
                      Rozumiem ,ze dbasz o zdrowie;-)
                      Skąd Twój strach przed tymi wszystkimi chorobami?
                • weekenda Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:12
                  Ty też możesz złapać szczepionkę u fryzjera. Wiesz o tym?

                  A słyszałaś o czymś takim jak szczepienia? Od juz bez mała kilkuset
                  ludzie się szczepią na różne świństwa. Polecam! Wtedy unikniesz
                  takich sytuacji - bo pamiętaj - Ciebie tez, jakiś pan może się w
                  intymnej chwili zapytać: "masz złotko aktualne wyniki badań? wiesz,
                  nie chcę sobie zrobić brzydkiej pamiątki" Fajowo to usłyszeć
                  przed "upojną" chwilą nie?
                  • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:20
                    Ale to nie musi być 2 minuty przed upojną chwilą :) wręcz myślę, że to już za
                    późno.
                    • weekenda Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:33
                      czyli wciąż mówisz o związku z przypadkowym facetem i szybkim
                      numerkiem...
                      • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:55
                        akurat ja to myślę o związku z facetem którego znam 7 lat. I wiem o nim no
                        mnóstwo rzeczy, bardzo bardzo dużo - ale tego czy ma żółtaczkę to jakoś nie
                        wiem. A to dlatego, że on sam może tego nie wiedzieć, tak samo jak ja. Dlatego
                        dla mnie takie badania - dla obojga - są po prostu podstawą do dalszego kroku.
                        No ale chyba jestem zbyt "nowoczesna" jak dla Was drogie Panie. Chyba jednak
                        zrobię ten test na robaki :) życząc wszystkim dużo zdrowia i braku chorób
                        przenoszonych droga płciową kończę na temat :)
          • cus27 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:48
            Kazda normalna kobieta chodzi na badania,panowie rowniez,a "glaby"
            zauwazam,ze sie dopiero budza z takimi watkami i niektorymi
            postami.Eureka!!!
    • allerune Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:43
      nasze zdanie, to takie, że jesteś głupia

      (możesz sobie darować komentowanie mojej wypowiedzi jako pustej i nic nie
      wnoszącej do tematu - doskonale to wiem)
      • teklana Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 19:44
        Właśnie-nie chciałam być tak dosłowna;-)(jak Ty allerune )
    • mleczna-czekoladaa Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:00
      ja rowniez bede zadac badan...nie wiem co w tym dziwnego moim zdaniem swiadczy o
      dojrzałości jedynie:) mysle, ze do tej swojej listy mozesz dorzucic HPV
      • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:03
        właśnie HPV - też pamiętałam ale nie wpisałam.
        Dziękuję za rozsądną wypowiedź. Budzi nadzieję, że są też i ludzie "do rozmowy"
        • cus27 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:08
          Kobieto306,nie zapomnij o najwazniejszych badaniach-tych u
          psychiatry.
        • mleczna-czekoladaa Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:10
          a własnie jak zamierzasz powiedziec swojemu partnerowi o tych badaniach:)?? bo
          ja sie boje ze chlopak mnie poprostu wysmieje ale nie mam zamiaru ryzykowac i
          sie pozniej głowic czy przypadkiem nie mam hpv po jakis jego przygodach...i jak
          juz zaczyna sie cos dziac to sie narazie wykrecałam troche boje sie reakcji tym
          bardziej, ze badania troszke kosztuja a on zwyklym studentem jest ale nie
          zdrowie wazniejsze:) tylko jak to grzecznie ujac zeby chłopak sie nie wystraszył?
        • kam-ka Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:12
          HPV to akurat większość dorosłych ludzi, która kiedykolwiek współżyła, ma.
          • mleczna-czekoladaa Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:14
            a ja nie wspolzyłam i nie mam tego swiństwa i przede wszystkim nie zamierzam
            miec dlatego sie szczepie niedługo ale o badania i tak poprosze....:)tylko jak?
            pytal ktos kiedys i jak druga strona reagowała?
            • teklana Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:17
              ;-)Nie nie pytałam nigdy.Doskonale zawsze znałam osobe z którą
              zamierzałam się przespać;-)A Ty masz aktualną książeczkę zdrowia?Tak
              byś też mogłą się okazac;-)
              A poza tym wszystko z Tobą jest ok?
              • mleczna-czekoladaa Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:22
                tak, zdrowa jestem bo ja jeszcze nigdy nie wspolzyłam...a chłopak mial przede
                mna nie wiem ile bo nie pytałam w kazdym razie prawiczkiem nie jest a ja chce
                dozyc starosci, wiec ja nie musze robic zadnuych badan jak nie miałam przed nim
                nikogo, a chce byc nadal zdrowa...wiem ze to sie dziwne moze wydawac ale teraz
                sie tyle słyszy o tych swinstwach kłykcinach, ze sie poprostu boje, nie chce
                raka szyjki macicy,czy innych chorobsk:/nie wiem jak zareaguje i jak tpo ujac
                ale jak mnie zostawi przez takie coś oznacza ze nie jest wart zachodu:)
                • vandikia Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 00:05
                  akurat to, że nie wspolzylas nie świadczy jeszcze o tym, ze nie masz
                  żadnych chorób, które drogą płciową możesz przeniesc na partnera
                  • mleczna-czekoladaa Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 10:44
                    tak ale jesli kobieta dba o higienę, jest uświadomiona od dziecka przez rodziców
                    ze w toalecie publicznej moze cos złapać i uważa chodzi do ginekologa i ten
                    nigdy nie mówił, ze na cos jest chora to w 99% jestem pewana, ze jestem zdrowa
                    ale jesli chlopak poprosi pewnie, ze zrobie:) tylko tutaj akurat moim zdaniem
                    pieniadze w błoto wyrzucane ale jesli powie, ze chce, ze jak on to zeby mu
                    razniej było i ja tez to oczywiscie, ze nie ma problemu i sie zgadzam:)
                    • vandikia Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 11:55
                      no dobrze, dobrze :)
                      dbanie o higiene swoją drogą, a wysuszenie śluzówki i przerost
                      grzybka swoją :)
                      ja nigdy nie prosilam o wyniki badan i uwazam, ze nie ma to nic
                      wspolnego ze świadomością..no moze w niektórych przypadkach..
                      autentycznie chyba bym sie potem przed kazdym pojsciem do lozka
                      zastanawiala, czy nie zlapie czegos, co chlopak zlapał w międzyczasie
                      • mleczna-czekoladaa Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 19:18
                        nie o to chodzi, ze bede bała sie pozniej chodzić do łozka z facetem bo
                        mogł'zlapac'cos w miedzyczasie nawet w toalecie, chodzi o to ze bede miec
                        świadomość ze zrobiłam WSZYSTKO co w mojej mocy zeby sie przed choroba ustrzec
                        ze zrobiłam szczepionkę, pytałam partnera o badania, ale jesli to mnie nie
                        uchroni i zaraze sie w wieku przypuscmy 30kilku lat hpv bede mogła powiedziec
                        sobie, ze zrobiłam wszystko co w mojej mocy widocznie nie uchroniło ale nie
                        byłam bierna i czekałam tylko na zlapanie syfa świństwa, wtedy bede sie leczyc
                        na hpv ale bez wyrzutów do siebie "jak mogłam być taka głupia miałam tyle
                        sposobów zeby zmniejszyc ryzyko a znich nie skorzystałam", powiedziałam
                        chłopakowi-zrobi badania:)jestesmy krótko ze sobą ale nie zezłoscił sie i wie ze
                        na seks ze mna musi poczekac poł roku- do ostatniej dawki szczepionki, bedzie
                        czekal:) podobno dla mnie warto:D:)
                        • filona.may Jakie badania - artykuł 22.03.09, 13:28
                          Polecem artykuł
                          www.kobieta.pl/uczucia-i-seks/seks-i-zwiazki/zobacz/artykul/seksualna-rewolucja/
                          "Na Zachodzie już od dawna standardem jest, że ludzie, którzy planują założyć
                          rodzinę, robią testy na obecność wirusa HIV. Ale teraz seksualna rewolucja
                          poszła jeszcze dalej: badają się pary, które dopiero chcą rozpocząć współżycie.
                          I to badają się nie tylko na obecność wirusa HIV. „Choroby przenoszone drogą
                          płciową to nie tylko HIV i HPV – mówi dr n. med. Medard Lech, ginekolog-położnik
                          z warszawskiej kliniki Lux Med. – W naszej szerokości geograficznej raczej myśli
                          się o kile i rzeżączce. Z innych chorób przenoszonych tą drogą trzeba zwrócić
                          uwagę na chlamydiozę, rzęsistkowicę i grzybicę. Warto również pamiętać, że droga
                          płciowa jest jedną z dróg szerzenia się wirusowego zapalenia wątroby typu B i C.”"
    • mleczna-czekoladaa Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:01
      a zoltaczka mozna sie zarazic poprzez cwykły POCAŁUNEK przez sline takze mozesz
      to wykreslic bo napewno do pocalunkow doszlo;)
    • youruichi Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:04
      trochę kpiną powiało w odpowiedziach,
      IMHO pytanie o badanie na HIV jest ok:)
      • kam-ka Też jestem przerażona ignorancją 12.02.09, 20:20
        youruichi napisała:

        > trochę kpiną powiało w odpowiedziach,


        Też jestem przerażona. Nie dość, że świadomość tematu jest niska, to jeszcze
        tyle osób poczuło się aż tak zażenowanych, że ktoś w ogóle śmiał ten temat
        poruszyć, że stać ich tyko na kpinę. Ludzie, douczcie się!
        • kobieta306 Re: Też jestem przerażona ignorancją 12.02.09, 20:23
          dokładnie dziewczyny o to mi chodzi :) budzicie wiarę w normalnych ludzi. Ja nie
          poczułabym się urażona gdyby mnie facet o coś takiego poprosił. Co więcej
          pomyślałabym, że jest gość rozsądny i by tylko zyskał w moich oczach.
          • weekenda Re: Też jestem przerażona ignorancją 12.02.09, 20:36
            a Ty wciąż o sexie na minuty...
            • kobieta306 Re: Też jestem przerażona ignorancją 12.02.09, 20:42
              jak już będę miała pewność że z partnerem który nie zarazi mnie HIV, HPV i
              żółtaczką to wtedy ,zupełnie wyluzowana i zrelaksowana będę myśleć o seksie nie
              na minuty ale na godziny, całe ranki, południa i wieczory :)siedem razy dziennie
              nawet, a rano przed pracą jeszcze raz.
              • teklana Re: Też jestem przerażona ignorancją 12.02.09, 20:44
                I ok.Badaj się i niech on się bada;-)I do zabawy;-)
              • weekenda Re: Też jestem przerażona ignorancją 12.02.09, 21:01
                kobieta306 napisała:
                > jak już będę miała pewność że z partnerem który nie zarazi mnie
                HIV, HPV i żółtaczką >

                Tej pewności to nie będziesz miała nigdy. Partner może mieć postaci
                chorób ukryte, rzekome itd. i one nie wyjdą w badaniach. Wiesz o tym
                np., że gronkowiec złocisty potrafi "schować się" w kłębuszkach
                nerkowych i żadne badanie ani moczu ani krwi jego nie wykryje?
                Dopiero próbka bezpośrednio pobrana z kłębuszków może dac pewność. I
                co? A to śmiertelny wirus i zaraźliwy do bólu. A bywa, że nosiciel
                sobie go ma i może tylko go sprzedawać...

                Poza tym wirusy wciąż się mutują i powstają nowe ich formy. Od
                zaledwie kilku lat wiemy o żółtaczce typu A, B i C. A już są głosy,
                że jest ich więcej.

                Wiesz co? Poznaj Ty dobrze człowieka i jego środowisko, zakochaj się
                w nim i spędzaj cudownie życie. I nie myśl o chorobach i zakażeniach
                bo to pierwszy krok do obłędu. A jak zaczniesz od testowania
                człowieka na hivy i inne wirusy, to przeleci Cię w gumce raz i drugi
                i tyle będziesz miała z miłości. Faceci mają uczucia wiesz? I są na
                tym punkcie bardziej wrażliwi od nas...
                • filona.may Re: Też jestem przerażona ignorancją 13.02.09, 11:38
                  Zgadzam się, że trzeba poznać człowieka i jego środowisko.
                  I że badania nie wykrywają wszystkiego.

                  Ale wykrywają dużo, bardzo dużo.
                  Dlatego poznawanie człowieka warto uzupełnić badaniami.

                  Choćby dlatego, że partner może po prostu nie wiedzieć, że jego poprzednia
                  dziewczyna, choć z pozoru porządna, była jednak nosicielką jakiegoś wirusa.

                  Tak samo my możemy czasem nie wiedzieć, że jesteśmy nosicielkami i niechcący
                  zarazić ukochaną osobę.
      • vandikia Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 00:08
        bo wiesz.. niby poważna, dojrzałe podejscie.. a moim zdaniem
        niekoniecznie.. bo jezeli kobieta nie ufa partnerowi, to chyba
        bedzie musiala uaktualnaic badania przed kazdym kolejnym stosunkiem,
        to ze partner raz machnie kwitkiem na brak obecnosci hiv, zoltaczki,
        grzybicy, rzezączki itp. to jeszcze nie oznacza, ze ich nie nabędzie
    • radykalny_laktator Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:08
      jak nie ma sera pod napletem to smialo mozesz mu dac
      • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 20:26
        tak to wyklucza najostrzejszą postać grzybicy ale nic poza tym
    • vandikia Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 23:57
      jeszcze stan uzębienia
    • brms Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 12.02.09, 23:59
      Moje zdanie jest takie, że oczywistym jest sex w gumce.
      Nie będziesz musiała pytać o to i owo i czar nie pryśnie.
      Drugim założeniem jest, sex z kimś, komu się ufa. Taki ktoś na pewno, wiedząc o
      swoich chorobach, nie naraziłby cię na nie.
      Co nie zmienia faktu, że w gumce.
      • filona.may Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 11:35
        Tylko problem w tym, że nie zawsze wiemy o swoich chorobach.
        Badanie pozwala się samemu/samej przekonać, czy jesteśmy nosicielami, czy nie. I
        czy narażamy partnera, czy nie.

        Inna sprawa, że i z zaufanie różnie bywa. Poczytajcie choćby wątki na tym forum,
        jak osoby, które są w długich związkach ze swoimi partnerami (a nawet są w
        związku małżeńskim) po jakimś czasie dowiadują się różnych niespodziewanych
        rzeczy o swoim partnerze, mężu, żonie.

        Poza tym, może być tak, że partner jest godny zaufania, nie zdradza nigdy itd,
        ale jego poprzednia partnerka była czymś zakażona.

        Naprawdę, warto się przebadać.
    • durneip Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 08:05
      dobra, niech będzie, że wyjdę na głąba. od wszystkich, z wyjątkiem pierwszego
      (byłam jego pierwszą, ale to też kwestia świadomości), partnerów oczekiwałam
      wyników badań i sama je robiłam.

      wszystkim ufałam, ale miałam na uwadze choroby bezobjawowe oraz to, że
      prezerwatywa nie stanowi stuprocentowo pewnego zabezpieczenia (czyli że ktoś
      może być nosicielem i o tym nie wiedzieć).

      żaden nie odmówił, żaden nie poczuł się urażony.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 11:15
      Jako że nigdy nie wiadomo gdzie i kiedy nastąpi pierwszy raz z nowym partnerem,
      częściej jest to kwestia namiętności niż decyzji "w przyszłym tygodniu będziemy
      sie kochać, przygotuj papiery", początkowe stosunki powinny być w prezerwatywie,
      a poźniej gdy partner będzie stały i zdecydują się zmienić zabezpieczenie na
      np.antykoncepcję hormonalną, obie strony powinny się przebadać - oczywiści w
      granicach rozsądku, kilka podstawowych potencjalnych chorób a nie wszystko co
      tylko można płciowo przenieść.
      Bo przy takim podejściu to powinniśmy chodzić tylko od lekarza do lekarza bo
      jest mnóstwo potencjalnych schorzeń których nie czujemy na codzień.
      A w końcu i tak coś musi nas zabić :D
      • filona.may Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 11:40
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Jako że nigdy nie wiadomo gdzie i kiedy nastąpi pierwszy raz z nowym partnerem,
        > częściej jest to kwestia namiętności niż decyzji "w przyszłym tygodniu będziemy
        > sie kochać, przygotuj papiery", początkowe stosunki powinny być w prezerwatywie
        > ,
        > a poźniej gdy partner będzie stały i zdecydują się zmienić zabezpieczenie na
        > np.antykoncepcję hormonalną, obie strony powinny się przebadać


        Popieram.
    • symulacrum Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 11:21
      tak, zbadał się, robił m.in. testy na HPV i jakoś się nie pogniewał ;)
      chyba na tym polega miłość, że jasno można mówić o swoich obawach i obu stronom
      wzajemnie zależy na swoim zdrowiu


      a o tym, że się ma HPV czy jest się nosicielem żółtaczki można nie wiedzieć -
      nikomu od tego garb, rogi i ogon nie rosną - nie ma tu nic do rzeczy zaufanie do
      partnera!

      Twoje pytanie świadczy o dojrzałości, odpowiedzialności za siebie i związek

      będziesz kobieta delikatna i "ufna", dostaniesz w spadku od partnera HPV a potem
      romantycznie umrzesz mu w ramionach na raka szyjki macicy

      jeżeli czujesz się niezręcznie - zaproponuj, byście zbadali się oboje
      powodzenia
    • sir.drinkalot Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 11:27
      Parafrazujac pewna dosc czesto uzywana argumentacje powiem: "poczulbym sie
      urazony brakiem zaufania" :P
      • symulacrum Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 11:45
        ale powiedz, co tu ma do rzeczy zaufanie?
        gdybys się zbadał, powiedział jej, że jest wszystko OK, a ona żądałaby
        dokumentów, które to potwierdzą, to zgoda

        ale jeżeli sami nie wiesz, to w jakiej kwestii ma Ci zaufać?
        że masz nadzieję, że jesteś zdrowy?

        żółtaczką możesz się zarazić wszędzie, HPV od "porządnej" dziewczyny
        to są zwykłe choroby, a nie jakieś stygmaty wstydliwe, więc jaki to problem się
        przebadać?
    • filona.may Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 11:46
      Aha, na żółtaczkę typu B warto się zaszczepić.
      (Na A nie koniecznie, a na C niestety nie ma szczepionki.)

      Takie szczepienie przyda się również dlatego, że miewamy kontakt ze służbą
      zdrowia, a tam to cholerstwo tez można złapać, nie tylko w łóżku.
    • symulacrum zanim dojdzie do ...i -test HPV dla mężczyzn 13.02.09, 11:55
      www.test-hpv.pl/hpv/dla_mezczyzn.html
      polecam także panom do przeczytania
    • symulacrum HPV edukacyjnie 13.02.09, 12:01
      Jaka jest częstość zakażenia narządów moczowo-płciowych wirusem HPV i kto jest
      narażony na takie zakażenie?


      Na całym świecie około 630 milionów ludzi jest zakażonych wirusem HPV.

      W pewnym momencie swojego życia około połowa aktywnych seksualnie kobiet i
      mężczyzn zostaje zakażona wirusem HPV.
      - statystycznie istotna większość kobiet – 80% - zostaje zakażona przed
      ukończeniem 50 roku życia.

      Zakażenie wirusem HPV najbardziej rozpowszechnione jest wśród młodych osób
      dorosłych w wieku 18-28 lat.
      Większość zakażeń wirusem HPV przebiega bezobjawowo, a do transmisji wirusa
      (przeniesienia wirusa) może dojść nawet, gdy brak objawów zakażenia (brodawki
      lub inne widoczne zmiany.

      Należy pamiętać o tym, że zakażenie wirusami HPV często przebiega bezobjawowo,
      tak więc nie można w sposób całkowicie pewny stwierdzić czy dana osoba jest
      zdrowa. Jedyną, efektywną w 100% metodą uniknięcia zakażenia wirusem HPV jest
      unikanie kontaktów seksualnych z osobami zakażonymi.
    • majaa Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 12:14
      Generalnie badania profilaktyczne uważam za jak najbardziej
      sensowne.
      Tyle tylko, że w tej konkretnej sytuacji pojawia się następująca
      kwestia: co zrobisz, Kobieto, gdy okaże się, że jednak Twoje obawy
      były chociaż w części uzasadnione? Zakładając oczywiście, że
      najpierw wchodzisz w poważny uczuciowy związek z danym facetem.
      Obawiam się, że wtedy będziesz musiała błyskawicznie się odkochać i
      kopnąć go w zadek. Jeśli jesteś w stanie, to OK. Dla uproszczenia
      sprawy pomijam tu oczywiście kwestię uczuć Twojego faceta.

      Może w takim razie, w celu uniknięcia stresu, lepszym rozwiązaniem
      będzie ustalanie tej sprawy już na pierwszej randce. Jak badania
      wyjdą niefajnie, to się nie zakochasz i po sprawie.
      • kobieta306 Re: zanim dojdzie do upojnej chwili 13.02.09, 15:44
        Tyle tylko, że w tej konkretnej sytuacji pojawia się następująca
        > kwestia: co zrobisz, Kobieto, gdy okaże się, że jednak Twoje obawy
        > były chociaż w części uzasadnione?

        No wybacz ale jeśli okazałoby się, że facet jest nosicielem wirusa HIV np to
        jednak chyba rozsądek wziąłby górę nad uczuciem. Jednak nie jestem zdolna aż do
        takich szaleństw by kochać się fizycznie z takim człowiekiem. A uczucia i
        duchowość owszem z pewnością by cierpiały.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka