Dodaj do ulubionych

Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać?

15.04.09, 20:42
Sprawa dotyczy mojej siostry . Jej mąż jest taksówkarzem. No i
ostatnio ciągle natykam się na plotki (pogłoski? opowieści?) o nim .
Że ciągle bywa w jednym miejscu ( konkretna ulica, klatka ,
mieszkanie), że mieszka tam jakaś kobieta,a on b. często ją
odwiedza, jest na każde zawołanie ,"życzliwie" pomaga , tylko czemu
obcej babie.
No i biję się z myslami - czy powiedzieć mu że wiem , że nie
pochwalam ,że jest świnią , i że jeśli ja już wiem to niedługo i do
jego żony takie informacje od życzliwych dojdą. A może porozmawiać z
nia . Czy wie ,że on ma rodzinę ? Siostrze mówić nic nie będę . Może
się mylę i to tylko plotki - nie chcę jej narażać na takie stresy.
Dziś , gdy znowu znajoma dała mi znać ,że znowu odwiedza jej
sąsiadkę przyszło mi do głowy wysłać mu SMS :Wiem , pogadaj ze mną .
Ostatecznie jednak nie wysłałam.
No i co robić ?
Obserwuj wątek
    • free.bzyyk Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 15.04.09, 20:48
      Może najpierw pogadaj z nim.
      • biedronkamala Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 15.04.09, 20:52
        Nad tym się zastanawiam, zapwene powie mi żebym się od niego
        odchrzaniła.
        • starucha_izergiel Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 15.04.09, 21:14
          Jelśli Ci tak powie, to go uświadom, że nie pozwolisz mu na krzywdzenie Twojej
          siostry. Zbyt duzo osób już wie i za chwilę te plotki dotrą do Twojej siostry.
          • erillzw Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 15.04.09, 21:24
            Ja bym wyszła do niego na spokojnie, ze doszły do Ciebie jakies plotki
            i nie wiesz co masz myślec o tym..
            Że rożnie można to interpretowac a Ty nie chcesz go o nic oskarżać
            tylko pogadac na spokojnie :)
            • skarpetka_szara Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 15.04.09, 21:26
              troszke naiwne podejscie: facet kompletnie wszystkiemu zaprzeczy i
              tak i tak - i nie bedzie "gadania".
    • skarpetka_szara Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 15.04.09, 21:25
      nie pisz sms-ow - bo siostra kiedys przeczyta i bedzie do ciebie
      miala zal, ze piszesz cos za jej plecami.

      Ja bym tej babie dala cynk.
    • li_lah Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 15.04.09, 23:11
      moim zdaniem jesli cos wiesz Ty i juz ludzie gadają to warto się temu przyjrzeć
      tak aby nie narobić szumu, a upewnić się po co tam jeździ. zawsze może to być
      kuzynka a nie kochanka, ale naiwność matką glupich....lepiej dmuchać na
      zimne...daruj sobie rozmowe z nim, bo wszystkiego sie wyprze i bedzie jedynie
      bardziej czujny, zatrze ślady, a spotykac beda sie w hotelu zamiast u niej w domu.
    • volta2 Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 16.04.09, 07:40
      mnie też swego czasu doszły słuchy, że mój brat cioteczny bywa u
      swojej dawnej miłości
      i że bywa tam za często, jak na zwykłe odwiedziny...
      dziewczyna jest świeżo po rozwodzie, z dziećmi i pewnie poszukuje
      pocieszyciela.

      15 lat temu kuzyna nie chciała, no ale mogła przez ten czas dojrzeć:)

      z bratem żeby pogadać - nie starczyło mi odwagi
      lalki, tej nowej nie znam zbyt dobrze, zresztą ona jest wolna i może
      robić co chce, że chłop dzieciaty i żonaty - dobrze wie.
      zagadałam dyskretnie żonę kuzyna - wie o tych wizytach, wie że mąż
      coś tam z nią zamienie i tylko zamienia.
      o romansie próbuje nie myśleć, nawet nie padło takie słowo w naszej
      rozmowie.
      uznałam, że kuzynka trzyma rękę na pulsie...


      na twoim miejscu zrobiłabym najpierw wywiad, czyli kto to jest ta
      kobita?
      czego chce od męża twojej siostry
      potem pogadałabym jednak z tym mężem
      z siostrą na końcu
      gdyby zaś siostra zdążyła się dowiedzieć o jego bywaniu tu i tam
      wcześniej, za nic bym się siostrze nie przyznała, że coś już
      wiedziałam, bo poczuje się zdradzona przez męża i przez ciebie.

      • cus27 Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 16.04.09, 07:57
        Moze facet... tylko pracuje(codzienne kursy -dobrze platne)?
    • kora3 b. trudna sprawa 16.04.09, 07:56
      bo raz, ze dot. najblizszej rodziny, a dwa, ze w sumie niczego na
      dobrą sprawe nie wiesz.

      plotki, pogłoski "zyczliwych" to czasem zwyczajne domysły, albo i
      wymysły. A czasem - wrecz przeciwnie. Z tego co teraz wiesz trudno
      wywnioskować cokolwiek. Fakt, ze taksówkarz czesto pojawia sie w
      domu jakies kobiety "z pomoca" to jeszcze o niczym nie przesadza.
      Bywa tak, ze osoba która z różnych przyczyn nie moze opuscić na
      dłuzej mieszkania, a nie ma nikogo do pomocy np. w zrobieniu zakupów
      zleca to własnie taksówkarzowi i płaci za to.
      To zwyczajna usluga, choc przyznaję, ze rczej zamawiana sporadycznie
      niz na co dzień, bo kosztowna.

      Co do rozmowy ze szwagrem - trudno powiedzieć, czy ma sens.
      Obstawiam, ze jak wiekszosc zdradzających ma juz przygotowaną baśń
      na wypadek jakis pytań. Większosc bowiem zdadzających ludzi ma
      swiadomosc, ze sprawa oze się wydać w mniejszym, czy wiekszym
      stopniu, wiec zawczasu przygotowuje cos prawdopodobnego.

      Swoją siostr znasz najlepiej Ty i sama wiesz, czy jest sens
      cokolwiek mówic jej teraz, gdy masz tylko wiedze z pogłosek. Ja bym
      swojej powiedziała, ale to kwestia znajomosci tej drugiej osoby..
      Jeśli podejrzewasz, ze siostra moze zareagować gwałtownie, zamiast
      spróbowac z Toba zastanowic sie nad sytuacja i poznaniem ptawdy
      naocznie - raczej odpusć na razie.

      Co do przekonania się jak jest nie z pogłosek sa dwa wyjscia co
      najmniej
      Pierwsze i najprostse- wynajecie prywatnego detektywa. Nie powinien
      wziąc wiele, bo jesli masz już dokładny adreskobitki wystarczy
      zainstalowac sie pod jej domem i popatrzeć, czy np. obserwowany
      podjeżdza , wnosi zakupy jakieś i za góra 15 min . wychodzi, czy też
      nie. Detektyw moze też zadzwonić do drzwi pani kiedy facta tam nie
      ma i zobaczyć, czy to karmiaca mama, która nie ma jak zakupów sobie
      zrobić:) czy sprawna w pelni pani. Ktos z biura moze
      też "pomylić"sie kiedy pan jest w srodku - sprawdzi, czy otworzą
      dzrwi, czy ez na dzwonek bedą starali sie udawac, ze "nikto nie je
      doma".

      Druga wesja jest tańsza, bo z uzyciem zaufanych znajomych, ale
      niestety nieprofesjonalnych. Słowem - mozna zrobić to samo, tyle,z e
      ci ludzie muszą miec sporo wolnego zcasu, no i nie być znani
      szwagrowi.
    • kitty4 Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 16.04.09, 08:50
      Sprawa bardzo, bardzo mi bliska. Mój już były mąż (taksówkarz) robił
      podobnie jak mąż Twojej siostry. Krótko mówiąc : zdradzał mnie. I ja
      osobiście bardzo, bardzo żałuję że nie dowiedziałam się wczesniej.
      Jeśli ktoś wiedział o tym, to w chwili obecnej mam pretensje że mi
      nie powiedział. Wolała bym wiedzieć wczesniej. Ja osobiście (ale to
      ja - moje odczucia subiektywne) nie rozmaiwałabym z nim , tylko z
      nią. Jeśli jest Twoją siostrą to na pewno wiesz jakie stosunki
      panują w ich małżeństwie. I podejrzewam, że łatwiej będzie Ci
      rozmawiać z siostrą niż z jej mężem. Ale to tez być może nie do
      końca. Bo jeśli ona jest w nim totalnie zakochana, zauroczona i
      wierzy mu na 100%, to może popsuć wasze siostrzane stosunki.

      Bardzo trudny wybór. Ale moze jeśli dasz jakiś sygnał
      szwagrowi że wiedz co wyczynia, to może się opamięta ? Nikt nie
      zdecyduje za Ciebie. Współczuję Ci takiej wiedzy, ale pewne jest to,
      ze zrobić coś powinnaś. Niestety.
      • kora3 Wiesz Kitty 16.04.09, 08:59
        mnie zdradzał partner - nietaksówkarz. Z mojej rodziny nikt o tym
        nie wiedział, bo nikt tu nie mieszka:) ale wiezdieli znajomi - tacy
        co to udawali bardzo dobrych znajomych moich, aż za dobrych
        zwazywszy na czas znajomosci. kiedy się sprawa wydała - a jakze
        miałam do nich pretensje, ze nikt mi nic nie powiedział, nie dał do
        zrozumienia.
        Z tych osób zalu nie mam do dwóch: pierwszą jest bardzo dobra
        przyjaciółka mjego eksa (ale przyjaciółka, nikt inny:) - osoba z
        która sie od momenu poznania traktowałysmy z dystansem. Nie wymagam
        od ludzi, zeby byli bardziej lojalni wobec obcych niz własnych
        długoletnich przyjaciół. Drugą - babka, która sama mi powiedziała,
        ze choć pracuje w tym zespole (rzecz się działa na gruncie
        biurowym), to jednak nie bezpośrednio z tymi ludxmi i choc słyszała
        to i tamto, brała to raczej za zarty, bo sama nigdy nic podejrzanego
        nie zauwazyła, bo też jako osoba pracujaca nawet na innym pietrze
        nie miała za dużo po temu okazji. Plotek roziwewac nie chciała, ale
        gdy sprawa wyszła na jww było jej przykro, że mi nie dała jakiegos
        sygnału.

        Co do pozostałych osób mam do nich stosunek uprzejmy, ale wiem, ze
        sa wredne. jedn pan miał okazje usłyszec to wprost, bo namolnie
        pytał dlaczego "już sie nie kolegujemy?".

        Z drugiej strony moja znajoma powiedziała siostrze o swoich
        podejrzeniach co do meza i efekt jest taki, ze usłyszała, iz chce
        jej rozbić małzeństwo, intryguje, a małzonek jest najlepszy na
        swiecie. W tej chwili są skłócone, nawet na uroczystosciach
        rodzinnych u Rodziców sie "mijają". Mysle, ze sporo zalezy od tego
        na ile watkodwczyni zna swoja sioste.
        • aga_ple Re: Wiesz Kitty 16.04.09, 09:52
          moja siostra miała bardzo podobną sytuację, mąż taksówkarz, jego częste wizyty u
          jakiejś pani, potem moją siostrę dla owej pani zostawił. zdecydowanie radzę
          porozmawiać z siostrą.
    • jack20 Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 16.04.09, 12:00
      Twoje dylematy potwierdzaja wlasnie ogolna regule, ze zainteresowany
      albo ten ktoremu rogi przystawiaja o wszystkim dowiaduje sie
      najpozniej.
      Jesli to twoja siostra to obowiazkowo powinnas ja o tym poinformowac
      a nie z facetem pertraktowac.
    • horpyna4 Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 16.04.09, 14:55
      Albo się nie wtrącaj, albo powiedz siostrze, że chodzą takie plotki.
      I pozostań przy wersji, że są to tylko plotki, siostra zrobi z tym,
      co zechce. Jeżeli nie uwierzy, to zgódź się z nią, że "czego to
      ludzie nie wymyślą". Jeżeli się przejmie, to już jej sprawa, ale Ty
      jej nie utwierdzaj w tym. Zachowaj dystans, może wtedy nie będziesz
      "tą najgorszą".
      Sprawa jest o tyle trudna, że nie można przewidzieć reakcji
      zainteresowanej osoby. I nie wiadomo, czy wtrącając się, nie zrobi
      się większej krzywdy.
      Z facetem nie powinnaś w ogóle na ten temat rozmawiać.
      • policjawkrainieczarow Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 16.04.09, 16:20
        > Sprawa jest o tyle trudna, że nie można przewidzieć reakcji
        > zainteresowanej osoby. I nie wiadomo, czy wtrącając się, nie zrobi
        > się większej krzywdy.

        alez wlasnie mniej wiecej mozna.
        Zrobic tak: Powiedziec siostrze, sluchaj, mam problemna 99% malz bliskiej mi
        znajomej ja zdradza, ona o tym nei wie, ja wiem i nie wiem, co z ta wiedza
        poczac, co bys radzila? ty bys na miejscu tej babki wolala wiedziec, czy nie?
        bardziej bys mnei znienawidzila za to, ze ci psuje piekny obraz partnera, czy za
        to, ze wiem i trzymam gebe na klodke kiedy sie z toba spotykam?

        A dalsza strategie przyjac w oparciu o to, co powie siostra.
    • dr.verte Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 16.04.09, 15:45

      taksiarze wożą koorvvy i czekają na nie , to normalne

      to nie znaczy jeszcze że sam korzysta
      • isabella666 Re: Powiedzieć? Porozmawiać ? Czy się nie wtrącać 16.04.09, 20:21
        tez pomyslalabym raczej ze zatrudniła go jakaś panienka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka