Gość: Gosia
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
12.12.03, 21:09
Zostawiłam go po trzech latach bycia razem, ponieważ ... on pił. Kochałam go
bardzo, ale już brakowało mi sił. Chciałam mu pomóc, wspierałam go moralnie,
chciałam z nim być, gdyż bardzo go kochałam.
Teraz jestem z kimś innym, ale czasami o nim myślę.
Czuję coś w rodzaju wyrzutów sumienia. Mam dopiero 30 lat i nie chciałam
zmarnować sobie życia. Jestem jednak trochę udręczona, że go opuściłam. Mogę
powiedzieć, że można z tym żyć, ale zapomnieć tego co było, też nie można.
Dodam, że mój obecny partner nie wie o tym. Teraz kocham jego i nie
chciałabym go stracić. A tamto czasami wraca, jak nierozwiązany problem.
Proszę, oceńcie, czy dobrze zrobiłam zostawiając go? Co o tym sądzicie?
Nigdy z nikim o tym nie rozmawiałam...