Dodaj do ulubionych

Nieslubne dziecko.....

28.03.09, 00:19
Kobieta ma z pozamalzenskiego zwiazku dziecko / tzw. nieslubne
dziecko/; ( nic nie wyglada na to, aby miala zawrzec zw. malzenski ).
Czy w zwiazku z tym:
a/ mozemy ja nazwac seksualna nonkonformistka;
b/ jej zachowanie jest aktem oporu/ buntu, nieposluszenstwa/;
c/ ma nieco odmienny kod zachowania seksualnego i malzenskiego;
d/ zachowuje sie dewiacyjnie;
e/ popelnia/la blad moralny.

Co myslicie..?:))
Obserwuj wątek
    • starucha_izergiel Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 01:23
      Tak generalnie to ja wybieram odpowiedź:

      f) to jej prywatna sprawa i mnie nic do tego
      • joanna29 Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 06:48
        również wybieram odpowiedz "f"
        • kiecha3 f 28.03.09, 07:11

          • skarpetka_szara Re: f 30.03.09, 23:37
            zdecydowanie odpowiedz "F"
        • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 12:07
          joanna29 napisała:

          > również wybieram odpowiedz "f"

          Nie ma odpowiedzi: ''f'', sa tylko odpowiedzi:a, b, c, d, e.
          • kochanica-francuza Gdybyś przypadkiem nie zauważył andreasie... 29.03.09, 21:42
            forumki KPIĄ sobie z ciebie i sugerują, że twoje pytania są idiotyczne.

            Ja zaś wybieram odpowiedź g)za mało danych. Sam fakt posiadania nieślubnego
            dziecka nie jest wystarczającą przesłanką do jakichkolwiek wniosków.

            I nie tłumacz mi, że są tylko odpowiedzi a,b,c,d,e.
            • andreas3233 Re: Gdybyś przypadkiem nie zauważył andreasie... 29.03.09, 23:26
              kochanica-francuza napisała:

              > forumki KPIĄ sobie z ciebie i sugerują, że twoje pytania są
              idiotyczne.
              Idiotyczne??? Raczej bardzo niewygodne dla kobiet.
              Zagadnienie dzieci pochodzacych, ze zwiazkow pozamalzenskich -
              historycznie, zawsze rodzilo kontrowersje. I nigdy nie bylo wygodne,
              ani latwe dla kobiet / czy to spolecznie, czy psychicznie / - a mimo
              to wystepowalo / z roznych powodow/.
              Istnieje nawet teoria / Laslett 1977/, ze istnieja spolecznosci
              kobiet uzalezniona od wydawania na swiat nieslubnych dzieci.
              >
              > Ja zaś wybieram odpowiedź g)za mało danych. Sam fakt posiadania
              nieślubnego
              > dziecka nie jest wystarczającą przesłanką do jakichkolwiek
              wniosków.
              Czy ktos wyciagal jakiekolwiek wnioski..?
              >
              > I nie tłumacz mi, że są tylko odpowiedzi a,b,c,d,e.
              Dlaczego nie..??? Jakies ograniczenia wypowiedzi musza byc.
              • kochanica-francuza Re: Gdybyś przypadkiem nie zauważył andreasie... 30.03.09, 00:00

                > Idiotyczne??? Raczej bardzo niewygodne dla kobiet.

                Przypominam ci, że żyjemy w XXI wieku.

                Jako dziecko sama bawiłam się z dwojgiem nieślubnych dzieci znajomej mamy i nikt
                w tym nic niewłaściwego nie widział. Nie wiem też, co dla kogo miałoby być
                niewygodne. Dodam, że to nie byli znajomi z podwórka - jeździłyśmy do tej babki
                w gości przez całe miasto. Bardzo z nich było fajne koleżeństwo.


                >
                > > Ja zaś wybieram odpowiedź g)za mało danych. Sam fakt posiadania
                > nieślubnego
                > > dziecka nie jest wystarczającą przesłanką do jakichkolwiek
                > wniosków.
                > Czy ktos wyciagal jakiekolwiek wnioski..?

                Tak, ty. Że ta kobieta prezentuje któryś z pięciu opisanych typów zachowań: a,
                b, c, d lub e.

                > >
                > > I nie tłumacz mi, że są tylko odpowiedzi a,b,c,d,e.
                > Dlaczego nie..??? Jakies ograniczenia wypowiedzi musza byc.

                Dlatego, że są one wyjątkowo durne. Nie żyjemy w czasach wiktoriańskich.
                • andreas3233 Re: Gdybyś przypadkiem nie zauważył andreasie... 30.03.09, 00:22
                  kochanica-francuza napisała:
                  > > Czy ktos wyciagal jakiekolwiek wnioski..?
                  >
                  > Tak, ty. Że ta kobieta prezentuje któryś z pięciu opisanych typów
                  zachowań: a,
                  > b, c, d lub e.
                  Jeszcze tylko w jakis sposob musisz dowiesc, ze musialy tu wystapic
                  jakiekolwiek atrybucje oceny. Twa wypowiedz tu, - to za malo:)))
                  >
                  > > >
                  > > > I nie tłumacz mi, że są tylko odpowiedzi a,b,c,d,e.
                  > > Dlaczego nie..??? Jakies ograniczenia wypowiedzi musza byc.
                  >
                  > Dlatego, że są one wyjątkowo durne.
                  A widzisz: juz oceniasz...:(((
                  Nie żyjemy w czasach wiktoriańskich.
                  Natomiast wym. zjawisko - nie przestalo wystepowac...
                  • kochanica-francuza Re: Gdybyś przypadkiem nie zauważył andreasie... 31.03.09, 00:02

                    > Natomiast wym. zjawisko - nie przestalo wystepowac...

                    Ale inaczej jest postrzegane, ciemna maso!
                • zjawa1 Kochanica-francuza 30.03.09, 00:31
                  Wiesz, niektorzy (jak widac) zatrzymali sie na epoce,,
                  wiktorianskiej":) a co gorsze, cofaja cie w rozwoju...

                  Swoja droga...Andreas wyglada mi na skrajnie zakompleksionego faceta.
                  Hmmm... czyzby rozmiar nie ten:) hehhe

                  A tak powaznie, to nie rozumiem dlaczego kobieta wychowujaca
                  samotnie dziecko mialaby sie tego wstydzic???

                  Chyba raczej facet, ktory ja zostawil jest anomalia a naszym
                  spoleczenstwie???
                  • andreas3233 Re: Kochanica-francuza 30.03.09, 00:39
                    zjawa1 napisała:

                    > Wiesz, niektorzy (jak widac) zatrzymali sie na epoce,,
                    > wiktorianskiej":) a co gorsze, cofaja cie w rozwoju...
                    Gdy zaczyna brakowac argumentow: to pojawiaja sie wyzwiska../kobieca
                    norma..
                    >
                    > Swoja droga...Andreas wyglada mi na skrajnie zakompleksionego
                    faceta.
                    Jak wyzej...
                    > Hmmm... czyzby rozmiar nie ten:) hehhe
                    Nawzajem:))) A pomyslalas o parowozie....czasem..??
                    >
                    > A tak powaznie, to nie rozumiem dlaczego kobieta wychowujaca
                    > samotnie dziecko mialaby sie tego wstydzic???
                    Pytanie w watku: WCALE tego nie dotyczy.
                    >
                    > Chyba raczej facet, ktory ja zostawil jest anomalia a naszym
                    > spoleczenstwie???
                    Zupelnie odchodzisz od tematu watku!!! Bo Ci tak wygodniej???
                    >
                    • kochanica-francuza Re: Kochanica-francuza 31.03.09, 00:01

                      > Zupelnie odchodzisz od tematu watku!!!

                      Ojej, ostatnio ciągle się denerwujesz.
          • skarpetka_szara Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 23:37
            w takim razie: Zadne z powyzszych
      • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 29.03.09, 17:33
        starucha_izergiel napisała:

        > Tak generalnie to ja wybieram odpowiedź:
        >
        > f) to jej prywatna sprawa i mnie nic do tego

        Czyli generalnie: inaczej traktujesz mezczyzn i kobiety - w
        zblizonej sytuacji..:(((
    • adela38 Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 07:32
      g/ Kiedys popelnila blad ufajac niewlasciwej osobie badz zachowujac sie
      nieodpowiedzialnie, ale wyciagnela wnioski i odwaznie ponosi konsekwencje
      swojego bledu (urodzila i wychowuje)...
      Duzo latwiej zorganizowac np aborcje...
    • weekenda Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 11:01
      h) ja ją nazywam matką

      i nic poza tym.

      Nie mam żadnego prawa kusić się na jakąkolwiek jej ocenę. Nic na ten
      temat nie wiem - ani jej życia i potrzeb ani ojca jej dziecka ani
      ich związku. W związku z tym - nie moja sprawa! Mogę najwyżej jej
      pomóc jej zobaczę, że takiej potrzebuje lub jeśli się o nią zwróci.
      • a.bc Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 11:09
        o matko:) ale wymyśliliście
        • envi Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 11:17
          o rany, hahahah, sadzilam ze takie okreslenie jak 'nieslubne dziecko' to jakis
          archaizm ostatnio uzywany 100 lat temu, dawno sie tak nie usmialam :D Dzis
          dziecko mozna miec bez slubu, bez faceta a nawet bez stosunku.
          • zawszezabulinka Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 11:50
            kobieta ktora nie wezmie slubu z przymusu bo nie jest zacofana

            sama bym ta zrobila :D
            • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 12:11
              zawszezabulinka napisała:

              > kobieta ktora nie wezmie slubu z przymusu bo nie jest zacofana
              >
              > sama bym ta zrobila :D

              Czyli odpowiedz: ''c''?
          • lacido Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 12:06
            nieślubne dziecko to eufemizm słowa bękart ;/
            • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 12:12
              lacido napisała:

              > nieślubne dziecko to eufemizm słowa bękart ;/

              albo slowa: ''bastard''
          • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 12:17
            envi napisała:

            > o rany, hahahah, sadzilam ze takie okreslenie jak 'nieslubne
            dziecko' to jakis
            > archaizm ostatnio uzywany 100 lat temu,
            W literaturze naukowej - wystepujacy; chyba, ze ta literatura jest
            zbyt poprawna
            politycznie..
            dawno sie tak nie usmialam :D
            Fajnie:)) Smiech to
            zdrowie!!
            Dzis
            > dziecko mozna miec bez slubu, bez faceta a nawet bez stosunku.
            Ale: stan faktyczny sie nie zmienia.
    • jane-bond007 Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 12:10
      mozemy ja i siebie nawzajem nazywac jak chcemy tylko po co? dla
      mnie jest przede wszystkim matka i kobieta
    • sabriel Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 12:10
      Zastanawiam się, gdzie w tym wszystkim jest ojciec dziecka nieślubnego bo
      przecież ta kobieta sama się nie zapłodniła.
      • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 12:19
        sabriel napisała:

        > Zastanawiam się, gdzie w tym wszystkim jest ojciec dziecka
        nieślubnego bo
        > przecież ta kobieta sama się nie zapłodniła.

        Tylko: co to ma tu - do rzeczy..??
    • lacido Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 12:18
      jakieś badani prowadzisz?
      • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 12:26
        lacido napisała:

        > jakieś badani prowadzisz?

        Nie. W/w wymienione opcje, sa wyrazami istniejacych, niektorych
        potocznych i naukowych pogladow nt.
        • johana75 Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 14:10
          może weź pod uwage ze była kiedys z ojcem dziecka, nie chciała
          wychodzić za mąż, a potem ich drogi się rozeszły i co z tego???
          CZY WSZYSTKIE KOBIETY MUSZĄ BYC MĘŻATKAMI I TYLKO WTEDY MIEĆ
          DZIECI???

          nie wiem o co ci chodzi...ale ten wątek jest BEZ SENSU
        • lacido Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 14:31
          dlaczego interesują Cię opinie ludzi o samotnych matkach?
          • lonely.stoner Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 14:37
            aby bylo porzadnie i po katolicku - chociaz moze troche hipokryzji by sie w tym
            krylo, to powinna - wziac slub, urodzic dziecko, rozwiesc sie i wtedy dziecko co
            prawda i tak nie mialboy ojca ale byloby juz slubne hehe, ehhhh, kocham ta
            polska katolicka hipokryzje:) cale szczescie juz tam nie mieszkam heh.
            • lacido Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 19:04
              nie rozwieść tylko unieważnić małzeństwo ;)
        • horpyna4 Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 15:30
          A nie przyszło Ci do głowy, że takie "szufladkowanie" ludzi jest
          zwyklą głupotą? Chociażby dlatego, że każdy człowiek i każdy
          przypadek jest inny.
          Dziwne, że niektórzy nie mogą zasnąć, zanim nie poprzypinają innym
          etykietek. A jeżeli ktoś jest szczęśliwszy z tego powodu, że udało
          mu się zaklasyfikować bliźniego do jakiejś kategorii, to najwyższy
          czas, żeby zajął się sobą i swoimi sprawami.
    • tarantinka Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 19:13
      myslimy, że w życiu róznie bywa a podlewanie tego sosem z oceanmi
      jest nietaktem wobec konkretnych przypadków ;)
      • lacido Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 19:17
        tarantinka napisała:

        podlewanie tego sosem z oceanmi
        > jest nietaktem wobec konkretnych przypadków ;)

        trafna uwaga :)
    • wanilinowa Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 19:15
      f/ jak zwykle upraszczasz świat
      • zjawa1 Andreas3233 i Lacido 28.03.09, 20:21
        Najpierw do Lacido!
        Słowo ,,bękart" wcale nie jest uniwersum sformułowania ,,dziecko bez
        ślubne".
        Słowo ,,bękart" określa dziecko poczęte z nierządu, a co za tym
        idzie, dziecko prostytutki!
        Odsyłam do znawcy polszczyzny Pana prof. Miodka!
        Dalej:
        Nie każda kobieta posiadająca dziecko, a będąca bez ślubu jest
        prostytutką.
        Natomiast zdarzają się kobiety, które są mężatkami i prostytutkami,
        lub ( nazwijmy to ładnie i poprawnie) KOCHANKAMI. polecam forum
        Kochanki! Więc ich dzieci również można nazwać ,,bękartami"!
        Teraz do Andreas.
        Wątek skrajnie płytki, świadczący o niskiej kulutrze osobistej i
        intelektualnej załorzyciela.
        Pytanie tendencyjne, a podpunkty sugerujące jedną i ta samą
        odpowiedz!
        Ogółem, brak elastyczności i możności w udzieleniu trafniej
        odpowiedzi.

        Błędne rozumowanie przy przyjętym założeniu, że dla każdej kobiety
        główną ,,ideą fix" jest bycie mężatką.

        Z wątku można również wydedukować, że lepiej być zakłamanym i brać
        ślub z obowiązku.
        Zresztą wg. ostatnich statystyk w 2008r, prawie co drugi ślub
        brano, kiedy kobieta była już w ciąży.
        Oczywiście nie uogólniam, większość z nich była zaplanowana i nie ma
        w tym nic z hipokryzji.

        Radzę poszerzyć ,,horyzonta" i przeanalizować powyższą tematyka tak,
        by nie wypisywać idiotyzmów, oraz wziąść pod uwagę fakt; że
        dziecko ,,bez ślubu" również bywa zaplanowane!
        Pozdrawiam!
        • ania25054 Re: Andreas3233 i Lacido 28.03.09, 21:26
          Twoja proponowana ocena kobiety była aktualna na początku XIX wieku,
          no i jeszcze zahaczała w okolice lat 80, XX wieku. Teraz to jest b.
          często świadomy wybór i nic nikomu do tego. Czyli stawiam na f :D
          • andreas3233 Re: Andreas3233 i Lacido 28.03.09, 23:31
            ania25054 napisała:

            > Twoja proponowana ocena kobiety była aktualna na początku XIX
            wieku,
            > no i jeszcze zahaczała w okolice lat 80, XX wieku.
            Nie proponowalem zadnej oceny kobiety.
            Teraz to jest b.
            > często świadomy wybór i nic nikomu do tego.
            Czy mozesz przytoczyc jakas literature nt?
            Czyli stawiam na f :D
            Powtarzasz sie..:(((
        • lacido Zjawa 28.03.09, 21:30
          bękart
          1. pogard. «nieślubne dziecko»
          2. pot. «z niechęcią o dziecku»

          sjp.pwn.pl/lista.php?co=b%EAkart
          polecam Słownik języka polskiego zanim zaczniesz sie mądrzyć :)

          PS p.Miodek nie dla każdego jest autorytetem
        • andreas3233 Re: Andreas3233 i Lacido 28.03.09, 23:15
          zjawa1 napisała:

          > Najpierw do Lacido!
          > Słowo ,,bękart" wcale nie jest uniwersum sformułowania ,,dziecko
          bez
          > ślubne".
          > Słowo ,,bękart" określa dziecko poczęte z nierządu, a co za tym
          > idzie, dziecko prostytutki!
          > Odsyłam do znawcy polszczyzny Pana prof. Miodka!
          Natomiast ja sie bede upieral, ze okreslenie ''bastard'' - dotyczy
          dzieci nieslubnych. Np: jeden z najwybitniejszych wladcow
          sredniowiecza - Wiliam Zdobywca / Hastings, Anglia 1066r/; do konca
          13w. mial nick Bastard; bo i faktycznie zostal on splodzony przez
          jego ojca z 16 -letnia dziewczyna.
          > Dalej: [ .........] - nie komentuje w ogole..:((
          Zupelnie bez sensu. Wkladasz mi w usta rzeczy, ktorych nie napisalem.
          Teraz do Andreas. ..../ andreasa/
          > Wątek skrajnie płytki, świadczący o niskiej kulutrze osobistej i
          > intelektualnej załorzyciela.
          > Pytanie tendencyjne, a podpunkty sugerujące jedną i ta samą
          > odpowiedz!
          > Ogółem, brak elastyczności i możności w udzieleniu trafniej
          > odpowiedzi.
          >
          > Błędne rozumowanie przy przyjętym założeniu, że dla każdej kobiety
          > główną ,,ideą fix" jest bycie mężatką.
          >
          > Z wątku można również wydedukować, że lepiej być zakłamanym i brać
          > ślub z obowiązku.
          > Zresztą wg. ostatnich statystyk w 2008r, prawie co drugi ślub
          > brano, kiedy kobieta była już w ciąży.
          To normalne, niemal od 17w. Co najmniej 40% kobiet bylo w ciazy - w
          czasie slubu.
          > Oczywiście nie uogólniam, większość z nich była zaplanowana i nie
          ma
          > w tym nic z hipokryzji.
          >
          > Radzę poszerzyć ,,horyzonta" i przeanalizować powyższą tematyka
          tak,
          > by nie wypisywać idiotyzmów, oraz wziąść pod uwagę fakt; że
          > dziecko ,,bez ślubu" również bywa zaplanowane!
          Nieco sie chyba denerwujesz, nawet - za bardzo.
          > Pozdrawiam!
          Dziekuje i nawzajem:)))
          >
          >
          • lacido Re: Andreas3233 i Lacido 28.03.09, 23:25
            andreas3233 napisał:

            > Natomiast ja sie bede upieral, ze okreslenie ''bastard'' - dotyczy
            > dzieci nieslubnych. Np: jeden z najwybitniejszych wladcow
            > sredniowiecza - Wiliam Zdobywca / Hastings, Anglia 1066r/; do konca
            > 13w. mial nick Bastard; bo i faktycznie zostal on splodzony przez
            > jego ojca z 16 -letnia dziewczyna.

            bastard
            1. «dziecko nieślubne, zwłaszcza potomek królewski ze związku pozamałżeńskiego»
            2. «mieszaniec zwierzęcy, zwłaszcza pochodzący ze skrzyżowania dwóch gatunków»
            • bastardowy

            Słownik języka polskiego
            • zjawa1 Re:Lacido 28.03.09, 23:33
              Jedni piszą wypacowania w oparciu o ,,ściągi", drudzy na bazie
              przeczytanych przez siebie lektur. Jedni korzystają z internetowego
              słownika, inni rozszerzają swoją wiedzę o takie autorytety jak prof.
              Miodek.
              Konsensus:
              Jedni są mniej oczytani od drugich!
              Nic dodać nic ująć!
              • lacido Re:Lacido 28.03.09, 23:49
                Nie wiem dlaczego uważasz p.Miodka za kogoś lepszego od twórców haseł do
                słownika? A czy jest on wirtualny czy realny - robi Ci to różnice?

                Po to są zdobycze cywilizacjo jak wirtualne słowniki żeby z nich korzystać - i
                wyobraź sobie ze ma to coś wspólnego z czytaniem :)

                Linki były po to, żeby poprzeć się dowodami, chyba z tego samego powodu podałaś
                p.Miodka jako autorytet

                wniosek: nie widzisz analogi - przykre ograniczenie
            • andreas3233 Re: Andreas3233 i Lacido 28.03.09, 23:43
              lacido napisała:


              >
              > bastard
              > 1. «dziecko nieślubne, zwłaszcza potomek królewski ze związku
              pozamałżeńsk
              > iego»
              ale pozniej / historycznie/ , bardziej zeszlo w nizsze progi.
              W niklym uzyciu, od pol. 18w.


              • lacido Re: Andreas3233 i Lacido 28.03.09, 23:49
                jakby nie było trochę zawęża pojecie, bękart jest bardziej uniwersalny chyba
              • kochanica-francuza Re: Andreas3233 i Lacido 29.03.09, 22:24

                > W niklym uzyciu, od pol. 18w.

                Nie uwierzę, że sam to wiedziałeś! Ściągnąłeś z neta!
                • andreas3233 Re: Andreas3233 i Lacido 29.03.09, 23:31
                  Kochanico.....- uwierz; mialem dostep do materialow zrodlowych.
                  • kochanica-francuza Re: Andreas3233 i Lacido 29.03.09, 23:56
                    andreas3233 napisał:

                    > Kochanico.....- uwierz; mialem dostep do materialow zrodlowych.

                    W necie?
                    • andreas3233 Re: Andreas3233 i Lacido 30.03.09, 00:13
                      kochanica-francuza napisała:

                      > andreas3233 napisał:
                      >
                      > > Kochanico.....- uwierz; mialem dostep do materialow zrodlowych.
                      >
                      > W necie?

                      W rzeczywistosci.....
                      • kochanica-francuza Re: Andreas3233 i Lacido 30.03.09, 00:17

                        > W rzeczywistosci.....

                        W siedzibie Wszechpolaków?
                        • zjawa1 Re: Kochanica:) 30.03.09, 00:34
                          Nawet wszechpolacy nie sa tak ograniczenie;)
                        • andreas3233 Re: Andreas3233 i Lacido 30.03.09, 23:05
                          kochanica-francuza napisała:

                          >
                          > > W rzeczywistosci.....
                          >
                          > W siedzibie Wszechpolaków?

                          Zaczynasz pisac glupoty....
        • kochanica-francuza Re: Andreas3233 i Lacido 29.03.09, 21:45
          Słowo bękart jest określeniem dziecka poczętego Z NIEPRAWEGO ŁOŻA, czyli z
          dowolną kobietą niebędącą oficjalną małżonką.

          Jest to też słowo NACECHOWANE EMOCJONALNIE, mianowicie negatywnie. Jest silnie
          pogardliwe.
          • lacido Re: Andreas3233 i Lacido 29.03.09, 22:14
            chyba w cytacie ze słownika było coś o pogardliwym nacechowaniu
            • kochanica-francuza Re: Andreas3233 i Lacido 29.03.09, 22:17
              lacido napisała:

              > chyba w cytacie ze słownika było coś o pogardliwym nacechowaniu

              Możliwe. Napisałam co wiem, nie sprawdzałam wszystkich waszych wypowiedzi.
              • lacido Re: Andreas3233 i Lacido 29.03.09, 22:21
                no tak :) myślałam, że skoro piszesz pod tematem z moim nikiem to coś odnośnie
                mojej wypowiedzi :)
      • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 00:08
        wanilinowa napisała:

        > f/ jak zwykle upraszczasz świat

        A co tutaj, az tak trudnego..??
        >
        >
        • zjawa1 Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 00:37
          andreas3233 napisał:


          >
          > A co tutaj, az tak trudnego..??

          Twoj przypadek dewiancie:)
          • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 00:43
            zjawa1 napisała:

            > andreas3233 napisał:
            >
            >
            > >
            > > A co tutaj, az tak trudnego..??

            Dla Ciebie??? - dewiantko...:))*
            >
            > Twoj przypadek dewiancie:)
            >
            >
            • zjawa1 Re: dobra, dość tej ,,dziecinady" 30.03.09, 00:47
              Szkoda mi czasu na odpisywanie do ,,ściany".
              Jak dorosniesz i troche poczytasz to, byc moze staniesz sie
              odpowiednim partnerem do polemizowania ze mną:)

              Ale jak na razie nie widze perspektyw...
              W sumie zal mi ciebie...
              Pozdrawiam goraco!
    • greengrey Re: Nieslubne dziecko..... 28.03.09, 21:43

      f) żadne z wymienionych
      • rachela25 Re: Nieslubne dziecko..... 29.03.09, 00:04
        Szkoda gadać , nudzi wam sie chyba
        • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 29.03.09, 00:13
          rachela25 napisała:

          > Szkoda gadać , nudzi wam sie chyba

          To po co klikasz..?
          • ca.melia Re: Nieslubne dziecko..... 29.03.09, 18:27
            g. Autor postu jest nawiedzonym, niedojrzałym, prymitywnym smarkaczem
            • ca.melia Re: Nieslubne dziecko..... 29.03.09, 18:28
              aaa
              i zapewne sam jest "bękartem" więc szuka swojej tożsamości.
              • zjawa1 ca.melia Wysmienita odpowiedz:)! 29.03.09, 20:32
                Pewnie trafilas w samo sedno!
              • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 29.03.09, 23:12
                ca.melia napisała:

                > aaa
                > i zapewne sam jest "bękartem" więc szuka swojej tożsamości.
                Twa wypowiedz, to staly element kobiecych wynurzen na FK.
                Tzn.: ''Gdy paniom, cos z jakis wzgledow sie nie podoba w
                watku/poscie/- to nalezy tresc watku przypisac autorowi''.
                Natomiast Twa wypowiedz swiadczy o niedojrzalosci emocjonalnej!!!

                PS. A moze, to Ty jestes bekartem/bastardem!!!
                • kochanica-francuza Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 00:02


                  > Natomiast Twa wypowiedz swiadczy o niedojrzalosci emocjonalnej!!!
                  >
                  > PS. A moze, to Ty jestes bekartem/bastardem!!!

                  A to z kolei z cyklu "Gdy panom nie podoba się wypowiedź pani, zarzucają jej
                  kłopoty emocjonalne/PMS/feminizm/frustrację seksualną/osobisty stosunek do tematu".
                • ca.melia Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 00:47
                  ilość Twoich wykrzykników świadczy jedynie o niemożności poradzenia
                  sobie ze swoimi frustracjami.

                  Kobieta odeszła, brak seksu, czy szef ma Cię w nosie?

                  Oddychaj.
                  • kochanica-francuza Re: Nieslubne dziecko..... 31.03.09, 00:02

                    > Oddychaj.

                    Kolega na podobną radę odparł: ja oddycham całe życie ;-)
            • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 00:11
              ca.melia napisała:

              > g. Autor postu jest nawiedzonym, niedojrzałym, prymitywnym
              smarkaczem

              Czy tylko dlatego, ze nie jestes w stanie zdecydowac sie na wlasciwa
              odpowiedz:, a,b, c,....?
              • kora3 A Ty? :) 30.03.09, 00:15
                andreas3233 napisał:

                >
                > Czy tylko dlatego, ze nie jestes w stanie zdecydowac sie na
                wlasciwa
                > odpowiedz:, a,b, c,....?


                Jesli to kobieta, z która masz dziecko i nie chce z Toba być to
                pewnie znasz wiecej szczegółów na Jej temat i mozesz sam wybrac
                odpowiedx z bardzo ograniczonej liczby mim wszystko.
                Wg Ciebie dlaczego matka Twego dziecka nie chce z Toba go
                wychowywac?
              • kochanica-francuza Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 00:18

                >
                > Czy tylko dlatego, ze nie jestes w stanie zdecydowac sie na wlasciwa
                > odpowiedz:, a,b, c,....?

                Ona ODRZUCIŁA je wszystkie.
              • zjawa1 Re: andreas 30.03.09, 00:38
                Chlopino ty moja;) lecz sie za nim nie bedzie za pozno;)
                • lacido Re: andreas 30.03.09, 11:19
                  zjawa1 napisała:

                  > Chlopino ty moja;) lecz sie za nim nie bedzie za pozno;)

                  a nie powinno być czasem: zanim będzie za późno?
    • kora3 ja myslę, ze za mało danych mam :) 29.03.09, 18:41
      ni znam powodu, dla którego owa pani nie chce być z ojcem dziecka,
      ewentualnie z innym mezczyzną, jak wiec cokolwiek oceniac? Bez sensu
      pytanko
      • andreas3233 Re: ja myslę, ze za mało danych mam :) 30.03.09, 00:17
        kora3 napisała:

        > ni znam powodu, dla którego owa pani nie chce być z ojcem dziecka,
        > ewentualnie z innym mezczyzną,
        a co to ma do rzeczy??? A moze jest odwrotnie..?? Fakt pozostaje
        faktem...
        jak wiec cokolwiek oceniac?
        Nikt tu nie pyta o ocene. Chodzi o prosty
        wybor.
        Bez sensu
        > pytanko
        A: to juz ocena. Zajmujesz sie tylko ocenami???
        • kora3 Nie:) 30.03.09, 00:22
          ale jako normalny człowiek wiem, ze nie sposób odpowiedzieć na
          ptania typu "który ładniejszy
          " np. bez podania o co chodzi. :)
          To pytanie jest wraz z odpowiedziami z tego gatunku, po prostu zero
          kontekstu, tylko podane odpowiedzi przy pytaniu o charakterze oceny
          b. subiektywnym i otwartym.
    • six_a Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 00:29
      jak ma to dziecko z pozamałżeńskiego, to już jest mężatką.
      to co to niby jest: nic nie wyglada na to, aby miala zawrzec zw. malzenski
    • chicarica Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 12:01
      Andreas, weź się do jakiejś roboty konkretnej, święta idą, okna byś pomył, trawę
      skosił, zagrabił, zamiast sadzić kocopoły na forum.
    • wiu Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 14:39
      ja to nazywam życiem, prozą życia ... po prostu nie udało się tej
      kobiecie. Chciała być standartowa, ale nie wyszło. Czy ma z tego
      powodu rwać włosy z głowy? Jej seksualnośc nie ma tu nic do rzeczy,
      nie jest żadną dewiantką, a morlaniejsza może być od ciebie,
      Andreasie. Troche POKORy wobec życia
    • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 30.03.09, 23:55
      Nie rozumiem jednej rzeczy: skad w wielu postach, az tyle
      impersonalizacji?; / por. zjawa, kora3, chicarica, itp /,dlaczego,
      ja mialbym miec cokolwiek wspolnego, z jakims pozamalzenskim
      dzieckiem???
      W swym zacietrzewieniu - juz przesadzacie.
      Wszystkie damy: arcypostepowe..????
      • jack20 Re: Nieslubne dziecko..... 31.03.09, 00:08
        Dziwie sie, ze wogole ktos chce rozmawiac z kims kto ma nierowno pod
        sufitem i taaakie problemy.
    • andreas3233 Re: Nieslubne dziecko..... 01.04.09, 23:52
      Dziekuje, prawie wszystkim - za udzial w dyskusji:)))
      • lacido Re: Nieslubne dziecko..... 01.04.09, 23:59
        jakieś imienne podziękowania? :DDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka