nadja11
23.04.09, 00:41
Heh śmieszne , siedze w tym necie spoglądam na zdjecia facetów z dawnych
młodzienczych lat ,ktorych miałam w blizszym lub dalszym otoczeniu, ktorzy
byli mega dup*****elami, przebierali w samych modelkach ,gardzili każda ktora
wazyła powyzej 50 kg i nie była cudem ,na mnie sama np. nie zwracali uwagi.
Czasami spotykam ich na ulicy lub w miejscu mojej pracy ( publiczna
instytucja)i o matko !widze przy ich boku nisko zawieszona, przytyte, czesto
zaniedbane i tandetne kobiety zapamietane mi czesto z osiedlowych ławek. A ja
po latach nieskromnie powiem wygladam nie przecietnie i bardzo atrakcyjnie (
mam niezłe branie i łechtanie ;-)a i u boku mam przystojniaka i piękne z nim
dziecię.Zastanawiam sie co sie stało , dlaczego majac kiedys tak ogromne
wymagania wzgledem kobiet skonczyli z takimi ?