Dodaj do ulubionych

czy wypada...?

09.05.09, 13:58
Jutro jestem zaproszona na komunie. Nikt bliski- corka kolezanki. Najbardziej
przeraza Mnie fakt wczesnego wstania i siedzenia ponad godzine w kosciele ;/
Czy wypada olac część oficjalną, wyspać się normalnie i przyjsc tylko na
przyjęcie do restauracji?
Obserwuj wątek
    • lacido Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:06
      Jednak to chyba ta kościelna część jest najważniejsza wiec w niej się powinno
      współuczestniczyć ;)
      Ale zrobisz jak zechcesz
    • poecia1 Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:10
      Nie wypada, ale może nikt nie zauważy jak się nie pochwalisz, że
      olałaś kościół.
    • biala.chmurka Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:11
      Nie wypada. Nie siedź na forum i idź spać wcześniej, możesz ewentualnie olać restaurację jeśli nei chce Ci się tam siedzieć, bo przyjęcie to tylko dodatek.
    • mahadeva Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:18
      dziwne pytanie, oczywiscie, ze nie wypada, kosciol jest w pakiecie z zarciem w
      knajpie, lepiej w ogole powiedz, ze nie mozesz, bo musisz odwiedziec chorego dziadka
    • ginusia Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:19
      Absolutnie nie wypada.
    • jane-bond007 Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:21
      Ally... oszlałaś? a na poranne sluby tez nie chcadzasz tylko na
      wesela? a pogrzeb tez potraktujesz tylkojako przechadzke po
      cmentarzu?
    • just-for-fun Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:22
      Nie wypada. Czesc w kosciele jest najwazniejsza, chociaz w obecnych czasach
      czesto jest odwrotnie.
      Pojsc na oficjalna czesc, a najwzyej krocej bedziesz w resteuracji, jesli nie
      masz ochoty tam siedziec.
    • varna771 Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:24
      odpowiedz sobie sama...
      jak dostajesz wiadomosc o pogrzebie np. cioci to omijasz też część
      oficjalna i idziesz tylko na stype?
    • hotally Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:30
      fak, to mam przesrane ;/
      To nie jest nikt z rodziny, zostalam zaproszona, bo mała liczy na fajny prezent
      • jane-bond007 Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:35
        skoro tak to nie idz
      • varna771 Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:44
        hotally napisała:

        > fak, to mam przesrane ;/
        > To nie jest nikt z rodziny, zostalam zaproszona, bo mała liczy na
        fajny prezent
        >
        >
        wytrzymasz w kosciele, bedziemy za Ciebie trzymac kciuki:))zalozylas
        kiedys watek odnosnie kupna prezentu na komunie (chyba to Ty)
        zdradzisz co kupiłaś??
        • hotally Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:48
          poniewaz zostalam zaproszona, bo mała liczy na fajny prezent (od drugiej
          kolezanki zazyczyla sobie laptopa (jej udalo sie wykrecic i wymyslic dobrą
          ścieme, Ja niestety nie umiem sciemniac;/) a ode mnie hulajnoge z jakimis
          bajerami za 1000zł), do tego zle sie uczy (w 2kl przynosi prawie same 2 i 3)
          kupilam jej najtanszy jaki byl w empiku multimedialny kurs do nauki angielskiego
          za 59zl :D z dedykacją "abys sie lepiej uczyla" :))
          • jane-bond007 Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:56
            zazyczyla sobie laptop? a Ty jej kupilas hulajnoge za tysiaka...???
            padlam hahaha

            no chyba ze Ally to jest pikus dla Ciebie :P
            • hotally Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:41
              nie, ode mnie chciala hulajnoge za tysiaka, kupilam jej kurs do nauki angielskiego.
              • jane-bond007 Re: czy wypada...? 09.05.09, 18:03
                aaaaaa bo juz sie przestraszylam ;) no to luz
          • deszcz.ryb Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:58
            To dziwne. Jeżeli mówisz, że to "nikt bliski" to jak ta rodzina może chcieć od ciebie taki drogi prezent? Nawet chrzestni się tak nie wykosztowują na komunie.

            Ale pomimo tego ty i tak postępujesz niefajnie. "Kupiłam najtańszy jaki był" - to nie mogłaś już jej dać stówy w ozdobnej kopercie żeby sobie kupiła, co chce? I jeszcze chcesz jej to dać z chamskim komentarzem - powstrzymaj się przynajmniej od niego. Dziecko nie jest tu niczemu winne, skoro wszystkie koleżanki dostają drogie prezenty, to ona też by chciała.

            A to, że się źle uczy, to może też nie jej wina - w tym wieku wyniki większości dzieci w bardzo dużym stopniu zależą od regularnej pomocy rodziców. Komunia to jest jej dzień, nie rób jej przykrości.

            Skoro ty się źle czujesz, że musisz iść do kościoła i się wykosztowywać, to dlaczego od razu po zaproszeniu nie uprzedziłaś, że np. nie możesz przyjść? Miałąbyś problem z głowy, a tak to teraz musisz zacisnąć zęby i wszystko przecierpieć z uśmiechem.
            • hotally Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:43
              Na pewno masz racje, to wina rodzicow, ze nie cisną jej do nauki... Ja sobie nie
              wyobrazam jak w 2kl mozna dostawac ocene ponizej 5. Tym bardziej, ze teraz
              dzieciaki mają dzien przed dyktandem podane wyrazy, ktorych sie maja nauczyc w
              domu, bo z nich bedzie sprawdzian. Za Moich czasow tak nie bylo...
          • naparstnica_purpurowa Twoje nastawienie jest nieodpowiednie... 10.05.09, 22:28
            hotally napisała:

            > tego zle sie uczy (w 2kl przynosi prawie same 2 i 3)

            To dziwne, bo oceny w klasach 1-3 są opisowe.

            > kupilam jej najtanszy jaki byl w empiku multimedialny kurs do
            nauki angielskieg
            > o > za 59zl :D z dedykacją "abys sie lepiej uczyla" :)

            Jesli w 2. klasie dziecku coś nie idzie, to przyczyn może być wiele -
            niezdiagnozowana dysleksja (dziecko naprawdę ma problem z
            przeczytaniem polecenia, nie nadąza na testach, jest z tyłu z
            zadaniami na lekcji), niezdiagnozowanawada wzroku, wada słuchu,
            problemy w domu etc.
            Dedykacja jest po prostu wredna.

            No i skąd wiesz,że zostałas zaproszona z powodu prezentu?! Nie
            jesteś aby uprzedzona?
            Sama zresztą też idziesz tylko na wyżerkę.
            trudno również uwierzyć,że znajomi (a nie chrzestni, bliska rodzina)
            dają prezenty typu laptop czy hulajnoga za 1000 zł i matka to
            aprobuje.
            Coś sciemniasz...mitomanka z Ciebie.
            Za wiele rzeczy się nie zgadza (zwłąszcza te cyferkowe oceny
            dziewczynki).
            >
            • hotally Re: Twoje nastawienie jest nieodpowiednie... 10.05.09, 22:40
              opisowe oceny są wystawiane na świadectwach,z tego co sie orientuję. Oceny
              cząstkowe są w slali A-F czyli Nasz odpowiednik 6-1 ;]

              > Jesli w 2. klasie dziecku coś nie idzie, to przyczyn może być wiele -
              > niezdiagnozowana dysleksja (dziecko naprawdę ma problem z
              > przeczytaniem polecenia, nie nadąza na testach, jest z tyłu z
              > zadaniami na lekcji), niezdiagnozowanawada wzroku, wada słuchu,
              > problemy w domu etc.
              > Dedykacja jest po prostu wredna.

              - Przedewszystkim lenistwo i brak konsekwencji w karach ze strony opekunów.


              "No i skąd wiesz,że zostałas zaproszona z powodu prezentu?! Nie
              > jesteś aby uprzedzona?"

              - bo wiem.

              "Sama zresztą też idziesz tylko na wyżerkę."

              - a skąd wiesz ile i co Ja jadam? Najesc się z darmo to dla Mnie żadna atrakcja.
              Ale uczestnictwo w imprezie jest lepsze niż sterczenie podczas nudnej mszy.
      • ginusia Re: czy wypada...? 09.05.09, 14:47
        hotally napisała:

        > fak, to mam przesrane ;/
        > To nie jest nikt z rodziny, zostalam zaproszona, bo mała liczy na
        fajny prezent

        No masz... ale dziecko sie ucieszy.
    • mrs.solis Re: czy wypada...? 09.05.09, 15:08
      Nie wiem czy wypada czy nie. Cala ta komunia to jedno wielkie
      nieporozumienie. Wyspij sie dziewczyno i do kosciola nie idz,bo to
      strata czasu. Przyjdz poprostu pod kosciol. Nikt nie musi
      wiedziec ,ze nie widzialas calej uroczystosci,ktora zreszta obchodzi
      cie tyle co snieg na biegunie.
      • alpepe Re: czy wypada...? 09.05.09, 15:24
        dwunickowiec ma rację. Hotally stań se pod kościołem pod koniec mszy (tak ok.
        półtorej godziny to trwa), a potem to już z górki.
        Nie spodobało mi się to, co napisałaś. Bo jednak dziecko będzie b. rozczarowane.
        Pewniek hulajnoga za tysiąc złotych to przesada, ale kupować dziecku
        NIEDOPILNOWANEMU kurs multimedialny to też lekko chamskie. Może jednak kup
        młodej najprostszą hulajnogę taką za 50 zł, a ten kurs zwróć?
    • liza_s Re: czy wypada...? 09.05.09, 15:53
      Wypada czy nie, nie masz obowiązku uczestniczenia w pratykach religijnych.
      Porównania z pogrzebem i stypą są tu nie na miejscu, bo pogrzeb nie musi być
      katolicki.
      Poza tym w kościele w czasie takich masowych uroczystości bywa okropnie duszno,
      więc radziłabym co najwyżej stać pod kościołem.
      • ginusia Re: czy wypada...? 09.05.09, 16:26
        liza_s napisała:

        > Wypada czy nie, nie masz obowiązku uczestniczenia w pratykach
        religijnych.

        Pytanie bylo czy wypada.
      • varna771 Re: czy wypada...? 09.05.09, 16:30
        liza_s napisała:

        > Wypada czy nie, nie masz obowiązku uczestniczenia w pratykach
        religijnych.
        > Porównania z pogrzebem i stypą są tu nie na miejscu, bo pogrzeb
        nie musi być
        > katolicki.

        jezeli nie jest katolicki tylko świecki to i tak wypada w nim
        uczestniczyć poprzez swoją obecność oddajesz szacunek zmarłemu.
        • liza_s Re: czy wypada...? 09.05.09, 16:46
          Oczywiście, ale w pogrzebie, a nie we mszy. Kilka postów wyżej sugerowano, że
          niepójscie do kościoła na komunię będzie się równało niepójsciu na pogrzeb,
          tylko stawieniu się na stypę.
          • deszcz.ryb Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:00
            Ale nie rozumiesz, że ta cała ceremonia w kościele jest WAŻNA - i dla dziewczynki, która ma komunię, i dla człowieka, który jest grzebany, i dla ich rodzin [dla wierzących osób jest to część NAJWAŻNIEJSZA, oni mogą pominąć stypę albo przyjęcie w restauracji]? Może tobie się to nie podoba/uważasz to za głupie/śmieszne itp. ale idąc na mszę okazujesz szacunek dla ich poglądów.
            • liza_s Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:12
              Szacunek działa w obie strony - jeśli ktoś z zaproszonych jest ateistą, nie
              można od niego wymagać uczestniczenia w ceremoniach religijnych.
              • jane-bond007 Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:15
                a ally pisala ze jest ateistka??
                • liza_s Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:28
                  Nie, ale widocznie nie lubi chodzić do kościoła. Na miejscu dziewczynki
                  wolałabym, aby na moją komunię ludzie przychodzili z radością, a nie odliczali
                  minuty do końca nudnej mszy. Poza tym nie przypominam sobie, abym w trakcie
                  mojej komunii zastanawiała się, czy stawiły się wszystkie koleżanki mamy, czy nie.
                  • jane-bond007 Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:32
                    nie pisala wiec moze trzymajmy sie faktow, ok?
                    po co wyskakujesz z ateistami skoro Ally poprostu nie chce sie rano
                    wstac i pyta czy wypada czy nie? podjudzasz niepotrzebnie dyskusje a
                    teraz krecisz o tym co pomysli dziewczynka, moze jeszcze sie rozpisz
                    co pomysla babcie dziewczynki, dziadkowie i chrzestni no i rodzice
                    oczywiscie...
                    • liza_s Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:37
                      Forum dyskusyjne z definicji służy do dyskusji. Argument o myślach dziewczynki
                      wysunęła deszcz.ryb.
                      • jane-bond007 Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:56
                        liza_s napisała:<Argument o myślach dziewczynki wysunęła deszcz.ryb.>

                        to moze wklej te jej/jego wypowiedz bo ja widze tu tylko wpis deszu
                        odnosnie tego jak dla dziewczynki ta ceremonie jest wazna

                        liza_s napisała: <Forum dyskusyjne z definicji służy do dyskusji.>
                        tak na konkretny temat, juz Ci kilka osob zwrocilo uwage ze Ally
                        pyta czy wypada, a Ty dalej swoje

                        chyba nie bardzo zrozumialas o czym tutaj piszemy
              • deszcz.ryb Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:23
                Pisałam, że jeżeli się zgodziła, pomimo swoich obiekcji, to już jest po ptokach.

                Zresztą nikt jej nie ZMUSZA - to tylko ZAPROSZENIE. Z tym, że jest zaproszona na obie imprezy, a nie tylko na jedną.
                Jak dają, to trzeba brać, co jest i nie ma co wydziwiać "a ja nie chcę iść do kościoła, buuu".
              • black-emissary Re: czy wypada...? 09.05.09, 19:12
                liza_s napisała:
                > Szacunek działa w obie strony - jeśli ktoś z zaproszonych jest ateistą, nie
                > można od niego wymagać uczestniczenia w ceremoniach religijnych.

                Czyli jeżeli znajomi zaproszą mnie na bar micwę syna to mam się oburzyć, że
                wymaga się ode mnie uczestnictwa w ceremonii religijnej?
                • liza_s Re: czy wypada...? 09.05.09, 19:22
                  Nie masz się oburzać. Po prostu znajomi powinni uszanować Twoją ewentualną odmowę.
                  • black-emissary Re: czy wypada...? 09.05.09, 19:42
                    liza_s napisała:
                    > Nie masz się oburzać. Po prostu znajomi powinni uszanować Twoją ewentualną odmo
                    > wę.

                    Oczywiście. Ale tutaj odmowy nie było, zaproszenie zostało przyjęte.
          • varna771 Re: czy wypada...? 09.05.09, 18:07
            liza_s napisała:

            > Oczywiście, ale w pogrzebie, a nie we mszy. Kilka postów wyżej
            sugerowano, że
            > niepójscie do kościoła na komunię będzie się równało niepójsciu na
            pogrzeb,
            > tylko stawieniu się na stypę.

            jeżeli jest to pogrzeb np.ateisty to wiadomo ,że częsc oficjalna
            odbywa sie w kaplicy na cmentarzu pod warunkiem, że jest to cmentarz
            komunalny, a nie parafialny lub przy grobie i prowadzona jest przez
            świeckiego mistrza ceromonii, taka ceremonia jest jak gdyby
            odpowiednikiem mszy w kosciele i wypada w niej uczestniczyć. takie
            jest moje zdanie. musze powiedziec ,ze raz w zyciu bylam na takim
            pogrzebie świeckim kolegi, ktory był ateista. było mnóstwo ludzi i
            nikt w tej sytuacji nie robił problemu 'ja katolik z jakiej racji
            mam uczestniczyć w pogrzebie świeckim '. To było ostatnie pożegnanie
            kolegi, z ktorym chodziliśmy do szkoly i na imprezy. po pogrzebie
            zostalismy zaproszeni na stype, kazdemu z nas spieszyło się , ale
            wlasnie przez szacunek poszliśmy, bo to w końcu ostatnie przyjęcie
            na ktore zaprasza zmarły. kwestia podejscia do sprawy...
      • deszcz.ryb Re: czy wypada...? 09.05.09, 16:44
        Ale skoro została na uroczystość kościelną zaproszona i się zgodziła [może niechętnie, ale jednak] to powinna w niej uczestniczyć.

        Zresztą, co to za wybrzydzanie - do kościoła nie pójdę, bo mi się nie chce, ale do restauracji bardzo chętnie, bo się najem za free. Albo wszystko, albo nic.

        Ally - przemyśl jeszcze kwestię tego prezentu! Teraz przyszło mi do głowy, że jeżeli możesz oddać ten kurs językowy, to o wiele lepiej zamiast niego kupić np. złote czy srebrne kolczyki. Każda dziewczynka się z takich ucieszy, a taki prezent nie jest za drogi.
        • hotally Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:45
          Nie uwazam, abym musiala wydawac kilkaset zl na prezent, bo nie jestem ani
          rodzina, ani chrzestną. Moze tylko dedykacje zmienie, bo faktycznie chamska ;] a
          zwyklą hulajnoge ma
          • deszcz.ryb Re: czy wypada...? 09.05.09, 17:52
            No nie kilkaset przecież. ;) Tylko chodzi o to, żeby prezent był "trafiony", a skoro mała nie lubi się uczyć, to raczej z kursu językowego się nie ucieszy. ;) I tylko dlatego podrzucałam ci inne pomysły. :)
    • iberia.pl nie wypada, n/t 09.05.09, 15:59

      • sabriel Re: nie wypada, n/t 09.05.09, 16:34
        Dotychczas myślałam, że komunia to uroczystość w kościele,a nie impreza w
        restauracji.
    • mary_an jasne, bez problemu 09.05.09, 17:37
      kiedys bylam zaproszona na komunie, nawet wstalam rano i poszlam, tylko sie z 10
      min. spoznilam, ale i tak juz nie bylo miejsca w srodku, wiec w tym czasie
      poszlam sobie na zakupy a potem wrocilam pod kosciol i bylo ok. nikt nie
      zauwazyl a zreszta wiecej osob olalo czesc koscielna, bo to najbardziej
      ateistyczna rodzina jaka znam to samo wszyscy znajomi. no ale wiadomo, chodzi o
      prezent i suknie za tysiac. zl (czy ile taka najdrozsza moze kosztowac) ktora
      mala musiala sie pochwalic przed kolezankami

      akurat moi rodzice kupowali prezent i kupili cos drogiego, ja bym kupila biblie
      dziecieca w prezencie. jak juz idzie do komunii to niech chociaz wie, o co w tej
      religii chodzi. pomysl z kursem angielskiego popieram, ta mloda u ktorej ja
      bylam na komunii byla zagrozona w drugiej klasie, bo nie mogla sie nauczyc
      czytac i liczyc do 20, a starsi zamiast ja przycisnac do nauki zabieraja ja
      lepiej na wakacje na hawaje i potem wyrasta takie dziwadlo a la paris hilton.
      • hotally Re: jasne, bez problemu 09.05.09, 17:52
        ona kiedys poprosila, abym przepytala ją z tabliczki mnozenia, wiec pytam 3x7?
        A ona- "tak nie umiem, po kolei 2x1, 2x2 2x3 2x4"..........
        • jane-bond007 Re: jasne, bez problemu 09.05.09, 18:05
          bo Ty Ally taka malo porzadna jestes :P
        • angelina25 Re: jasne, bez problemu 09.05.09, 18:06
          Smiesza mnie opinie, ze nie wypada nie isc do kosciola, bo to najwazniejsza
          czesc tych jaselek dla dziecka jak i dla rodzicow. Jak wazna jest komunia dla
          dziecka mozna wywnioskowac na podstawie prezentow jakie sobie zazyczyla (m.in.
          laptop). To mowi samo za siebie. I tak jest w przypadku wiekszosci dzieciakow
          idacych do komunii i ich rodzin. Na twoim miejscu bym olala kosciol. Piszesz, ze
          nie jestes nikim bliskim, dlatego pewnie nawet nie zauwaza, ze cie nie ma.
    • naprawdetrzezwy A jesteś zaproszona na popijawę w knajpie? 09.05.09, 18:06
      Czy na komunię?
      Może przeczytaj zaproszenie?


      A jeśli nie masz ochoty (katoliczką nie jesteś, więc obowiązek ci
      odpadł), to nie idź.
      Po co masz się męczyć?
    • hotally Re: czy wypada...? 09.05.09, 18:27
      dobra... przyjde po mszy pod kościół, żeby sie pokazac i dac prezent. W srodku
      pewnie i tak nie bedzie miejsca, a stac 1,5h na sloncu nie mam zamiaru.
      • black-emissary Re: czy wypada...? 09.05.09, 19:15
        Ally, pytałaś tylko po to, by poczuć się usprawiedliwiona? A że nie wyszło, wiec
        i tak zrobisz swoje.
        • hotally Re: czy wypada...? 09.05.09, 19:57
          Po prostu Mi sie nie chce. Nie lubie chodzic do kościoła ;/
          W środku i tak pewnie nie będzie miejsc siedzących, a nawet stojących, stanie na
          zewnatrz w sloncu wydaje Mi sie straszne. Oczywiscie moge nalozyc krem z wysokim
          filtrem i wziąć parasolkę przeciwsłoneczną, ale i tak nic nie bedę widziec co
          się dzieje w środku i wynudzę się ;/ Wolałabym wstać jak człowiek o 10, zrobić
          się i przyjść na koniec dać swoj wypasiony prezent, zobaczyc minę "zawsze o
          takim kursie marzyłam" i dalej uczestniczyc w programie dnia.
          • black-emissary Re: czy wypada...? 09.05.09, 20:11
            hotally napisała:
            > Po prostu Mi sie nie chce. Nie lubie chodzic do kościoła ;/

            To dlaczego przyjęłaś zaproszenie na uroczystość religijną?
            • deszcz.ryb Re: czy wypada...? 09.05.09, 20:23
              No właśnie, dlaczego?

              Pisałam ci, ze teraz już przepadło - masz robić dobrą minę do złej gry.

              [i proszę - nie pisz zaimka "mi", "mnie" z dużej litery. to wygląda strasznie pretensjonalnie i arogancko - "jestem lepsza od innych"]
              • lacido Re: czy wypada...? 09.05.09, 21:19
                deszcz.ryb napisała:

                > [i proszę - nie pisz zaimka "mi", "mnie" z dużej litery. to wygląda strasznie
                pretensjonalnie i arogancko - "jestem lepsza od innych"]

                chyba jesteś to nowa Ally właśnie o to chodzi ;)
            • hotally Re: czy wypada...? 09.05.09, 20:43
              Bo nie umiem odmawiać ;/
              • black-emissary Re: czy wypada...? 09.05.09, 22:01
                hotally napisała:
                > Bo nie umiem odmawiać ;/


                To przynajmniej naucz się ponosić konsekwencje swojego postępowania.
                • hotally Re: czy wypada...? 09.05.09, 23:56
                  podjelam męską decyzję- wstanę do tego koscioła!
                  • lacido Re: czy wypada...? 09.05.09, 23:58
                    chyba że zaśpisz :D
                  • black-emissary Re: czy wypada...? 10.05.09, 00:25
                    hotally napisała:
                    > podjelam męską decyzję- wstanę do tego koscioła!

                    Brawo!

                    Mam nadzieję, że już śpisz :).
    • black-emissary Re: czy wypada...? 09.05.09, 19:44
      Takie się ma dylematy jak się nie pomyśli zawczasu.
      Na zaproszenie powinnaś była odpowiedzieć: Wybacz, Kasiu, ale nie mogę
      przyjąć tego zaproszenia, bo jako niekatoliczka czułabym się nieswojo
      uczestnicząc w tak religijnej uroczystości
      . Ewentualnie wówczas można było
      ustalić, że weźmiesz udział jedynie w "cywilnej" części obchodów.

      Swoją drogą to zapraszanie na komunię dalekich znajomych wydaje mi się nieco
      dziwne, a wymaganie od nich drogich prezentów absurdalne.
    • grassant Re: czy wypada...? 09.05.09, 20:31
      hotally napisała:

      > Jutro jestem zaproszona na komunie. Nikt bliski- corka kolezanki.
      Najbardziej
      > przeraza Mnie fakt wczesnego wstania i siedzenia ponad godzine w
      kosciele ;/
      > Czy wypada olac część oficjalną, wyspać się normalnie i przyjsc
      tylko na
      > przyjęcie do restauracji?

      jasne. a dużo zjadasz?
      >
      • hotally Re: czy wypada...? 09.05.09, 20:44
        nie. Tym bardziej, ze to będzie góralska knajpa, więc raczej ciężkie menu, a Ja
        jestem lekkostrawna i mięsa nie jadam
        • nyame Re: czy wypada...? 10.05.09, 11:00
          ja tak tylko nawiaze do watku o prezentach....
          myslalam ze sie przeslyszalam jak uslyszalam od chrzesnicy brata, ze ona na
          komunie chce od niego rower! zaskoczona bylam, ale tak mega pozytywnie:)
          poniewaz zarowno ja jak i moi bracia tez dostawalismy od chrzestnych na komunie
          rower ;) taki zwyczaj kiedys u nas byl:)
          • cala_w_kwiatkach Re: czy wypada...? 10.05.09, 22:42
            ale dzis rower nie rowna sie rowerowi ktory sie na komunie dostawalo
            20lat temu, ja dostalam zwyklego skladaka, ktorego i tak mi w krotce
            ukradli z piwnicy;) dzis na rower wydaje sie kilka tys. zlotych. ale
            to fakt, ze lepsza rozrywke zapewni dziecku rower niz inne drogie
            przenty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka