Dodaj do ulubionych

problem z facetem

16.04.09, 21:23
no nie wytrzymam juz!!!
umowilam sie 2 krotnie z takim fajnym facetem - to on mnie poderwal i nalegal
na randki, wszystko bylo fajnie na drugim spotkaniu, potem jakies smsy, mial
sie odezwac, mielismy sie umowic i cisza w eterze. Nawet zastanwialam sie czy
nie umarl??? Po 3 tygodniach nagle ni z tego ni z owego dostaje wiadomosc od
niego co tam u mnie slychac i ze nie rozmawialismy ze soba juz od wiekow.
Po tych 3 tygodniach czekania - bo stwierdzilam ze nie bede pierwsza dzwonic
ani pisac do zadnego faceta - tym bardziej ze to on sam powiedzial ze wkrotce
sie odezwie i sie umowimy - juz mi szczerze mowiac stalo sie obojetne
wlasciwie czy zadzwoni czy sie odezwie czy w ogole cokolwiek. Dlaczego faceci
tak robia?? On mi sie nadal podoba, jest bardzo przystojny i fajnie nam sie
gadalo na tych spotkaniach, na drugim sie calowalismy (tylko heh), no ale te 3
tyg mnie zniechecily. Stwierdzilam ze chyba jemu AZ tak bardzo sie nie
podbalo. Albo juz sama nie wiem o co chodzi?????
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: problem z facetem 16.04.09, 21:28
      jaką masz średnią ocen? :D
      • jan_hus_na_stosie Re: problem z facetem 16.04.09, 21:29
        Tylko nie mów, że nazywasz się Dorota :)
        • lonely.stoner Re: problem z facetem 16.04.09, 21:37
          trollom dziekuje z gory.
          • jan_hus_na_stosie Re: problem z facetem 16.04.09, 21:38
            ale nie napisałaś jaką masz średnią
    • kalam07 Re: problem z facetem 16.04.09, 21:39
      a czemu sie pierwsza nie odezwiesz ?

      z takim chorym podejsciem zostaniesz stara panną z kotem !
      • berenika80 Re: problem z facetem 16.04.09, 21:42
        jakby chciał, to by się odezwał, faceci raczej nie siedzą gryząc palce i nie
        myślą "ojejejej, czemu ONA się nie odzywa, ale ja nie odezwę się pierwszy!"
        Chłop to zdobywca. Jak jemu nie zalezy, to starania panny niewiele zmienią. Czy
        się mylę?
        • sumire Re: problem z facetem 16.04.09, 21:59
          tak, mylisz się :)

          faceci może i są zdobywcami, ale lubią kobiety z inicjatywą. równie dobrze oni mogą myśleć 'gdyby jej zależało, to by się odezwała'. zapewniam, że od zadzwonienia do faceta czy posłania mu SMS-a nie dostaje się wysypki, migreny ani drgawek.
          • dani.california Re: problem z facetem 17.04.09, 12:06
            a kataru?
      • mruff Re: problem z facetem 16.04.09, 22:02
        Co Ci szkodzi pójść na kolejne spotkanie?

        No ale te 3 tyg. przekreślają fakt, że mu zalezy.
    • wanilinowa do JASNEJ ANlELKl 16.04.09, 21:48
      przestańcie rozwalać te same wątki na FK i FM
      • viviene Re: do JASNEJ ANlELKl 16.04.09, 21:55
        ma 3 kobiety,co tydzień odzywa się do 1 ..
        w tygodniu jeszcze gdzieś zahaczy.
        • jan_hus_na_stosie Re: do JASNEJ ANlELKl 16.04.09, 21:57
          viviene napisała:

          > ma 3 kobiety,co tydzień odzywa się do 1 ..
          > w tygodniu jeszcze gdzieś zahaczy.


          To fajny facet musi być skoro 3 naraz na niego lecą :D
          • lonely.stoner Re: do JASNEJ ANlELKl 16.04.09, 22:15
            ale mi sie wydaje ze on sie nie umawia z innymi dziewczynami, to taki samczy typ
            - duzo gra w noge, po pare godzin codziennie od poniedzialku do piatku, tylko
            weekendy ma wolne, wiec moze wtedy z kims innym..
    • stinefraexeter Re: problem z facetem 16.04.09, 22:26
      Trzy tygodnie milczenia? To trochę długo.

      Ja bym się z nim spotkała, nie skreślała od razu, ale rzeczywiście podeszłabym
      do niego z mniejszym entuzjazmem niż na początku.

      Nawet chwilki nie znalazł żeby krótkiego smsa wysłać? To jakieś chłopięce gierki
      polegające na przeciąganiu liny i sprawdzeniu "jak bardzo lasce zależy"?
      Dziecinne trochę.

      Niby wiem, że kobiety też mogą wychodzić z inicjatywą, ale ja jestem
      staroświecka i, zwłaszcza na początku, ostrożna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka