Dodaj do ulubionych

Hej Roland

IP: *.acn.waw.pl 26.11.03, 23:57
napisz coś jeszcze. Twoja błyskotliwość, kultura osobista, głębia przemyśleń
w postach zawsze sprawia mi niekłamaną przyjemność. Tak, tak, do Ciebie mówię
dialsprint.net. Co wieczór nie mogę się doczekac kiedy znowu pojawisz się na
forum, ożywiasz je intelektualnie, nas - słabe kobiety sprowadzasz do parteru.
Obserwuj wątek
    • owca :-) n/txt 26.11.03, 23:59

    • Gość: Triss Merigold Re: Hej Roland IP: *.acn.waw.pl 27.11.03, 00:13
      Czemu się do mnie nie odzywasz? Obraziłeś się? Smutno mi...
      • anahella Re: Hej Roland 27.11.03, 03:11
        Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

        > Czemu się do mnie nie odzywasz? Obraziłeś się? Smutno mi...

        Zawstydzilas chlopaka, pewnie poszedl poszerzac slownictwo, bo uznal ze po
        takim zaproszeniu slowo "suka" nie bedzie adekwatne do sytuacji. MOze nawet
        kupil sobie slownik?
    • Gość: Patrick Lombardi Re: Hej Roland IP: 213.192.80.* 27.11.03, 08:03
      Do "Triss Merigolds": Jestem tutaj outsiderem. Przdczytałem, z ciekawości parę
      twoich wypowiedzi. Jesteś dla mnie padliną "intelektualną", typowym lumpen-
      inteligentem, feministką w przepoconych rajstopach. Pewnie wykładasz jakieś
      bzdety typu dziennikarstwo, "nauki" (?!?!) społeczne i nie możesz "zmęczyć"
      doktoratu. Żyjesz na koszt podatnikam, normalknego człowieka. Ten was instytut
      powinny rozpędzić na cztery strony świata. Jest tak przydatny jak te wszystkie
      instytuty naukowe, gdzie kiedyś wykładano "lenina" lub inny feminizm. A masz
      powody do komopleksów:
      1. Jesteś kobietą = impotentem kulturowo-cywilizacyjno-twórczym.
      2. Zeszmaciłaś swoje życie z kilkoma facetami (oni tylko masturbowali się w
      tobie), nic poza tym.
      3. Nie masz ślubu kościelnego (kocia łapa dokucza psychicznicznie - to się cuje)
      4. Jesteś padliną ateistyczną = ogromny kompleks niższości kulturowej i
      duchowej wobec Katolików.
      5. Jesteś "wielokrotną" dziewicą, kobietą obrotową; możesz spać z chgłopakiem
      po zawodówce, komiwojażerem "do spraw sprzedaży" czegoś tam lub serwisantem z
      samochodem służbowym.
      6. Jak już napiszesz ten doktorat to wartość tego bełkotu pseudo-
      intyelektualnego będzie mniejsza niż papieru toaletowego, a to dlatego, że
      papier z twojego doktoratu "in spe" jest zbyt twardy aby go użyć w WC.
      Idź się powieś.
      Jak ja dziękuję Bogu, że urodziłem się mężczyzną. Znam takie jak ty i doceniam,
      być może niezasłużony przypadek, że nie mam cycków (to znaczy ma je moja
      ukochana żona). Siusiam też w sposób technicznie doskonały a nie upośledzono-
      kuczny jak ty.
      Poluzuj sobie ramiączka w niewielkim staniczku - znmiejszy to ucisk na móżdzek,
      który się tam znajduje.
      Ja mam MBA (zachodnie) i kończyłem Imperial College of Science & Technology &
      Medicine - London University.
      Jestem szczęśliwie żonaty i dzieciaty.
      Jak dobrze mieć taki punkt odniesienia jak ty, żeby dziękować Bogu, że nie
      urodziłem, się takim / taką jak ty. Świat jest piękny !!!
      • vortex Re: Hej Roland 27.11.03, 08:22
        Gość portalu: Patrick Lombardi napisał(a):

        > Do "Triss Merigolds"

        hehe a kto to z tym "s" na końcu bo nie znam :D

        rany, reszte to słabo przytaczać hehehehehehe takiej polewki dawno nie miałem,
        każda linijka śmiechu warta :P Trzymaj sie Triss :)

        pozdrawiam
        vortex
        • Gość: Triss Merigold Re: Hej Roland IP: *.acn.waw.pl 27.11.03, 11:26
          Zmienię się obiecuję.
          - transformacja płci nie wchodzi w grę ale będę bardziej kobieca (od dziś
          szpilki, różowe rajstopki, loki i kusa spódnicza, pełny makijaż)
          - byłych usunę z pamięci, pomyślę o odtworzeniu dziewictwa
          - nawrócę się jesli ktoś mi pomoże
          - rzucę instytut i zajmę się czyś pożytecznym i nieobciążającym podatnika (może
          zacznę od sprzedawania sąsiadkom ciast domowej roboty)
          - doktorat i inne publikacje oddam na makulaturę
          Hurra! Będę normalna!
          • owca Re: Hej Roland 27.11.03, 11:36
            Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

            > Hurra! Będę normalna!

            nie Triss, nie będziesz normalna - będziesz przeciętna
            nie mylmy normalności z powszechnością

            pozdrawiam
            owca

            _,,,٢ة إ ة٦,,,_
          • Gość: Patrick Lombardi Re: Hej Roland IP: 213.192.80.* 27.11.03, 11:47
            Do Triss Merigold:
            Nie wierzę ! Cnotę umysłu (i tę fizyczną) traci się raz.
            No cóż, przedawkowałaś sobie Gazetę Wyborczą. Jesteś typem nie-reformowalnym.
            JESTEŚ WYKSZTAŁCEŃCEM !!!
            • owca Re: Hej Roland 27.11.03, 11:51
              Gość portalu: Patrick Lombardi napisał(a):

              > Do Triss Merigold:
              > Nie wierzę ! Cnotę umysłu (i tę fizyczną) traci się raz.
              > No cóż, przedawkowałaś sobie Gazetę Wyborczą. Jesteś typem nie-reformowalnym.
              > JESTEŚ WYKSZTAŁCEŃCEM !!!

              a to już nie zabrzmiało jak obelga tylko jak dość przewrotny komplement :-D

              pozdrawiam
              owca

              _,,,٢ة إ ة٦,,,_
              • arte77 Re: Hej Roland 27.11.03, 11:56
                hehehe
                Też chcę być wykształceńcem :)
            • Gość: Bruno Re: Hej Roland IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.12.03, 16:50
              Tak sie składa, że znam Triss osobiście. Mało jest tak fanych kobiet jak ona,
              normalnych, rzeczowych, wesołych. Twoje słowa Patricku L. lecą szambem z
              sąsiedniego powiatu. Aż dziw, że masz żonę! Być może powinieneś jej dać swoje
              wątki do poczytania, może zmieni o tobie zdanie. Obym cię na ulicy nie
              spotkał...
      • charade do Patricka 27.11.03, 11:45
        Ciasto z orzechami uwięzło mi w gardle z serdecznego śmiechu, który wstrząsnął
        mną po przeczytaniu Twej tyrady :DDDDD
        • Gość: zaległy Re: do Patricka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 11:50
          Coś czuję przez skórę, że mało szczery ten Twój śmiech serdeczny, jakiś taki
          wymuszony, no i dobrze,że się tym ciastem nie udławiłaś, o ile to było ciasto
          właśnie.
          • charade Re: do Patricka 27.11.03, 11:56
            Ależ skąd te wątpliwości co do serdeczności mojego śmiechu ? Myślę, że
            pierwotnym zamysłem Patricka było rozbawienie towarzystwa na forum, taki
            jajcarz z niego, że hej ! ;> Nikt nie pisze takich rzeczy poważnie, może się
            mylę ?

            Co ciasta - na szczęście nie udławiłam się, dziękuję za troskę. A co to by była
            za różnica, gdyby to na przykład była kanapka z szynką, a nie ciasto ?

            A tak na serio to zastanowiłam sie głębiej nad brzmieniem swojego śmiechu i
            masz rację, był on bardziej szyderczy niż serdeczny, punkt dla Ciebie !


            > Coś czuję przez skórę, że mało szczery ten Twój śmiech serdeczny, jakiś taki
            > wymuszony, no i dobrze,że się tym ciastem nie udławiłaś, o ile to było ciasto
            > właśnie.
      • Gość: knockknock Re: Hej Roland IP: *.pepsico.plusnet.pl 27.11.03, 11:47
        z takimi pogladami powinienes byc gejem! jak mozesz sypiac ze swoją żoną =
        impotentem kulturowo-cywilizacyjno-twórczym bez obrzydzenia...?
        Szkoda mi ciebie. Tyle jadu! Będziesz miał wrzody - może już masz.
        • Gość: Zbychu Re: Hej Roland IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 13:14
          jak mozesz sypiac ze swoją żoną =
          > impotentem kulturowo-cywilizacyjno-twórczym bez obrzydzenia...?

          On nie sypia, on się w niej masturbuje... jego słowa!
      • Gość: ola Re: Hej Roland IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 11:54
        mam pytanie do ciebie Patrick:
        to Wy tam macie dostęp do netu? hm, nie wiedziałam, że nawet w miejscu
        odosobnienia dla osób z urojeniami i manią wielkościową jest net? to jakaś
        forma terapii Patryczku?
        hę?
        • charade Re: Hej Roland 27.11.03, 12:00
          Ale tak na temat... Kto to w ogóle jest Roland ? Bo Patrick tak dalece
          zaprzątnął moją uwagę, że odeszłam myślami od głównego bohatera wątku.
          • Gość: Triss Merigold Re: Hej Roland IP: *.acn.waw.pl 27.11.03, 12:04
            Roland nie istnieje. Gość z IP. dialsprint. net pojawia się wieczorem pod
            różnymi nickami, wczoraj jako Roland, i zakłada wątki w stylu: "Wszystkie
            kobiety to s.u.k.i.", "Wszystkie kobiety lecą na kasę", takie teksty na trzy
            słowa w zamyśle wstrząsająco obrazoburcze. Szczególnie upodobał sobie mnie stąd
            mój osobisty apel do tej osoby.
            • Gość: Patrick Lombardi Re: Hej Roland IP: 213.192.80.* 27.11.03, 12:14
              Do "Triss Merigold":
              Popatrz a moja "kobieca intuicja" podpowiadała mi, że rozpoznasz mnie jako
              Rolanda". Ale przyznaję określanie Kobiety jako "suki" to bardzo brzydki
              eksces. Ktoś przecież Go urodził i podcierał pupę. Ktoś Go karmił. Wydaje mi
              się, że ROLAND jest równie NIEUCZCIWY INTELEKTUALNIE jak ty "Triss Merigold".
              A ten rodzaj nieuczciwości jest jak, np. feminizm, ateizm, komunizm, najgorszym
              rodzajem nieuczciwości.
        • Gość: Patrick Lombardi Re: Hej Roland IP: 213.192.80.* 27.11.03, 12:26
          ...mania "WIELKOŚCIOWA".... ?????
          ...acha, no jak się ma takiego 18,5 cm, .... wiem co masz na myśli ... W tym
          przypadku tak.
          • Gość: Triss Merigold Re: Hej Roland IP: *.acn.waw.pl 27.11.03, 12:29
            Nie jesteś aby neokonserwatystą? Preferujesz ordoliberalizm w gospodarce i
            konserwatyzm w kwestiach obyczajowych i społecznych?
            • Gość: Patrick Lombardi Re: Hej Roland IP: 213.192.80.* 27.11.03, 12:49
              Widzisz "Triss Merigold", my tu na wsi ludzie proste .... . Naszych bab nie
              zapładniamy ani "in vitro" ani "in vivo" a jeni "in pisdo".
              Przepraszam a tak wogóle to masz w paru kwestiach zupełną rację. Trochę Cię
              źle "zdiagnozowałem". Przeczytałem kilka innych Twoich wypowiedzi ("ojcostwo-
              DNA", "adopcja dzieci przez homo").
              To miło z Twojej strony, że nie napisałaś o moim siusiaku, że ma 12 cm długości
              i że jestem impotentem i paru innych rzeczy, które padają pod moim adresem w
              trakcie takch dyskusji.
              Jednak twoja lektura periodyków jest zatrważająca. Dziewczyno - odżyj, bądź
              sobą, miej swoje zdanie ... .

              Tak - jestem na prawo od Papieża JPII - całuję jego pierścień (jednak).
              Życzę ci miłego i spokojnego week'endu z odrobiną zadumy nad męską naturą. Ja
              staram się od lat temperować "swój kompleks wyższości wobec kobiet" i chybsa
              mam pewne suksesy w tej mierze (Żona, córeczka, podległe pracownice).
              Pracuję nad kilkoma projektami w trzech sąsiednich państwach, stąd nie obiecuję
              (choć to wypada) odpowiadać na Twoje teksty.
              • sagan2 Re: Hej Roland 27.11.03, 12:56
                Gość portalu: Patrick Lombardi napisał(a):

                > Widzisz "Triss Merigold", my tu na wsi ludzie proste .... . Naszych bab nie
                > zapładniamy ani "in vitro" ani "in vivo" a jeni "in pisdo".

                poczytaj sobie forum "nieplodnosc" nim nastepnym razem napiszesz cos okrutnego
                • Gość: Patrick Lombardi Re: Hej Roland IP: 213.192.80.* 27.11.03, 13:01
                  Przepraszam Cię - jeśli tak to odebrałeś/aś.
                  Nie miałem na myśli par nie mogących doczekać się potomstwa.
                  Chciałem jedynie, aby uprościć "śmieszno-naukowy" ton, w który popada z
                  lubością Pani o pseudo "Triss Merigold".
                  Rozmawiajmy prostym (dosadnym) ale nie prostackim językiem.
                  Jeszcze raz przepraszam za "okrucieństwo".
              • Gość: Triss Merigold Re: Hej Roland IP: *.acn.waw.pl 27.11.03, 12:59
                Jestem niewierząca - mój wybór, który w wielu kwestiach określa spojrzenie na
                różne problemy (min. na rolę KK i osobę JPII). Mam własne zdanie - w 90%
                odmienne od powszechnego co chyba dało się zauważyć przy wątku o badaniach DNA
                dzieci. Radykalizm nie jest wadą, fanatyzm owszem, w każdej postaci (obojętnie:
                feministycznej, lewackiej, faszystowskiej, nacjonalistycznej).
                Do tradycyjnego wizerunku kobiety (matka, żona, opiekunka domowego ogniska,
                niemiecki model 3K) nie dopasuję się - brak powołania.
                Pewne argumenty uważam za niegodne używania i dlatego się nimi nie posługuję.
                Miłego weekendu z rodziną. :)
                • Gość: Patrick Lombardi Re: Hej Roland IP: 213.192.80.* 27.11.03, 13:06
                  Dzięki za "Łagodny Wyrok", Madamme.
                  Jestem pół-Niemcem, ćwierć Anglikiem, ćwierć-Polakiem (genetycznie). Poprzez
                  Katolicyzm identyfikuję się jako 100% Polak.
                  3 x K (jak ja to dobrze znam). Nie chciałbym aby zabrzmiało to patetycznie ale
                  pożegnam się z tobą "in a most uncivilized manner". Po prostu całuję Twoją dłoń
                  (wiem, że się tym gestem brzydzisz - a ja nie przekroczyłem 40'tki).
      • j_u Re: Hej Roland 27.11.03, 23:18
        Gość portalu: Patrick Lombardi napisał(a):

        > Do "Triss Merigolds": Jestem tutaj outsiderem. Przdczytałem, z ciekawości
        parę
        > twoich wypowiedzi. Jesteś dla mnie padliną "intelektualną", typowym lumpen-
        > inteligentem, feministką w przepoconych rajstopach. Pewnie wykładasz jakieś
        > bzdety typu dziennikarstwo, "nauki" (?!?!) społeczne i nie możesz "zmęczyć"
        > doktoratu. Żyjesz na koszt podatnikam, normalknego człowieka. Ten was
        instytut
        > powinny rozpędzić na cztery strony świata. Jest tak przydatny jak te
        wszystkie
        > instytuty naukowe, gdzie kiedyś wykładano "lenina" lub inny feminizm. A masz
        > powody do komopleksów:
        > 1. Jesteś kobietą = impotentem kulturowo-cywilizacyjno-twórczym.
        > 2. Zeszmaciłaś swoje życie z kilkoma facetami (oni tylko masturbowali się w
        > tobie), nic poza tym.
        > 3. Nie masz ślubu kościelnego (kocia łapa dokucza psychicznicznie - to się
        cuje
        > )
        > 4. Jesteś padliną ateistyczną = ogromny kompleks niższości kulturowej i
        > duchowej wobec Katolików.
        > 5. Jesteś "wielokrotną" dziewicą, kobietą obrotową; możesz spać z chgłopakiem
        > po zawodówce, komiwojażerem "do spraw sprzedaży" czegoś tam lub serwisantem z
        > samochodem służbowym.
        > 6. Jak już napiszesz ten doktorat to wartość tego bełkotu pseudo-
        > intyelektualnego będzie mniejsza niż papieru toaletowego, a to dlatego, że
        > papier z twojego doktoratu "in spe" jest zbyt twardy aby go użyć w WC.
        > Idź się powieś.
        > Jak ja dziękuję Bogu, że urodziłem się mężczyzną. Znam takie jak ty i
        doceniam,
        >
        > być może niezasłużony przypadek, że nie mam cycków (to znaczy ma je moja
        > ukochana żona). Siusiam też w sposób technicznie doskonały a nie upośledzono-
        > kuczny jak ty.
        > Poluzuj sobie ramiączka w niewielkim staniczku - znmiejszy to ucisk na
        móżdzek,
        >
        > który się tam znajduje.
        > Ja mam MBA (zachodnie) i kończyłem Imperial College of Science & Technology &
        > Medicine - London University.
        > Jestem szczęśliwie żonaty i dzieciaty.
        > Jak dobrze mieć taki punkt odniesienia jak ty, żeby dziękować Bogu, że nie
        > urodziłem, się takim / taką jak ty. Świat jest piękny !!!




        To jest zywe? Prawdziwe? Gdzie takie chowaja?
        • triss_merigold6 Re: Hej Roland 27.11.03, 23:23
          On jest prawdziwy. Starał się dowalić mi także na forum prasa i media (swoją
          drogą kretyńska nazwa forum) ponieważ wymieniłam ze 6 tytułów pism społeczno-
          politycznych, które regularnie czytam. Każde pismo z innej opcji, żeby nie było
          wątpliwości. Ciekawe, że czepił się akurat mnie, inne kobiety też piszą różne
          rzeczy.
          • j_u Re: Hej Roland 27.11.03, 23:32
            Pojawily sie 2 nowe rodzaje kretynow na FK. Swiat jest ciekawy.
            • triss_merigold6 Re: Hej Roland 27.11.03, 23:40
              On pisze mniej więcej to samo co adresat wątku (czyli kolega dialsprint. net)
              tylko ma bogatsze słownictwo. Reasumując ich opinie: kobieta to gorsza wersja
              człowieka; kobieta wypadająca ze swojej tradycyjnej roli jest podwójnie gorsza;
              twórczość intelektualna w wydaniu kobiety jest bezwartościowa; kobieta mjąca
              męskie podejście do seksu jest bezwartościowa i czeka ją piekło.
              Przykre ale dobrze, że przynajmniej niczego nie ukrywają.
              • j_u Re: Hej Roland 27.11.03, 23:43
                Ja tego nie odczuwam jako przykre... wrecz przeciwnie, tego typu przypadki
                przypominaja mi wlasnie, ze jednak nie jest w koncu tak zle byc tylko kobieta z
                lekka nadwyzka testosteronu;)))
                • triss_merigold6 Re: Hej Roland 27.11.03, 23:47
                  Przykre dla nich bo ośmieszające, nie dla mnie. Dobrze, że tacy są bo można się
                  pozłośliwić do woli...:))
      • ka2 Re: Hej Roland 29.11.03, 23:28
        Jak rany lombardi, to już na onecie nikt nie chce czytać twoich wypocin, że cię
        tu przywiało ?
        Od dwóch lat te same teksty, gotowca masz ?
        Nie chce mi się czytać całego wątku ale numer z " całuję twoje ręce, madame "
        już był ?
        A jak twoja córka, ( poczęta oczywiście naturalnie ) czy już się ktoś w niej
        masturbuje ?
        • Gość: Triss Merigold Re: Hej Roland IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 00:08
          Znaczy się dżentelmen jest znany? Ciekawe, prosiłabym o podesłanie mi linków bo
          zupełnie typa nie kojarzę, to jakoś tłumaczy moją wymianę zdań. Dziękuję. Czy
          zawsze był prawicowym mizoginem?
          • ka2 Re: Hej Roland 30.11.03, 17:49
            Z podesłaniem linków będzie kłopot bo zwyczajnie szukać mi się nie chce :)

            Jakieś dwa lata temu pajaca przyuważyłam, jak bluzgał dokładnie tymi samymi
            zwrotami podczas dyskusji na temat uzywania ( uważaj teraz! ) środków
            antykoncepcyjnych ( artykuł w Nowym Państwie ? zabij, nie pamiętam )

            Czyli prawicowym mizoginem z MBA, co zawsze podkreślał, nawet podczas rozmów o
            prezerwatywach ;) juz wtedy był.
            Krótko mówiąc kalka
    • Gość: Sanchez Re: Hej Roland IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 18:31
      A może po prostu ten gośc to Roland z "Mrocznej wieżY " Stephena Kinga ?On też
      był dziwnym człowiekiem z pokręconym raczej życiem ..Ale dialogi ambitne
      pozdrawiam
    • Gość: Ronald Ronald ty bezdzietna inteligencka.... IP: *.dialsprint.net 27.11.03, 20:10
      S-U-K-Ooooooooooooooooooooooo
    • Gość: Maciek Re: Hej Roland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:25
      Jedno jest prawdą Triss o Tobie, czytając twoje wypowiedzi - masz zero
      kobiecości. I nie nadrobisz tego nawet najbardziej atrakcyjnym wyglądem.
      • triss_merigold6 Re: Hej Roland 27.11.03, 22:35
        Jestem z tego dumna. Od lat pracuję nad tym, żeby w niczym nie przypominać
        stereotypowej kobiety i z niezłym skutkiem to mi się udaje. Komentarze na ten
        temat są o tyle śmieszne, że nigdy nie miałam problemów ze znalezieniem
        mężczyzny na dłużej lub krócej. Wiesz, wielu facetom tradycyjna kobiecość w
        tradycyjnym wydaniu naprawdę nie jest potrzeba. Chcą mieć partnerkę i to
        oczekiwanie potrafię spełnić.
        • Gość: Maciek Re: Hej Roland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:43
          Mnie nie chodziło o określenie typu "zimna suka" (bez urazy) - takim okazem
          niestety nie będziesz nigdy.

          p.s.: i wytłumacz tej swojej koleżance forumowej (co się wpisała pod moim
          uprzednim postem) o co mi chodziło :)
          • triss_merigold6 Re: Hej Roland 27.11.03, 22:48
            Wiesz parę razy w życiu spotkałam się osobiście z tym, że mężczyzna (za każdym
            razem inny) nazwał mnie zimną suką. W necie spotkałam się z tym przynajmniej
            kilkadziesiąt razy (na innych forach, pisywałam pod różnymi nickami). Mnie to
            określenie bawi, a fakt, że mnie bawiło owych panów dziwnie rozwścieczał.
            • Gość: Maciek Re: Hej Roland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:57
              Bawi ciebie ta pustka uczuciowa na siłę karmiona strawą intelektualną ?
              • triss_merigold6 Re: Hej Roland 27.11.03, 23:03
                Cóż, jeśli chodzi o aktualne życie uczuciowe to nie mogę narzekać. Na wiosnę po
                raz drugi wychodzę za mąż. Dystans i ironia są efektem krytycznego spojrzenia
                na świat i ludzi, popartego różnymi doświadczeniami osobistymi i obserwacjami.
                Widziałam i przeżyłam dość żeby wyleczyć się z romatyzmu i łatwowierności.
                Jeśli chodzi o pytanie: ludzie mnie bawią. Czasem irytują, często męczą,
                niekiedy potrzebuję ich towarzystwa.
                • Gość: Maciek Re: Hej Roland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 23:41
                  Mylisz małżeństwo z rozsądku z uczuciem.
                  • triss_merigold6 Re: Hej Roland 27.11.03, 23:49
                    Nie bądź śmieszny chłopcze. Mam 30 lat i wiem co to jest uczucie. Wiem nawet
                    jak różne mogą być te uczucia i jak zmieniają się z upływem lat. Czym innym
                    jest cielęce, pierwsze zakochanie, czym innym dojrzała, spokojna miłość i
                    szacunek dla drugiej osoby.
                    • Gość: Maciek Re: Hej Roland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 00:04
                      Szybko oceniasz, mylnie oceniasz.
                      Dojrzałość i szacunek, nie przeczę - ale znowu mylisz to z uczuciem.
                      • triss_merigold6 Re: Hej Roland 28.11.03, 00:11
                        To wyjaśnij czy jest uczucie w takim razie. Chęcią bycia z kimś pomimo
                        wszystko? Bezgraniczną tolerancją? Miłością, która wszystko zniesie, niczego
                        nie wymaga i jest cierpliwa? Jak trochę pożyjesz to zrozumiesz, że oprócz
                        uczucia jest także godność osobista, szacunek dla siebie i własnych przekonań,
                        niezgoda na pewne zachowania, określanie granic.
                        • Gość: Maciek Re: Hej Roland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 00:21
                          Ooo ! Widzę, że już szybko mnie zaszufladkowałaś - szybko, sprawnie i jak
                          zwykle nieomylnie. Niestety muszę ciebie wyprowadzić z błędu. Kogoś mi
                          przypominasz ...

                          A te uczucia (jeśli o tych samych myślimy) nie mogą razem z tą resztą ?
                        • Gość: Patrick Lombardi Re: Hej Roland IP: 213.192.80.* 28.11.03, 09:00
                          No proszę i kto to mówi. Ta, która bawiła się w Gruppen-sex, ta, która tarzała
                          się w błocie, tylko po to aby uznać, że to rzeczywiście obrzydliwe (tak a
                          priori tego nie można było przewidzieć ???), ta która dawała "d" tak wielu
                          facetom, ta wychodzi "za mąż" na "wiosnę" (chyba ludów). Ideał ateizmu sięgnął
                          dna - a może się nigdy od niego nie odbił.
                          No to miłej rejestracji nowej "rodziny" w USC. Psa też trzeba zarejestrować.
                          Zaraz, zaraz, co ja mówię "rodziny" - chyba "Śmierciny", bo rodzina "rodzi" a
                          nie uśmierca w macicy.
                          • Gość: Triss Merigold Re: Hej Roland IP: *.acn.waw.pl 28.11.03, 11:41
                            Niczego w życiu nie żałuję... no może kilku niewykorzystanych okazji. Wiesz, to
                            musi być straszne funkcjonować na co dzień jako domorosły inkwizytor ze świętym
                            ogniem w oczach. Taki kobiety jak ja są zagrożeniem dla tradycyjnego podziału
                            ról męskich i kobiecych. Gdybyśmy żyli 400 lat temu z przyjemnością podłożyłbyś
                            ogień pod mój stos.
                            • Gość: Patrick Lombardi Re: Hej Roland IP: 213.192.80.* 28.11.03, 13:05
                              Nie schlebiaj sobie. JESTEM JEDYNIE (AŻ) ANTY-LUMPEM.
                              • Gość: Triss Merigold Re: Hej Roland IP: *.acn.waw.pl 28.11.03, 13:13
                                Znasz powiedzenie "Kto nie był za młodu socjalistą ten na starość będzie
                                łajdakiem"?
                                • Gość: Patrick Lombardi Re: Hej Roland IP: 213.192.80.* 28.11.03, 14:03
                                  Parafrazujesz powiedzenie mojego W. Churchila. Jesteś obrzydliwie przewrotna.
                                  Więcej, więcej tego łajna ..... . Jeszcze jedna nie-prawda, jeszcze ..... .
        • Gość: Obserwator Re: Hej Roland IP: *.intelcom.pl 28.11.03, 12:55
          A Ty przede wszystkim chcesz wstapic w zwiazek malzenski i to jest twoim zdaniem walka ze stereotypami? Jak milonom kobiet na tym swiecie, przyswieca Ci jeden cel-MALZENSTWO. Przyczyn zawierania malzenstwa jest wiele, ale cel pozostaje ten sam i to was laczy.
          Chcesz malzenstwa, bo dzieki temu poczujesz sie bezpieczna, dziecko bedziesz miala wtedy jak twoj zegar biologiczny wybije za piec dwunasta( bo dziecko trzeba miec!), na razie nie widzisz sie w roli matki, najwazniejsza jest kariera.
          Przedtem sie bawilas, ale stwierdzilas, ze najlepiej czujesz sie z obraczka na raczce, tylko i wylacznie z mezczyzna na ktorego nalozylas dodatkowy hamulec w postaci malzenstwa.

          Czy to nie jest obraz typowej kobiety naszych czasow?!
          • Gość: Triss Merigold Re: Hej Roland IP: *.acn.waw.pl 28.11.03, 13:01
            Raz mężatką już byłam. Skoro się rozwiodłam to znaczy, że pozostawanie z ową
            obrączką za wszelką cenę nie odpowiada mi. Zależy mi na życiu i przyszłości z
            mężczyzną, który będzie moim mężem. Nie kochankiem, konkubentem czy
            przyjacielem ale mężem. Takie same powody jak te dla których panowie decydują
            się na ślub. Może jestem typowa, może nie, w sumie wszystko jedno.
            Wiem w jakiej relacji dobrze się czuję i nie zamierzam z tego rezygnować w imię
            urojonej walki ze stereotypami.
      • Gość: mari.anna Re: Hej Roland IP: *.icpnet.pl 27.11.03, 22:36
        ciekawe. za niemal za kazdym razem kiedy kobieta ma wlasne zdanie pada zarzut
        ze jest malo kobieca.
        • triss_merigold6 Re: Hej Roland 27.11.03, 22:39
          Skoro mężczyźni nie potrafią inaczej określić swoich odczuć niech będzie:
          jestem mało kobieca, co więcej, uważam, że kobiety są na ogół nudne (poprawne,
          taktowne, asertywne do bólu, bez własnego zdania, egzaltowane, świergotliwe).
          • Gość: mari.anna Re: Hej Roland IP: *.icpnet.pl 27.11.03, 22:45
            jesli chcemy sie bawic stereotypami, to mozna powiedziec ze to to co typowi
            mezczyzni lubia najbardziej. Problem w tym ze typowi mezczyzni mnie nie
            interesuja.
    • Gość: RonaldWspanialy Nie pdszywac mi sie tu pod Ronalda .... IP: *.dialsprint.net 27.11.03, 22:42
      bezdzietne inteligenckie s.u.k.i i c.i.u.l.e
      • habitus Re: Nie pdszywac mi sie tu pod Ronalda .... 28.11.03, 17:30
        Wspaniały? Czyżby?
    • anieatak Re: Hej Roland 28.11.03, 23:45
      i taka niby inteligentna ta Triss,, a podstawowych rzeczy nie potrafi
      zrozumiec..
      juz ja cie nawroce, mala:)

      i tego katolickiego oszoloma tez, jak mi sie uda, ale czuje ze na tego dupka to
      tylko wlocznia jakas:)

      sssssssspear..
    • miriammiriam Pani Merigold 29.11.03, 23:55
      czy jakoś tak.
      Uważa się Pani za poważną intelektualistę bez kompleksów, czyż nie? a tłumaczy
      się jakiemuś lumpowi vel patryk ze swojego prywatnego życia. To jest
      niesmaczne.
    • Gość: marco2002 Re: Hej Roland IP: *.waw.pl 30.11.03, 18:25
      Patrick Lombardi
      zrobiłeś na mnie wrażenie chłopie.
      Może lepiej ty idź w politykę?
      Z szacunkiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka