Dodaj do ulubionych

Ciąża - a farbowanie włosów

IP: 10.1.12.* 23.01.02, 12:23
Bardzo proszę o odpowiedź, jak to jest z farbowaniem włosów w ciąży.

Od trzech lat systematycznie, co ok. 2 miesiące, sama nakładam sobie w domu
farbę typu Natea - rozjaśnia mój naturalny ciemny blond o kilka tonów
(oczywiście po ok. 2 miesiącach pojawiają się nieładne odrosty, muszę więc
ten "zabieg" powtarzać).

W najbliższym czasie planuję pojawienie się malucha w moim brzuszku - czy przez
te 9 miesięcy będę musiała "przemęczyc" się z odrostami, czy jednak farbowanie
włosów w tym - tak cudownym przecież stanie - jest "dozwolone" i nie będzie
miało żadnego negatywnego wpływu na dziecko?
Co na ten temat sądzą lekarze prowadzący ciążę?

Pozdrawiam serdecznie!

PS. Być może temat ten już pojawił się na tym forum - jeśli tak, przepraszam,
ze go powtarzam i bardzo proszę o ew. odesłanie do wlasciwego watku.

Obserwuj wątek
    • muzaaa Re: Ciąża - a farbowanie włosów 23.01.02, 14:37
      Pamietaj, ze jak bedziesz w ciazy i zobaczysz czlowieka ktory jest jakis
      brzydki i zdeformowany na twarzy, to szybko odwroc wzrok bo moze dziecko takie
      sie urodzic.
      A jak farbujesz wlosy to moze urodzic sie z plamami na ciele.
      • Gość: Nell Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 14:42
        Kiedys czytalam, ze farba na rudo jest szkodliwa, jakies tak substancje, ktore wnikaja przez skore do
        organizmu...ale to bylo dawno.
      • Gość: nutella Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: 10.1.12.* 23.01.02, 15:01
        Ja pytam na poważnie.
        Wiem, ze istnieją miliony przesądów dot. kobiet w ciąży (z "brzydkimi ludźmi
        właśnie, z ogniem) - przoduje w nich moja własna osobista babcia na przyklad.

        Spytałam o to farbowanie wlosów, bo taka sytuacja dot. mojej znajomej, która
        kilka miesięcy temu była w ciąży. Prowadząca jej ciążę pani ginekolog od
        początku zdecydowanie obradzała kladzenia jakichkolwiek farb na włosy czy
        robienia twalej (generalnie jakichkolwiek zabiegów, w które "zaangażowana" jest
        dość silna chemia).
        Widziałam, że moja koleżanka źle się z tym czuła - zawsze robiła różne rzeczy
        ze swoimi włosami (przed ciążą - zupełnie nieplanowaną i "niespodziewaną" na
        marginesie - mocno je rozjaśniła), więc dość szybko jej główka rzeczywiście
        zaczęła nie najlepiej wyglądać. Meczyło ją to i w pracy, i na pewno dla swojego
        męża także chciała wyglądać ładnie.

        Sama za czas jakiś planuję dziecko, sama farbuję włosy na jasniejsze niż moje
        naturalne(niestety....), stąd moje pytanie, jak to naprawdę jest z tymi
        medycznymi przeciwskazaniami do "chemicznych zabiegów" na głowie w czasie
        ciąży.
        I oczywiście nie chodzi mi o to, żeby w tym wspaniałym czasie wyglądać jak
        Marylin Monroe - ale o to, czy nie straszyć siebie i innych odrostami na pół
        głowy.
        A moze - jezeli przeciwskazania medyczne okazą się rzeczywiście być prawdą -
        przed planowaną ciażą po prostu "przyciemnić" całe włosy tak, by nie mieć
        takiego problemu..?

        • Gość: Nell Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 15:08
          Wydaje mi sie, ze w trakcie ciazy wlosy bardziej podatne sa na uszkodzenia roznymi.zabiegami
          fryzjerskimi.
      • Gość: Cola Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: *.dsl.chi.megapath.net 30.08.02, 19:45
        Kobieto czy ty z ksiezyca sie urwalas? Co za brednie opowiadasz? Zabobony w tym
        wieku?
    • Gość: moona Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: 195.117.174.* 23.01.02, 14:46
      Gość portalu: nutella napisał(a):

      > Bardzo proszę o odpowiedź, jak to jest z farbowaniem włosów w ciąży.
      >
      > Od trzech lat systematycznie, co ok. 2 miesiące, sama nakładam sobie w domu
      > farbę typu Natea - rozjaśnia mój naturalny ciemny blond o kilka tonów
      > (oczywiście po ok. 2 miesiącach pojawiają się nieładne odrosty, muszę więc
      > ten "zabieg" powtarzać).
      >
      > W najbliższym czasie planuję pojawienie się malucha w moim brzuszku - czy przez
      >
      > te 9 miesięcy będę musiała "przemęczyc" się z odrostami, czy jednak farbowanie
      > włosów w tym - tak cudownym przecież stanie - jest "dozwolone" i nie będzie
      > miało żadnego negatywnego wpływu na dziecko?
      > Co na ten temat sądzą lekarze prowadzący ciążę?
      >
      > Pozdrawiam serdecznie!
      >
      > PS. Być może temat ten już pojawił się na tym forum - jeśli tak, przepraszam,
      > ze go powtarzam i bardzo proszę o ew. odesłanie do wlasciwego watku.
      >
      Nie wiem jak to może wpłynąć na dziecko, chyba bezpośrednio nie ma żadnych
      przeciwwskazań. Problemem jest twoje zdrowie, (a nawet życie), ponieważ nawet
      jeśli używasz tej samej sprawdzonej farby, możesz w którymś momencie sie na nia
      uczulić, a dla kobiety w ciąży uczulenie może bardzo groźne- może pojawić sie
      obrzęk( np krtani) zagrażający życiu. I to chyba tylko z tego powodu nie powinno
      sie farbowć włosów w ciąży. A co, ciemne są brzydkie?
      moona-brunetka

    • Gość: Magda Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.01.02, 17:36
      Nutella, zrob jak sama pisalas, a wiec przyciemnij je i nie farbuj w ciazy.
      Dlaczego?? Bo moga szkodzic twojemu dziecku. Sa to silne chemikalia. Slyszalam,
      ze zrodel medycznych, ze ciagle, czeste farbowanie wlosow moze spowodowac raka
      pecherza moczowego. Dlaczego akurat pecherza nie wiem, ale tak mowili niektorzy
      medycy. Ciaza to stan szczegolny, sama wiesz. Napewno nie chcialabys zaszkodzic
      temu malenstwu, albo wyrzucac sobie ,ze to twoja wina gdyby cos poszlo nie tak.
      Uwazam, ze nie warto ryzykowac. Sama zrezygnowalam w tym okresie z malowania
      wlosow i nawet picia kawy troche przed i w trakcie ciazy. Pilam w malych
      ilosciach bezkofeinowa. Kofeina na przyklad jest uznawana za jedna z czestych
      przyczyn poronien. Jesli planujesz ciaze zacznij brac w odpowiednich ilosciach
      kwas foliowy. Powodzenia.
      • Gość: asia Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 18:52
        jestem fryzjerką i wiem że farba którą używasz wcale nie jest strasznie silnym
        specyfikiem -jest delikatna !Z trwałą jest już gorzej tego zabiegu nie
        polecałabym kobietom w ciąży
    • Gość: Aga Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.02, 00:12
      W moim poradniku (W oczekiwaniu na dziecko) przeczytalam, ze farba nakladana na
      wlosy moze poprzez cebulki przenikac do krwiobiegu i uszkodzic plod. Sama
      powstrzymalam sie z farbowaniem przez cala ciaze. Zeby uniknac odrostow mozesz
      sciac wlosy (one i tak sie b. niszcza w ciazy i podczas karmienia).

      Mam nadzieje, ze Ci pomoglam

      Aga
      • Gość: ewa Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 00:42
        Przestalam farbowac, na zasadzie ze lepiej sobie potem nie pluc w brode i tak
        dalej...Moze faktycznie przyciemnic, to nie jest zly pomysl.
        a z kondycja wlosow to sprawa indywidualna - u mnie wygladaly wspaniale,trzy
        miesiace po porodzie zaczely wypadac,doslownie garsciami, po czym wszystko
        wrocilo do normy.
        • Gość: pp Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: *.eranet.pl 28.01.02, 11:22
          ja czytałam, że w ciązy poprawia się kondycja włosów, szybciej rosną i są
          bardziej błyszczące. czytałam również, że nie należy nawet używać lakierów do
          włosów. chodzi tutaj zarówno o opary jak i przenikanie do krwioobiegu przez
          skórę głowy. myslę, że z farbą może być podobnie i ze wszystkimi środkami
          chemicznymi.
          • Gość: dorota Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: *.techmex.com.pl / *.morfeusz.com.pl 05.08.02, 16:10
            Mam troje dzieci. Przez wszystkie ciąże farbowałam włosy jak zwykle i robiłam
            trwałą. Używałam też lakierów, pianek, zmywaczy do paznokci, balsamów do ciała
            itd. Uważam że w ciąży bardzo ważne jest dbanie o swój wygląd - im bardziej
            zdeformowana sylwetka tym lepiej czuć się ładną i zadbaną...
            W ciąży zarówno włosy jak i paznokcie miałam w doskonałej formie a dzieciaki są
            okazami zdrowia. Pozdrawiam !!

            • Gość: Wika Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: *.tvk.tpsa.pl 06.08.02, 19:46
              Wreszcie mądra odpowiedż(od Doroty)!Myślę,że farbowanie nie szkodzi-wszystko z
              umiarem, też w ciąży farbowałam,bardziej przeszkadzał mi zapach farby.Jakby tak
              wszystkiego unikać można by popaść w chorobę:nie jeść ,bo jaką masz pewność,że
              zdrowe?,nie iść do ludzi,bo się czymś zarazisz,nie oglądać tv,bo szkodzi
              itp.Ajuż odwracanie głowy od brzydkich ludzi bo takie może być dziecko...Moja
              koleżanka jest anatomopatologiem,robi sekcje zwłok,też po mordach,wypadkach,a
              jej dwójka dzieci(pracowała do 6 msca)wyglądają jak aniołki,w wieku 4 lat
              czytały,5 umiały pisać,teraz mają 7 i 8 lat,i mają się dobrze!! CIĄŻA TO
              FIZJOLOGIA!!!
    • Gość: nutella Re: Ciąża - a farbowanie włosów IP: 10.1.12.* 29.01.02, 13:09
      Bardzo dziekuje za wszystkie posty!

      Z Waszych sugestii wynika, ze jednak lepiej nic na glowie nie wymyslac, bo moze
      to wplynac na zdrowie dziecka (choc nie musi, ale po co drzec potem cala
      ciaze..?).

      Z drugiej strony ten sam watek umiescilam na eksperckim forum "Zdrowie Kobiety"
      i tam dostalam odpowiedz od Pani Doktor - ze z medycznego punktu widzenia nie
      ma zupelnie zadnych przeciwskazan do farbowania wlosow czy robieniu trwalej -
      tyle tylko, ze w czasie ciazy ze wzgledu na "burze hormonalna" w naszych
      organizmachczasami wlosy staja sa bardziej "oporne" na zabiegi chemiczne (czyli
      zaplanowany efekt po prostu nie wychodzi).

      I o, badz tu madry i pisz wiersze!

      Tak czy siak, wloski chyba trzeba doprowadzic do jakiegos stanu i nie ruszac
      ich "chemicznie" przez 9 miesiecy i juz!
      • liloom Re: Ciąża - a farbowanie włosów 22.08.02, 20:46
        A ja pierwsze slysze zeby farba mogla wplynac na zdrowie dziecka. Co Wy???
        A czy lakierowanie paznokci moze? Mam watpliwosci.
        Natomiast poprzez inna gospodarke hormonalna farba moze sie nie przyjac lub
        zareagowac inaczej niz dotychczas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka