elf_15
17.06.09, 20:35
Co zrobić, żeby nie czuć się jak śmieć tylko z powodu, że mnie zostawił
mężczyzna? Jak jestem z kimś, bardzo się przywiązuję, i dopiero kiedy jestem z
kimś cieszą mnie moje pasje, potrafię się zająć czymś, co lubię. A jak coś się
kończy, to nawet mnie nie cieszy coś, co jeszcze wczoraj sprawiało mi radość,
nie mam nawet ochoty spotykac się nawet ze znajomymi.
Niestety jak jestem z mezczyzna to moja samoocena jest bardzo wysoka, jak nie
jestem to spada na dno.
Przezywalyscie takie cos? Jak to w sobie zmienic? Bez mezczyzny czuje sie
beznadziejnie, ciagle płaczę, nie mam siły na naukę, na mojje zainteresowania