Zdrada a dziecko?

24.04.09, 09:48
Chciałabym przedstawic sytuacje której nikomu nie życzę ,po siedmiu latach mąż zakochuje się w innej kobiecie,żeby tego było mało żona w ciąży z drugim dzieckiem które niedługo ma się urodzic. A mąż prawdopodobnie cały czas się z nią spotyka.W przyszłym tygodniu mają wyjazd służbowy. CO dalej???????

----
intymnośc
    • niebieski_lisek Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 09:53
      Wystawić Panu walizki za drzwi, może otrzeźwieje. A jak nie trzeźwieje, to go
      wyprowadzić egzekwując pomoc przy dzieciach. Bardzo współczuję, nie daj się tak
      traktować.
    • butterflymk Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 09:57
      facet to tylko facet - pies na baby
      musisz byc silna i pogadać z nim o co mu chodzi...
      miej oczy otwarte i pomyśl co i czy chcesz w życiu dalej użeraz sie
      ze zbikiem kótry Cię zapładnia a ma na boku inne baby ...
    • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 10:15
      Nie napiszę ci co masz zrobić, tylko co ja bym zrobiła będąc na twoim miejscu:

      Jeśli jestem pewna,że ma romans i mnie zdradza podczas służbowego wyjazdu
      zmieniam zamki w drzwiach, pakuję sukinsyna i zawożę mu rzeczy do rodziców albo
      przechowalni.
      Nie potrzebny mi taki ktoś kto sobie jaja robi z instytucji małżeństwa i rodziny
      którą założył.
      • cytrynka_ltd Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 10:29
        nie tylko z instytucji małżeństwa, ale oszukuje kobietę i dziecko.
        szczególnie jest to najgorsze dla dziecka. synki takich tatusiów, jak mamusie
        zgadzają się na taką sytuację, to sami później zdradzają swoje partnerki, żony,
        bo dla nich to jest normalna sytuacja.

        postawiłabym ultimatum. albo, albo.
        niech wybiera. ale, niech nie próbuje później lepiej ukrywać swoich zdrad.
        najlepiej od razu zafundować mu terapię małżeńską. po tym już na pewno nie
        będzie chciał zdradzać:))
        • a.bc Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 11:02
          A postawic ultimatum, jak pojedzie to od razu ma zabrac ze soba
          rzeczy i wiecej nie wracac.....
          A jak nie( zawsze moze zachorować) to ew mozesz z nim pogadac o
          dalszym wspólnym zyciu!!!
          I staraj sie go na spokojnie uswiadomić,ze wiesz o wszystkim i nie
          dasz sobie bajek opowiadac!
      • kawoosia posh_emka podpisuje się pod tym! 25.04.09, 23:29
    • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 11:07
      a co tu ma do rzeczy dziecko? przeciez dziecka nie zdradził.
      • lastrozpaczona Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 11:20
        trypel napisał:

        > a co tu ma do rzeczy dziecko? przeciez dziecka nie zdradził.

        Im mniej facetów takich jak tym świat wydaje się byc piękniejszy

        Znajdź w słowniku słowo "Rodzina" i przeczytaj 1000 razy
        • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 11:24
          zdradzajac rozwalił rodzinę. rodziny nie ma. koniec kropka.
          Trzeba było jemu to dać do przeczytania przed a nie mi ;P
          • lastrozpaczona Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 11:36
            Prosiła bym jak masz pisac pierdoły to nie pisz wcale!!!

            Dzięki
            • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 11:38
              no to po cholere sie tu wywnętrzasz?
              jezeli zdrada potwierdzona to rodzina nie istnieje
              kwestia jak to technicznie rozwiązesz :)
      • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:59
        Jak to nie-zdradził instytucję małżeństwa która jest w tym przypadku podstawą
        rodziny którą stworzył wstępując w tenże związek małżeński.
        Rodzina to instytucja opiekuńczo-zabezpieczająca, która stanowi materialne i
        fizyczne zabezpieczenie członków rodziny- w tym przypadku dzieci, które mają
        ograniczone możliwości samorealizacji, pozbawione są środków do życia i wymagają
        opieki.
        • real.becwal Re: Zdrada a dziecko? 25.04.09, 17:49
          posh_emka napisała:
          w tym przypadku dzieci, które mają
          > ograniczone możliwości samorealizacji, pozbawione są środków do
          życia i wymagają opieki.

          dzieci mają to naturalnie, gdy ojciec szwenda się k/ doopy matki?
          jeżeli nie, to pozbawione są...bla bla haha
          • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 25.04.09, 18:04
            Po twojej wypowiedzi wnioskuję,że twój ojciec miał wspaniałe podejście do waszej
            rodziny- dzieci szwędające się koło dupy matki.
            • real.becwal Re: Zdrada a dziecko? 25.04.09, 18:14
              posh_emka napisała:

              > Po twojej wypowiedzi wnioskuję,że twój ojciec miał wspaniałe
              podejście do wasze
              > j
              > rodziny- dzieci szwędające się koło dupy matki.

              w "niepełnych" rodzinach dzieci mają większe możliwości
              samorealizacji i samodzielności.
              • posh_emka Jak cholera..... 26.04.09, 14:51
                jw.

                i dlatego dzieci z pelnych rodzin w wiekszosci przypadkow radza
                sobie lepiej. Nie bredz.
    • drie Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 11:30
      lastrozpaczona napisała:

      A mąż prawdopodobnie cały czas się z nią s
      > potyka.W przyszłym tygodniu mają wyjazd służbowy. CO dalej???????

      Wyjasnienie tego "prawdopodobnie" moze miec zasadnicze znaczenie w
      odpowiedzi na pytanie: co dalej?
    • and-a Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 11:35
      Ktoś Ci mądrze napisał, że nie dostaniesz rady co robić tylko
      najwyżej napiszemy co zrobilibyśmy będąc na Twoim miejscu.
      Wariant A-zależy Ci na mężu, jesteś w ciąży, boisz się zostać sama,
      itp. Siadasz, rozmawiasz z nim, mówisz mu co wiesz, podejrzewasz,
      czujesz i w zależności od jego reakcji podejmujesz decyzję.
      Jeśli reakcja będzie niepoważna, nie będzie chciał rozmawiać, itp-
      zrezygnowałabym z faceta
      Wariant B-mówisz mu co wiesz i że w tej sytuacji nie widzisz szans
      na wspólne życie, w związku z tym walizki za drzwi, pozew rozwodowy
      i alimenty.
      Rozumiem obawy,że nie chcesz zostać sama z dziećmi, ale osobiście
      nie mogłabym być z kimś do kogo nie mam zaufania i kto mnie oszukał.
      Decyzja należy do Ciebie. Chyba lepiej psychicznie czułabym się sama
      z dziećmi i wiedząc,że mogę liczyć na siebie niż z kimś, gdzie łudzę
      się,że tworzę rodzinę i mogę się na nim oprzeć.Życie...
      • lastrozpaczona Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 11:39
        Rozumiem że ciężko jest poradzi w takich sytuacjach ale przedstawienie co ktoś
        by zrobił na czyimś miejscu też jest pewną poradą i daje do myślenia.

        Dzięki za twoje przemyślenia w tej sprawie
      • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 11:39
        dlaczego miałaby zostac sama z dziecmi? a ojciec to pryszcz? a moze
        dzieci z nim zostaną
        • and-a Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 11:57
          Ty piszesz jak typowy (sorry!) facet. Ja bym dzieci nie oddała i to
          jeszcze takiemu tatuńciowi. Oczywiście jako postępowa matka nie
          ograniczałabym kontaktów z dziećmi, pod warunkiem,że dzieci by na
          nich korzystały (czyli upraszczając znacznie boisko i gra w piłkę a
          nie zadymiony pub.
          A autorka postów da sobie radę, nawet jeśli teraz w to wątpi!
          • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:05
            A Ty piszesz jak typowa (sorry) kobieta, mimo że prawa do wychowania
            dziecka obie strony mają TAKIE same to Ty bys nie oddała. Oddawać
            można coś co jest naszą własnoscią a tu zadecyduje sąd.
            • and-a Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:08
              "Typowa kobieta" to nienajgorszy epitet jaki słyszałam, dzięki!
              Piszę jako też matka-dziecka nie oddam i tyle!Tym bardziej takiemu
              ojcu, ale doceniam,że wychowywać powinni oboje rodzice, w tym
              przypadku tata raczej jako dochodzący.
              A tak w ogóle to akurat mój mąż mógłby syna wychowywać, bo jak
              żartem mówię-jest to jedyna dziedzina, gdzie nie mam najmniejszych
              zastrzeżeń, pegadogiczne podejście i skuteczność znacznie lepsza niż
              u mnie.
              • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:11
                no wiec dlaczego zakładasz że tam jest inaczej. Zdolnosc do
                wychowania dziecka i miłosc do dziecka nie ma nic wspólnego z
                miłoscią do koleżanki z pracy :)
                a o oddaniu/nieoddaniu decyduje jednak sąd
                • and-a Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:13
                  Masz rację, stereotypem poleciałam....Mea culpa!
                • niebieski_lisek Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:19
                  Jasne, sąd parodniowe dziecko odda pod opiekę ojca - raczej wątpliwe. No i nawet
                  jeśli ten facet jest dobrym ojcem, to jednak zostanie ojcem dochodzącym - nie
                  będzie wstawał w nocy, najpewniej weźmie 2 razy w tyg na 2 godziny i tyle.
                  • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:36
                    jest jeszcze pierwsze dziecko.
                    Zadecyduje sąd a nie my :)chociaż oczywiscie wiadomo jak zadecyduje.
                    Matki są na tyle dziwne że nawet jak wiedzą że u ojca bedzie lepiej
                    to nie chca sie zgodzić, a pomyslałyby o dziecku a nie o sobie.
                    • butterflymk Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:42
                      hahaha dobre
                      po co ojcu bagaz jak mu wystarczy widzenie z dzieciakami kiedu mu
                      sie podoba i kiedy nie bedze pukal kolezanki z pracy...w ramię
                      oczywiście
                      • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:43
                        butterflymk napisała:

                        > hahaha dobre
                        > po co ojcu bagaz jak mu wystarczy widzenie z dzieciakami kiedu mu
                        > sie podoba i kiedy nie bedze pukal kolezanki z pracy...w ramię
                        > oczywiście

                        a po co matce bagaz jak se znajdzie innego faceta?
                        czyli ojciec to taki gorszy rodzic jest tak?
                        • butterflymk Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:03
                          no ten akurat bez dwóch zdań
                          nieodpowiedzialny, jak mozna mu powierzyc dzieci skoro mysli fiu...m?
                          na kogo te dzieci wyrosna przy takim kolesiu?
                          • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:08
                            a skąd wiesz co było powodem?
                            kto do tego doprowadził itd
                            Mam kumpla który od 8 lat jest dopuszczany do łoża 1 x w kwartale.
                            I on dopiero jest łajza że nie zostawi takiego babska. Ale pewnie
                            jego żona ma o nim lepsze zdanie.

                            PS wy mozecie myslec macicą a my nie mozemy fiutem?
                            • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:16
                              Wiesz jaka jest prawidłowa kolej rzeczy- jak ci coś nie pasuje w związku (nie
                              tylko w małżeństwie) i planujesz to zakończyć-to najpierw zakańczasz, a dopiero
                              potem "stukasz" kogoś innego. A nie "stukasz" i oszukujesz z nadzieją,że się nie
                              wyda-to jest myślenie mózgiem przez dorosłą osobę, a nie fiutem przez
                              niedojrzałego emocjonalnie idiotę.
                              • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:18
                                fakt
                                całkowita racja
                                może chciał puknac i wrócić :) ludzie tak robią (podkreślam ludzie a
                                nie faceci )
                            • butterflymk Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:21
                              Powodem była zdrada z jakąs baba z pracy.
                              Nawe jak cos jest nie tak w małzeństwie to facet uciekł pod
                              spódniczke innej kobiety ...
                              Twój kumpel potrzebuje pomocy, niech idzie do innej rozwiązac sówj
                              kłopot..pewnie juz dawno to zrobił.


                              P.s. Nasze macice lepiej działają...
                        • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:14
                          W tym przypadku tak- rozwalił rodzinę czyli nie zależało mu na dzieciach w
                          momencie jej rozwalania-czemu niby sąd miał uwierzyć,że po fakcie mu na nich
                          zależy....
                          • panirogalik Re: Zdrada a dziecko? 25.04.09, 19:02
                            a czyli jak kobieta zdradza meżczyznę to jej też nie zależy na dzieciach w
                            momencie jej rozwalania?
                            • panirogalik Re: Zdrada a dziecko? 25.04.09, 19:09
                              w momencie rozwalania rodziny- dopisuję dla niedomyślnych
                            • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 26.04.09, 14:53
                              No chyba mowimy tu o tym konkretnym przypadku wiec po co wciagasz w
                              ta bajke jakas inna kobiete.
                      • niebieski_lisek Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:43
                        Myślę że spora część facetów tak ma, ale nie wszyscy, nie generalizuj.
                        • butterflymk Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:04
                          dobrze, nie generalizuję ;)
                    • niebieski_lisek Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:42
                      Nie rozdziela się rodzeństw chyba. Z tego co wiem to nawet w domach dziecka się
                      o to starają.
                      • butterflymk Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:04
                        najgorsze jest że zawsze właśnie dzieci cierpia na głupocie starych
                    • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:12
                      A czemu akurat w tym przypadku dziecku miałoby lepiej u ojca?
                      Kobieta jest z nim po ślubie 7 lat, więc zakładam,że dziecko może mieć 7 lub
                      mniej lat. Nawet siedmiolatek jak się popłacze z takiego czy innego powodu i
                      będzie bezradny to gwarantuję ci,że zawoła ja chcę do mamy- a nie do taty.
                      Guzik się znasz na dzieciach i tyle.
                      • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:19
                        moja 9latka woła do taty
                        i co głupio?
                        • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:20
                          Nie- a czemu miałoby mi być głupio?
                          • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:23
                            bo wcale nie jest tak że dziecko woła mamę, wsród znajomych rozkłąda
                            sie to dokładnie po połowie.
                            Jedne wołaja mamę a inne tatę :)
                            • butterflymk Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:29
                              akurat zgadzam się że do wychowania dzieci potrzebni sa i mama i tata
                              ale jak między nimi nie gra to dzieci tylko na tym stracą
                              Rodzice rozwiedzeni powinni robic wszytsko zeby dzieci kochały mame
                              i tate równo
                              a nie rozgrywac bitwy dzieciakami
                              co za świat...
                            • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:37
                              A u moich nie.
                • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:08
                  Już to widzę jak sąd odda opiekę ojcu nad noworodkiem-tak dla eksperymentu chyba
                  żeby zobaczyć czy będzie go w stanie karmić piersią-przynajmniej przez te 3
                  pierwsze miesiące życia....
              • liness Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:15
                moim zdaniem autorka postu nie poradzi sobie; jak mozna z dwojka dzieci zostac
                samej i byc szczesliwym..... poza tym nie umie poradzic sobie z glupim mezem.
                wspolczucia.
                ja bym oddala mu te dzieci, jako wlasnie kochanemu tatusiowi, moze by sie
                obudzil co to znaczy rodzina a nie ku.wil sie po kątach.
                moje wspolczucia.
                • niebieski_lisek Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:43
                  Świetny pomysł :D
                • lastrozpaczona Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:46
                  Jako matka poradze sobie w każdej sytuacji i tu się róznimi od mężczyzny którzy
                  są słabi psychicznie i więcej mówią niż robią bynajmniej w przypadku mojego
                  męża.Mam wsparciej ze strony mojej rodziny bo na tą męską łajze to niema co
                  liczyc uuufffff!! trochę mnie poniosło
                  • trypel Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 12:51
                    no to już wiadomo z dużym prawdopodobieństwem dlaczego miał dość.
                    Skoro był wg własnej żony łajzą słabą psychicznie to poszukał takiej
                    dla której łajzą nie jest :)
                    I może bedzie szczęsliwy bardziej
                    • butterflymk Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:06
                      łajza sie okazał zachowując sie jak szmata
                      wcześniej na pewno nie uważała tak skoro zdecydowała sie na dzieci
                    • lastrozpaczona Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:41
                      Szkoda tylko że okazał się tą ŁAJZĄ po kilku latach związku i małżeństwa,teraz
                      już wiem kim naprawdę jest więc mogę go bez wyrzutów sumienia tak nazwac, w
                      końcu on tak postępuje pomijając mnie to czemu przez tego gbura mają cierpic dzieci
                    • liness Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:43
                      trypel napisał:

                      > no to już wiadomo z dużym prawdopodobieństwem dlaczego miał dość.
                      > Skoro był wg własnej żony łajzą słabą psychicznie to poszukał takiej
                      > dla której łajzą nie jest :)
                      > I może bedzie szczęsliwy bardziej

                      absolutnie sie zgadzam!
                  • butterflymk Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:05
                    oj uwierz mi jestes bardzo delikatna
                  • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:19
                    Dokładnie. Nigdy nie wiesz co cię w życiu jeszcze spotka-można poznać kogoś kto
                    pokocha cię tak,że dwoje dzieci to będzie dla niego żaden problem-są tacy
                    faceci-znam jednego osobiście.
                    Już widzę faceta z dwójką dzieci-pewnie skończyło by się na podrzuceniu babci....
            • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:05
              No i właśnie ten sąd ma za zadanie określić co będzie najlepsze dla małoletnich
              dzieci-brany jest wtedy pod uwagę głównie wiek dziecka, stopień uczuciowego
              zaangażowania rodziców i dziecka, miejsce gdzie dotychczas przebywało dziecko
              przed rozwodem. Ustalając powyższe przesłanki sądy korzystają z opinii
              psychologów, psychiatrów. Ponieważ dziecko jest małe, a drugie dopiero w drodze
              to nikłe szanse,żeby opieka została przyznana ojcu.
      • posh_emka Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:01
        Dokładnie-a potem rozczarowanie za rozczarowaniem i kto wie co jeszcze.
      • blue_ula Re: Zdrada a dziecko? 25.04.09, 17:39
        tak łatwo szermujesz tymi "walizkami za drzwi". Nie wiesz przecież jakie są między nimi stosunki majątkowe. Jeśli mieszkanie jest wspólne, albo tylko jego, to przyjdzie z policją i dopiero będzie obciach.
    • naprawdetrzezwy Jak to, co dalej? 24.04.09, 12:36
      Dalej będzie powrót z delegacji, narodziny dziecka, rozwód lub nie.


      Wszystko zależy od ciebie.
      • real.becwal Re: Jak to, co dalej? 25.04.09, 17:58
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Dalej będzie powrót z delegacji, narodziny dziecka, rozwód lub
        nie.
        >
        To wszystko może być w dowolnej kolejności :))

        >
    • and-a Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:20
      My tu się wypowiadamy rzeczywiście znając sprawę tylko z jednej
      strony, ale skoro tak jest musimy zakładać,że autorka postu ma rację
      i prawdę pisze (a z postów wygląda na to,że sympatyczna kobieta w
      trudnej sytuacji). Panowie na forum piszą,że może to "zła kobieta
      jest", nawet jeśli tak to skoro mężowi tak źle było to po co drugie
      dziecko? Jak ma złą żonę, dwoje dzieci (wkrótce) to jeśli jest
      mężczyzną to powinien wiedzieć na co się decyduje, a nie teraz
      myśleć,że może jednak z inną kobietą byłoby mu lepiej.
      Do autorki postu-napisz proszę trochę więcej, jakim dotychczas był
      mężem, ojcem, itp to nam pozwoli lepiej wniknąć w sytuację.
      Ta zdrada to pewna na 100%?!
      A widzę,że siłę w sobie jednak znajdziesz, tym bardziej,że jak
      piszesz-masz oparcie w rodzinie.Trzymaj się!
      • liness Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:42
        jezuuuu przeciez dziecko bylo spłodzone 8 miesiecy temu kobieto!!! wtedy moglo
        byc dobrze, wez pomysl troche. a ze teraz ją zostawil jest palantem i tyle, ale
        zgadzam sie ze pewnie mial ku temu powody, skoro zona uwaza go za niedojrzalego
        psychicznie itd itp.
        i tak bym mu te dzieci oddala, na serio. nawet jesli jest nieodpowiedzialnym
        dupkiem.
        pewnie obydwoje są winni, zona tez a wy jej rady dajecie, ze sobie poradzi
        haha!!! watpie! jabky byla w porzadku to by jej maz nie zakochal sie w innej.
        • liness Re: Zdrada a dziecko? 24.04.09, 13:46
          trypel napisał:

          > no to już wiadomo z dużym prawdopodobieństwem dlaczego miał dość.
          > Skoro był wg własnej żony łajzą słabą psychicznie to poszukał takiej
          > dla której łajzą nie jest :)
          > I może bedzie szczęsliwy bardziejjjjjjjjj

          absolutnie sie zgadzam!
          • annie_laurie_starr Re: Zdrada a dziecko? 25.04.09, 08:59
            Czy jestes pewna, ze cie zdradza? Moze to takie przewrazliwienie w twoim stanie?

            Jesli tak naprawde jest, to spotkaj sie ta kobieta. Twoj widok w ciazy na 100%
            zepsuje jej humor i moze nawet zmniejszy zainteesowanie twoim mezem. Nie naprawi
            to twojego zwiazku, ale na pewno bedzie mialo nieciekawy efekt na ich relacje.
            • panirogalik Re: Zdrada a dziecko? 25.04.09, 19:03
              niekoniecznie na 100% ale jest taka szansa.
    • real.becwal Re: Zdrada a dziecko? 25.04.09, 17:50
      lastrozpaczona napisała:
      CO dalej???????
      >
      wróżki szukasz?
      > ----
      > intymnośc
    • happy_time Re: Zdrada a dziecko? 25.04.09, 18:17
      lastrozpaczona napisała:

      > Chciałabym przedstawic sytuacje której nikomu nie życzę ,po
      siedmiu latach mąż
      > zakochuje się w innej kobiecie

      Skąd wiesz, że się zakochał?

      CO dalej???????

      Powiedz mu o tym, że wiesz (o ile jestes pewna?)i powiedz, że chcesz
      zeby się wyprowadził. Pod warunkiem, że masz kogoś kto Ci pomoże jak
      jego nie będzie (rodzinę, przyjaciółkę). Na pewno będzie Ci ciężko,
      ale chyba nie ma sensu związek z mężczyzną, który zdradza Cię gdy
      spodziewacie się dziecka.
    • panirogalik Re: Zdrada a dziecko? 25.04.09, 19:28
      najpierw ustal czy faktycznie on cię zdradza czy nie. Skąd masz takie
      przypuszczenia, widziałaś ich, ktoś ci powiedział(kto i po co, czy ta osoba
      dobrze ci życzy)? Jeśli okaże się, że jednak jest to zdrada to teraz zależy co
      chcesz dalej osiągnąć. Wiesz, są też kobiety, które z różnych powodów siedzą
      cicho i udają ze o niczym nie wiedzą. Chcesz w obliczy zdrady zakończyć to
      małżeństwo czy je ratować? Jeśli ratować to nalezy porozmawiać i zamknac ten
      rozdział, nie wygadywać mu i nie roztrzasać tego co się stało.Żyć od nowa.
      Zastanowić się dlaczego zaczał cię zdradzać (nie masz sobie nic do zarzucenia?).
      Następnie poprawić to co u was nie funkcjonowało. Wydaje mi się, ze jednak
      chcesz zakończyć skoro uważasz go za łajzę i gbura. Zrób tak zebyś w obecnej
      sytuacji była mozliwie najbardziej szcześliwa i zadbaj o psychikę dzieci.To tak
      w duzym skrócie, nie podajesz żadnych szczegółów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja