rosomakowa
04.05.09, 19:36
"Długi weekend majowy, przepracowana kobieta po "gorącym sezonie" w pracy
wyjezdza w celach wypoczynkowych do rodziców staruszków mieszkających na wsi
wraz z 2 dorosłymi synami.
Matka schorowana i na wszystko narzekająca więc trzeba ją „trochę” odciążyć od
typowo kobiecych zajęć... Synowie dokładają się do domu po 100zł miesięcznie
na opłaty do mieszkania. Od czasu do czasu kupią coś do jedzenia do domu.
Pracują na własny rachunek - gdy chce im się pracować.
Z okazji świąt 1-3 maja wszyscy mają wolne.
Kobiety dzień pierwszy –
9-9.30 sprzątanie kuchni po śniadaniu domowników
11-13. gotowanie obiadu (bo trzeba odciążyć schorowaną matkę)
13-13.30 podanie obiadu
13.30-14.30 mycie garów, podłóg, sprzątanie kuchni
16-19 pieczenie ciast(bo nie ma nic słodkiego a mama nie ma siły piec),
przygotowanie kolacji, kilkakrotne sprzątanie po kolacji bo każdy przychodzi
jesć w innej porze
Reszta czasu tylko dla niej
Mężczyzn dzień pierwszy –
Brat nr 1 –
16-17 skoszenie trawnika
(resztę dnia oglądał TV)
Brat nr 2 –
9- 21 intensywny pobyt z kolegami w barze
Kobiety obowiązków dzień drugi -
9-9.30 sprzątanie po śniadaniu domowników
9.30-11 zakupy żywnościowe do domu , oraz lekarstw dla rodziców, za własne
pieniądze, bo nie weźmie przecież pieniędzy od matki z jej 520 zł emerytury.
11-13. gotowanie obiadu (bo trzeba odciążyć schorowaną matkę, matka poszła
plewić w ogródku bo teraz ma na to czas)
13-13.30 podanie obiadu domownikom
13.30-14 mycie garów
14-16 sprzątanie całego domu bo to sobota, pranie, szybciej sprzątaj bo będą
goście
16-18 przyszli goście więc bieganie między kuchnią a salonem z ciastami, kawami,
herbatami, sałatkami w międzyczasie zabawianie gości
18-18.30 sprzątanie po gościach, mycie garów
18.30-19 przygotowanie kolacji domownikom
20-20.30 sprzątanie po kolacji , mycie podłóg
Reszta dnia dla niej.
Mężczyzn dzień drugi –
Brat nr 1 –
8-12 był u znajomych w prywatnych sprawach zawodowych
16-18 siedział przy stole z gośćmi
Resztę dnia spędził przed telewizorem
Brat nr 2 –
Cały dzień przeleżał na kacu przed telewizorem, wychodząc z pokoju tylko po nowe
dostawy jedzenia
Kobiety dzień trzeci-
Hura! Niedziela! dzień wypoczynku
8-9 sprintem sprzątanie po śniadaniu, przygotowanie produktów na obiad
(9.30-10.30 kościół)
11-13 gotowanie obiadu
13-14.00 podanie obiadu, sprzątanie po obiedzie
14.30-16.30 goście i zajmowanie się dostarczaniem im ciast, kaw, lodów
16.30- 17 mycie sterty filiżanek i talerzyków po gościach
17.00-18 podlewanie ogródka bo susza..
18. wyjazd od rodziców i koniec wypoczynkowego weekendu..
Mężczyzn dzień trzeci-
Brat nr 1 –
9.30 i 10.30 zawiózł cześć rodziny do kościoła i przywiózł
11-14 był z kolegami na festynie
14.30-16.30 siedział z goścmi przy stole
Reszta dnia to leżenie przed TV, spacery po okolicy
Brat nr 2 –
8.00 i 9.00 zawiózł część rodziny do kościoła i przywiózł
9.00 –wieczor przelezał przed TV, wychodząc z pokoju po dostawy jedzenia z kuchni
Spadek patriarchatu.
Dzieci matki polki.
Nigdy więcej. "
znalezione na innym forum,
u mnie w domu rodzinnym z którego wyszłam wiele lat temu do niezależności
i od czasu do czasu odwiedzam dom rodzinny,
wygląda to bardzo podobnie
i ręce mi nieraz opadają, jak nie da się mamie wytłumaczyć by sama nie
ustawiała się w roli służącej mężczyzn ani nie zmuszała do tego córek
a jak jest w waszych domach rodzinnych?