Dodaj do ulubionych

kobiety biorące prysznic rano

29.05.09, 19:09
w watku kusieciela o lustrach, wiele z was deklaruje poranny prysznic
dla mnie jest to niewyobrazalne, no moze poza miesiącami upalnymi,
kiedy o 7 rano jest juz +15

nie boicie się chorób? bardzo latwo jest sobie przeziębić
szczególnie narządy płciowe, a w momencie całościowego prysznica
całe ciało się rozgrzewa i po chwili jest wystawione na wiatr, chłód

no chyba, ze w ten sposob można się zahartować?
Obserwuj wątek
    • grassant Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:11
      vandikia napisała:
      >
      > no chyba, ze w ten sposob można się zahartować?

      po prysznicu siadamy na pół godziny przed toaletką, potem jemy
      śniadanie...
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:13
        jakbym wstawała 2 godz wczesniej i brala jako pierwszy z mardzu
        prysznic to tak
        ale mówię o realnych sytuacjach, czyli wstanie i w niedługim czasie
        wyjscie
        • erillzw Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:16
          Ja biorę prysznic czasem na pół godziny przed wyjsciem. Od lat.
          Nigdy nie byłam na nic chora.
          Nie wyobrażam sobie w trakcie np, okresu nie wziąść prysznica z
          rana. Albo kiedy w nocy sie spoce - co nie zdarza sie tylko latem..

          Vandikia, kto Ci powiedział o tym, ze mozna sie czegos nabawic jesli
          bierze sie prysznic z rana?
          • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:20
            Jak rogrzewasz ciało i szybko chłodzisz, to może dojść do złapania
            infekcji - im ich więcej, tym gorzej dla organizmu i jego odporności.
            To tak samo jak się dzieciaki zgrzeją przy grze na dworze czy
            zabawie i muszą ochłonąć, żeby nie zachorować.

            Ja mam od zawsze kiepską odporność, byle zawianie powoduje
            przeziębienie.
            No i dla mnie prysznic to gorący i całościowy :)
            Mycie buzi, pach i dupki nie zaliczam do określenia "prysznic", bo
            się całe ciało nie zagrzewa, łatwo te miejsca osuszyć i
            zabezpieczyć ;P
            • erillzw Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:26
              vandikia napisała:

              > Jak rogrzewasz ciało i szybko chłodzisz, to może dojść do złapania
              > infekcji - im ich więcej, tym gorzej dla organizmu i jego
              odporności.

              Zalezy jednak od organizmu :)

              > Ja mam od zawsze kiepską odporność, byle zawianie powoduje
              > przeziębienie.

              No wiec wlasnie. Twój organizm cos zlapie a wielu innych nie :)
              Jak np. moj :)

              > No i dla mnie prysznic to gorący i całościowy :)

              No dla mnie tez. Jestem bardzo ciepłolubna..

              > Mycie buzi, pach i dupki nie zaliczam do określenia "prysznic", bo
              > się całe ciało nie zagrzewa, łatwo te miejsca osuszyć i
              > zabezpieczyć ;P

              Ja tez. Wtedy nazywam to umyciem sie po prostu ;)
              • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:28
                hehe oki, zgadzam się całościowo :)
            • very_berry Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 22:14
              Na podatnosc na infekcje wplywa zly stan systemu immunologicznego (na ktory
              wplywa zla dieta, samozatruwanie lub samozakwaszanie organizmu) a nie
              PRZEGRZANIE SIE:)
            • real.becwal Re: kobiety biorące prysznic rano 30.05.09, 11:38
              vandikia napisała:

              > Mycie buzi, pach i dupki nie zaliczam do określenia "prysznic",

              Oprócz 3 głownnych zapachów, jest cała gama innych.. :)
          • very_berry Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 22:11
            Pewnie powiedziala to ta sama osoba, ktora uwaza ze codzienne mycie glowy jest
            niezdrowe, mycie glowy rano moze spowodowac zapalenie opon mozgowych, a prysznic
            dwa razy (lub nawet raz) dziennie jest niezdrowy dla skory:)
            mnostwo zabobonow tego typu dalej pokutuje w naszym pieknym kraju:)
            hehe
            • black-emissary Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 22:26
              very_berry napisała:
              > Pewnie powiedziala to ta sama osoba, ktora uwaza ze codzienne mycie glowy jest
              > niezdrowe, mycie glowy rano moze spowodowac zapalenie opon mozgowych, a pryszni
              > c
              > dwa razy (lub nawet raz) dziennie jest niezdrowy dla skory:)
              > mnostwo zabobonow tego typu dalej pokutuje w naszym pieknym kraju:)
              > hehe

              Akurat w każdym z wymienionych przez Ciebie "zabobonów" tkwi ziarenko prawdy :).
          • lacido Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 22:24
            erillzw napisała:

            > Ja biorę prysznic czasem na pół godziny przed wyjsciem. Od lat.
            > Nigdy nie byłam na nic chora.

            dołożyłaś do pieca

            popytaj może mamy ;)))
            • real.becwal kobiety biorące prysznic rano pachną w dzień 29.05.09, 22:59
              pozostałe ŚMIERDZĄ!! NOOOS!!
        • grassant Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:18
          vandikia napisała:

          > jakbym wstawała 2 godz wczesniej i brala jako pierwszy z mardzu
          > prysznic to tak
          > ale mówię o realnych sytuacjach, czyli wstanie i w niedługim
          czasie
          > wyjscie

          mozesz wychodzić godzinę później.:) Ile czasu potrzeba na sam
          prysznic? Nie wyobrażam sobe nie wziąć go rano. Mogę odpuścić
          wieczorem. Powiem Ci tak - zimą wyskakuję z mokrą głowa do samochodu
          i nie zachorowałem. Włosów też nie myjesz rano?
          • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:21
            O to ja wieczorem nie odpuszczę, nie wyobrażam sobie położyć się po
            całym dniu w pościel.
            Włosy myję, ale j.w. - zagrzewa Ci się głowa tylko. No i w lato
            suszę, a w sezonie - wczesna wiosna - jesień, zima noszę czapkę.
    • sundry Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:14
      Ja,jak jeździłam jeszcze pociągiem,to nawet włosów nie myłam rano,bo
      się przeziębiałam.
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:22
        alleluja, nie jestem dziwolągiem :)
      • nerri Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:24
        Ja włosy zawsze myję popołudniu ew. wieczorem.

        Nie lubie rano,wstaję zazwyczaj po 6 i wole sobie pospać niz bawć
        się suszarką:/ Zwłaszcza,że włosy bardzo długo mi schną;)
    • mahadeva ciekawa prowokacja :) 29.05.09, 19:20
      jak mozna isc na miasto prosto z lozka? :) nie ma jak swiezosc :) wiatr
      przewieje? sa na to ubrania... :)
      • vandikia Re: ciekawa prowokacja :) 29.05.09, 19:22
        a kto pisze o wyjściu prosto z łózka? można się umyć nie biorąc
        całościowego prysznica.
    • majkaonline Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:23
      Prysznic rano - obowiązkowy!
      • zawszezabulinka Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:27
        a ja myslalam ze powodem zachorowan sa wirusy a nie przemokniecie czy przegrzanie.

        czytalam gdzies o tym. jak nasi rodzice mowia zaloz czapke bo sie przeziebisz,
        masz mokre wlosy jutro bedziesz chory, a to tylko sciema
        • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:30
          żadna ściema, jak jesteś przemoknięta czy przegrzana, to jesteś
          bardziej podatna na infekcje
          • zawszezabulinka Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:33
            podatna to nie oznacza bede chora bo nie mam czapki.

            ja choruje raz do roku , moze 2 i nie stosuje sie do tych specjalnych wymogow.
            czasami wysusze wlosy i sie wykapie i wychodze za 5 minut w domu.
            • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:35
              masz super odpornosc, zazdroszcze
              • zawszezabulinka Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:39
                w marcu mialam grype tak jak pewnie wiekszosc. do dzisiaj nic. czasami mam
                kaszel katar, ale lecze sie po swojemu (wypijam coldrex, kupuje syrop i krople
                na oddychanie) i przechodzi za kilka dni i nie jest to powodem ze musze siedziec
                tydzien w domu
                • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:41
                  akurat ja jestem grypoodporna :) miałam chyba raz w życiu
                  ale za to zapalenie oskrzeli i angina to moi przyjaciele :/
    • fantazjuje Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:27
      Przez takich ludzi jak Ty nie znoszę porannej jazdy komunikacją
      miejską, bo ludzie rano po prostu śmierdzą!
      Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu BEZ wzięcia prysznica. Nie ważne
      czy latem, czy zimą.
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:31
        gdybyś takich jak ja spotykała co rano, to nie wysiadałabyś przez
        dobę z komunikacji
        :>


        trochę wyluzuj z tą nadinterpretacją
    • paul55 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:27
      Jak mozna sie nie umyc rano???? No jak??!!! Litosciiiii!!!!!
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:31
        czytanie ze zrozumieniem, litości!

        rozróżniasz mycie się od prysznica?
    • 2szarozielone Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:28
      Ja zazwyczaj tylko bidet + umywalka. Włosów nie myję rano, bo nie znoszę ich
      suszyć. Prysznica nie biorę, bo nie lubię rano - myję sobie "miejsca
      strategiczne" tylko.
      • zawszezabulinka Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:32
        to zalezy.

        jesli rano musze wstac i wyjsc wczesniej to nie chce mi sie siedziec w lazience.
        spie do oporu -> podstawa higieny -> ubieram sie-> wychodze; jest roznica miedzy
        wstawaniem o 6 by sie wykapac by wyjsc o 8, a wstawaniem o 8 i 8:15 wyjsciem z domu

        zalezy od mojego samopoczucia i ochoty. czasami kapie sie na wieczor wiec rano
        to jest juz zbednosc.
        • 2szarozielone Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:37
          Heh, no ja mam raczej nudny tryb życia - zawsze do roboty na 8:00 i śpię do
          oporu, a potem śmigam na ostatnią chwilę ze wszystkim :) Jak mogę sobie wyjść z
          domu o 10:00 albo później - to i w wannie się wytaplam :)
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:32
        witam w świecie czytających ze zrozumieniem :)

        no to tak jak ja, piona
        • nerri Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:34
          Więcej jest takich którzy wiedzą,że nie trzeba sie wytaplać po
          całości pod prysznicem,żeby nie śmierdzieć;)
          • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:37
            hehe racja ;)
            można zaryzykować stwierdzenie, że jak ktoś się wieczorem umyje, to
            przez noc się tak nie pobrudzi, żeby się od nowa całościowo myć rano.

            gdzie w ogóle oszczęnośc wody? :) nieekologiczne postawy ot co ;)
            • grassant Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:41
              śmierdzi rozkładający sie pot, łój na głowie, jeśi jej nie umyjesz,
              plecach, nogach itd. fuj.
              • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:45
                ojej
                a jak ktoś nie ma problemy z nadmiernym poceniem się i myje głowę na
                tyle regularnie, żeby nie mieć łoju, to też ma się sterylizować na
                siłę?
              • nerri Współczuję:) 29.05.09, 22:29
                Jeśli po umyciu wieczorem głowy rano masz łój na niej:)

                I jesli po kąpieli koło północy i przechlapaniu sie rano(bez
                prysznica) śmierdzą ci nogi i plecy:))
                • real.becwal Re: Współczuję:) 29.05.09, 23:16
                  nerri napisała:

                  > Jeśli po umyciu wieczorem głowy rano masz łój na niej:)
                  > > I jesli po kąpieli koło północy i przechlapaniu sie rano(bez
                  > prysznica) śmierdzą ci nogi i plecy:))
                  >
                  Są tacy, którzy twierdzą, że go nie mają wcale i myją się raz na
                  tydzień, że nie przcują na budowie, więc zmieniają gacie, skarpety
                  co kilka dni :))) Oczywiście twierdzą, że nie śmierdzą
                  • nerri Re: Współczuję:) 29.05.09, 23:31
                    Ale twierdzić,że się ma łój we włosach po niecałej dobie...to na
                    obsesję zakrawa:)
                    Albo twierdzić,że się śmierdzi do tego stopnia,że prawie pranie
                    chemiczne potrzebne po 6-8 godzinach w czystej pościeli?:)

                    Żadna skrajność nie jest dobra...obsesyjne mycie się też;)
                    • k-x Re: Współczuję:) 30.05.09, 08:59
                      nerri napisała:
                      > Ale twierdzić,że się ma łój we włosach po niecałej dobie...to na
                      > obsesję zakrawa:)
                      > Albo twierdzić,że się śmierdzi do tego stopnia,że prawie pranie
                      > chemiczne potrzebne po 6-8 godzinach w czystej pościeli?:)
                      >
                      różnie można spędzić owe 6-8 godzin w czystej(??zmieniasz raz na m-
                      c?) pościeli. ;)))
    • frying.pan Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:35
      Od lat biorę prysznic rano, również myję głowę rano, potem ją suszę, potem się
      maluję, robię kanapkę - wszystko to w pół godziny i do roboty (czy tam do
      szkoły, bo taki system mam od czasów podstawówki). Czynię tak cały rok na
      okrągło, nie ważne czy jest lato, czy zima. A choruję tylko wtedy, gdy mnie ktoś
      zarazi. Nie jestem raczej zahartowana, ale też nie wiążę swoich chorób z poranną
      toaletą.
      Nie bardzo wiem, co to znaczy przeziębić narządy płciowe. Natomiast zapalenie
      dróg moczowych u kobiet ma (niestety) zwykle związek z seksem.
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:38
        chodzi mi głównie o zapalenie jajników, które może mieć bardzo
        poważne konsekwencje zdrowotne
        • frying.pan Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:51
          W takim razie muszę zacząć nosić majtki z golfem ;)
    • wanilinowa Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:36
      prysznic to nie to samo co gorąca kąpiel. ja od zawsze myję włosy rano, więc
      prysznic już nie zwiększy szans na przeziębienie.
      zresztą bardzo rzadko choruj, może faktycznie prysznic hartuje
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:40
        umie na hartowanie polega w sumie na chłodzeniu rozgrzanego ciała,
        więc może?
        też myję włosy rano, ale odrazu jak wstanę i suszę dokładnie, przez
        co je zresztą przesuszam.. ale jak wyjdę z wilgotnymi to następnego
        dnia bół gradła, katar, czasem nawet angina
        • wanilinowa Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:46
          prysznic też można wziąć zaraz po wstaniu i przez te pół godziny do wyjścia
          wysuszyć się do końca. w ogóle nie widzę problemu, a jedynie materiał na kolejną
          masakrę forumową "tych co się rano nie myją" i "tych co biorą prysznic mnożąc
          choroby" :)
        • infinity51 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:58
          Vandikia, a moze Twoja odpornosc lezy wlasnie dlatego, ze zawsze tak
          na siebie chuchasz i dmuchasz? w sumie zadna z dziewczyn w tym watku
          z frakcji "poranny prysznic rano" nie choruje... poza wezmy taka
          saune - niesamowicie hartuje, a przeciez po skorzystaniu z sauny
          prosto z ukropu idziesz pod schladzajacy prysznic..
          • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:17
            Może, dlatego pytam. Gdybym się mogła zahartować na saunie, to bym
            sto razy to zrobiła, ale nie mogę :)
    • laracroft82 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:37
      nie wyobrazam sobie wyjscia nie biorac prysznica..poza tym jakich chorób mam sie
      obawiac..przeciez goła nie wychodze, ani nie wyskakuje na dwór bezposrednio po
      prysznicu ;]
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:41
        przeczytaj wątek ;)
    • dzioucha_z_lasu Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:42
      vandikia napisała:

      > nie boicie się chorób? bardzo latwo jest sobie przeziębić
      > szczególnie narządy płciowe, a w momencie całościowego prysznica
      > całe ciało się rozgrzewa i po chwili jest wystawione na wiatr, chłód

      Twierdzisz, że dziewczyny spod tego prysznica takie mokre i gołe na miasto
      zasuwają? LOL!
      Ludzkość wymyśliła już jakiś czas temu ręczniki, suszarki, a nawet ubrania, więc
      o nagłym wystawianiu się na chłód i wiatr zaraz po prysznicu raczej mowy nie ma.
      A tak [rzy okazji polecam przeczytanie " Historii brudu" gdzie jest świetnie
      opisane podejście ludzkości do spraw higieny na przestrzeni wieków. Fascynująca
      lektura, w necie mozna znaleźć fragmenty, np.
      kobieta.wp.pl/kat,65524,title,Krotka-historia-brudu,wid,10975266,wiadomosc.html?ticaid=181d3:D
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:47
        tak, same nagusy mijam rano, weź się zastanów, udajesz głupią?
        niepotrzebnie :)

        ręcznik i suszarka nie schłodzą Ci ciała, kurde ludzie czytajcie ze
        zrozumieniem, bo szkoda waszych wklepanych literek
        • dzioucha_z_lasu Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 23:10
          No, nie wiem, jak ty, ale ja się nie kąpię we wrzątku przez pół godziny, żeby mi
          się temperatura ciała jakoś drastycznie podniosła :)
      • madai Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:58
        ja od kilku lat biore prysznic rano i wieczorem, a zwykle tez w
        ciagu dnia po pracy i nie wyobrazam sobie inaczej. nie jestem na nic
        chora, nawet w zimie.
    • happy_time Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:45
      Ja nie wyobrażam sobie wyjścia rano z domu bez wcześniejszego
      prysznica. Robie tak od lat i w ogóle nie choruję. Poza tym po
      prysznicu nie wychodzę od razu z domu. Wysuszenie i ułożenie włosów
      zajmuje mi co najmniej 20 - 30 minut później ubranie się i zjedzenie
      śniadania. To daje około godziny. Zdąży mi się przez ten czas ciało
      ochłodzić :)
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:50
        No i jesz śniadanie. Może jakbym jadła, to też by się zwiększyla
        odporność, tyle że ja prawie nigdy w życiu nie jadłam śniadań, no
        może w podstawówce (wykluczając oczywiście weekendy).
        Tyle, że ja przez pierwszą godzinę rano jestem jak dziecko we mgle i
        ruchy spowolnione do minimum, do pracy mam na 8.30 i muszę brać pod
        uwagę ok godziny korków, więc musiałąbym wstawać chyba o 5, a to dla
        mnie nierealne :)
    • izabellaz1 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:49
      A ja tam Cię wesprę.
      Rano się odświeżam. Zresztą jeśli wezmę kąpiel czy prysznic wieczorem to sorry
      ale nie sypiam w brudnej pościeli, ani bieliźnie żeby rano być zmuszoną
      powtarzać wszystkie czynności higieniczne od podstaw.
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:51
        No to jest nas kilka i dokładnie tak samo myślę :)
      • grassant Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 22:17
        izabellaz1 napisała:
        Zresztą jeśli wezmę kąpiel czy prysznic wieczorem to sorry
        > ale nie sypiam w brudnej pościeli, ani bieliźnie żeby rano być
        zmuszoną
        > powtarzać wszystkie czynności higieniczne od podstaw.
        >
        w dzień to robisz? więc po co wieczorne oblucje??
        • lacido Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 22:33
          W dzień jest się raczej bardziej aktywnym i wszelkie pyły uliczne osiadają na
          ciele wiec to chyba logiczne ze człowiek jest brudniejszy
        • izabellaz1 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 23:12
          grassant napisał:

          > izabellaz1 napisała:
          > Zresztą jeśli wezmę kąpiel czy prysznic wieczorem to sorry
          > > ale nie sypiam w brudnej pościeli, ani bieliźnie żeby rano być
          > zmuszoną
          > > powtarzać wszystkie czynności higieniczne od podstaw.
          > >
          > w dzień to robisz?

          Ale co? Sypiam czy się myję? :P
    • infinity51 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:50
      Boze, biore prysznic rano mlodego wieku nastoletniego, obojetnie czy
      trzaskajacy mroz czy nie, po prostu bez tego nigdy nie wyjde z domu
      i rowniez nigdy w zyciu nie pomyslalam, ze moge sobie przeziebic
      narzady plciowe. sorry, ale to jakas bzdura. Ja generalnie nie
      choruje (odpukac) praktycznie nigdy - od dwoch lat nie mialam nawet
      kataru...
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 19:56
        akurat to nie jest bzdura, potwierdzam jako ja i potwierdzam w
        imieniu dziewczyn leżących na onkologii, lekarze narazie wskazują
        częste przeziębienia jako częstą przyczynę nowotworu, może się mylą,
        może nie, zasada na oddziale: nie przeziębiajcie się i dbajcie o
        siebie i jajniki

        poza nowotworami jest niepłodności (przeziębienia, zrosty, etc)
        coraz bardziej niestety powszechna

        abstrahując..
        dziewczynka w lutym w -10 w kurtce odsłaniającej nerki to widok OK
        czy nie Ok?
        no właśnie..

        i z tego powodu jest ten wątek, dobrze jeśli nikomu nic nie będzie,
        fajnie jak ktoś ma mega odporność - naprawdę, też bym chciała.. ale
        warto też zadbać o siebie, a na tym forum dbanie o siebie oznacza
        chyba depilację najlepiej brazylijską i zadbane włosy, a są dużo
        ważniejsze i poważniejsze rzeczy
        na oodziale średnia wieku była 30


        i dzięki Tobie opisałam chyba najdokładniej o co mi chodzi :) :) mam
        z głowy pozostałe odpowiedzi
        • wanilinowa Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:06
          vandikia napisała:

          > akurat to nie jest bzdura, potwierdzam jako ja i potwierdzam w
          > imieniu dziewczyn leżących na onkologii, lekarze narazie wskazują
          > częste przeziębienia jako częstą przyczynę nowotworu,

          spod prysznica na oddział onkologiczny??

          > dziewczynka w lutym w -10 w kurtce odsłaniającej nerki to widok OK
          > czy nie Ok?
          > no właśnie..

          nie ok, ale jaki to ma związek z tematem?

          > ale
          > warto też zadbać o siebie, a na tym forum dbanie o siebie oznacza
          > chyba depilację najlepiej brazylijską i zadbane włosy, a są dużo
          > ważniejsze i poważniejsze rzeczy

          ale sama napisałaś że myjesz rano włosy. czyżbyś przedkładała wygląd włosów nad
          dbanie o zdrowie? przecież wystawianie wygrzanej głowy na zimno to najszybsza
          droga do zapalenia opon. ryzyko jest o wiele większe niż przeziębienie jajników
          od porannego prysznica (powtarzam: prysznica a nie godzinnej kąpieli we wrzątku
          i wyjściu na dwór w bolerku). nielogiczne po prostu. przyznaj zwyczajnie że
          lubisz pospać :) znajdziesz więcej zrozumienia niż przy budowaniu takiej
          ideologii :D
          • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:12
            źle mnie oceniasz i naprawdę nie lubię jak ktoś wie lepiej o czym
            chiałam pisać

            kurcze chociażby jedna rozmowa z dziewczyną - łysą, z cewnikami,
            młodą a na skraju i opinie profesorów .. można im nie ufac, można
            ufać własnym myślom - ja tego nie kwestionuję

            wystawianie nerek na ziąb, a prysznic tuż przed wyjściem na ziąb dla
            mnie to samo, dla Ciebie nie musi

            nie buduję ideologii, za poważny dla mnie temat, żeby sobie z niego
            kpić, taka jest moja opinia (j.w.) i chcę się zapoznać z opiniami
            innych, tyle.
            • wanilinowa Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:15
              nie oceniam Cię. odnoszę się do tego co napisałaś, a Ty po raz kolejny reagujesz
              poirytowaniem. może precyzuj jaśniej myśli, bo to chyba nie przypadek że już
              kilka osób źle Cię zrozumiało.
              • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:21
                ja jestem niespotykanie spokojny człowiek, skąd pomysł o irytacji?
                nie zrozumiały mnie chyba 3 osoby, reszta tak, więc problem może
                leży gdzie indziej? :P
                nie licytujmy się może już :)
                • wanilinowa Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 23:32
                  vandikia napisała:

                  > ja jestem niespotykanie spokojny człowiek,

                  widocznie mniej niż Ci się wydaje :)

                  > nie licytujmy się może już :)

                  dobra
        • izabellaz1 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:11
          vandikia napisała:

          > abstrahując..
          > dziewczynka w lutym w -10 w kurtce odsłaniającej nerki

          Taaaa, zero wyobraźni rodziców. Teraz jest fajnie, ale za 20 lat tak miło już
          nie będzie...

          W zasadzie ja i tak biorę poprawkę na to co czytam, bo pisać jest fajnie jak
          rano większość kobiet wstaje - chyba o 4 rano - żeby umyć włosy, wykąpać się,
          ułożyć włosy, wysuszyć, wydepilować się, wmasować balsamy, zjeść śniadanie,
          zrobić pełny makijaż itd.....
          Sorry ale ciężko mi w to uwierzyć...ja na brudasa i niechluja naprawdę nie
          wyglądam:D QW i kilka innych osób może zaświadczyć;)))))))))))
          Ps. Ty też jeśli przyjdziesz na spotkanie:D
          • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:14
            bardzo chcę :) o 17 wiozę koleżankę na ślub, zostaję w kościele,
            żeby ją odwieźć na wesele - poza Wawę, jak mnie mąż podrzuci na
            foksal, to będę, jak strzeli focha to pewnie też będę :)
            generalnie jak mi nic nie wyskoczy (wczoraj wieczorem wyskoczyła mi
            na przykłąd awaria junkersa i bulenie za naprawę :/), to jutro się
            widzimy ;)
            • izabellaz1 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:16
              vandikia napisała:

              > (wczoraj wieczorem wyskoczyła mi
              > na przykłąd awaria junkersa i bulenie za naprawę :/)

              O fuck...to teraz jesteś skazana na niemycie...Ty brudasie!;P
              • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:18
                he he he :D
                no nie, naprawił gość, akurat ciepła woda to był najmniejszy
                problem, bałam się zaczadzenia czy coś :D
                • izabellaz1 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:21
                  vandikia napisała:

                  > he he he :D
                  > no nie, naprawił gość, akurat ciepła woda to był najmniejszy
                  > problem, bałam się zaczadzenia czy coś :D

                  Jak przez jakiś czas mieszkałam w mieszkaniu z junkersem to se zamontowałam
                  czujnik gazu, żeby którego ranka nie obudzić się obok własnych zwłok:D
                  • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:23
                    czujnik gazu mówisz? do rozważenia :)
                    u mnie na bank są ptaki w kominie, spec miał przyjśc, ale olał, ja
                    odpuściłam ale się chyba nie obejdzie :)
                    ok spadam, żeby jutro dac radę

                    PS. mąż spragniony rozrywki chce też iść, czy pary przychodzą czy
                    tylko piszący? napisz mi ja przeczytam rano plis :)
                    • izabellaz1 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:26
                      vandikia napisała:

                      > PS. mąż spragniony rozrywki chce też iść, czy pary przychodzą czy
                      > tylko piszący? napisz mi ja przeczytam rano plis :)

                      A przyprowadzaj kogo chcesz:D Może być mąż, kolega, kochanek...ganz egal ;)
                      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:59
                        dobra wróciłam po kolecji, bo mi się nudzi, a m. ogląda jakieś since-
                        fiction - ja nie cierpię :P
                        eh mam nadzieję, że mu wybiję ten pomysł z głowy :D
                        • izabellaz1 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 23:06
                          vandikia napisała:

                          > dobra wróciłam po kolecji, bo mi się nudzi, a m. ogląda jakieś since-
                          > fiction

                          Może Wojnę Światów? Doobra jest:D
          • 2szarozielone Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:22
            Mnie tam nic do tego, kiedy kto się myje :) Ale się zastanawiam - jeśli osoba,
            która rano myje się tylko nad umywalką i bidetem zamiast brać prysznic jest
            śmierdzącym brudasem, który zatruwa życie w komunikacji miejskiej - to czy
            analogicznie nie powinno się brać całościowego prysznica przed wyjściem z pracy?
            Generalnie czas w łóżku i biurze się spędza podobny, tyle że w pracy aktywniej
            (o ile łóżko służy tylko do spania...). Bardziej nieświeżo się czuję po dniu
            przy biurku niż po wstaniu z czystej pościeli...
            • izabellaz1 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:25
              2szarozielone napisała:

              > Mnie tam nic do tego, kiedy kto się myje :) Ale się zastanawiam - jeśli osoba,
              > która rano myje się tylko nad umywalką i bidetem zamiast brać prysznic jest
              > śmierdzącym brudasem, który zatruwa życie w komunikacji miejskiej - to czy
              > analogicznie nie powinno się brać całościowego prysznica przed wyjściem z pracy
              > ?
              > Generalnie czas w łóżku i biurze się spędza podobny, tyle że w pracy aktywniej
              > (o ile łóżko służy tylko do spania...). Bardziej nieświeżo się czuję po dniu
              > przy biurku niż po wstaniu z czystej pościeli...

              yyyy, chyba się nie zrozumiałyśmy. Właśnie piszę, że nie czuję się brudasem bo
              rzadko kiedy biorę "całościową" kąpiel rano:)
          • gixera Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 22:48
            Ja wstaję o 5.15, codziennie rano biorę prysznic, myję i suszę
            włosy, robię makijaż, wsmarowuję balsam, robię sobie i mężowi
            kanapki do pracy, jem śniadanie (zawsze coś na ciepło) i o godzinie
            6.00 wychodzę za domu. Więc jednak można.
            Nie wyobrażam sobie nie wziąć z rana prysznica, cały dzień czułabym
            się skrępowana i wydawałoby mi się, że śmierdzę.
            Czasami w pracy czuję od niektórych osób taki dziwny słonawy zapach,
            wiadomo komu było szkoda czasu na prysznic, te osoby tegonie czują,
            ale postronne, tak
            • lacido Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 22:50
              co robi maż jak Ty mu te kanapki o świcie szykujesz?
              • gixera Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 23:00
                Bierze prysznic, jak ja się kąpię, to on robi śniadanie.
                • lacido Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 23:03
                  tzn ze po dwa śniadania na raz jecie? ;DDD
            • izabellaz1 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 23:10
              Wszystko zależy od przemiany materii. Widzisz...jestem osobą ćwiczącą i widzę
              jak to działa. Ja potrafię przebiec 10 km i nie mieć na sobie kropli potu.
              Kolega po 2km ma koszulkę do wyciśnięcia - choć poziom zmęczenia jest ten sam.
              Znam też osobę - kobietę - która mogłaby brać prysznic 15 razy dziennie i będzie
              właśnie miała nieciekawy zapach...to wszystko więc zależy.
    • elf_15 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:16
      Myję rano włosy, suszę suszarką, wychodzę z domu ok. 45 minut po wysuszeniu.
      A prysznic różnie. Ale raczej rzadko. Jak czuję, że potrzebuję to biorę, jak
      nie, to nie.
    • avital84 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:16
      Ja wychodzę z domu godzinę po porannym prysznicu. Jak jestem chora
      to rzeczywiście unikam zwłaszcza mycia głowy rano, ale kiedy jestem
      zdrowa to rano biorę prysznic i myję codziennie włosy.

      Jakoś chyba się nie przeziębiam z tego powodu. Częściej dopada mnie
      grypa.
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:19
        Jak jestem chora na amen i borę antybiotyki to potrafię nie myć
        włosów przez 5 dni ( o fuuuuuuuu :D ) ale za to potem mam gęste
        przez miesiąc jak nigdy :D
        • avital84 Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:23
          Ja na to mogłam sobie pozwolić w szkole, kiedy można było po prostu
          do niej nie iść, gdy było się chorym na amen. :) Idąc do pracy
          niestety, ale straszyłabym ludzi masłem na głowie. Szybko mi się
          włosy przetłuszczają, więc muszę iść codziennie. A jak jestem chora
          na amen to zostaje w domu co przez ostatni rok zdarzyło mi się tylko
          jednego dnia w pracy. ;)

          Poza tym mój chłopak myje włosy i prysznicuje się rano. Chyba
          czułabym się głupio gdybym w przeciwieńtwie do niego tego nie robiła
          (mieszkamy razem). :)
    • drie Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:19
      Boimy sie chorob i na nie zapadamy. Czeste przeziebienia itp. Ale nie
      wyobrazam sobie nie wykapac sie rano. Nie dam rady tez wstac wczesniej
      by od razu nie wychodzic z domu. Do tego dochodzi mycie wlosow co 2-3
      dni - tez rano. Najgorzej jest zima.
    • sumire Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:32
      nie boję się. codziennie przed pracą (uściślając - na 7 rano) chodzę na siłownię i tam siłą rzeczy muszę wziąć prysznic, cała razem z włosami :) potem je suszę i wychodzę. szczerze pisząc, nawet bym nie pomyślała, że może mi to zaszkodzić, bo póki co, zdecydowanie mi służy - nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam chora. inna rzecz, że jako klasyczny 'zimny wychów' od dzieciaka sypiałam przy otwartym oknie, wyjąwszy srogie mrozy.
    • cafem Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:38
      Troche nie rozumiem.
      Przeciez prysznic jest cieply, potem sie wycieram, wklepuje balsam, zakladam ubrania, pije kawe, jem sniadanie - cialo po prysznicu az tak sie nie rozgrzewa. Zapomnialas, ze czlowiek jest istosta stalocieplna? ;)

      W poprzedniej pracy zawsze bralam prysznic rano, potem wskakiwalam na rower i pedzilam 25 minut do pracy w innej miejscowosci. Na wilgotne wlosy naciagalam kaptur kurtki przeciwwiatrowej i nigdy sie nie przeziebilam. I goraco mi na rowerze bylo:)

      Ja rozumiem, wyjsc na zimny wiatr z morkra odslonieta glowa, mozna sobie uszy badz zatoki zalatwic, ale zwykly poranny prysznic? Nie przesadzaj, to higiena i nie ma czego sie bac:)


    • w_miare_normalna Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:47
      ja się kąpie 3 razy dziennie.
      ok.10 rano,później po obiedzie i wieczorkiem ok.23.
      uwielbiam się kąpać,ale do wanny biorę całą chate-papieros,gazeta i
      kawa :))
    • rozczochrany_jelonek Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 20:53
      Vandzia , brudasko ;P nie myjesz się rano ? :D
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 21:00
        100!
        tfu!!!
        200 lat świetlnych forumowych :))


        Jelonku dokłądna instrukcja mycia vandzinego ciała tylko na
        prv :D :D :D
        Ty na feminizmie tylko (bo Cię tam kiedyś widziałam) ?
        • rozczochrany_jelonek Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 21:27
          jeżeli używasz białego jelenia to żadne instrukcje nie są mi potrzebne :D

          na ff rzadko już bywam, czasami wpadam wypełnić obowiązek rozsądnego człowieka i
          przeciwstawić się fanatyzmowi ;)
          • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 30.05.09, 11:31
            to gdzie teraz bywasz? :)
            ja przestałam wpadać, chociaż jest jedna babeczka, z którą piszę na
            f kuchnia i jest OK. ff mnie zaczęło przerastać w pewnym momencie :)
    • posh_emka Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 22:07
      Jak się nosi odpowiednią bieliznę do warunków pogodowych no i bierze prysznic o
      odpowiedniej temperaturze i nie na 5 minut przed wyjściem to jaki problem.
      Łatwiej już chyba sobie piwa naważyć jak się z niedosuszoną lub mokrą głową
      wyjdzie i to bez czapki.
    • tygrysio_misio Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 22:22
      latem nie mam zadnych problemow... zawsze wychodze z mokra glowa i nic mi nie
      jest...

      ale zima nie wyszlabym nigdy w zyciu..chyba,ze umyslabym sie 2 godziny wczesniej

      juz tak od poznej jesieni do wiosny az mozg boli jak sie ma niedoschnieta
      glowe....a szyszyc wlosy na wiory to zabojstwo dla nich
    • jamesonwhiskey Re: kobiety biorące prysznic rano 29.05.09, 22:24
      a w momencie całościowego prysznica
      > całe ciało się rozgrzewa i po chwili jest wystawione na wiatr, chłód
      >

      proponuje zalozyc jakies ubranie, zminimalizuje to wiatr i chlod
      • vandikia Re: kobiety biorące prysznic rano 30.05.09, 11:29
        zakładanie ubrania jest staromodne, wolę bez
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka