lisbeth25
18.06.09, 16:48
Witam, dziewczyny. Sytuacja wygląda następująco:
Jestem siostrą faceta, który nie wywiązuje się z obowiązków
alimentacyjnych. No cóż, mojego bratu odbiło, zachowuje się jak
sku..., wyjechał za granicę, nie płaci alimentów, nie spotyka się ze
swoim dwuletnim dzieckiem.
No i matka dziecka mojego brata wczoraj łaskawie oznajmiła mi, że ma
zamiar podać mnie do sądu o to, bym to ja odpowiadała za zobowiązania
finansowe brata i płaciła alimenty, skoro brat się nie wywiązuje.
Na marginesie dodam, że nasi rodzice nie żyją.
Wspomagam bratanka, ale czym innym są dobrowolne wpłaty, a czym innym
alimenty. Nie chcę odpowiadać za zobowiązania brata.
No cóż, proponowałam już dawno matce dziecka pracę w mojej firmie,
ale odmówiła. Po co ma się męczyć, skoro może nie pracować i ciągnąć
kasę ze mnie. Straszyła mnie jeszcze, że skoro mój brat jest
zameldowany w moim domu, to ona i dziecko też mają prawo mieszkać w
moim domu .
Proszę, pomóżcie. Czy coś takiego jest możliwe?
Wizytę u prawnika mam dopiero jutro, do tego czasu oszaleję.