Dodaj do ulubionych

Jak to zrobic?

25.04.09, 23:26
Jak przekonać do siebie faceta, ktory twierdzi, ze do zwiazku z
kobieta sie nie nadaje? Do tej pory łączy nas luzna znajomość,
jestesmy po prostu znajomymi, którzy widują się od czasu do czasu na
kawie/drinku, ale też często nasze spotkania kończą się w łóżku.
Nazwać by to pewnie można "fucking friends", ale ja im częściej go
widuję, tym bardziej żałuję, że na nic więcej nie mam co liczyć.
Jest młodszy ode mnie o pare lat. Prowadzi inny tryb życia niż ja.
Jako facet odpowiada mi pod wieloma wzgledami. Problem w tym, że nie
wiem jak sprawić, aby zaczął postrzegać mnie jako potencjalną
partnerkę. Czy już za pózno na głębsze relacje, skoro łączy nas póki
co głównie seks? Głowię się nad tym niezmiernie.

Dzięki za rady.

Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:30
      Wiesz, może potraktuje poważnie jego słowa. Wbrew pozorom faceci czasem wiedzą,
      co mówią ;)
      • panna_tulipanna1 Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:34
        Pewnie wie co mówi, bo tak czuje teraz. Ale zawsze można zmienić
        zadanie, pod wpływem czegos. No i właśnie sęk w tym, że nie wiem co
        to miało by być, aby tak na niego wpłynęło. Czy musi być to COS co
        odróznia zwykła znajomość od związku aby można było
        stworzyć "związkową relację"? Bo mnie się wydaje, że nie wszystkie
        związki powstają od "pierwszego spotkania" i mam nadzieję, że jest
        szansa aby to co nas łączy przerodziło się w coś sensowaniejszego.
        Pewnie jestem naiwna, ale coż...;)

        • 2szarozielone Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:44
          Pokaż, ze nie ograniczysz jego wolności. Bądź blisko, nie oceniaj go, nie staraj
          się zmienić. Nie okazuj zazdrości - ani o kobiety ani o jego pasje. Okaż mu
          akceptację i podziw, ale nie bezgraniczny. Doceń, że jest wolnym, oddzielnym,
          indywidualnym człowiekiem i pokaż mu się z tej samej strony. Nie przestrasz go.
          Metoda nie daje oczywiście gwarancji powodzenia ;)
          • jan_hus_na_stosie Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:45
            2szarozielone napisała:

            > Pokaż, ze nie ograniczysz jego wolności. Bądź blisko, nie oceniaj go, nie stara
            > j
            > się zmienić. Nie okazuj zazdrości - ani o kobiety ani o jego pasje. Okaż mu
            > akceptację i podziw, ale nie bezgraniczny. Doceń, że jest wolnym, oddzielnym,
            > indywidualnym człowiekiem i pokaż mu się z tej samej strony.

            Powodzenia ;D
            • panna_tulipanna1 Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:47
              Dzięki ;p
            • 2szarozielone Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:48
              Facet też człowiek i się potrafi zakochać i przywiązać, jak mu przy kobiecie
              dobrze... Tyle, że nie znam obu stron - może po prostu ona go nie interesuje
              jako człowiek, a tylko jak to subtelnie określiłeś "lala do dymania".

              Znam paru niezależnych i fajnych facetów - w głowie im potrafi zakręcić tylko
              laska o silnym charakterze, niezależna z natury i nie próbująca ich zniewolić.
              Wtedy oswajają się jak dzikie zwierzątka ;) Tylko ta kobieca siła i niezależność
              nie może być tylko pozą, bo to się rzuca w oczy...
    • jan_hus_na_stosie Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:34
      panna_tulipanna1 napisała:

      > Jak przekonać do siebie faceta, ktory twierdzi, ze do zwiazku z
      > kobieta sie nie nadaje?

      A jak przekonać kobietę, że jeśli facet mówi jej takie rzeczy to znaczy ni mniej
      ni więcej, że uważa ją jedynie za lalę do dymania a na partnerkę życiową poszuka
      sobie kogoś fajniejszego?

      Po prostu według niego Ty się na partnerkę nie nadajesz, a nie że on się na
      partnera nie nadaje. Ale przecież nie powie Ci tego wprost bo mogłoby Ci się
      zrobić przykro i dymanko by się dla niego skończyło, czyż nie?
      • panna_tulipanna1 Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:46
        Znam go długi czas i wiem, że rzeczywiscie nie miał zadnego
        powaznego zwiazku z kobietą. Jest jeszcze młody,
        prowadzi "niezobowiązujący" tryb życia, więc wiem, że nie ściemnia
        raczej z tym, że nie szuka partnerki. Mamy teraz układ, który
        odpowiada nam obojgu, chociaż wiem, że mogło by być lepiej ;) ale
        widocznie nie w jego mniemaniu ;)

        p.s. może trudno to niektórym osobom pojąc, ale możliwa jest relacja
        seksualna z kims kogo sie szanuje :p

        • jj1978 Re: Jak to zrobic? 26.04.09, 00:42
          Mamy teraz układ, który
          > odpowiada nam obojgu, chociaż wiem, że mogło by być lepiej ;) ale
          > widocznie nie w jego mniemaniu ;)

          odpowiedzialas sobie sama i to dokladnie zgodnie z tym co napisal
          jan hus (zadko sie z nim zgadzam ale tu ma racje i sama mu te racje
          przyznalas:)

          > p.s. może trudno to niektórym osobom pojąc, ale możliwa jest
          relacja
          > seksualna z kims kogo sie szanuje :p
          >

          nie bardzo rozumiem o co chodzi w tej 'subtelnej' ironii. szacunek
          badz jego brak nie ma zadnego zwiazku z sytuacja, facet sie
          okreslil, nie chce zwiazku z toba:( ty na jego miejscu
          powiedzialabys cos takiego komus prosto w twarz? watpie.
          prawdopodobienstwo tego ze go 'przekonasz' do zwiazku jest dokladnie
          takie samo jak to ze w miedzyczasie spotka inna dziewczyne z ktora
          bedzie chcial ten zwiazek stworzyc od razu. pewnie jest o co grac
          ale moze sie to skonczyc rozczarowaniem jak wszystko w zyciu;)
    • nsc23 Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:43
      Zawsze mozesz zniknac z jego zycia, a jak bedzie szukal kontaktu to mu
      powiedziec jak jest - czyli, ze chcesz zeby to byl 'normalny' zwiazek, a nie
      tylko fuck-buddies. W ten sposob kazesz mu sie okreslic.
    • zuzann-a Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:45
      Wiesz, może sprobuj go troszkę poolewac, podobno to działa:-)
      • panna_tulipanna1 Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:51
        Pewnie, że działa, także w tym przypadku. Szuka ze mną kontaktu,
        kiedy się nie odzywam. I nie kazde nasze spotkanie ma finał łozkowy.
        Dobrze sie rozumiemy. Ja jestem wyrozumiała, nie ograniczam go w
        zzaden sposob, nie krytykuje, nie próbuje zmieniac. On wie, ze ja
        jestem gotowa na cos wiecej, czasem wydaje mi sie ze daje sygnały,
        ze traktuje mnie powaznie, ale pewnie i tak blednie to odczytuje.

        • 2szarozielone Re: Jak to zrobic? 25.04.09, 23:56
          Hmmm... a co rozumiesz przez "coś więcej"? Czym wasza relacja różni się od
          normalnego związku?
          • panna_tulipanna1 Re: Jak to zrobic? 26.04.09, 00:02
            Rózni się tym, że nie spotykamy sie regularnie, nie mamy wspolnych
            planów, nie rozwazamy zamieszkania ze soba, nie oczekujemy od
            drugiej osoby wiernosci, nie pojmujemy naszej relacji jako cos
            stabilnego i zobowiazujacego.
            • 2szarozielone Re: Jak to zrobic? 26.04.09, 00:05
              No i to może być taki typ - że wielu z tych rzeczy nie zmienisz... Lato się
              zbliża, ciepło jest, spytaj go, czy nie byłoby fajnie gdzieś razem wyjechać :)
              Taki wyjazd trochę zmienia relację - a jego podejście do takiego pomysłu troche
              więcej pokaże...
              Ale on naprawdę może nie chcieć się angażować w związek. Bywaja tacy ludzie i
              lepiej ich na siłę nie zmuszać do niczego. Bo jak się do związku nie nadaje...
              to potem jak się w związek wmanewrują to same problemy z nimi.
              • panna_tulipanna1 Re: Jak to zrobic? 26.04.09, 00:10
                Ehh gdyby byl starszy to moze myslenie by mu sie zmienilo. Młody
                jest, to szaleć chce a nie "uwiazywać sie" do jednej kobiety;)

                Absolutnie nie zmuszam na sile. Jestem dobra i uczynna - tyle;)

                Ale ponoc faceci kochaja zołzy.

                p.s. bylismy na wspolnym wyjezdzie 3 dniowym, zachowywalismy sie
                wtedy jak para:D

                • 2szarozielone Re: Jak to zrobic? 26.04.09, 00:17
                  No i widzisz... Więcej nie zrobisz nic. Mozesz tylko faktycznie spróbować
                  zniknąć i sprawdzić, czy zatęskni. Albo wystawić jego zazdrość na próbę. Tylko
                  to broń obosieczna. Może nie zatęsknić. I może sam się spotkać z kimś innym...
                  • panna_tulipanna1 Re: Jak to zrobic? 26.04.09, 00:19
                    No i dupa blada.

                    :) Dzieki za rady:)
    • naprawdetrzezwy Najprościej tak: 26.04.09, 00:20
      1. poczekać, aż mu przyjdzie ochota
      2. nie czekać, tylko zmienić faceta

      (gdzie jest napisane, że MUSISZ wiązać się z kimś, kto się wiązać z
      tobą nie chce? presja koleżanek?)
      • panna_tulipanna1 Re: Najprościej tak: 26.04.09, 00:26
        > (gdzie jest napisane, że MUSISZ wiązać się z kimś, kto się wiązać
        z
        > tobą nie chce? presja koleżanek?)


        nie, chęć :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka