Dodaj do ulubionych

Nazwisko po rozwodzie

26.04.09, 14:39
Witam,
Mam prośbę o Wasze opinie..
Mój narzeczony nosi bardzo rzadkie nazwisko ( poniżej 20-stu osób w
Polsce). Odszedl od żony, nie mieli dzieci. W styczniu tego roku
nastąpil rozwód - powódką byla żona. Po orzeczeniu rozwodu
oświadczyla, że nie wróci do nazwiska panieńskiego, bo... jego
nazwisko brzmi ladniej ( sic!).
Przyznam, że bardzo boli mnie fakt, że jakaś obca dla mnie kobieta
nosi nazwisko, które ja mialabym nosic po ślubie. Wręcz nie
wyobrażam sobie, żeby nasze dzieci w przyszlości mialyby się natknąć
na ślady tego od początku nieudanego związku...
Dla mojego M cala historia nie stanowi problemu... co dodatkowo mnie
zlosci :(
Stąd pytanie... czy sądzicie, podobnie jak on, że jestem
egocentryczna i przewrażliwiona .. czy podzielacie moje zdanie ?
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 14:44
      malo tego... nie dosc, ze obca kobieta.. ale obcych 20 ludzi!!

      toz to masakra...

      a co ja mam powiedziec, jak w ksiazce telefononicznej mam 2 strony zupelnie
      obcych mi ludzi noszacych moje nazwisko??

      jak zauwazylas: ja podzielam jego zdanie
    • obrotowy Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 14:52
      sonia_333 napisała:
      Po orzeczeniu rozwodu
      > oświadczyla, że nie wróci do nazwiska panieńskiego, bo...
      jego nazwisko brzmi ladniej ( sic!).

      - zadne tam "sic" - tylko racjonalna jej decyzja.
      nazwisko jest tez elementem wizerunku czlowieka.


      > Przyznam, że bardzo boli mnie fakt, że jakaś obca dla mnie
      kobieta nosi nazwisko, które ja mialabym nosic po ślubie.

      - no to masz problem - moze jakas terapia :)

      Wręcz nie wyobrażam sobie, żeby nasze dzieci w przyszlości mialyby
      się natknąć na ślady tego od początku nieudanego związku...

      - to masz problemy z wyobraznia, ale nie martw sie,
      zycie zalatwi to za Ciebie :)))
      • tygrysio_misio Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 14:56
        no dosc,ze jest to sprawa wizerunku czlowieka... to jeszcze jest pewnym sposobem
        indentyfikacji... ja sobie nie wyobrazam jak mozna kilka razy zmieniac nazwisko
        w zyciu...
        • sonia_333 Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 14:58
          Sama zmienialam trzykrotnie. I za kazdym razem wracalam do swojego,
          wlasnie z szacunku dla ex partnera. Ale widzę, że dla Was
          nazwiskojest tylko zbiorem literek.
          Dla mnie to po prostu coś więcej.
          • tygrysio_misio Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:03
            dla nas nazwisko jest wlasnie czyms wiecej... dlatego nie zmieniamy go jak
            rekawiczki
          • obrotowy raczej chyba przeciwnie ? 26.04.09, 15:07
            sonia_333 napisała:

            > Sama zmienialam trzykrotnie. I za kazdym razem wracalam
            do swojego, wlasnie z szacunku dla ex partnera.

            Raczej chyba z BRAKU tego szacunku?
            Gdyz jaki by ow partner nie byl, to spedzilas z nim jakis czas,
            z poczatku przynajmniej DOBROWOLNIE i przekreslic, ani wymazac
            z pamieci sie tego nie da, gdy bylo tam nie tylko zle, ale bylo
            i dobre, nieprawdaz?
            • sonia_333 Re: raczej chyba przeciwnie ? 26.04.09, 15:17
              Nie. Taka byla umowa - wyraźna prośba ex partnerów. Dlatego wracalam
              do nazwiska panienskiego.
          • itusiek5 Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 22:41
            Lepiej jak dzieci i matka mają to samo nazwisko. To ułatwia. Nazwisko jest jej własnością. W ogóle nie widzę powodu dla którego miałaby je zmieniać, wracać do panieńskiego.
            • bugmenot2008_2 Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 13:01
              > Nazwisko jest jej własnością.

              dobrze sie czujesz? a niby dlaczego jest jej wlasnoscia? to moze i ona jest jego
              wlasnoscia?
    • posh_emka Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 14:57
      Trzeba bylo brac sie za kawalera-nie byloby mozliwosci,ze jakas
      lafirynda zostawi sobe jego nazwisko....

      Zakladasz,ze wasze potencjalne dzieci przeprowadza sledztwo na temat
      kazdego kto ma take nazwisko jak one-kim ta osoba jest i skad ma
      takie nazwisko?

      Lecz sie poki nie jest za pozno.
      • jagoda_pl Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 14:59
        > lafirynda zostawi sobe jego nazwisko....

        Idąc za Twoim tokiem rozumowania każda rozwódka to lafirynda - nie
        powiem, ciekawa teoria.
        :/
        • beforek Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:00
          przeciez to rodzina!!!

          powinnas zaprosic ja z narzeczonym do lozka na trojkacik. Mysle, ze w tym
          przypadku udaloby sie roswionzac problem nazwiska! ;-)
          • jagoda_pl Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:03
            > przypadku udaloby sie roswionzac problem nazwiska! ;-)

            Ja wiem, że masa Polaków pisze fonetycznie, ale to przeszło moje
            wyobrażenie!
            • vandikia Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:12
              do zapisu fonetycznego daleko, stawiałabym na jakiś neologizm
              • wanilinowa Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:14
                zbyt głęboko szukacie, dziewczyny. beforek to dziecko, spójrzcie z jaką radochą
                pisze słowo "seks" w swoim wątku o miłości
                • beforek Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 21:56
                  wanilinowa napisała:

                  > zbyt głęboko szukacie, dziewczyny. beforek to dziecko, spójrzcie z jaką radochą
                  > pisze słowo "seks" w swoim wątku o miłości

                  latasz za mna po wontkach i czepiasz sie jak zep psiego ogona !!
                  • alpepe Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 09:57
                    zep (sic!)
            • beforek Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 22:29
              jagoda_pl napisała:

              > > przypadku udaloby sie roswionzac problem nazwiska! ;-)
              >
              > Ja wiem, że masa Polaków pisze fonetycznie, ale to przeszło moje
              > wyobrażenie!

              widocznie dysponujesz cienkom wyobrazniom
        • posh_emka Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 12:32
          Ty naucz się czytać ze zrozumieniem-interpretować cały tekst.
          O ironii słyszałaś?- bo wydaje mi się,że nie....
      • nsc23 Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:32
        posh_emka,
        ja bym sie nie zdziwila, jakby tak zrobily. Osob z moim nazwiskiem jest bodajze
        17, kiedys sprawdzilam sobie kto jest kim i jak jest ze mna zwiazany (wszyscy
        jestesmy spokrewnieni, ale czesto mocno pokretnie ;)).
        • posh_emka Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 12:36
          A po co komu takie informacje jak np. ile jest osób o tym samym nazwisku i w
          jaki sposób są te osoby ze mną powiązane.... Wierz mi są ważniejsze rzeczy w
          życiu niż bycie takim domorosłym Sherlockiem...
    • happy_time Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:01
      A nie pomyślałaś, że ona się juz do tego nazwiska przyzwyczaiła i
      nie chce go znowu zmieniać? Jest już znana pod tym nazwiskiem,
      choćby zawodowo i jego zmiana stanowiła by problem? Nie rozumiem
      dlaczego Ci to przeszkadza. Bardzo wiele osób ma popularne nazwiska
      i się tym nie przejmują.
    • jagoda_pl Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:02
      Nie podzielam Twojego zdania, zgadadzam się z Twoim przyszłym mężem.

      Musisz zaakceptować fakt, że był on już żonaty i nie jesteś
      jego "pierwszą". Bo widać, że to stanowi dla Ciebie największy
      problem.

      Kwestii odkryć, które miałyby dokonać dzieci nie rozumiem już
      kompletnie - masz zamiar zrobić z tego wielką tajemnicę? Taki wstyd,
      że tatuś już był żonaty?
      • sonia_333 Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:11
        Dziękuję Wam za ten zimny prysznic...
        Być może mam jakieś "spaczone podejście", przez wieloletni pobyt za
        granicami Polski. Tam, gdzie mieszalam, o takie sprawy toczą się
        procesy. Nazwisko jest dobrem, prawie materialnym, w pewnym
        sensie "znakiem firmowym".
        Ex mojego M nie tylko nie miala z nim dzieci, ale nawet chocby
        dyplomu ukonczenia uczelni pod jego nazwiskiem. Nie jest ani
        aktorką, ani pisarką, ani osobistością "zycia publicznego".
        Może rzeczywiscie latwiej będzie kiedy przestanę się przejmować calą
        sprawą i po prostu... zostaę przy swoim nazwisku, zaznaczając, ze
        chcę, zeby narodzone ze związku dzieci rownież je przyjęly.
        • vandikia Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:13
          sonia_333 napisała:
          > Może rzeczywiscie latwiej będzie kiedy przestanę się przejmować
          calą
          > sprawą i po prostu... zostaę przy swoim nazwisku, zaznaczając, ze
          > chcę, zeby narodzone ze związku dzieci rownież je przyjęly.


          jak widać zimny prysznic nic nie dał ;)
          • sonia_333 Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:19
            Czemu ?
            Jesli nazwisko to taki szczegol - niech dzieci noszą moje. Jestem
            jedyną w Polsce posiadaczką tego nazwiska i na pewno uniknę
            zamieszania i niepotrzebnych pytań i domyslów ;)
            • wanilinowa Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:24
              sonia_333 napisała:

              > Czemu ?
              > Jesli nazwisko to taki szczegol - niech dzieci noszą moje.

              z nami chcesz to ustalać?
            • ksiezniczkamalgorzata Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 09:24
              Zanim doczytałam do końca chciałam do zaproponować. Uważam, że jest to dobra decyzja.
        • jagoda_pl Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:19
          > Może rzeczywiscie latwiej będzie kiedy przestanę się przejmować
          calą
          > sprawą i po prostu... zostaę przy swoim nazwisku, zaznaczając, ze
          > chcę, zeby narodzone ze związku dzieci rownież je przyjęly.


          A dlaczego nie mogą mieć nazwiska ojca? Przecież im się mamy nie
          pomylą;]! A kombinacja dwóch nazwisk?
        • glasscraft Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 10:52
          sonia_333 napisała:

          > ... zostaę przy swoim nazwisku, zaznaczając, ze chcę, zeby
          narodzone ze związku dzieci rownież je przyjęly.

          A potem jeszcze tupne nozka, zeby bylo wiadomo, ze jestem obrazona?
    • vandikia Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:11
      jak byś miała mieć na nazwisko Kowalska czy Malinowska, to pewnie
      byś się pochlastała?

      normalnie nie wiem co napisac, czasami czlowiek głupieje, jak czyta
      takie posty
      • tygrysio_misio Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:22
        czujesz sie pewnie jak ten pan ;]

        www.youtube.com/watch?v=OiK1swb1cNY
      • grassant Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 10:48
        vandikia napisała:

        > jak byś miała mieć na nazwisko Kowalska czy Malinowska, to pewnie
        > byś się pochlastała?
        >
        znam Malinowską, która była Kowalską :))
    • wanilinowa Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:22
      > Przyznam, że bardzo boli mnie fakt, że jakaś obca dla mnie kobieta
      > nosi nazwisko, które ja mialabym nosic po ślubie. Wręcz nie
      > wyobrażam sobie, żeby nasze dzieci w przyszlości mialyby się natknąć
      > na ślady tego od początku nieudanego związku...

      jak to sobie wyobrażasz: tamta kobieta przyjdzie kiedyś do przedszkola i przez
      pomyłkę odbierze Twoje dzieci?
      i ważniejsze pytanie: dlaczego zamierzasz ukrywać fakt że Twój mąż był już
      żonaty? swoich 3 mężów pewnie też zataisz ;)
    • kadfael Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 15:25
      A co ma powiedzieć taki Kowalski? Masakra!!!! Szpital
      psychiatryczny :)
    • kora3 jak widać nie amsz jakiś powaznych spraw 26.04.09, 15:27
      skoro cię zajmuje taka duperela - bez urazy.

      wkszona ma prawo pozostac przy nazwisku byłego meza, bez podawania
      przyczyn.
      Swoją drogą argument, ze ładnie brzmi jest całkiem dorzeczny. Sa
      jeszcze poniekąd inne - np. zmiana nazwiska na panieńśkie, poprzedne
      jest co prawda bezpłatna chyba do 3 misiecy po rozwodzie, ale za to
      wiaze sie z wymianą wszystkich dokówmentów: paszportu, prawa jazdy i
      dowodu - na początek :) Trzeba zgłaszać skarbówce i banom te zmiane -
      sporo z tym zachodu.

      Co do "śledztwa" dzieci kiedys, no jesli nie daj Bóg odziedziczą po
      mamie skłonnosc do czepiania sie pierdół, to faktycznie
      jest "szansa",z e zaczna weszyć :")
      (
      • sonia_333 Re: jak widać nie amsz jakiś powaznych spraw 26.04.09, 15:32
        Kora, dziękuję za najbogatszy merytorycznie post.
        Rzeczywiście, miala czas na powrót do nazwiska. Jednak zamiast na
        skladaniu podania o powrót do panienskiego, spędzila go na
        prześladowaniu swojego ex i mnie. Plula jadem i goryczą, czemu nie
        dziwię się, bo rozumiem emocje związane z rozstaniem. Doszlo nawet
        do wyciągania informacji na mój temat od znajomego policjanta (
        chyba bez komentarza). Wszystko to, pomimo iż związek nie
        funkcjonowal od lat....
        W świetle powyższych faktów tym bardziej nie rozumiem tego
        uczepienia się elementów przeszlości, o której, jak twierdzi,
        wolalaby czym prędzej zapomnieć.
        • kora3 Re: jak widać nie amsz jakiś powaznych spraw 26.04.09, 15:37
          sonia_333 napisała:

          > Rzeczywiście, miala czas na powrót do nazwiska.

          do panieńskiego nazwiska mozna wrócić ZAWSZE, takze po upływie tych
          3 miesiecy, tyle, ze wówczas to jest o ile wiem juz płatne.

          Wszystko to, pomimo iż związek nie
          > funkcjonowal od lat....

          Rozumiem Twe rozgoryczenie, ale to ma niewiele wspólnego z
          nazwiskiem.

          > W świetle powyższych faktów tym bardziej nie rozumiem tego
          > uczepienia się elementów przeszlości, o której, jak twierdzi,
          > wolalaby czym prędzej zapomnieć.

          Moze nazwisko jej się podoba, moze jest pod nim znana w swej branzy
          zawodowej, moze się do niego przyzwyczaiła.
          Ja zostałam przy nazwisku eksmeza (bardzo popularnym zresztą:))
          własnie dlatego, ze byłam pod nim rozpoznawana zawodowo.
          Jakos nie widział w tym problemu i nadal nie widzi.
        • 2szarozielone Re: jak widać nie amsz jakiś powaznych spraw 26.04.09, 15:38
          Może jej się nie chce i nie ma czasu. Tez by mi się nie chciało - zwłaszcza,
          żeby zrobić przyjemność nowej kobiecie byłego męża (bo samemu byłemu mężowi to
          zwisa i powiewa)
          • obrotowy istotnie :) 26.04.09, 15:41
            2szarozielone napisała:

            > Może jej się nie chce i nie ma czasu.
            Tez by mi się nie chciało


            W tym watku chodzi o co innego :)
            Jedni maja problemy z rozwodami i nazwiskiem
            inni, jak autorka watku raczej nie :)

            ___________________________________________________
            I jak w starej bajce : syty nie zrozumie glodnego :)
            • sonia_333 Re: istotnie :) 26.04.09, 15:55
              Jestem na tyle wyrozumiala, że rozumiem,ze jej się "nie chcialo" i
              że nazwisko M "brzmi ladniej".
              Nie rozumiem jednak, czemu M nie widzi w tym jakiegokolwiek
              problemu. To nie ja, ale on naciska na slub. Wlasnie ze względu na
              dzieci i to, jakie nazwisko dzieci będą nosily po ślubie...
              • tygrysio_misio Re: istotnie :) 26.04.09, 16:00
                a dlaczego mialby widziec w tym problem?
                i co z tego,ze dzieci beda mialy takie samo nazwisko jak tamta kobieta? wiesz
                ile dzieci na swiecie nosi takie samo naziwsko jak jasyc obcy im ludzie?
              • 2szarozielone Re: istotnie :) 26.04.09, 16:00
                Hmmm... No ale tak to już ze ślubami jest. Nie wymazuje się ich gumką. To jednak
                coś znaczy. I zawsze coś zostaje - np. nazwisko. I z tym się trzeba liczyć -
                uznać, że się ponosi konsekwencje swoich wyborów i się nie obrażać.
                On już kiedyś wyraził zgodę na to, żeby ona nosiła jego nazwisko - ze
                świadomością, że może to robić do końca życia. I ona z tej zgody korzysta.
              • kora3 Nie widzi problemu, bo go nie ma 26.04.09, 16:02
                a widać,ze nie chce sobie jakegoś na siłę znaleźć - proste
              • obrotowy wyjasnie :) 26.04.09, 16:02
                sonia_333 napisała:
                Nie rozumiem jednak, czemu M nie widzi w tym jakiegokolwiek
                > problemu.


                Pochyle sie nad Twa stargana tym problemem dusza i wyjasnie :)

                Gdyz ja go tez do HOLLERY nie widze !

                Koniec. Kropka.
    • kora3 a powiesz o co tak na serio chodzi? :) 26.04.09, 16:15
      Bo cos krecisz trochę.
      sam pomysł, zeby ukrywac na siłe przed dziecmi (przyszłymi, jak
      rozumiem), ze ojciec był zeniąc sie z ich matka po rozwodzie z kims
      innym wydaje mi sie przepraszam, ale idiotyczny.
      Po jakie licho ukrywac? Zapytają to się im powie i już. W czym
      dostrzegasz "problem"?
    • adela38 Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 16:36
      Z tego co napisalas rozumiem, ze aktywnie przyczynilas sie do ich
      rozstania...chyba to bys chciala ukryc przed dziecmi...Teraz chcialabys jeszcze
      jej dyktowac jakie ma nosic nazwisko...Prawo polskie jest takie, ze to ona
      decyduje jakie nosi nazwisko i chocby ciebie czy jego to niewiadomo jak to
      gryzlo nikt tego prawa nie moze jej odebrac.
      Uswiadomie ci cos jeszcze- dlaczego jemu nie zalezy, choc tobie najwyrazniej
      tak?- moze dlatego, ze dla niego ona jest jego przeszloscia...moze ma rowniez
      wiele cieplych wspomnien z czasow, gdy sie kochali i moze zwyczajnie nie miec
      ochoty jej w zaden sposob dokuczac...
      Zacznij naciskac na niego, stroj fochy i pokaz swoje wredne i msciwe ja, a masz
      szanse, ze otrzezwieje i ucieknie od ciebie gdzie pieprz rosnie...
      • marguyu Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 22:37
        "Stąd pytanie... czy sądzicie, podobnie jak on, że jestem
        egocentryczna i przewrażliwiona .. czy podzielacie moje zdanie ? "

        To nie tylko, ze jestes "egocentryczna i przewrażliwiona". Jestes
        takze wyjatkowo zaborcza.
        Na miejscu chlopaka powaznie zastanowilabym sie nad zwiazaniem sie z
        kims tak zaborczym.
    • listekklonu Re: Nazwisko po rozwodzie 26.04.09, 22:44
      A nie jesteś przypadkiem o nią zazdrosna? Może obawiasz się, że tamto
      małżeństwo wcale nie było takie nieudane? Bo mówiąc szczerze wydaje mi
      się absurdalne to co piszesz. Czemu Cię w ogóle obchodzi, jak ona ma
      na nazwisko?
    • azalia21 Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 09:01
      On ma rację, a Ty jakieś wyimaginowane problemy Szkoda gadać
    • rubia28 Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 09:13
      A co to za roznica,jesli kobieta nie chce zmienic nazwiska to mysle
      ze to jej sprawa.Przeciez jest duzo ludzi o tym samym nazwisku,bez
      sensu jest sie denerwowac i tak nic nie mozesz z tym zrobic.
    • dzikoozka Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 09:35
      Jesteś zazdrosna o nazwisko, które nawet jeszcze nie stało się Twoim?
      No szczyt bezczelności... gdybym miała sie rozwodzić, to też by nie
      zrezygnowała z obecnego nazwiskaile jest zamieszania ze zmianą
      papierów,uprawnień licencji i innych ważnych dla mnie rzeczy?
      I zadna next mojego ex nie miałaby tu nic do gadania.
    • alpepe ty masz coś z głową 27.04.09, 09:55
      przewrażliwiona, to za mało powiedziane.
    • nonoa Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 10:22
      Też bym nie wróciła! Bo i po co? Przecież takie nazwisko przyjęłam i takie przez
      ostanie lata nosiłam więc chyba nie masz poważnych problemów jak zastanawiasz
      się nad takimi głupotami!
    • yola13 Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 10:23
      sonia_333 napisała:

      > Witam,
      > Mam prośbę o Wasze opinie..
      > Mój narzeczony nosi bardzo rzadkie nazwisko ( poniżej 20-stu osób
      w
      > Polsce). Odszedl od żony, nie mieli dzieci. W styczniu tego roku
      > nastąpil rozwód - powódką byla żona. Po orzeczeniu rozwodu
      > oświadczyla, że nie wróci do nazwiska panieńskiego, bo... jego
      > nazwisko brzmi ladniej ( sic!).
      > Przyznam, że bardzo boli mnie fakt, że jakaś obca dla mnie kobieta
      > nosi nazwisko, które ja mialabym nosic po ślubie. Wręcz nie
      > wyobrażam sobie, żeby nasze dzieci w przyszlości mialyby się
      natknąć
      > na ślady tego od początku nieudanego związku...
      > Dla mojego M cala historia nie stanowi problemu... co dodatkowo
      mnie
      > zlosci :(
      > Stąd pytanie... czy sądzicie, podobnie jak on, że jestem
      > egocentryczna i przewrażliwiona .. czy podzielacie moje zdanie ?


      zdecydowanie jestes za bardzo przewrazliwiona
    • cafem Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 10:27
      Zdecydowanie przewrazliwiona.
      To tylko nazwisko:)

      A co by dopiero bylo, gdyby oni razem dziecko mieli? :)
    • rraaddeekk Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 10:46
      a propos tematu taka ciekawostka:

      Do panieńskiego nazwiska można wrócić bezproblemowo do miesiąca po
      rozwodzie.

      Po tym okresie powrót do nazwiska panieńskiego jest traktowany
      jak "zwykła" zmiana nazwiska, którą trzeba motywować i oczekiwać na
      decyzję.
      Teoretycznie można nie dostać zgody na zmianę ("powrót"), szcególnie
      jeśli nazwisko panieńskie jest "historyczne".
    • grassant Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 10:57
      hehe, będą 2 panie NAZWISKO. I jeszcze moze dojść mąż tej pani i ich
      dzieci! :))))))
    • pretensjaa Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 12:58
      Mnie by to raczej nie przeszkadzało. Jakie to ma tak naprawdę
      znaczenie?
    • ja-27 Re: Nazwisko po rozwodzie 27.04.09, 14:11
      Przyznam, że bardzo boli mnie fakt, że jakaś obca dla mnie kobieta
      > nosi nazwisko, które ja mialabym nosic po ślubie

      Nie za bardzo rozumiem... przeciez sa jeszcze inne osoby o tym
      nazwisku, to tez cie boli... a jakby mial popularne to by Ci nie
      przeszkadzalo? Wychodzisz za niego czy za nazwisko?

      Wręcz nie
      > wyobrażam sobie, żeby nasze dzieci w przyszlości mialyby się
      natknąć
      > na ślady tego od początku nieudanego związku...

      a to jest strasznie glupie... a jak wam sie nie uda to nastepna jego
      zona tez tak powie i co jej dzieci maja o Tobie i Waszych dzieciach
      nie wiedziec, ze zyja?

      czy sądzicie, podobnie jak on, że jestem
      > egocentryczna i przewrażliwiona

      jesteś... co to ma za znaczenie, ze ona je nosi... i tak na zawsze
      bedzie jego byla zona (ZAWSZE) i brak nazwiska tego nie zmieni...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka