Dodaj do ulubionych

praca w TVNie

30.03.09, 19:27
Czy to prawda że bez znajomości nie da rady?
Obserwuj wątek
    • niebieski_lisek Re: praca w TVNie 30.03.09, 19:29
      Prawda, oj prawda :)
    • dziewice ale znajomosci czego? ;p 30.03.09, 19:30
    • liisa.valo Re: praca w TVNie 30.03.09, 19:52
      Zależy bez znajomości czego. Myślę, że angielski i zagadnienia rynku mediów w
      Polsce trzeba by znać, ale suahili i współczesna muzyka azjatycka to
      niekoniecznie...
    • ingeborg oj czepiacie się :-) 30.03.09, 19:59
      proste że bez znajomości ludzi z TVNu :-)

      Zakładam, ze TVN jako duża firma, zatrudnia też studentów do jakiejś
      mało wyrafinowanej i pewnie i kiepsko płatnej pracy. W takim wypadku
      też liczą się te znajomości, czy to tylko od szczebla dyrektorskiego
      wzwyż :-)) ??? Czy oni w ogóle zamieszczają jakieś ogłoszenia, czy
      po prostu szukają po znajomych?
      • dziewice w polszcze dostaje sie prace tylko po znajomosciac 30.03.09, 19:59
        h, albo dobrze ciagniesz, koniec kropka.
      • jagoda_pl Re: oj czepiacie się :-) 30.03.09, 20:33
        Czasem zamieszczają ogłoszenia na Wirtualnych Mediach. Ostatnio były praktyki dla studentów - niestety darmowe.
        • pan_i_wladca_mx Re: oj czepiacie się :-) 31.03.09, 16:34
          moj chlop byl na tych praktykach :) prostytuowal sie za darmo przez 3 miesiace
          :) fajnie nie?:)
      • mareczekk77 Re: oj czepiacie się :-) 30.03.09, 20:55
        W Polsce o pracę bez znajomości jest trudno, owszem, zdarza się ale wyjątkowo
        rzadko i albo fart, albo niezwykłe umiejętności. Ja w życiu byłem w Warszawie na
        ponad 100 rozmowach o pracę i wszystko było max 1500pln, lepsze prace miałem
        TYLKO po znajomości. Kolega ma wujka mocnego w Orlenie, z miejsca 4500 na łapkę,
        laptop, komórka, w pracy z nudów siedzi na stronach porno, i gra w gierki albo
        dzwoni po znajomych na komórki i jest wściekły że musi wysiedzieć tam 6h
        dziennie 5dni w tygodniu lol :)
        • jagoda_pl Re: oj czepiacie się :-) 30.03.09, 21:04
          Ja w życiu byłem w Warszawie n
          > a
          > ponad 100 rozmowach o pracę i wszystko było max 1500pln

          Serio piszesz? A jakie stanowiska? Bo ja chyba na innym świecie żyję...
          • madai Re: oj czepiacie się :-) 30.03.09, 23:11
            tak, mozna bez znajomosci.
            znam osobe, ktora pracuje przy produkcji jednego z programow w
            tvnie, jest osoba bardzo mloda, ale bardzo zdolna. nie pojawia sie
            przed kamerami, chyba ze jest odcinek - od kuchni. dostala sie
            dzieki praktykom, zostala wtedy zauwazona i wychodzila swoje :)

            co do pracy w ogole - jest kiepsko.
            Ja swoja mam akurat bez znajomosci, ale tez nie zarabiam kokosow,
            chociaz wystarcza mi wlasciwie na wszystko. Ale szukam dalej, bo
            znajomosci niestety nie posiadam.
          • mareczekk77 Re: oj czepiacie się :-) 31.03.09, 14:50
            Jagoda - poważnie. 1500 to był absolutny max, wszędzie była praca w akwizycji,
            jak zaczęła się emigracja to się polepszyło, bo przed tym to był syf. Np. facet
            mi w biurze mówi że 800pln ale praca po 12h na dobę, tzn 8h legalnie a 4h mam
            zrobić z własnej woli i w razie jakiejś kontroli mówić że jestem tu prywatnie,
            ja się pytam faceta czy to jakiś żart jest może? jakiś test? facet mówi że nie,
            więc ja mówię że nie odpowiada mi to, to koleś mi mówi "to wypad" :) o pracę tam
            się bili prawie. Mi się w życiu udało bo pracowałem w czasie boomu w agencji
            nieruchomości, a że przez telefon umiem świetnie gadać i sprawy załatwiać, to
            prowizja za prowizją leciała na konto. Ale się rypnęło wszystko, i bezrobocie :)
            ostatnia praca to jedne z tzrech dominujących operatorów telefonicznych, ale
            dałem radę tylko 4 miesiące, mdleli ludzie ze zmęczenia, taki stres był i młyn,
            1300pln na rękę, oraz wielka firma rtv, prawie 200 telefonów dziennie, 1700 na
            reke ale zadnych premii, bonusów, nic. Teraz dzwonię i chodzę, to dają max 1100,
            1200 w biurach, i chcą dwóch jezyków i studiów, a praca na parkingu chyba 13h na
            dobę bez kibla i jedna niedziela wolna w miesiacu 1200 na lape. lol :)
            • jagoda_pl Re: oj czepiacie się :-) 01.04.09, 14:50
              Ech, straszenie. Ja ostatnio dostałam pracę w Wawie (+ może dostanę inną) i jakoś inaczej to wyglądało... EOT
    • kooks Re: praca w TVNie 31.03.09, 00:26
      Da się, da. Tylko trzeba mieć co nieco w głowie i umieć się zaprezentować.
    • sommernachtstraum Re: praca w TVNie 31.03.09, 11:31
      i jakiej odpowiedzi oczekujesz? osoby, które tam pracują odpowiedzą, że się da.
      te, którym dostać się nie udało, że się nie da. to oczywiste.
      • riki_i Re: praca w TVNie 31.03.09, 12:03
        TVN tonie po zakupie N i pikowaniu giełdy. Wcześniej rolowali długi w
        nieprzejrzystych rozliczeniach spółek grupy ITI. Banki domagają się teraz
        wcześniejszej spłaty kredytów, a Wejchert się wije. Jeśli kryzys światowy potrwa
        parę miesięcy za długo, to TVN się wykopyrtnie.

        Jaka praca?! Rojenia o pracy prezenterki? Czy też chcesz robić za montażystkę
        albo pracować w dziale reklamy? Nie ma to jak pier.d.olenie smutów z rana na
        forum przez nastolatki.
        • moonbp Re: praca w TVNie 31.03.09, 12:31
          Teraz jest oficjalny casting w TVN Warszawa (można i jechać w
          pierwszych dniach Kwietnia, i przesłać prezentację online) - jak
          się uda, to w perspektywnie będzie szansa na "duży" TVN:) Kto jest
          zainteresowany niech sobie wejdzie na stonę TVN Warszawa, i
          znajdzie tam stosowne okienko z informacją:)
        • ingeborg Re: praca w TVNie 31.03.09, 12:58
          zastanów cię co za głupoty pieprzysz smutny człowieczku.
          • riki_i Re: praca w TVNie 31.03.09, 15:41
            To do mnie, Dziuniu?

            Idź na casting do tvn Warszawa jak ci radzi przedmówczyni to sobie
            podreperujesz ego. Stawiają w piątek kamerę na Nowym Swiecie i będą
            łapać przechodniów.
            • ingeborg Re: praca w TVNie 31.03.09, 22:15
              tak, frajerze, do ciebie.

              przeczytaj sobie jeszcze raz co napisałam, albo poproś kogoś, zeby
              ci przeczytał a potem może jeszcze wytłumaczył trudniejsze słowa.
        • steady_at_najx Re: praca w TVNie 31.03.09, 22:18
          >parę miesięcy za długo, to TVN się wykopyrtnie.

          no i krzyzyk na droge sprzedajnej nieobiektywnej stacji.
    • filaretka Re: praca w TVNie 31.03.09, 23:24
      Znajomości się przydają wszędzie - niezależnie czy masz zamiar
      pracować w warzywniaku czy w TVNie.

      Nie jest jednak prawdą, że są konieczne. Znam sporo ludzi z TVNu -
      młodych, ambitnych ludzi. Robią różne rzeczy - pracują przy Dzień
      Dobry TVN, w uwadze, nakręcają coś dla Faktów. Generalnie - nie
      mieli znajomości, bo zaczyna się od zera. Idziesz do TVNu, pytasz o
      praktyki, zaczynasz tyrać za darmo albo półdarmo. I nie czarujmy
      się - zdolne osoby zostaną wyłapane, słabe odpadną. Nie ma miejsca
      na szare myszki - ważne jest mieć charakter, pomysł. Im większa
      szajba, tym większe szanse ;)

      Najważniejsze w Warszawie jest to, aby być (bywać) wszędzie -
      chodzić tam gdzie się coś dzieje, być w centrum uwagi. Każda
      znajomość zawarta podczas pracy procentuje.

      Ja pracowałam akurat nie w TVNie, bo zajmowałam się prawdziwym
      dziennikarstwem :P ale miałam okazję poznać dużo ludzi. Fajna praca -
      ale ciężka i wyczerpująca. To nie są etaty od 8 - 16.
      Dyspozycyjność - przede wszystkim. Więkoszość ludzi na prawde nie ma
      czasu na rodzinę. Za to kręgi znajomości - bardzo zawężone.

      Poza tym - wszystkim się wydaje, że to pasjonująca praca, głównie
      przez wielki świat, którego się nagle dotyka. Prawda jest jednak
      taka, że wywiad z pierwszym politykiem - jest emocjonujący. 10 -
      nudny jak cholera. Aktorzy, gwiazki, gwiazdeczki - są ciekawi na
      ekranie. Na żywo - normalni i nie zawsze tacy fajni jak by się
      wydawało. Znajomi też nie oglądają wszystkich reportaży, nie
      interesują się czy gadałeś z Pazurą czy z Wojewódzkim. Ciebie też to
      przestanie interesować po pewnym czasie :))

      Łatwo się nudzi - szczególnie, że media od kuchni nie są wcale aż
      tak ciekawe jak się wszystkim wydaje.

      Poza tym - nie sprecyzowałaś co chciałabyś robić w TVNie?
      • ingeborg Re: praca w TVNie 01.04.09, 00:14
        Wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedź! Co do Twojego pytania, to
        cóż, chodzi o to, ze szukam pracy. Nie mam sprecyzowanego tego, co
        chciałabym robić, bo tak naprawdę nie wiem co mozna tam robić, do
        czego potrzebują ludzi. Jestem studentką i szukam pracy, którą da
        się pogodzić ze studiami. Jest taka dziewczyna z mojego roku, która
        pracje przy DD TVN i jakoś to godzi, chociaż rzeczywiście - chodzi
        cały czas z komórką przy uchu. (Spytałabym o to ją, ale ona nie chce
        o tym za bardzo rozmawiać).

        Nie muszę koniecznie być na wizji, robić wywiadów i tej całej
        reporterskiej roboty. Myślę, ze nadawałabym się do tego całego
        organizacyjnego backstage'u.
      • mareczekk77 Re: praca w TVNie 01.04.09, 00:25
        Filaretka, a poznałaś w realu Bogusia Lindę?
      • winomusujace Re: praca w TVNie 01.04.09, 21:12
        Zastanów się co Ty piszesz, jakie poważne dziennikarstwo jak z
        gwiazdeczkami i aktorami rozawiałaś :) śmiech na sali...
        Ciekawe co to za medium :) że i z aktoreczkami i z politykami... lol
    • hotally Re: praca w TVNie 01.04.09, 00:28
      Moja znajoma robiła reporaze dla tvnu Uwagi i superwizjera (o ile nie pomylilam
      nazwy innej stacji) i mowila, ze masakra- strasznie mało płacili, roboty duzo,
      wiec przeniosła sie do polsatu i jest lepiej.
    • n_nicky Re: praca w TVNie 01.04.09, 16:34
      Co do znajomości to dzisiaj przydają się wszędzie i są niemal stuprocentową
      koniecznością do zdobycia dobrze płatnej pracy czy lepszego stanowiska pracy.

      Co do pracy w TVNie i w telewizji w ogóle całkowicie zgadzam się z postem
      filaretki. Mogę jeszcze napisać kilka słów od siebie z autopsji ;)

      Większość społeczeństwa, szczególnie ludzi, którzy nigdy nie mieli do czynienia
      z telewizją bezpośrednio, uznają ją za medium nieosiągalne, a nawet w skrajnych
      przypadkach za rodzaj wyroczni. Ludzie wiedzą o telewizji tyle, ile widzą na
      ekranie (ewentualnie przeczytają gdzieś, ale to pomijam), dlatego często
      utożsamiają telewizję tylko z prezenterami, reporterami, ewentualnie z
      operatorami kamery. Nie wiedzą o tym, czego nie mieli i nie mają okazji
      zobaczyć, a więc o nie mniejszym wkładzie pracy montażystów, oświetleniowców,
      researcherów, dźwiękowców, charakteryzatorów, a nawet stylistów. Ok, tyle teorii ;)

      Nawiązując do tego, co napisałam wyżej - praca w TVN cieszy się chyba największą
      renomą, podziwem wśród zwykłych odbiorców. Przede wszystkim pokutuje jakże
      błędne przekonanie, że w TVN zarabia się krocie. Tymczasem krocie zarabiają
      tylko flagowe postaci stacji. W środowisku każdy wie, że poniżej tego poziomu
      TVN płaci bardzo mało, początkujący reporter TVN24 najczęściej nie zarabia nawet
      1500 zł miesięcznie. Zresztą tak jest nie tylko w TVN, ale też np. w Wyborczej i
      każdym dużym medium. Na praktykach nie zarabia się w ogóle.

      Istnieje wiele sposobów załapania się do pracy, na poziomie najbardziej znanych
      twarzy są to najczęściej roszady pomiędzy stacjami, także awanse dziennikarzy w
      obrębie stacji np. z TVN24 do TVN czy z TVN Meteo do TVN. Są też castingi, na
      których wbrew temu, czemu później nieudolnie się zaprzecza, nie wygrywa nikt z
      tzw. przypadku. Jest praca po znajomościach - wiadomo. Są wreszcie praktyki, z
      których korzystają przede wszystkim studenci. Szanse na stały etat - bliskie
      zeru, na kontrakt nieco lepsze, przy czym i tak dość nikłe. Jest dokładnie tak
      jak napisała filaretka - istnieje pewna grupa praktykantów ewidentnie dobrych,
      utalentowanych. Reszta to karierowicze, a im większy lanser albo "krejzol" tym
      lepiej. Podobnie w przypadku praktykantek, im ładniejsza, tym lepiej. W
      ostatnich przypadkach poziom erudycji nie ma już istotnego znaczenia, co, o
      zgrozo, widać później na wizji.

      Mam znajomych pracujących w TVN, także praktykantów Uwagi, TVN24 itd. Pracy
      dużo, wszystko zgodnie z linią programową, atmosfera pracy lepsza niż np. w TVP,
      zarobki porównywalne, czyli na początku niskie. Perspektywy na awans zależne od
      wielu czynników ;)

      Co jeszcze od kuchni...pracując w telewizji trzeba mieć w sobie duże pokłady
      cierpliwości, ale też dystansu do wszystkiego i wszystkich wokół. Jako młody
      pracownik w telewizji nigdy nie wie się kto, z kim, dlaczego, jak, po co, kiedy,
      gdzie itd. W TVP koneksje towarzyskie są wszędzie, ten reporter okazuje się
      dobrym znajomym dyrektora oddziału, tamten ma plecy w postaci naczelnego, ta
      młodziutka dziennikarka jest córką kogoś tam itd. Podejrzewam, że w "rodzinnym"
      TVNie zjawisko to jest jeszcze większe, a przynajmniej tak mi wiadomo ;) Pozdrawiam

      • steady_at_najx Re: praca w TVNie 01.04.09, 21:15
        >Nawiązując do tego, co napisałam wyżej - praca w TVN cieszy się chyba największą
        renomą, podziwem wśród zwykłych odbiorców


        jedyne co podziwiam w TVN to lganie bez mrugniecia okiem i zapalczywosc z jaka mozna wchodzic w d... PO (ale dosyc polityki, to nie to forum.)
        • n_nicky Re: praca w TVNie 01.04.09, 22:27
          > jedyne co podziwiam w TVN to lganie bez mrugniecia okiem i zapalczywosc z jaka
          > mozna wchodzic w d... PO

          Dodam jeszcze stawianie sensacji (często taniej) nad rzetelnym dziennikarstwem.
          Nie da się jednak ukryć, że całkiem spora część widzów uważa, że Fakty posiadają
          niemal patent na prawdę i o tych widzach pisałam.

          >(ale dosyc polityki, to nie to forum.)
          i nie ten wątek, więc EOT ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka