biedronkamala
15.04.09, 20:42
Sprawa dotyczy mojej siostry . Jej mąż jest taksówkarzem. No i
ostatnio ciągle natykam się na plotki (pogłoski? opowieści?) o nim .
Że ciągle bywa w jednym miejscu ( konkretna ulica, klatka ,
mieszkanie), że mieszka tam jakaś kobieta,a on b. często ją
odwiedza, jest na każde zawołanie ,"życzliwie" pomaga , tylko czemu
obcej babie.
No i biję się z myslami - czy powiedzieć mu że wiem , że nie
pochwalam ,że jest świnią , i że jeśli ja już wiem to niedługo i do
jego żony takie informacje od życzliwych dojdą. A może porozmawiać z
nia . Czy wie ,że on ma rodzinę ? Siostrze mówić nic nie będę . Może
się mylę i to tylko plotki - nie chcę jej narażać na takie stresy.
Dziś , gdy znowu znajoma dała mi znać ,że znowu odwiedza jej
sąsiadkę przyszło mi do głowy wysłać mu SMS :Wiem , pogadaj ze mną .
Ostatecznie jednak nie wysłałam.
No i co robić ?