sonia_333
26.04.09, 14:39
Witam,
Mam prośbę o Wasze opinie..
Mój narzeczony nosi bardzo rzadkie nazwisko ( poniżej 20-stu osób w
Polsce). Odszedl od żony, nie mieli dzieci. W styczniu tego roku
nastąpil rozwód - powódką byla żona. Po orzeczeniu rozwodu
oświadczyla, że nie wróci do nazwiska panieńskiego, bo... jego
nazwisko brzmi ladniej ( sic!).
Przyznam, że bardzo boli mnie fakt, że jakaś obca dla mnie kobieta
nosi nazwisko, które ja mialabym nosic po ślubie. Wręcz nie
wyobrażam sobie, żeby nasze dzieci w przyszlości mialyby się natknąć
na ślady tego od początku nieudanego związku...
Dla mojego M cala historia nie stanowi problemu... co dodatkowo mnie
zlosci :(
Stąd pytanie... czy sądzicie, podobnie jak on, że jestem
egocentryczna i przewrażliwiona .. czy podzielacie moje zdanie ?