alfabejbi
05.04.09, 16:18
mój problem to mój facet.nie chce się opiekować dzieckiem bo mówi ze jest
zmęczony-pracuje codziennie fizycznie 10 godz-oznajmił mi ze niedługo po 12
bedzie-mi zarzuca że na mnie wydaje pieniądze a ja za to powinnam być mu
wdzięczna i dzieckiem się opiekować-dziecko ma 1,5 roku masa z nim jest
perypetii-a on jakby nigdy nic mówi że opieka nad dzieckiem to
odpoczynek-miała isc na zakupy w piatek-nie pytał zabrał samochód-dziś tez mi
nie pozwolił-podobno jego ciężko zarobioną kasę chce przepusczac...a on mi nic
nie kupuje ani kosmetyków,ani żadnego ubrania-sama to finansuję-dodatkowo-dziś
od rana słyszę że z taką parówą jak ja to on nigdzie nie pojedzie bo wstyd-no
i mam :zakaz: wszelakich wyjazdów-chyba że znajdę opiekunkę do
dziecka-oczywiście on kiedy ma potrzebę jedzie i dziecko mi
zostawia.chol....jak ja jestem głupia-czuję się jak w jakimś kołchozie z
nim-podobno to z oszczędności...mam dosć tego.oczywiście w razie kłótni on te
ciężko zarobione pienążki zabiera a ja co?zostaję z niczym "tylko dziecko"
wychowywałam..