Dodaj do ulubionych

Jak popraiwc samoocene?

17.06.09, 20:35
Co zrobić, żeby nie czuć się jak śmieć tylko z powodu, że mnie zostawił
mężczyzna? Jak jestem z kimś, bardzo się przywiązuję, i dopiero kiedy jestem z
kimś cieszą mnie moje pasje, potrafię się zająć czymś, co lubię. A jak coś się
kończy, to nawet mnie nie cieszy coś, co jeszcze wczoraj sprawiało mi radość,
nie mam nawet ochoty spotykac się nawet ze znajomymi.
Niestety jak jestem z mezczyzna to moja samoocena jest bardzo wysoka, jak nie
jestem to spada na dno.

Przezywalyscie takie cos? Jak to w sobie zmienic? Bez mezczyzny czuje sie
beznadziejnie, ciagle płaczę, nie mam siły na naukę, na mojje zainteresowania
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Jak popraiwc samoocene? 17.06.09, 20:37
      Może dlatego nie jesteś już z mężczyzną, bo swoją samoocenę podporządkowałaś
      temu, że jesteś w związku?
    • cich-awoda Re: Jak popraiwc samoocene? 17.06.09, 20:37
      ja może nie czuję się jak śmieć bez mężczyzny, a z ukochanym przy
      boku jest o niebo lepiej
    • skarpetka_szara Re: Jak popraiwc samoocene? 17.06.09, 20:54
      Sorry, ale jestes wariatka. Znajdz sobie nastepnego misia.

      a tak na serio to powinnas z tym sie zwrocic do psychologa bo to
      jest bardzo nienormalne. Zrob sobie liste zalet ktore masz, i je
      wypisz. Popatrz sie jak duzo zalet masz, w czym jestes dobra.

      Ja jak sie kluce z lubym, to ide na silownie. Czuje ze buduje
      ladna sylwetke, popatrze sobie na ladnych chlopakow i od razu mam
      lepszy nastroj. Albo spotykam sie na plotki z babami przy piwsku i
      wtedy totalnie sie wyluzowuje
      • shimamoto_san Re: Jak popraiwc samoocene? 17.06.09, 20:57

        > Ja jak sie kluce z lubym, to ide na silownie. Czuje ze buduje
        > ladna sylwetke, popatrze sobie na ladnych chlopakow i od razu mam
        > lepszy nastroj. Albo spotykam sie na plotki z babami przy piwsku i
        > wtedy totalnie sie wyluzowuje

        a co ma piernik do wiatraka??
        • skarpetka_szara Re: Jak popraiwc samoocene? 17.06.09, 21:06
          Nie wiem, ale myslalam ze to moze pomoc. Gdy ludzie maja dobre
          samopoczucie, to ich samoocena wzrasta, nie?
    • rahamin pokochaj siebie, a będziesz kochana 17.06.09, 21:47
      Napiszę tak: być może nawet on odszedł, bo odczuwał zbyt wielką
      presję związaną z Twoim uzależnieniem się od niego. Związek jest
      wtedy udany, gdy każda z osób ma w nim odrębną tożsamość i kiedy ma
      swój własny świat, własne spojrzenie. Podejrzewam, że jesteś osóbką
      bardzo młodą. Czeka Cię pewnie jeszcze wiele, a przynajmniej parę
      wielkich miłości i rozstań. Postaw teraz na siebie. Jesteś osobą
      wartościową niezależnie od tego, czy masz chłopaka czy nie. Jesteś
      ważna i jesteś bardzo sympatycznym elfem - jeszcze raz Ci piszę:
      kochaj siebie, a będziesz kochana.
    • rahamin Elfie 17.06.09, 21:48
      Napiszę tak: być może nawet on odszedł, bo odczuwał zbyt wielką
      presję związaną z Twoim uzależnieniem się od niego. Związek jest
      wtedy udany, gdy każda z osób ma w nim odrębną tożsamość i kiedy ma
      swój własny świat, własne spojrzenie. Podejrzewam, że jesteś osóbką
      bardzo młodą. Czeka Cię pewnie jeszcze wiele, a przynajmniej parę
      wielkich miłości i rozstań. Postaw teraz na siebie. Jesteś osobą
      wartościową niezależnie od tego, czy masz chłopaka czy nie. Jesteś
      ważna i jesteś bardzo sympatycznym elfem - jeszcze raz Ci piszę:
      kochaj siebie, a będziesz kochana.
      • mareczekk77 Re: Elfie 17.06.09, 22:02
        Marzeka pisze dobrze, utożsamiłaś poczucie pewności siebie od bycia w związku, a
        Twoja wartość to jesteś sama Ty a nie związek. Polecam afirmacje do zmiany tego
        wzorca bo dopóki tego nie ruszysz to żadna siłownia czy żłopanie piwska nic Ci
        nie da.
    • zosia_sa_mosia Re: Jak popraiwc samoocene? 17.06.09, 22:45
      Niektórzy to nazywają uzależnieniem od miłości. Adoracja drugiej osoby jest
      najważniejszym elementem dowartościowującym.

      Myślę, że powinnaś pozwolić być samą przez jakiś czas, jeśli nie masz okazji
      wejść w naprawdę wartościowy związek. Jeśli ciągle jesteś z kimś związana,
      zapominasz o tym, że jesteś niezależną jednostką. Czasem zejście na samo dno i
      odbicie się od niego naprawdę wiele daje. W pewnym momencie dotrze do ciebie,
      kiedy będziesz wylewać łzy w samotności, iż takie zachowanie w ogóle nie ma
      sensu, gdyż niczego w Twoim życiu nie zmienia. To Ty jesteś Panią swojego losu -
      zamień żal na aktywność. Jak ja np. miałam spadek firmy - zapisywałam się na
      kurs tańca. Taniec wymaga skupienia na swoim ciele oraz na samym sobie. Pomagało.
    • just-for-fun Re: Jak popraiwc samoocene? 18.06.09, 12:31
      Jeden z moich facetów tak miał. Kiedy był z kobietą było ok, cieszył
      się ze swojej pasji, był wesoły i mial poczucie pewności siebie.
      Rozstaliśmy się, a on poszedł do psychologa. Nie utrzymujemy
      kontaktu, więc nie wiem jak to teraz wygląda u niego.
      Pomyśl jakie masz zalety, co jest w Tobie fajnego, co lubisz. W
      związku każdy musi mieć też własny świat, swoje pasje, znajomych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka