Dodaj do ulubionych

Chcę się zapisać na tango argentyńskie

29.03.09, 09:51
Mój szanowny chłop, dowiedziawszy się o moich planach zareagował mniej więcej:
Nie podoba mi się to, jakiś obcy facet będzie cię dotykał. Na tango możesz chodzić ze mną albo z twoim ojcem co najwyżej!

A ja od stycznia mieszkam w innym mieście i nie mogę z nim chodzić na kurs (do tej pory jakoś moje propozycje wspólnego pójścia na naukę tańca kończyły się na entuzjazmie werbalnym li tylko). Chciałabym zrobić coś fajnego dla siebie i na coś budującego przeznaczyć jedno popołudnie w tygodniu, bo nie powiem, żebym miała tu póki co mnóstwo rozrywek czy znajomych.

Czy mój pomysł naprawdę jest taki po bandzie, czy może jednak chłop przesadza?

PS. Temat można uznać za dubel z Forum Mężczyna; jednak chciałabym poznać opinie i Pań, i Panów, stąd zamieszczam post na obu forach.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: Chcę się zapisać na tango argentyńskie 29.03.09, 10:12
      mamwszystko napisała:

      > Czy mój pomysł naprawdę jest taki po bandzie, czy może jednak chłop przesadza?

      Po pierwsze, tango argentyńskie to jeden z bardziej zmysłowych tańców jakie
      istnieją. Przy fajnym partnerze/partnerce, odpowiedniej atmosferze na sali i
      dobrym humorze można wpaść niemal w trans i dać się ponieść muzyce i zmysłom.
      Tak, że po kilku lekcjach łatwo można zapałać namiętnością do tanecznego
      partnera, tym bardziej gdy swojego faceta ma się gdzieś daleko.

      Po drugie, zadaj sobie pytanie czy Tobie by pasowało i nie miałabyś nic
      przeciwko temu aby daleko od Ciebie Twój facet tańczył zmysłowe tańce z jakąś
      atrakcyjną kobietą.

      Kurs tańca to nie nauka samochodem czy lekcje angielskiego :)
    • drie Re: Chcę się zapisać na tango argentyńskie 29.03.09, 10:17
      Zapisz sie na inny taniec. Ktory nie wymaga tak bliskiego kontaktu.

      Tango jest super. Nie mozesz poczekac kiedy bedziecie mogli chodzic
      razem? Osobiscie tez wole akurat tango tanczyc z moim wlasnym facetem.
      Szczegolnie jak sie bedziesz uczyc - poczatki bez znajomosci postawy i
      techniki sa bardzo "kontaktowe", a nie wiesz jaki partner Ci sie
      trafi.
      • mamwszystko Re: Chcę się zapisać na tango argentyńskie 29.03.09, 10:26
        Oczywiście, że mogę poczekać. Obawiam się tylko, że jego zapewnienia "pójdziemy
        razem" nigdy nie dojdą do skutku, bo po 1. on chyba zbytnim entuzjazmem nie
        pała, po 2. zawsze się znajdzie coś innego, ważniejszego do roboty.

        Zaczynam mieć wrażenie, że ludzie sądzą, iż tango wypada tańczyć wyłącznie z
        własnym partnerem (życiowym)? Czy tak jest w istocie?
        • drie Re: Chcę się zapisać na tango argentyńskie 29.03.09, 10:36
          Nie badz tak pesymistycznie nastawiona do swego chlopaka. ;) Wazne,
          ze ma chec, a jak bedzie okazja to wez go po prostu na lekcje/dzien
          otwarty w szkole.

          Tango tanczy sie nie tylko z zyciowym partnerem. Ale tak jak
          wspomnial Jan wyzej - jest to dosyc intymny taniec. Preferencje sa
          bardzo osobiste. Ja uczac sie wolalam "ocierac sie" o kolana mojego
          faceta :) niz bardzo "potliwego" samotnego pana czy tez watlego
          chlopczyka, ktorego balabym sie dotknac zeby go nie polamac. ;)

          Kolezanka znowu zapisala sie na tango wlasnie w celu poznania kogos
          i nie ma nic przeciwko obtancowywaniu wszystkich.


    • rafieba Re: Chcę się zapisać na tango argentyńskie 29.03.09, 14:56
      Czy pamiętasz film "Zapach kobiety" z rewelacyjną kreacją Al Pacino,
      w roli niewidomego, emerytowanego oficera? Film ten znany jest
      również z tanga argetyńskiego głównego bohatera z młodą, czekającą
      na swojego narzeczonego kobietą. "Mój narzeczony uważa, że tango
      jest histeryczne" - odpowiedziała kobieta, na pytanie Al Pacino, czy
      ma ochotę zatańczyc. "To Twój narzeczony jest histeryczny",
      odpowiada Al Pacino. Po czym niewidomy oficer tańczy z nią tango,
      wzbudzając zachwyt obecnych osób. To oczywiście tylko film, można
      powiedziec. Wczoraj byłem na lekcji tanga w warszawskiej szkole
      tanga. Nikt z obecnych nie miał oporów przed zmianą partnerek.
      • jane-bond007 Re: Chcę się zapisać na tango argentyńskie 29.03.09, 15:08
        Mój narzeczony uważa, że tango jest histeryczne" - odpowiedziała
        kobieta, na pytanie Al Pacino, czy ma ochotę zatańczyc. "To Twój
        narzeczony jest histeryczny", odpowiada Al Pacino.


        :) :) :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka