Dodaj do ulubionych

JACEK KACZMARSKI

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 15:06
Siedzę sobie wczoraj i oglądam TVP. Uszy i oczy nie mogą uwierzyć- otóż
rozpętała się akcja zbierania na leczenie J.Kaczmarskiego- facet ma raka
krtani, papieroski....Artysta to przedni więc "koledzy po fachu"
krzyczą "sesemesujcie ludzie" barda ratować...A JA SIĘ PYTAM- CZY CI KOLEDZY
ZAMIAST OD LUDZI KASĘ CIĄGNąĆ NIE MOGLIBY PO CICHU BEZ WIELKIEJ POMPY W TV
SAMI ZRZUCIĆ SIĘ NA JAK TO MÓWIĄ "K O L E G Ę". Tak go wszyscy artyści
szanują, ale chyba bardziej szanują swoje pieniądze. Sądząc po wojażach
ZAIKS'u to artyści maści wszelakiej na brak gotówy nie narzekają,a może i by
dali tylko takich drobnych nie mają.
Kaczmarskiego mi szkoda, bo:
1. rak- choroba straszna, ale trochę na własne życzenie..
2. ma takich"kolegów", że wolą żebrać od naiwnych ludzi niż sami sięgnąć po
kasę...............
Obserwuj wątek
    • Gość: renia Re: JACEK KACZMARSKI IP: *.ath.spark.net.gr 17.11.03, 15:15
      A ja mysle, ze przemawia przez Ciebie Polska Zawisc Narodowa Cecha. Jak Ci sie
      nie podoba akcja to sie nie dorzucaj, nie zagladaj tez innym do portfela, nie
      twoja sprawa co polscy artyscy robia ze swoja gotowka. Jacka Kaczmarskiego zal
      mi z pierwszego z wymienionych przez Ciebie powodow, ale co do drugiego to
      mysle, ze raczej tysiace chorych na raka moga mu zazdroscic takich kolegow, a
      nie zalowac go, bo na nich nie dosc, ze zeden kolega nie da zlamanego szelaga
      z wlasnej kieszeni to tym bardziej nie zorganizuje zadnej akcji na ich rzecz,
      tak ze uwazam, ze Kaczmarski ma kolegow ok.
      • aguszak Re: JACEK KACZMARSKI 17.11.03, 15:50
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > A ja mysle, ze przemawia przez Ciebie Polska Zawisc Narodowa Cecha. Jak Ci
        sie
        > nie podoba akcja to sie nie dorzucaj, nie zagladaj tez innym do portfela, nie
        > twoja sprawa co polscy artyscy robia ze swoja gotowka. Jacka Kaczmarskiego
        zal
        > mi z pierwszego z wymienionych przez Ciebie powodow, ale co do drugiego to
        > mysle, ze raczej tysiace chorych na raka moga mu zazdroscic takich kolegow, a
        > nie zalowac go, bo na nich nie dosc, ze zeden kolega nie da zlamanego
        szelaga
        > z wlasnej kieszeni to tym bardziej nie zorganizuje zadnej akcji na ich rzecz,
        > tak ze uwazam, ze Kaczmarski ma kolegow ok.

        A tutaj się z Tobą nie zgodzę. Tysiące chorych na raka nie mają nawet takich
        szans, aby ich przyjaciele mogli zorganizować taki apel o pomoc w mediach.
      • Gość: Radykał Re: JACEK KACZMARSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 15:57
        Lepiej jest sięgać i zbierać cudze pieniądze niż czyjeś. Nie jestem zawistna O
        NIC! Co do tych innych- "zwykłych,porzuconych" to myślę że gdyby i oni mieli
        dostęp do mediów to ich los także byłby inny. Przez artystów przemawia buta i
        hęć zrobienia sobie darmowej reklamy- jesli nie mogą pokazywać się jako twórcy
        czegoś wartościowego to trzeba się pokazać jako "zbieracz" i to publicznie, no
        bo gdzie tu dać kasę bez oznajmienia wszem i wobec" ludzie patrzcie jaki jestem
        dobroduszny...."
        Masz rację w jednym: ja się nie dorzuce, bo:jak ktoś sobie popalał to wie czym
        to groziło.....2. niech składaja się ci " ubodzy" artyści- ale co tu się dziwić
        jak Kaczor zabrał pieniądze Domu Aktora w Skolimowie, obrabował aktorów-
        emerytów i jeszcze smie się publicznie pokazywać. W normalnym kraju byłby
        skończony.
        Common sense
        • yagnieszka Re: JACEK KACZMARSKI 17.11.03, 18:45
          A czy takiej akcji nie bylo juz z rok temu? Rozumiem, ze kuracja, ktorej sie
          wtedy poddal, nie poskutkowala. Szkoda.
          Co zas do zbierania to ja nie bardzo rozumiem intencje zalozycielki watku. Ci,
          ktorzy organizuja akcje zbierania pieniedzy na jakikolwiek cel, najczesciej
          sami daja rowniez nie tylko swoje pieniadze ale tez przede wszystkim czas,
          energie, pomysly, twarz, nazwisko. Gdybys Ty - Radykal - zaczela zbierac
          pieniadze na pomoc chorej sasiadce, byloby Ci o wiele latwiej to robic gdybys w
          pierwszym rzedzie znalazla ZNANYCH i POPULARNYCH aktorow, piosenkarzy,
          dziennikarzy, politykow, ktorzy zechcieliby Ci pomoc w naglasnianiu zbiorki.
          Takie sa prawa rynku w kazdej sprawie. O ilez szybszy postep w poszukiwaniu
          pomocy dla chorych na Parkinsona zrobiono po tym jak Michael J.Fox oglosil
          publicznie, ze jest chory i zaczal domagac sie wsparcia panstwa w badaniach nad
          choroba i jej leczeniem!
          Tu sie nie ma co oburzac - raczej wrecz przeciwnie - fakt, ze ktos znany cierpi
          na jakas przypadlosc najczesciej "pomaga" masie anonimowych chorych, bo
          zaczynaja sie zbiorki pieniedzy, akcje informacyjne, wsparcie badan naukowanych
          itd.
          A to, ze Kaczmarski palil i pil zanim zachorowal to jeszcze nie powod zeby Go
          zostawic samemu sobie z cierpieniem. Kto jest bez grzechu...
          • lola211 Re: JACEK KACZMARSKI 17.11.03, 18:53
            Wytłumaczcie, ale konkretnie na co zbierane sa pieniadze? Na płatne lekarstwa
            czy jak? A jak w takim razie leczy sie takie nowotwory u innych ludzi?Nie
            leczy sie?
            • mary_ann Re: JACEK KACZMARSKI 17.11.03, 22:49
              lola211 napisała:

              > Wytłumaczcie, ale konkretnie na co zbierane sa pieniadze? Na płatne
              lekarstwa
              > czy jak? A jak w takim razie leczy sie takie nowotwory u innych ludzi?Nie
              > leczy sie?

              Lola, zdaje mi się, że on nie poddał się standardowej terapii (prawdopodobnie
              wiązałaby się z utratą głosu), tylko jakiejś eksperymentalnej (w Austrii
              bodajże). Pewnie na to potrzebna jest kasa.
              • zdzichu-nr1 Re: JACEK KACZMARSKI 18.11.03, 01:09
                mary_ann napisała:

                > Lola, zdaje mi się, że on nie poddał się standardowej terapii (prawdopodobnie
                > wiązałaby się z utratą głosu), tylko jakiejś eksperymentalnej (w Austrii
                > bodajże). Pewnie na to potrzebna jest kasa.

                No chyba niewiele mu z tej austriackiej terapii wyszło, bo mówi już przez
                mikrofonik. Wcześniej odsądzał od czci i wiary polskich lekarzy oraz chełpił
                się że w Austrii wyleczą go z raka BEZ OPERACJI jedynie kierując na krtań
                gorące powietrze czy coś w tym stylu ;)

                Do Jacka Kaczmarskiego mam stosunek negatywny. Z 10 lat temu w niemieckiej tv
                widziałem film dokumentalny zrealizowany przez niego i niejakiego Pana Koszyka.
                Film był opluwaniem Polski i Polaków. Pamiętam też wypowiedzi Kaczmarskiego z
                okresu kiedy postanowił wyemigrować do Australii i żyć z tamtejszego socjalu.
                Każdy ma prawo błądzić, On dokonał ostatnio dość uczciwego rozrachunku z własną
                przeszłością, ale... nie wszystko można zmyć jedną samokrytyką. Życzę mu
                zdrowia, choć sam jeden Pan Michnik, niegdyś wielki protektor i autorytet dla
                Kaczmarskiego mógłby mu sfinansować leczenie w dowolnej klinice świata. Czyżby
                dzisiaj skąpił pieniędzy dla barda w potrzebie? Skoro mówimy o solidarności,to
                niechże ową solidarność okaże dziś Pan Michnik, a nie tylko zubożałe polskie
                społeczeństwo. Ciekawy jestem ile dał na Kaczmarskiego?
          • anahella Re: JACEK KACZMARSKI 17.11.03, 19:22
            yagnieszka napisała:

            > Ci,
            > ktorzy organizuja akcje zbierania pieniedzy na jakikolwiek cel, najczesciej
            > sami daja rowniez nie tylko swoje pieniadze ale tez przede wszystkim czas,
            > energie, pomysly, twarz, nazwisko.

            Zgadzam sie: pewnie uczestnicy akcji robia to troche i dla siebie, ale przede
            wszystkim robia _cos_dla_kogos_. NIe siedza na tylku przed komputerem i nie
            grymasza, ze ktos zbiera kase na to a nie na tamto.

            A jezeli chodzi o postac Jacka Kaczmarskiego to nie on jeden pije i pali -
            jednak jego osoba odcisnela pietno na wielu osobowsciach ludzi urodzonych w
            conajniej dwoch dekadach. NIe rozumiem wiec, czemu ktos narzeka ze ludzie chca
            dac pare zlotych na osobe, ktora przez kilka naprawde trudnych lat poruszala
            nasza wrazliwosc*.

            *dla osob nie pamietajacych stanu wojennego: slowo "wrazliwosc" bylo wtedy
            wyjatkowo rzadko uzywane.
    • brytyjka Re: JACEK KACZMARSKI 18.11.03, 09:01
      Koszt kuracji dla Jacka Kaczmarskiego to ok. 25 000 zl miesiecznie. Jestem
      pewna, ze ci koledzy, na ktorych tak psioczysz, wsparli finansowo akcje, ale -
      wysil komorki mozgowe, to moze zrozumiesz - to po prostu za malo! Dlatego prosi
      sie o pomoc innych.
      pzdr
      bryt
      • zdzichu-nr1 Re: JACEK KACZMARSKI 18.11.03, 16:35
        Droga Brytyjko, rzuć okiem na ranking polskich firm i spółek giełdowych (AGORA
        S.A.)!

        25 000 zł to koszt jednego większego (ale nie całostronicowego!) ogłoszenia
        w "Gazecie Wyborczej", a ten koncern posiada jeszcze np. niezwykle dochodowe
        stacje radiowe w całej Polsce. To jest suma śmieszna! Gdybym był Kaczmarskim
        czułbym do Michnika wielki żal, o ile nie nienawiść (nie jest przyjemnie musieć
        prosić o wsparcie społeczeństwo, gdy ma się możnych "przyjaciół"). Pozdrawiam
        • yagnieszka Re: JACEK KACZMARSKI 18.11.03, 19:10
          Ach dajciez spokoj z tym zagladaniem do cudzych kieszeni i sprawdzaniem ile kto
          dal, a ile dac mogl. Daje ten, kto uwaza, ze moze. Czesto jest to ktos, kto
          obiektywnie wcale nie ma najwiecej ale ma potrzebe dawania i to wystarcza. Jak
          ktos takiej potrzeby nie ma, to chocby sie mogl kontem bankowym rownac z
          Bill'em Gates'em to i tak nie da, bo mu bedzie szkoda.
          Uwazam, ze dla mojego pokolenia (wczesnych 40-latkow) Kaczmarski byl bardzo
          wazna postacia w ksztaltowaniu sie naszego stosunku do wolnosci slowa,
          interpretacji historii, werbalizowania marzen o przyszlosci. Byl byc moze
          najwazniejsza postacia w swiecie szeroko rozumianej kultury masowej. Takie jest
          moje osobiste zdanie na temat Jego roli w polskiej kulturze okreslonego czasu.
          A czlowieka ratowac nalezy kimkolwiek by nie byl. Jesli tylko mozna.
          • zdzichu-nr1 Re: JACEK KACZMARSKI 19.11.03, 13:02
            yagnieszka napisała:

            > Ach dajciez spokoj z tym zagladaniem do cudzych kieszeni i sprawdzaniem ile
            > kto dal, a ile dac mogl. Daje ten, kto uwaza, ze moze. Czesto jest to ktos,
            > kto obiektywnie wcale nie ma najwiecej ale ma potrzebe dawania i to
            > wystarcza. Jak ktos takiej potrzeby nie ma, to chocby sie mogl kontem
            > bankowym rownac z Bill'em Gates'em to i tak nie da, bo mu bedzie szkoda.

            Masz 100% racji. Pan Michnik nie dał, bo mu było szkoda. Cała kuracja
            Kaczmarskiego to koszt kilkunastu bilboardów z napisem "Nam nie jest wszystko
            jedno" ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka