Dodaj do ulubionych

Co sadzicie o bardzo malomownych osobach?

01.04.09, 23:57
Ciekawi mnie co ludzie sadza o bardzo malomownych osobach;
zazwyczaj - wiekszosc ludzi jest w miare gadatliwa, niektorzy sa
gadulami, niektorzy sa "umiarkowani", jest jeszcze male grono osob
ktore bardzo malo sie odzywaja w towarzystwie, prawie wogole (tak,
np ja ;-) ). Sadzicie ze np takie osoby sa glupie i nie maja nic do
powiedzenia?
Obserwuj wątek
    • varna771 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 01.04.09, 23:59
      niektórzy ludzie są introwertykami i tak łatwo sie nie otwierają, co
      nie oznacza iż są głupi i nie mają nic do powiedzenia.
      • annaho Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 00:51
        cóż bycie nieśmiałym nie znaczy iz jest sie gorszym głupszym nudniejszym itd. Ja
        zanim rozgadam się w towarzystwie nowo poznanych osob albo muszę duzo wypic albo
        spedzic z kims bardzoo duzo czasu. choc nie powiem czasem jest chemia i jakos
        samo idzie
        • etzel Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 01:05
          > cóż bycie nieśmiałym nie znaczy iz jest sie gorszym głupszym
          > nudniejszym itd.

          Ale taki stereotyp panuje w umysłach większości i żeby go wyplenić, należało by
          większości wypalić ileś tam procent mózgu.
          • bonnieparker1 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 01:33

            Można mówić mało, ale mądrze, można mleć jęzorem, ale bez sensu.
    • ostra_siostra Małomówni 02.04.09, 01:35
      > Sadzicie ze np takie osoby sa glupie i nie maja nic do
      > powiedzenia

      Nie - wręcz przeciwnie. Często myślę, że to gadatliwi nie mają nic do
      powiedzenia. A już najgorsze są chodzące rozgłośnie - nadają non stop, na
      dowolny temat, miotani od dygresji do dygresji. Ciekawe, czy gadają także przez
      sen ;)
    • kaleanka Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 04:30
      Nic nie sądze o małomównych osobach. Siedząc jak trusie pod miotłą
      nie przykuwają mojej uwagi. Poprostu nie zauważam takich osob,ani
      nie próbuje z nimi konwersowac,bo po co skoro nic do powiedzenia
      widocznie nie mają.
      • ja-27 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 10:57
        Zbytnie paplanie tez nie sprawia ze osoba jest interesujaca. Owszem
        zobaczysz ja od razu, ale niekoniecznie chcesz z nia gadac. Gadac
        aby gadac i bez sensu to nie jest wyczyn. Mysle, ze mam wiecej do
        powiedzenia niz niejedem "glosny". zmiesc swoje mysli w jedno madre
        zdanie, a nie w dziesiec bez sensu to wtedy my z Toba pogadamy:)
        • kaleanka Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 17:02
          Tematem przewodnim wątku jest pytanie co sądzimy o osobach
          małomównych ,a nie o tych co paplają o pierdołach. Skoro masz tak
          dużo do powiedzenia,to w towarzystwie otwórz wreszcie gębe i nie
          siedź jak sierota. Jeszcze jedno. Jeśli uważasz,że "więcej do
          powiedzenia" to ta ostania uszczypliwość ,to faktycznie lepiej w
          towarzystwie się nie odzywaj ,bo jeszcze po gębie od kogoś zbierzesz.
          • elf_15 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 03.04.09, 22:40
            O kurcze, nie wszyscy się obracają w towarzystwie, w którym
            można "po gębie zebrać". Jeśli Ty masz takie, to współczuję.
    • drie Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 07:19
      margulinka napisała:
      > Sadzicie ze np takie osoby sa glupie i nie maja nic do
      > powiedzenia?

      Myslimy, ze moga byc "ciezkie" towarzysko jesli np przychodza z
      wizyta w mniejszym gronie do ciebie. Jako gospodarz starasz sie
      zagadac do wszystkich, a taka osoba odpowiada: tak, nie, nie wiem.
      Dopoki nie rozgryziesz, ze jest to osoba malomowna, myslisz, ze
      krolewna nadasana cie nawiedzila (takie tez bywaja ;).

    • happy_time Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 10:45
      Sadzicie ze np takie osoby sa glupie i nie maja nic do
      > powiedzenia?

      Raczej nie są to osoby, które muszą wypowiedzieć się na każdy temat,
      nawet jak nie mają o nim pojęcia.
      Ja uważam, że lepiej się nie odzywać niż gadać bez sensu.
      • ja-27 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 10:54
        Ja jestem bardzo malomowna...ale nie jestem niesmiala (bo to tez
        stereotyp)...po prostu nie czuje, ze musze o wsdzystkim
        gadac...mowie wtedy gdy mam cos do powiedzenia waznego. Prosto i
        zwiezle, nie paplam bez potrzeby. A tak w ogole to ja wole
        sluchac...ale fakt nie zawsze jest to dobrze odbierane.
    • lacido Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 11:23
      Jak mawiał Mark Twain: lepiej milczeć i wydawać się głupcem niż odezwać i
      rozwiać wszelkie wątpliwości :)
      • margulinka Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 11:58
        tak sie zastanawiam troszke nad soba bo ja np. jestem malomowna
        nawet wsrod rodziny. Ostatnio przebywam z siostra i mimo, ze swojak,
        to wcale nie gadamy jakos czesto, ot siedzimy obok siebie,
        ogladamy,czasem cos sobie powiemy i sie powyglupiamy ale nie ma tak
        ze np. dyskutujemy przez 20 min o czyms. I zastanawia mnie jak to
        jest u innych ludzi? ;-)
        • skarpetka_szara Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 16:50
          dobra wiadomosc to taka ze mozna troszke pocwiczyc i to zmienic.
    • kochanica-francuza że nie trajkoczą 02.04.09, 16:35
      co jest bardzo pozytywne, że są może małomówne, może wycofane, ale głupie???
      nigdy w życiu!
    • igusiak Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 16:48
      przykro mi, ale ja najczęściej boje sie takich osób, bo spotkałam
      się z tym, że takie małomówne okazują się bardzo fałszywe :l
      znam kilka takich "cichych" osóbek, które wydają się być takie niby
      ułożone, a D**pę Ci na boku równo obrobią :l
      dlatego ja raczej nie przebywam z takimi w towarzystwie...
      • ja-27 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 18:17
        Boisz sie i bardzo dobrze, bo malowowni bardzo dobrze sluchaja i
        wylapuja jak ktos pieprzy bez sensu:)
        • igusiak Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 19:53
          otóż to! bardzo dobrze słuchają, nie ma w nich tej spontaniczności
          wypowiedzi. dopiero jak coś rozkminią pod kazdym względem to o tym
          mówią, boje się czegoś takiego, naprawdę.
          i potem siedzą w tych swoich fotelikach, i myślą, co ktoś
          powiedział, po co, na co, dlaczego tak a nie sr.ak , uuuuchhh...

          ofkors nie mówie o wszystkich małomównych, są tacy, których trzeba
          po prostu rozkręcić, poznać i wtedy się otwieraja bo nie czuja się
          skrępowani :)
    • skarpetka_szara Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 16:48
      ja tez nie otwieram sie latwo przy ludziach. Wiem ze ludzie
      oceniaja twoja cisze i przypisuja ci wady albo zalety w zaleznosci
      z kim rozmawiasz.

      np: niektorzy ludzie po blizszym poznaniu stwierdzali, ze na
      poczatku mysleli ze jestem zadufana w sobie, ze wszystkich mam w
      nosie, ze uwazam ich gorszych od siebie a ich konwersacjie denna i
      dlatego sie nie odzywam/nie wtracam sie do konwersacji. A ja po
      prostu bylam niesmiala.

      Inni z kolei przypisuja mi zalety ze jestem madra, i swoich slow
      nie wypowiadam na wiatr. Ze wszystko co mowie jest przemyslane,
      itd... ale to zazwyczaj starsi, albo madrzy ludzie tak mysla.

      Wlasnie dlatego wywnioskowalam ze w miejsce twojego braku gatki
      ludzie sami wstawiaja cokolwiek im sie podoba.

      PS: wiesz, ale to nie jest zle, wiele razy uniknelam przykrych
      sytuacji tylko dlatego ze wstrzymalam sie od wypowiedzi. np: kiedys
      ja z przyjacilkami podrobilysmy oceny w dzienniczku nauczycielskim
      i sie wydalo. Na dywaniku u dyrektora wszytkie dziewczyny sie
      zaczely tlumaczyc, a ja ani slowa nie pisnelam. Dyrektor
      WYWNIOSKOWAL ze po protu ich kryje i ze nie mialam nic do czyniena
      z dzienniczkiem. hahahahaha
    • hotally Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 17:00
      ze sa dobrymi sluchaczami
      • ja-27 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 18:19
        Z tym sie zgodze...
        A cisza w Polsce wprowadza srepowanie...ale sa panstwa gdzie to jest
        normalne, nawet jak na randce sie milczy przez chwile to jest
        normalne...tu gdzie ja mieszkam ludzie nie patrza na to ile mowisz
        tylko co mowisz...a najglosniejsi z towarzystwa zazwyczaj nic
        ciekawego do powiedzenia nie maja...niestety
        • hotally Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 20:10
          true true
        • pianazludzen Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 05.04.09, 21:49
          nie wiem, jakie to kraje, ale chyba jeszcze w takim nie bylam, gdzie przesadne
          milczenie jest wysoko cenione towarzysko:) sama musze sie troche zawsze na
          poczatku oswoic z towarzystwem, potem sie rozkrecam. Jednak stwierdzilam ze dla
          dobra kontaktow spolecznych trzeba troche opanowac kunszt small talku o niczym,
          i ciagle sie w tym cwicze, bo takie przesadne milczenie nie jest dobrze
          odbierane ani na polu towarzyskim, ani w zyciu zawodowym.
    • magnolia_liliflora Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 18:37
      Niektórych męczą osoby, które po prostu nie nadają na popularne tematy. To
      naprawdę może popsuć atmosferę i zrazić wiele osób.
      Wiem z autopsji - i to ja jestem tą małomówną.
    • paulinaa Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 19:53
      nie, cenię osoby, które umieją słuchać a nie trajkotac bez sensu...
    • jack20 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 20:07
      kiedys znajdziesz kogos z kim ta bariere malomownosci przelamiesz.
      Moze jestes niesmiala a moze nie wiesz o czym gadac?
      niekoniecznie jest to introwertyzm.
      Przeczytaj sobie "Introwertyzm to zaleta" i skonfrontuj z soba
      Czasem mądrze milczeć niż głupio gadac.
    • solange25 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 20:16
      Lubie, bo czesto sa to madre, glebokie osoby. Tzw gaduly to zazwyczaj osoby
      plytkie, ktore mowia duzo o rzeczach blahych, zazwyczaj to po prostu plotkarze -
      potrafia rozmawiac tylko o pie...ch, obrabiac tylki innym, rozmawiaja o
      "wiadomoscich" z "kozaczka", o ciuchach, zdradach itp. Nie znam gaduly, ktora by
      mowila o rzeczach glebszych, na poziomie - np. z dziedziny kultury. Gadatliwi
      ludzie sa po prostu upierdliwi.
    • doktorhaust Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 21:56
      margulinka napisała:

      > Sadzicie ze np takie osoby sa glupie i nie maja nic do
      > powiedzenia?

      Czcza gadanina jest nieodłącznym elementem życia towarzyskiego więc osoby
      mrukliwe mają trudniej
      Ale...
      Kiedyś na imprezie poznałem taka jedną Przyglądałem się jej przez dłuższy czas,
      gdyż była przyzwoicie atrakcyjna. Przez 3 godziny powiedziała tylko raz "Boże" i
      raz "właśnie".
      Zagaiłem do niej i w sumie nieźle poszło :) okazało się, że tępa raczej nie jest
      i coś tam wie o świecie.
      Czasem małomówność zachęca faceta do rozpoczęcia konwersacji - taka osoba jest
      bardziej bezpiecznym celem ataku aniżeli rozgderana trzpiotka która nigdy nie
      wiadomo co palnie, z czym wyskoczy.
      • lacido Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 22:05
        znaczy 50% jej słów była na temat religijny hmmm, mnie by to nie zachęciło do
        bliższej znajomości ;)
    • jane-bond007 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 22:28
      chyba w LO trajkotalam jak przekupa teraz juz mi sie tak nie chce
      mleć jęzorem, w nowym towarzystwie wole posluchac i wlaczyc sie do
      rozmowy a jak mi nie pasuje to spadam

      w znanym sobie towarzystwie gadam bo poprstu lubie z tymi ludzmi
      gadać
      • jane-bond007 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 22:29
        zapomnialam dodac ze gadanie jak i nic nie mowienie moze byc tak
        samo irytujace, paplanie to wiadomo dlaczego ale jak ktoś siedzi i
        nic nie mowi to tez moze być cięzki dla towarzystwa

        najlepszy umiar :)
    • mira.bella Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 22:33
      mam znajomych bardzo gadatliwych i bardzo milczacych. lubie i jednych i drugich
      :) ludzie sa rozni i dobrze. a jesli ktos uwaza, ze milczek oznacza glupi, to
      niech spada na drzewo. to jego problem
    • sommernachtstraum Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 22:36
      "bardzo mało"? takie osoby są słabo przystosowane społecznie.

      niestety, tak to już jest, że kontakty międzyludzkie głównie opierają się na small talkach pogodowo-bzdurnych, nie rozmowach "głębokich", co niektórzy idealiści powyżej uznają za ich sens.

      i nie o wymianę informacji w takich pogaduszkach chodzi, raczej o utrzymywanie kontaktu, dzielenie się emocjami, co umożliwia budowanie związków, lepsze funkcjonowanie wśród innych.
      • ja-27 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 22:44
        Ja nie uwazam sie za malo przystosowana...pracuje z
        ludzmi...spotykam sie ze znajomymi...ale nie lubie duzo mowic...mam
        przyjaciolke...zaraz meza...nie jestem niesmiala...mam poczucie
        humoru (nawet bardzo duze)...
        Malomowni to nie zawsze ci, ktorzy podczas godzinnego spotkania
        powiedza raz TAK...
        • kaleanka Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 03.04.09, 17:38
          Sądząc po ilości twoich bezproduktywnych postów w tym wątku chyba
          nie jesteś tym za kogo się uważasz. Więc zamilcz już, przestań się
          każdemu tłumaczyć ze swojej małomówności przy okazji
          obrażając "dusze towarzystwa". Nie każda gaduła jest paplającym
          pustakiem,wiec przestań obrażać tych ludzi. Gdyby na imprezach
          towarzyskich były tylko osoby małomówne odzywające się tylko na
          poważne i mądre tematy,to ludzie przestaliby się spotykać,albo
          trzeba byłoby zmienić nazwę sp. tow. na posiedzenie.
    • naonja81 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 02.04.09, 22:41
      nie przepadam za "mrukami"
    • carla_moravia Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 03.04.09, 14:10
      Znałam taką osobę, która potrafiła w towarzystwie przez cały wieczór nie odzywać
      się ani słowem, chyba, że ktoś ją o coś zapytał i przyznaję bez bicia -
      irytowało mnie coś takiego jak cholera. Laska gapiła się jak kura w gnat. Nie
      wiem, może oceniała w tym czasie innych - z taką interpretacją też się
      spotkałam. Dla mnie jednak owa pani była po prostu zakompleksioną, nie mającą
      nic do powiedzenia panną bez osobowości. Wiem, wszystko zależy od człowieka, ale
      ta była wyjątkowym pustakiem.
    • eevita Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 03.04.09, 14:46
      Sądzę je po sobie..ja bywam małomówna w towarzystwie, które mnie nie
      interesuje, zdarza sie,że konwersacje prowadzi osoba, która nie
      odpowiada mi intelektualnie, ma inny typ poczucia humoru, mówi na
      tematy, mnie nie zajmujące.. Natomiast jezeli jestem w gronie osób,
      które mówią "moim jezykiem", mają cos ciekawego , wg mnie
      oczywiscie, do powiedzenia, to potrafie być bardzo gadatliwa..
      I tak samo postrzegam inne osoby, które sie nie odzywaja, mysle,że
      nie intersuje ich temat rozmowy, i tyle..
    • i.see.you.baby Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 03.04.09, 15:10
      'Sadzicie ze np takie osoby sa glupie i nie maja nic do
      > powiedzenia?'

      wynika z tego, że osoby które są gadatliwe są mądrzejsze i mają więcej do
      powiedzenia, tak? powiedz szczerze, uważasz tak patrząc na 'gadatliwych'? chyba
      nie zawsze, co?

      ludzi małomównych jest więcej niż Ci się zdaje, tylko przeważnie są one mniej
      widoczne, nawet dla innych małomównych.

      poza tym każdy człowiek, który choć trochę zna się na ludziach, nigdy nie
      zakłada tego co Ty w swoim ostatnim zdaniu.
    • jagoda_pl Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 03.04.09, 17:43
      Nie, nie uważam tych osób za głupie, ale... mnie czasem stresują. Ja jestem raczej typem wygadanym;) i miałam kilka razy w swym życiu takie sytuacje, że ja coś opowiadam, gestykuluje, a ta druga osoba... milczy. Wtedy ja nie wiem czy się z czymś wygłupiłam czy aby jej czymś nie uraziłam...
    • 10iwonka10 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 03.04.09, 18:34
      Niesmialosc niesmialoscia ale bardzo malomowne osoby sa dla mnie
      dosc nudne.Tak samo jak osoby kotr gadaja, gadaja.....byle gadac.

      Wszystko trzeba wyposrodkowac.
      • margulinka Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 03.04.09, 18:45
        "Znałam taką osobę, która potrafiła w towarzystwie przez cały
        wieczór nie odzywać się ani słowem, chyba, że ktoś ją o coś zapytał
        i przyznaję bez bicia - irytowało mnie coś takiego jak cholera.
        Laska gapiła się jak kura w gnat. Nie wiem, może oceniała w tym
        czasie innych - z taką interpretacją też się spotkałam. Dla mnie
        jednak owa pani była po prostu zakompleksioną, nie mającą
        nic do powiedzenia panną bez osobowości. Wiem, wszystko zależy od
        człowieka, ale ta była wyjątkowym pustakiem." - lol, podobne zdanie
        mam wlasnie o sobie dlatego zadalam to pytanie :/ wypowiedz zrobila
        na mnie wrazenie ;))) bo niby milczenie jest zlotem i niby
        inteligencje oznacza ale jest druga strona medalu, i obawiam sie ze
        wlasnie ja jestem taka spokojna, bez osobowosci i zainteresowan.
        Moze piszesz o mnie? W jakim wieku ta panna byla? ;))))
        • 10iwonka10 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 03.04.09, 21:52
          Mysle ze powinnas rozgraniczyc niesmialosc i malomownosc.

          Osoby niesmiale nie sa z reguly malomowne one mowia wystarczajaco
          duzo ale tylko w towarzystwie osob ktore znaja i w ktorych
          towarzystwie czuja sie dobrze.

          Natomiast malomownosc - idziesz do restauracji, pubu, spedzasz czas
          w pracy i siedzisz nic nie mowisz .....takie osoby niestety sa nudne
          zero'interaction' i tylko paple-gaduly moga byc ich przyjaciolmi.

          Bo mozna porozmawiac o przeczytanej ksiazce, wyrazic swoja opinie na
          rozne tematy, pzartowac ...rozmowa mzoe byc i lekkai powazna
          zaleznie od nastroju ale bez tego dla mnie 'koszmar'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka