Dodaj do ulubionych

Faceci z dawnych lat eh

23.04.09, 00:41
Heh śmieszne , siedze w tym necie spoglądam na zdjecia facetów z dawnych
młodzienczych lat ,ktorych miałam w blizszym lub dalszym otoczeniu, ktorzy
byli mega dup*****elami, przebierali w samych modelkach ,gardzili każda ktora
wazyła powyzej 50 kg i nie była cudem ,na mnie sama np. nie zwracali uwagi.
Czasami spotykam ich na ulicy lub w miejscu mojej pracy ( publiczna
instytucja)i o matko !widze przy ich boku nisko zawieszona, przytyte, czesto
zaniedbane i tandetne kobiety zapamietane mi czesto z osiedlowych ławek. A ja
po latach nieskromnie powiem wygladam nie przecietnie i bardzo atrakcyjnie (
mam niezłe branie i łechtanie ;-)a i u boku mam przystojniaka i piękne z nim
dziecię.Zastanawiam sie co sie stało , dlaczego majac kiedys tak ogromne
wymagania wzgledem kobiet skonczyli z takimi ?
Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 00:44
      Może zmądrzeli? Napukali się modelek i znaleźli w końcu jakąś, którą pokochali?
    • seth.destructor Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 00:45
      A pytałaś tych kobiet, czemu się tak zlachały? One były też piękne.
      • erillzw Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 00:53
        Wersja hard core jest taka, ze moze zwyczajnie te ladne i atrakcyjne
        laski poznaly sie na traktowaniu ich jak trofeum i leczenie swoich
        komplesow :)
        I stad zostaly takie, ktore go chcialy ;)

        Wersja bardziej lajf jest taka, ze wyrosli z samego wzrokowego
        traktowania kobiet :)
        • mruff Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 11:39
          Tych panów nie stać na:
          tipsy, solarium, Tunezję, ciuszki i sruszki, kosmetyki Diora itp.

          Te piekności były zbyt kosztowne w utrzymaniu, no i ciągle musieli o
          nie walczyć jak pojawiał się nowy lowelas w ich otoczeniu :)
      • nadja11 Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 00:56
        wiesz to nie jest regułą bo akurat te ktory w jakis sposob kojarze były w
        młodosci z sortu nieurodziwe, no ale racja nie znam wszystkich , niemniej jednak
        stan wizualny na dzien dzisiejszy jest nieciekawy ,kilka lat temu dany kolega z
        pewnoscią nie byłby swoja obecna partnerka zainteresowany, mam pewnosc bo
        pamietam jacy byli...
        • nadja11 Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 00:58
          powyzsze do destructora ;-)
          • cus27 Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 07:03
            Ciesz sie soba,bo oto chyba chodzi!
    • sylenth Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 08:30
      Ale w okresie gdy najbardziej zależało ci na adoracji nie miałaś u nich żadnych szans i nabierałaś bagażu kompleksów na całe życie pchającego cię do pisania tego typu postów, które nigdy nie spowodują, że naprawisz zniszczone przez lata ego.
      A kolesie pobawili się laskami i zrozumieli, że prawdziwa wartość człowieka jest wewnątrz i dali szanse szarym myszkom z osiedlowych ławek, podobnie jak piękne kobiety porzuciły plastikowych pustych chłopców, których z odzysku rozchwytują puste babki i chwalą się potem tym na forum, nie rozumiejąc, że obiekty ich krytyki są o kilka kroków przed nimi i dalej poza zasięgiem.
      • alpepe Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 08:43
        No, sylenth mądry tekst, szczególnie pierwsze zdanie.
        • kora3 Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 08:57
          mnie też to wyglada na jakieś dziwne "lecznie ran z dawnych lat" -
          było mineło i nad czym tu myśleć.
          wiadomo przecziez, ze życie róznie sie plecie i układa i to, ze ktos
          był w podstawówce :) szara myszka, czy "gwiazdą" o jego życiu
          dorosłym nie przesądza.

          do autori wątku: no widzisz - teraz już jesteś dorosła skoro
          dostrzegasz takie rzeczy :) mozesz te cenne mysli przeakzac kiedyś
          swoijemu dziecku
          • nadja11 Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 09:28
            Moi drodzy zdanie -nie zwracali na mnie uwagi -wrzuciłam marginalnie aby
            przedstawic wam w pełni temat ktory podjełam,zobrazowac sytuacje, zapewniam ze
            był za młodu sort facetow ktory sie mna interesował,nie byłam samotna, takze
            uspokajam owi panowie nie pokaleczyli mnie na całe zycie ;-) To nie jest
            dreczacy moją dusze problem , to zwykły opis smiesznego a dla mnie osobiscie
            ciekawego zjawiska:-)
            • kora3 ale nikt nie watpi 23.04.09, 09:50
              ze nie cierpiałaś wcale na rak zaintresowania!
              a "zjawisko" no cóż, wg mnie ani smieszne, ani żadne. tak to bywa,
              ze niektórzy ludzie w młodosci brylują np. aparycją, ale jesli
              niewiele poza tym sobą reprezentuja - na ogół szybko w dorosłym
              życiu brylowac przestają.
              • annie_laurie_starr Re: ale nikt nie watpi 23.04.09, 09:53
                Post z gatunku: moje dawne ladne kolezanki sa teraz brzydkie, a ja jestem ladna
                i mam chlopa i dziecko i orgazmy. Jak to wszystko masz, to sie ciesz i nie
                wywyzszaj sie nad tymi kobietami. Skad wiesz jakie mialy zycie?
                • nadja11 Re: ale nikt nie watpi 23.04.09, 10:01
                  Z moimi dawnymi kolezankami jest roznie , niektore są eterycznymi baletnicami,
                  super laskami ktore opowiadaja o wielokrotnych orgazmach, niektore z nadwagą
                  tkwią w kieracie domowych obowiazkow i na bzykanie sił nie mają jak to w zyciu!
                  Nie sugeruj mi łaskawie złych intencji , wywyzszania sie tylko dlatego ze
                  napisałam jakiś post w internecie ktory Ty zle odebralas...
                  • sijena Re: ale nikt nie watpi 23.04.09, 11:11
                    a ja ten post tak samo odebralam.
    • grassant Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 11:40
      moze ci faceci mieli swoje "5 minut" wcześniej, jak np. Ty?
    • beata-12345 Ale zołza z ciebie 23.04.09, 12:58
      Ty też możesz się roztyć i zmechacić, bo np. urodzisz dziecko,
      zmieni ci się przemiana materii albo z innych powodów. Nie życzę ci,
      oczywiście tego, ale różnie bywa. Trochę więcej pokory i mniej
      krytycyzmu wobec bliźnich. Ty może i jesteś atrakcyjna laska, ale
      straszna z ciebie zołza, podziwiam twojego faceta, że z tobą
      wytrzymuje ;-)
    • lacido Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 13:01
      chyba jednak źle ich oceniłaś skoro zamiast z takimi ekstra laskiami związali
      się z kobietami ktore są: przytyte, czesto zaniedbane i tandetne, zapamietane mi
      czesto z osiedlowych ławek. Tak czy owak jak to mówią nie dla psa kiełbasa nie
      dla świni miód.
    • pajda-chleba Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 14:45
      probujesz w ten sposob leczyc jakies swoje kompleksy?chcialabys,zeby teraz
      chlopcy zalowali,ze wczesniej nie umawiali sie z toba.A skad wiesz,moze oni sa
      szczesliwi.Zaliczyli kilka modelek w mlodosci a ustatkowali sie z
      kobietami,ktore pokochali.Ty musisz byc niezla zolza,ze takimi madrymi
      przemysleniami dzielisz sie na forum.
    • rarely to jeszcze nie rób błędów jak piszesz 23.04.09, 18:53
      Heh śmieszne , siedze w tym necie spoglądam na zdjecia facetów z dawnych
      > młodzienczych lat ,ktorych miałam w blizszym lub dalszym otoczeniu, ktorzy
      > byli mega dup*****elami, przebierali w samych modelkach ,gardzili każda ktora
      > wazyła powyzej 50 kg i nie była cudem ,na mnie sama np. nie zwracali uwagi.
      > Czasami spotykam ich na ulicy lub w miejscu mojej pracy ( publiczna
      > instytucja)i o matko !widze przy ich boku nisko zawieszona, przytyte, czesto
      > zaniedbane i tandetne kobiety zapamietane mi czesto z osiedlowych ławek. A ja
      > po latach nieskromnie powiem wygladam nie przecietnie i bardzo atrakcyjnie (
      > mam niezłe branie i łechtanie ;-)a i u boku mam przystojniaka i piękne z nim
      > dziecię.Zastanawiam sie co sie stało , dlaczego majac kiedys tak ogromne
      > wymagania wzgledem kobiet skonczyli z takimi ?


      i bedziesz super
    • jane-bond007 Re: Faceci z dawnych lat eh 23.04.09, 18:59
      <...z takimi>

      czyli jakimi? to ze ktos siedzi na lawce i jest tegi nieznaczy ze
      jest gorszy od ciebie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka