Dodaj do ulubionych

Autentyczność na forum. Czy warto być szczerym?

25.05.09, 09:58
Wielokrotnie ludzie nie radzący sobie ze swymi problemamy - szukali
pomocy na forum. Zamiast pomocy zostawali bardzo częto poddawani
zmasowanej krytyce. A liczba osób przejętych problemem sięgała góra
2 osób na 15.
Ktoś powie, że warto mieć dystans do tego co piszą. Ale jakoś trudno
mi sobie wyobrazić, by miał dystans do sprawy ktoś - kto opisuje
autentyczny problem, z którym nie daje sobie rady. Zatem krytykę
odczuwa bardzo boleśnie.
Okazuje się, że jedynym sposobem, by nabrać dystansu do
krytykujących - jest opisywać fikcyjne problemy. Wtedy można nie
przejmować się atakiem ludzi "świętych", którzy w ten sposób próbują
wyrazić zgorszenie problemami, które są im zupełnie obce. Wobec tego
czemu ich tak denerwują te problemy?
Reasumując, odsłanianie siebie na forum może być bardzo
niebezpieczne. Jedyny sposób by mieć zabawę - to nie pisać nic na
swój temat.
Co ciekawe najbardziej agresywne w swej krytyce są osoby, które same
nie tworzą na tym forum żadnych wątków. Łatwo się domyślić jaki jest
tego powód...
Zapraszam również na blog-zmuszajacy-do-myslenia.blog.onet.pl/
Obserwuj wątek
    • julyana Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 09:59
      Ty to chociaż w miarę zwięźle piszesz.
    • sundry Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 10:02
      Jesteś pewny,że dobrym pomysłem jest opisywanie swojego poważnego
      problemu na FK,gdzie roi się od trolli i grafomanów?Ja bym nie
      chciała,żeby post z moim problemem leżał koło postu o maseczce czy
      spalaniu kalorii.Forum to IMO nie miejsce na rozwiązywanie problemów.
    • sadosia75 Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 10:02
      > Co ciekawe najbardziej agresywne w swej krytyce są osoby, które
      same
      > nie tworzą na tym forum żadnych wątków. Łatwo się domyślić jaki
      jest
      > tego powód...

      A jakiz to powod?
      • cafem Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 10:34
        Podpisze sie pod Sadosia - jaki to powod?

        Ja jestem szczera w swoich postach, bo lubie byc soba. Konstruktywna krytyke lubie, a piszac prawde niczym nie ryzykuje. Znajomych mam realnych, nie wirtualnych i cenia mnie dokladnie za to, jaka jestem:)
        • rafaellll Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 12:27
          Czym innym jest blog - gdzie szczerość jest wskazana. Czym innym
          jest forum - z tego co się zdążyłem zorientować. Nigdy nie brałem
          udziału w żadnym forum - dlatego tu uczę się na błędach. Tu
          szczerość nie ma sensu. Być może kiedyś zmienie zdanie. Póki co
          jestem od tego daleki.
      • mareczekk77 Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 12:02
        No dziewczyny, dajcie spokój, te najagresywniejsze forumki jakie wątki
        stworzyły? żadnych. Bo atakować jest niezwykle prosto, ale obronić podaną tezę
        niezwykle trudno. Pokażce mi co stworzyła Wrr, cloclo, Kochanica - no jej wątek
        jakiś widziałem, nawet parę osób odpisało, a co napisał kitek mały, i szereg
        innych Pań które większość czasu spędzają na wyzwiskach na forum?
        • wacikowa mareczku kochany:) 25.05.09, 12:38
          Mnie to się wydaję,że Ty i rafael to jedna i ta sama osoba:)
          Jesteście tak do siebie podobni w słowie pisanym że masakra:)
          Pozwól więc drogi kolego,że odpisując jemu zwrócę się do Ciebie:)
          Nie przyszło Ci do głowy ,że są kobiety które nie mają problemów?
          Bo jeśli za problem uważasz to co pisze tu większość forumek to tylko
          współczuć.No więc kochany wyprowadzę Cię z błędu.To są zwyczajne pierdoły pisane
          w większości przez trolli.
          Ale czasem może się zdarzyć ciut większa "pierdoła" i wtedy
          zwyczajnie trzeba kogoś glebnąć o ziemię by wstał silniejszy.
          Nie ma co się pieprzyć i dobierać piękne słówka.
          Jeśli naprawdę będzie szukał ktoś dobrej rady to zrozumie "formę" krytyki.Czyż
          nie lubisz wprost-szczerze? Jeśli ktoś potrzebuje pomocy prawdziwej to
          współczuciem można czasem go zwyczajnie dobić.
          Dla mnie nie ma nic gorszego jak użalanie się nad sobą.Jeśli ktoś pisze ,że dla
          niego nie ma już ratunku(bo druga połowa rzuciła(zdradziła) to zwyczajnie pomaga
          mu podanie sznura i zlokalizowanie pierwszej lepszej gałęzi:)
          Oj wiem,wiem wredna jestem :)
          Chociaż przyjaciele "niestety" mówią co innego:)
          • kitek_maly Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 12:39

            > Jesteście tak do siebie podobni w słowie pisanym że masakra:)

            Ta sama 'stylistyka'. :)
            • julyana Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 12:48
              Miszczunio juz pod kilkoma nickami sie udzielał, ostatnio nawet sie
              sypnął, więc dziwne by to nie było.:) To chyba jest ta jego lepsza
              część.:)
              • mareczekk77 Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 13:07
                Tak, założyłem dwa dni temu nick misiuniakoffana, który promuje wasz ulubiony
                blog misiuniakoffana.blog.onet.pl/ :)
              • kitek_maly Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 13:08

                O. :D A pod jakim się sypnął?
                Ja na początku myślałam, że ten Rafael sobie jaja z Mareczka robi. Potem, że
                faktycznie Mareczek stanowi dla niego jakiś wzór. Ale teraz sądzę, że to jedna i
                ta sama osoba.
                • justysialek Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 13:52
                  Bo ta sama - wejdź w wątek o blogerach w jednym worku - tam się
                  zapomniał przelogować w rozmowie ze mną aż 2 razy.
                  • kitek_maly Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 14:15

                    No widzę. :)
                    Zabawa w wielonickowca nie jest dla wszystkich. ;)
                    • poprostu_basia Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 14:22
                      no nie wiem, "stylistyka" podobna ale jednak brak mu tej pyszałkowatości i
                      próżności typowej dla Mareczka, a jakoś mi się nie chce wierzyć żeby Mareczek
                      był w stanie z tego zrezygnować-musiałby sobie najpierw zdac z tego sprawe:))
                      • kitek_maly Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 14:27

                        Oj myślisz, że tak profesjonalny psycholog jak Mareczek, posiadający szeroką i
                        ugruntowaną wiedzę na temat różnych technik manipulacji - nie dałby rady? :>
                        • poprostu_basia Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 14:34
                          to przeciez tylko oszczerstwa zakompleksionych, zazdrosych o jego dorobek forek
                          i wierutna bzdura więc czemu miałby to robić?:))
                          • rafaellll Nie wiem do kogo ten teksst bo... 25.05.09, 14:49
                            nie patrzyłem na drzewko. Jeśli o mnie chodzi, to dorobek mam póki
                            co słaby. W zasadzie to skończyłem jedynie studia ( w jednym z
                            kierunków humanistycznych - a który to nie powiem) Jeszcze wczoraj
                            bym to udowadniał na życzenie. Ale dziś nauczyłem się, że osoby
                            będące na tym forum (wierzę że nie wszystkie) mają skłonność do
                            ujawniania korespondencji prywatnej. Zatem możecie mi wierzyć na
                            słowo albo i nie. Wasz wybór...
                            • wrr2 Re: Nie wiem do kogo ten teksst bo... 25.05.09, 14:58
                              Najpierw twierdzisz, że wszystko jest na niby (wczoraj też tak pisałeś) i w ogóle wszystko to gra i zabawa, a teraz piszesz, że byś udowadniał. Gdzie sens, gdzie logika? Skoro nie traktujesz nas serio, to po co miałbyś cokolwiek udowadniać?

                              Zresztą na razie jedyna osobą żądającą potwierdzenia życiowych sukcesów jest mareczek, więc nie rozumiem czemu pretensje masz najwyraźniej do forumek (a konkretniej to podpiąłeś się pod post poprostu_basi).
                              • rafaellll Re: Nie wiem do kogo ten teksst bo... 25.05.09, 15:09
                                Z tego co widzę to Marek na tym forum jest prawdziwą legendą.
                                Chciałbym wiedzieć pod kogo mnie podpinacie. Jestem na tym forum od
                                niedawna i nie bardzo jestem zorientowany w temacie. Wiem, że ten
                                słynny Mareczek prowadzi bloga. Niestety jego notki są bardzo
                                obszerne i ciężko mi tak oględnie stwierdzić o co Wam chodzi. Niech
                                mi ktoś przedstawi konkretne powody dlaczego go nie lubicie...
                                • kitek_maly Re: Nie wiem do kogo ten teksst bo... 25.05.09, 15:42

                                  Jestem na tym forum od
                                  > niedawna i nie bardzo jestem zorientowany w temacie.

                                  Taaaa, to możesz jeszcze w jakiś sensownym sposób wytłumaczyć fenomen tego, że
                                  widok nicka Durneip na dzień dobry doprowadził Cię do wybuchu agresji? :)
                                  • rafaellll No właśnie na tym polegal błąd 25.05.09, 15:51
                                    Pomyliłem Ją z kimś innym, ale już przeprosiłem. Wyszło
                                    nieporozumienie i tyle...
                          • mareczekk77 Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 17:16
                            Nie, to nie oszczerstwa, to psychologia tłumu, polecam Le bona :)
                        • rafaellll Dziewczyny cierpicie na "syndrom mareczka" 25.05.09, 14:37
                          Jak się tu jakiś bloger pojawi to oczywiste musi być, że to kolejne
                          wcielenie Mareczka. Trzeba tylko znaleźć na to dowody. Zresztą po co
                          dowody? Im więcej osób w to uwierzy, tym bardziej bezcelowe staje
                          się drążenie tego - w co oczywistość każdy i tak wierzy.
                          Mareczku choć Cię nie znam, to mam nadzieje, że nie jesteś jakimś
                          typem z pod ciemnej gwiazdy? Ale coś czuje, że kobiety pisząc o mnie
                          Mareczek komplemtów bynajmniej nie próbują mi prawić...
                          • mareczekk77 Re: Dziewczyny cierpicie na "syndrom mareczka" 25.05.09, 17:18
                            Rafaell - nie przejmuj się, kiedyś się dziewczyny śmiały z dawnego artykułu, w
                            którym pisałem że jestem kompletnie rozwalony chorobą, i kilka dziewczyn im
                            powiedziało co o nich myślą, to wtedy oczywiście było że to ja. Każdy w ogóle
                            kto im mówi prawdę, to ja :)
                            • julyana Re: Dziewczyny cierpicie na "syndrom mareczka" 25.05.09, 18:36
                              > kiedyś się dziewczyny śmiały z dawnego artykułu, w
                              > którym pisałem że jestem kompletnie rozwalony chorobą,

                              Ty naprawdę jesteś debilem, przecież rozumienia czytanego tekstu uczą na
                              początku podstawówki.
                  • rafaellll Justysialek udowadnianie tego, że nie jestem... 25.05.09, 14:16
                    Mareczkiem byłoby jeszcze większym błędem z mojej strony, niż ten
                    Twój. Pisząc pod nickiem Rafaellll nie bardzo mnie przejmuje do kogo
                    się mnie przyrówna....
                    • kitek_maly Re: Justysialek udowadnianie tego, że nie jestem. 25.05.09, 14:19

                      Ciebie nie. Ale dla Mareczka wpadeczka oznacza stratę forumowej twarzy. ;) Idź
                      już, bo się do tego gastrologa spóźnisz.
                    • justysialek Re: Justysialek udowadnianie tego, że nie jestem. 25.05.09, 17:19
                      A kto ci udowadniać?! Przecież my cały czas tylko żartujemy! Skoro
                      wszystko jest żartem, to jakie znaczenie ma kto jest kto i co kto
                      myśli?!
                      A bład popełniłeś ty. Jak czytasz wątek to sobie kliknij na "pokaż
                      wszystkie" - wtedy zobaczysz całe drzewko i łaskawie - odpisuj na
                      dany post pod nim (klikając na "odpowiedz"). A jeszcze nie zapominaj
                      zerknąć po czyim postem jest podlepiony ten, na który odpisujesz, bo
                      istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest skierowany bezpośrednio do
                      tej osoby (jeśli zawiera jakieś pytanie na przykład). Jak to
                      zrobisz, to nie będziesz odpowiadał na pytania zadane komuś innemu i
                      unikniesz bycia posądzanym o bycie wielonickowcem.... że też to
                      trzeba ludziom tłumaczyć!
          • rafaellll Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 13:00
            Po pierwsze nie jestem Mareczkiem. Ale nie mam zamiaru Ci tego
            udowadniać.
            Po drugie, osoby w depresji po stracie kogoś bliskiego bardzo łatwo
            można z tej depresji wyzwolić. Nie potrzeba do tego być
            psychologiem. Wystarczy jedynie wysłuchać, zrozumieć. Po kilku
            dniach taki nastrój przechodzi.
            Zdecydowanie trudniej pomóc osobie, której depresja nie ma żadnego
            konkretnego powodu. Wtedy to już dobry psycholog może nie dać sobie
            rady...
            • sundry Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 13:43
              Zdaje się,że nigdy nie straciłeś nikogo bliskiego.Jasne,parę dni i
              już po depresji.
              • mareczekk77 Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 17:12
                Sundry - ale o co chodzi, ja właśnie piszę ze z depresji cieżko wyjść jest, sam
                depresję miałem pół roku po pewnej nieszczęśliwej miłości.
            • poprostu_basia Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 14:18
              > Po drugie, osoby w depresji po stracie kogoś bliskiego bardzo łatwo
              > można z tej depresji wyzwolić.

              ciekawe skąd wziąłeś tę wiedzę?
          • mareczekk77 Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 13:10
            Wacikowa - i myślisz ze chciałoby mi się zakładać blog na onecie? po co? co do
            zobojętnienia na forum to normalny mechanizm, ja także gdy widzę jakiś post
            laski która umiera z rozpaczy bo się rozstała z facetem też się często
            naśmiewam. A jednak sam pamiętam jak po rozstaniu byłem rozbity, do dziś nie
            mogę uwierzyć że się do takiego stanu doprowadziłem.
            • wacikowa Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 14:17
              mareczekk77 napisał:

              > Wacikowa - i myślisz ze chciałoby mi się zakładać blog na onecie? po co?
              No właśnie powiedz po co to zrobiłeś?
              • rafaellll Jak mawiał wielki mędrzec czarne musi być czarne 25.05.09, 14:20
                a białe białe. Wieć niech tu mi niebieski nie próbuje się wymądrzać
                bo ja i tak swoje wiem <lol>
                • wacikowa Re: Jak mawiał wielki mędrzec czarne musi być cza 25.05.09, 14:24
                  Dziękuję mareczku już mi wytłumaczyłeś.
                  Szkoda ,że straciłeś twarz.
                  • poprostu_basia Re: Jak mawiał wielki mędrzec czarne musi być cza 25.05.09, 14:35
                    jaką twarz przecież to wszystko na niby:)))
                  • mareczekk77 Re: Jak mawiał wielki mędrzec czarne musi być cza 25.05.09, 17:16
                    Wacikowa - strata twarzy? tylko w Twoim mniemaniu. Ja się czuję ze sobą bardzo
                    dobrze.
              • mareczekk77 Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 17:14
                Wacikowa - powiedz proszę, czemu zadajesz mi tak skonstruowane pytania? a jak ja
                zapytam Cię, czemu masz kiłę, to co mi odpowiesz?
                • wacikowa Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 17:15
                  Zwyczajnie odpowiem,że nie mam bo nie spałam z Tobą:]
                  • mareczekk77 Re: mareczku kochany:) 25.05.09, 17:27
                    Wacikowa - ze mną na pewno byś nie spała, nie zmrużyłabyś oka całą godzinę :)
        • justysialek Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 12:59
          Mareczek, ty na FK jesteś stosunkowo krótko. Osoby, które wymieniłeś
          i inne z którymi się wykłócasz (np Durneip, Wacikowa) są tu dłużej
          niż ty. Mają już swój "dorobek", dały się poznać.
          Akurat Kitek jest jedną z najbardziej aktywnych osób na forum,
          zresztą udziela się na wielu forach i wierz mi, założyła mnóstwo
          wątków. Swego czasu zarzucano jej wręcz, że zdominowała forum. Po
          prostu po jakimś czasie ludzie mniej wątków zakładają, starzy
          bywalcy raczej udzielają się w wątkach innych albo często zakładają
          wątki od czapy, o niczym, dla śmiechu. Po powadze wątków można m.in.
          rozpoznać nowego użytkownika.
          • kitek_maly Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 14:25

            > Swego czasu zarzucano jej wręcz, że zdominowała forum.

            Ah aż się łezka w oku kręci z sentymentu jak się takie zdanie czyta. ;))
            Ale żeby nie było - sama nie zdominowałam, przecież nie mam takiej siły. :P

            , starzy
            > bywalcy raczej udzielają się w wątkach innych albo często zakładają
            > wątki od czapy, o niczym, dla śmiechu.

            O, o. To o mnie. ;))
            • rosyjska_niebieska Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 14:46
              > > Swego czasu zarzucano jej wręcz, że zdominowała forum.

              NO, ja sama pamiętam taki wąteczek założony chyba przez
              tygrysio_misio, w którym inni mieli się wypowiedzieć, czy chcą to
              całe TWA na forum kobieta. I inni, w tym i ja się wypowiedzieli, że
              nie chcą:P
              No to towarzystwo się zabrało i poszło na 69ipół.
              Ale, gdybym wiedziała, że kitek taki fajny, to bym jej nie wyganiała.

              Tyle, że ona mi powiedziała, że z wielonickowcami to nie rozmawia;-)
              • rafaellll Dziękuje za lekcje psychologii 25.05.09, 14:58
                Teraz zrobie z tego notatki by czegoś ważnego nie zapomnieć...
              • kitek_maly Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 14:59

                No Tygrysio chyba założyła ten wątas chwilę po tym jak się ostentacyjnie
                wynieśliśmy na 69. I potem dopiero została zbadana społeczna opinia forumowa. ;)
                A do wyniesienia się przyczynił się Jan (pozdrawiam :P). Eh stare dzieje. :))

                > Tyle, że ona mi powiedziała, że z wielonickowcami to nie rozmawia;-)

                Ja Tobie tak? :D
                • rosyjska_niebieska Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 15:07
                  Kitku kochany, jakbyś Ty wiedziała, ile razy my ze sobą
                  rozmawiałyśmy, to byś się za głowę złapała;-).
                  Ale to już przeszłość. Wykasowałam prawie wszystkie nicki, jak
                  będziesz chciała, listę udostępniam na priva:-).

                  Ale wiesz, Ty słusznie obawiałaś się wielonickowców, z tego względu,
                  że potrafili oni specjalnie zakładać jednorazowe konta, tylko po to,
                  by komuś dopieprzyć. Komuś, z kim podobno się lubili.
                  Stara jestem, widziałam już tu takie historie.

                  No i chyba nie muszę dodawać, że ja nie z takich:P
                  • kitek_maly Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 15:45

                    > Kitku kochany, jakbyś Ty wiedziała, ile razy my ze sobą
                    > rozmawiałyśmy, to byś się za głowę złapała;-).

                    Oł. :)))
                    Pewnie, że chcę wiedzieć. :) W ogóle muszę powiedzieć, że masz talent do
                    wymyślania ciekawych nicków.
                    • rafaellll Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 15:54
                      czy aby wymyślić nick rafaellll potrzeba talentu? Skoro tak
                      uważasz...
                      • kitek_maly Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 15:57

                        Nie. Do orientowania się w drzewku i nie odpowiadania na posty, które są
                        skierowane do innych osób - również nie. :)
                        • rafaellll Co to jakieś postulaty na święto Solidarności? 25.05.09, 16:02
                          Idź pod sejm i wyraź na co się nie zgadzasz....
                    • rosyjska_niebieska poszło 25.05.09, 16:03
                      no dobra, poszło.
                      I powiem Ci szczerze, że jak pogrzebiesz w archiwum, to żyrafy będą
                      przy tym naprawdę najmniejszym problemem;-)
                      W ogóle żyrafy to pikuś:D

                      Ale chciałam Ci to powiedzieć.
                      • kitek_maly Re: poszło 25.05.09, 16:19

                        > no dobra, poszło.
                        > I powiem Ci szczerze, że jak pogrzebiesz w archiwum, to żyrafy będą
                        > przy tym naprawdę najmniejszym problemem;-)
                        > W ogóle żyrafy to pikuś:D

                        Żyrafy? Pluralis? ;P
                        Miała być jedna. ;))

                        Hmm rozumiem, że coś tam jeszcze masz w zanadrzu... Luknę wieczorem, jak będę
                        miała dostęp do poczty.
                        • rosyjska_niebieska Re: poszło 25.05.09, 16:30
                          > Żyrafy? Pluralis? ;P
                          > Miała być jedna. ;))

                          No dyć dwie są, jedna aby przepołowiona:D
                          Czy Ty wiesz, jak trudno było dopasować te cholery?!:D

                          Jak lubisz ciekawe historie, to na Twoim miejscu zaczęłabym od
                          rosyjsko i francuskobrzmiącego nicka.
                          Chciałabym, abyś wiedziała.
                          • kitek_maly Re: poszło 25.05.09, 16:40

                            > No dyć dwie są, jedna aby przepołowiona:D
                            > Czy Ty wiesz, jak trudno było dopasować te cholery?!:D

                            Domyślam się. ;)

                            > Jak lubisz ciekawe historie, to na Twoim miejscu zaczęłabym od
                            > rosyjsko i francuskobrzmiącego nicka.
                            > Chciałabym, abyś wiedziała.

                            Ok.
                            • rafaellll Re: poszło 25.05.09, 16:50
                              Co to w ogóle jest?
                              • poprostu_basia Re: poszło 25.05.09, 17:11
                                Wydaje mi się ze ten typ interakcji nazywamy pogawędką:))
                                • kitek_maly Re: poszło 25.05.09, 17:12

                                  Ciiii, nie podpowiadaj. ;)
                                  Chciałam kolegę zmobilizować do samodzielnego myślenia. ;)
                                  • wacikowa Re: poszło 25.05.09, 17:14
                                    Niee no kitek w cud wierzy?:P
                                    • poprostu_basia Re: poszło 25.05.09, 17:16
                                      A taka doświadczona na forum:P jak to ta naiwność się w człowieku telepie mimo
                                      wszystko:))
                                      • kitek_maly Re: poszło 25.05.09, 17:23

                                        Ciągle wierzę w ludzi. ;))
                                        • poprostu_basia Re: poszło 25.05.09, 17:37
                                          A ja ciągle się zastanawiam czy to wyjątkowo perfidny przypadek wielonickowości
                                          czy tez nie:P
                                          • mareczekk77 Re: poszło 25.05.09, 17:38
                                            Ciekawe jakim cudem bym pisał na forum jako Raffael skoro w tym czasie dmuchałem
                                            rowerem po Poniatowskim do szpitala?
                                            • rafaellll Mareczku poczytam sobie jeszcze Twojego bloga 25.05.09, 18:01
                                              Mam nadzieje, że za nic co tam napisałeś się nie wstydzisz?
                                          • kitek_maly Re: poszło 25.05.09, 17:42

                                            A ja się zastanawiam czy ze mną jest coś nie tak, bo kiedyś mnie taki przypadki
                                            pasjonowały a teraz chwilę się zadumam a potem zieeeew. ;)
                                            • nerri Re: poszło 25.05.09, 17:44
                                              Bo ten przypadek juz się dośc nudny robi;)
                                  • poprostu_basia Re: poszło 25.05.09, 17:14
                                    eee to może wypróbuj metodę kija i marchewki?:))
        • rafaellll Mareczku piszesz na swym blogu że PiS jest OK? 25.05.09, 16:29
          Mam nadzieje że to jedynie taka ściema. Co widzisz godnego uwagi w
          partii która mówi jednym głosem? I wszystko co słuszne określa
          Jarosław Kaczyński. Chciałbyś kiedyś być w takiej partii?
          • wacikowa Re: Mareczku piszesz na swym blogu że PiS jest OK 25.05.09, 16:55
            To się nazywa schizofrenia :]
            • rafaellll Re: Mareczku piszesz na swym blogu że PiS jest OK 25.05.09, 17:00
              Nie wchodź mi w wątek. Mam kilka pytań do Mareczka (będąc w trakcie
              czytania jego bloga) Daj chłopakowi szansę rzeczowo się obronić.
              Może będzie na tyle przekonujący, że sam się przekonam do PiS...
              • kitek_maly Re: Mareczku piszesz na swym blogu że PiS jest OK 25.05.09, 17:06

                To napisz do niego maila, albo komcia na blogu - wiesz jak on czeka na te komcie? :>
              • wacikowa Re: Mareczku piszesz na swym blogu że PiS jest OK 25.05.09, 17:10
                Jeśli ktoś najpierw pisze ,że jest za PiS a później sam siebie prosi o
                wyjaśnienia to musi być czubem albo zwyczajnie należeć do PiSu.
                • julyana Re: Mareczku piszesz na swym blogu że PiS jest OK 25.05.09, 18:39
                  :DDD
                  Dziewcyzny, jesteście boskie.;)

                  I jakos mnie nie dziwia poglądy polityczne Miszczunia.:)
              • mareczekk77 Re: Mareczku piszesz na swym blogu że PiS jest OK 25.05.09, 17:24
                Rafaell - ja nie mam najmniejszej ochoty kogokolwiek przekonywać, takie są moje
                przekonania, i tyle w temacie. Chcesz głosować na po, proszę bardzo. Z moich ust
                nie usłyszysz nagany.
                • rafaellll Przyrównali nas do siebie. Dlatego szukam różnic 25.05.09, 17:43
                  Dla mnie partia zarządzona jednym głosem nie powinna dojść do władzy
                  już nigdy. Umiejętne rządzenie polega na zdolności do współpracy z
                  najwybitniejszymi autorytetami w każdej dziedzinie. Jeden człowiek
                  ma szanse być kompetentny w jednej (góra kilku) dziedzinach. Jeśli
                  mu się wydaje, że pozjadał wszystkie rozumy, to taki polityk może
                  być niebezpieczny. Bo całe zaplecze polityczne będzie złożone z
                  marionetek oraz karierowiczów - którym wszystko jedno byle być u
                  władzy.
                  • mareczekk77 Re: Przyrównali nas do siebie. Dlatego szukam róż 25.05.09, 18:05
                    Rafaell - nie mam ochoty rozmawiać o polityce, są fora poświęcone temu
                    zagadnieniu i tam ludzie tracą czas na bluzganie na siebie, mi szkoda na to
                    energii, a jak chcesz poznać moje zdanie na ten temat, zapraszam do moich artykułów.
                    • rafaellll Mareczku Ciebie obecnie nie stać na buty??? 25.05.09, 19:58
                      W tekście "Eksperyment fryzjer" piszesz, że potrzebujesz oszczędzić
                      na buty. W tym celu rezygnujesz z fryzjera - prosząc o strzyżenie
                      koleżankę. W tym samym tekście piszesz, że jesteś jednym z
                      najlepszych blogerów, a wkrótce będziesz jednym z najlepszych
                      pisarzy.Kiedy będzie to wkrótce? Masz już 30 lat. Od tego wpisu
                      minęło już trochę czasu. Wpis datowany jest na 21 lutego. Powiedz mi
                      jakie starania od tego czasu poczynmiłeś, by wielka kariera pisarza
                      mogła stać się rzeczywistością?
                      • mareczekk77 Re: Mareczku Ciebie obecnie nie stać na buty??? 25.05.09, 21:08
                        Moim celem jest bycie jednym z najlepszych pisarzy, a kiedy to się stanie? nie
                        wiem. 30 lat? to bardzo mało, wiesz w jakim wieku najlepsi wydawali swoje
                        książki? w znacznie późniejszym. Gdybym miał 40 lat i nic nie napisał, albo
                        napisał gniota którego sam wydałem byłby to jakiś powód do niepokoju, ale teraz?
                        na pewno nie.

                        A jeśli nie będę znanym pisarzem? tragedii nie będzie. Ale żyję w wierze że tak
                        się stanie, bo pisanie sprawia mi przyjemność.

                        I czemu mnie pytasz o to oficjalnie Łukaszu?
                        • mareczekk77 Re: Mareczku Ciebie obecnie nie stać na buty??? 25.05.09, 21:09
                          O żesz, udusze Cię za tą sygnaturkę :)
                          • rafaellll Mareczku piszesz że dobry bloger może sporoZarobić 25.05.09, 21:26
                            W tym miejscu piszeszże bloger może sporo zarobić...
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=95531409&a=95538289
                            Jak to się ma do tekstu, w którym piszesz że nie stać Cię na buty?
                            Powiedz mi zarabiasz na blogowaniu czy nie?
                            • mareczekk77 Re: Mareczku piszesz że dobry bloger może sporoZa 25.05.09, 21:32
                              Te kwestie Łukaszu poruszałem już wiele razy, i nie mam ochoty pisać o nich
                              kolejny raz. Nie wierzę że nie jesteś Łukaszem :)
                              • rafaellll Porównywali mnie do Mareczka.... 25.05.09, 22:21
                                więc postanowiłem sprawę zbadać. Poczytałem Twojego bloga i zadałem
                                kilka pytań. A Ty zamiast sensownych odpowiedzi - nazywasz mnie
                                jakimś Łukaszem. Czy to osoba która ponosi winę za to że jesteś
                                bezrobotny i wydanie książki wciąż się odwleka? Czy każdego kto
                                zadaje niewygodne pytania nazywasz Łukaszem? Czy nijaki Łukasz jest
                                winien wszystkich Twoich życiowych niepowodzeń, czy może wszystkiemu
                                winni Żydzi, Niemcy ewentualnie Rosjanie. Ale nie Ty sam!! Ja tylko
                                pytam...
                                • mareczekk77 Re: Porównywali mnie do Mareczka.... 25.05.09, 23:11
                                  Teraz już mam pewność ze jesteś Łukaszem, lukaszklimek.blog.onet.pl/
                                  przybyłeś na forum, założyłeś temat pisząc że są tu wspaniali ludzie którzy jadą
                                  po mnie słusznie, i tym manewrem myślałeś że zdobędziesz poklask, a jak się
                                  okazało zostałeś potraktowany normalnie, po czym się popłakałeś i uciekłeś. I
                                  wróciłeś z planem zemsty, niemalże zza grobu :)

                                  Teksty o narodowościach sobie daruj, ja bardzo szanuję Żydów i ich kulturę,
                                  Rosjan bardzo lubię, Niemców jakby nieco mniej, w końcu trudno zapomnieć jaką
                                  straszną rzecz zrobili, ale co przecietny Niemiec ma z tym wspólnego po tylu
                                  latach? no właśnie.
                                  • rafaellll Na pierwszy rzut oka całkiem fajny ten blog 25.05.09, 23:20
                                    Dziękuje za link. Przez 3 dni mówiłem, że nie jestem Mareczek i nikt
                                    mi nie wierzył. Teraz mam udowadniać Mareczkowi, że nie jestem
                                    Łukasz. Super. Poczytam sobie tamten blog. Mam nadzieje że się nie
                                    rozczaruję - jak blogiem Mareczka. Jeśli dobry to możesz mnie do
                                    tego Łukasza porównywać...
                                    • mareczekk77 Re: Na pierwszy rzut oka całkiem fajny ten blog 25.05.09, 23:29
                                      Ty sie nie rozczarowałeś moją stroną, tylko tym że mam inne poglądy polityczne.
                                      Żeby się czymś rozczarować trzeba to poznać. A Twój prawdziwy nick to
                                      lukaszklimek, i widzę że na psychologię poszedłeś z tego forum po ataku histerii :)
                                      • rafaellll Mareczku zastanawia mnie jedno 25.05.09, 23:42
                                        W jaki sposób dostrzegasz atak histerii u osoby której nie widzisz?
                                        A tego Twojego bloga mam dalej czytać i szukać z czym się nie
                                        zgadzam. Czy może odpuścić czytanie, bo i tak nie znajdziesz
                                        argumentów by siebie usprawiedliwić?
                                        • mareczekk77 Re: Mareczku zastanawia mnie jedno 25.05.09, 23:59
                                          Da się to dostrzec, w prosty sposób, po nagłych reakcjach, i rozpaczliwych
                                          słowach. Usprawiedliwiać ja się mam przed Tobą? :) to żart? :)
                                          • rafaellll Nie musisz się usprawiedliwiać ze swych urojeń 26.05.09, 09:01
                                            Mareczku i tak Ci wszyscy współczują...
                                            • mareczekk77 Re: Nie musisz się usprawiedliwiać ze swych uroje 26.05.09, 09:35
                                              No tak, teraz widać że to Łukasz :)
                            • kitek_maly Re: Mareczku piszesz że dobry bloger może sporoZa 25.05.09, 21:38

                              rafaellll napisał:

                              > W tym miejscu piszeszże bloger może sporo zarobić...
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=95531409&a=95538289
                              > Jak to się ma do tekstu, w którym piszesz że nie stać Cię na buty?
                              > Powiedz mi zarabiasz na blogowaniu czy nie?

                              Człowieku jesteś tak upierdliwy, że mimo że to nie mnie zaczepiasz, to mnie to
                              irytuje. :P
                              • poprostu_basia Re: Mareczku piszesz że dobry bloger może sporoZa 25.05.09, 22:39
                                Samaś temu winna między innymi:))
                              • rafaellll Re: Mareczku piszesz że dobry bloger może sporoZa 25.05.09, 22:52
                                Ja jestem upierdliwy? To mnie wrobiono w to, że jestem Mareczkiem.
                                Poczytałem za jaki autorytet mnie chcą brać no i w miarę czytania
                                jego bloga zaczęło mnie to smucić. Dalej wolałem nie czytać by nie
                                być jeszcze bardziej wściekły na te dziewczyny - które dopuściły się
                                takich porównań.... Ale zniosę wszystko. Co jeszcze wiecie o
                                Mareczku, oprócz tego co napisałem?
                        • rafaellll Re: Mareczku Ciebie obecnie nie stać na buty??? 25.05.09, 21:15
                          Przecież przedstawiłem Ci w mailu jak mam na imię. Już zapomniałeś?
                          Zadałem Ci konkretne pytanie po lekturze Twoich tekstów. Don
                          czytania ich zainspirowało mnie to, że ludzie zaczęli nas ze sobą
                          porównywać. Chcę wiedzieć do kogo mnie porównują. To źle? Czytać
                          dalej?
            • mareczekk77 Re: Mareczku piszesz na swym blogu że PiS jest OK 25.05.09, 17:24
              To nie schizofrenia, tylko moja osobista decyzja że głosuję na PIS. I podjąłem
              tą decyzję nie po działaniach reklamowych i marketingowych, nie po tym że kaczor
              jest niski i brzydki, ale po tym co oferują. I to co oferują jest moim zdaniem
              znacznie lepsze niż panowie z PO. Mam prawo mieć własne zdanie? jasne, i je mam.
          • mareczekk77 Re: Mareczku piszesz na swym blogu że PiS jest OK 25.05.09, 17:22
            Nie, to nie ściema. Kiedy była głośna akcja zabierz babci dowód, zaproponowałem
            oficjalnie że jak ktoś chce, może mi zabrac dowód bo ja idę głosowac na pis. No
            i nikt mi nie chciał zabrać :)

            Uważam że w obecnej sytuacji Polski, PIS jest jedyną alternatywą, po czasie gdy
            trochę by uporządkowali absolutnie powinni być inni ludzie. Ale teraz nie ma
            wyboru innego. A co do partii, uważam że każdy polityk kłamie i każdy robi coś
            dla różnych grup wpływu, ale wolę te Pisowskie niż nie daj Bóg Po-wszkie, bo
            chłopaki u władzy byli już wiele razy, i takich przekrętów to świat nie widział.
        • aeris Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 19:15
          po co byc szczerym na forum kobieta jak tu sie jakies mareczki
          kreca.
          • justysialek Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 19:44
            O!



            Mamy głos bezstronnego obserwatora ;)
    • twoj_aniol_stroz Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 11:22
      Myślę, że to kwestia dotycząca akurat
      forum "kobieta", "społeczeństwo" itd czyli for bardzo ogólnych...
      Istnieją też fora "specjalistyczne", gdzie można liczyć na faktyczną
      pomoc, radę... Inna bajka to podejscie do tych rad samego
      zainteresowanego. Jeśli chce faktycznie coś zmienić, to bedzie
      drążył temat, aż wyjasni wszystko. Czasem jednak bywa tak, że ktoś
      pisze by usłyszeć, że miał rację, że dobrze robi i jeśli społeczność
      forumowa twierdzi co innego, to... tym gorzej dla tej społeczności ;)
      • justysialek Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 11:27
        Zgadzam się. Dodam jeszcze, że jeśli w takim wątku jest kilkanaście
        odpowiedzi i często są ze sobą zupełnie sprzeczne, to chyba tylko
        idiota brałby to do siebie. Mądra osoba po prostu wyciągnie pewne,
        wyśrodkowane wnioski.
        • vincentyna Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 01.06.09, 00:27
          A ja w tym watku zobaczylam dwa posty pod rzad, mareczka i rafaella, pierwszy ma
          w sygnaturce : zobacz bla bla bla, a drugi: zobacz rowniez bla bla bla. :D :D :D
          I wszystko jasne!
      • rafaellll Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 12:30
        Aniele zobacz jak działa forum psychologia. Jakoś większych różnic
        między tym a tamtym forum nie zauważyłem...
        • anaisanais Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 12:43
          forum psychologia zeszlo na psy totalnie, juz tam nie chodze
        • twoj_aniol_stroz Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 13:53
          To jest też kwestia moderacji na danym forum. Są fora, gdzie możesz
          czuć się w miarę bezpiecznie, a są i takie, gdzie niestety... Warto
          najpierw pobyć trochę na forum, poczytać, poobserwować co tam się
          dzieje i dopiero pisać. Warto tez czasami poczytać konkretnych
          autorów i napisać na priv z zapytaniem o radę. To się tez dobrze
          sprawdza :)
          • rafaellll Każdy uczy się własnymi metodami.... 25.05.09, 14:10

    • justysialek Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 11:26
      Forum to nie jest poradnia psychologiczna!

      Wśród wielu powodów wymienię najważniejsze:
      - jest anonimowe (co własnie skłania ludzi do "wygadania się"), więc
      nikt nie odpowiada za to, co tu pisze!;
      - jest pełne świrów różnej maści;
      - nawet fajni ludzie miewają gorsze dni i czasem coś "chlapną";
      - nie da się na forum udzielić prawdziwego wsparcia w trudnej
      sytuacji, nie da się udzielić np porady zdrowotnej, o które ludzie
      bardzo często proszą;
      - stałym bywalcom, którzy czytali już niejedną łzawą historię życia,
      po prostu nie chce się już odpowiadać na poważnie - jak tu dłużej
      posiedzisz to będziesz miał podobnie.

      Ja na początku tez byłam "ciocią - dobra rada" i nie raz dostałam po
      tyłku za to. Teraz najczęściej sobie daruję, odpowiadam tylko na to,
      co mnie interesuje, częściej okazuję irytację (szczególnie na 17 w
      danym tygodniu post pt: czy jestem w ciąży?")
      Poza tym na forum ludzie są po prostu do bólu szczerzy - załóz wątek
      naprawdę osobisty, gdzie się odkrywasz, to sam się przekonasz. Jak
      już przeżyjesz kilka takich kąpieli w zimnej wodzie (czasami
      bezzasadnych ale bolesnych) to złapiesz dystans i nauczysz się, że
      trzeba mieć twardy tyłek. Jak ktoś nie chce usłyszeć prawdy to czemu
      pisze na anonimowym forum?!
    • anaisanais Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 11:34
      Moim zdaniem warto byc szczerym, i w zyciu i na forum. Forum pozwala
      na anonimowosc - czasem ludzie zmieniaja nick zeby opisac problem.
      Wsrod 100 postow smieci znajedzie sie kilka wartosciowych i te warto
      przeczytac, to tak jak z zyciiu mysle - gdybys zapytal 100 osob
      tylko kilka daloby ci rade prosto z serca i chcac dla ciebie dobrze.
      A co do agresywnych postow - nie wiem moze te osoby maja jakies
      problemy? mnie to tez dziwi ze komus chce sie logowac i wysilac zeby
      komus dokopac. ale najwyrazniej sa tacy ludzie, po prostu ich
      zignorowac.
      • rafaellll Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 12:33
        Ale chodzi o to, że osoba mająca faktyczny problem nie ma tego
        dystansu. Zanim zdąży przeczytać mądrą radę musi przebrnąć przez 10-
        tki chamskich. Zgodzisz się, że to może być za wiele dla niej?
        • anaisanais Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 12:40
          tak zgodze sie. ale co proponujesz?
          • rafaellll Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 12:54
            Proponuje to forum jako zabawę. W przeciwnym razie może to być zbyt
            bolesne...
            • justysialek Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 13:01
              Przecież cały czas piszemy, że nie można tego brać na poważnie,
              Ameryki nie odkryłeś! Problem w tym, że ludzie, którzy zaczynają
              pisać, jeszcze tego nie wiedzą. Taki "zimny prysznic" to rodzaj
              forumowego chrztu - każdy musi przez to przejść.
              • rafaellll No to ja jeszcze jestem na etapie tego chrztu. 25.05.09, 13:04

    • kitek_maly Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 12:34

      Mareczek, to Ty?
      • kadfael Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 12:54
        Mareczek nie Mareczek w każdym razie następny facet, który nas
        ciemne kobiety musi wyprostowac i pouczyc :P
        • rafaellll Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 13:03
          A czy Wy dałybyście się komuś pouczyć. Odnoszę wrażenie że to Wy
          poczacie cały czas mnie...
          • kadfael Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 13:07
            Może uważamy, że Ci to potrzebne;)
            Zreszta wybacz-na damskim forum jestes w pewnym sensie elementem
            obcym, więc wiesz-mamy prawo popouczać :)
            Nie traktuj smiertelnie serio żadnych typów działalności wirtualnej:)
            Zgadzam sie z Toba, że częśc wypowiedzi na wszelkich forach to jakis
            bełkot trolli, frustratów itp. aż sie nieprzyjemnie robi jak sie
            czyta, ale generalnie po prostu ludzie sie bawią
            • rafaellll Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 13:46
              No i generalnie trzeba zacząć bawić się razem z nimi. Wielu stosuje
              strategie łapania na sprzecznościach. Tłumaczenie się z tego bywa
              bardzo męczące (nawet gdyby tych sprzeczności nie było) Zatem teraz
              jak mi ktoś rozbija komentarz na czynniki pierwsze i sugeruje potem
              że muszę być idiotą - to wole powiedzieć - Tak jestem mam nadzieje,
              że czujesz się od tego lepiej skoro tego dowiodłeś...
      • mareczekk77 Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 13:06
        Nie Kitku, Rafaell to nie ja, to prawdopodobnie co widzę po stylu pisania,
        Łukasz socjolog. Przypominam wam że na początku mojej tu bytności każdy nick
        który śmiał się dla odmiany z kilku Pań, z ich argumentacji i "logiki" był
        natychmiast posądzany o to że to ja.
        • slawek-dwa-swiaty Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 26.05.09, 15:48
          Urojenia to dziwna rzecz...
          Nie tak dawno Mareczek w każdym niepochlebnym wpisie na swoim blogu
          widział mnie. Teraz pod nickiem Rafaell widzi Łukasza.
          Z tego co ja wiem to Łukasz ma swoje problemy (zdrowotne) i na razie
          dał sobie spokój z blogowaniem (o forach nie wspomnę)
          Mylić się mogę, ale dość dobrze pamiętam poprzednie urojenia
          Mareczka, który we wszystkich widzi klony.
    • pan_i_wladca_mx Re: Autentyczność na forum. Czy warto być szczery 25.05.09, 13:15
      nie rozumiem twojej logiki, glowny argument to to, ze ponad polowa
      odpowiedajacych na watek jest zgryzliwa/zlosliwa/zazdrosna/cokolwiek. po
      pierwsze zgadzam sie z przedmowczyniami - forum to nie kacik smaopomocy
      psychologicznej, jezeli mialabym w zyciu powanzy problem pewnie skonsultowalabym
      sie z najblizszymi a potem szukala pomocy u specjalisty, forum temu nie sluzy.

      irytuje cie "lajtowe" podejscie do problemow ludzi, otoz to, skoro ktos sie
      uzewnetrznia na publicznym forum to musi liczyc sie z roznymi odpowiedziami, tak
      smao jak ludzie sa rozni, jedni powiedza ci "idz sie napij" a drugi odniesie sie
      bezposrednio.

      tak jak juz napsiano, forum nalezy traktowac z przymrozeniem oka a nie jako
      wyrocznie gdzie ktos kogos zbesztal to foch. chyba ze nie ma sie realnych znajomych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka