zuzann-a
23.06.09, 14:17
Odebrałam dzisiaj w pracy telefon i uprzejma pani poinformowala
mnie,ze dzwoni z firmy Provea (cos z bielizna maja wspolnego)i czy
ona rozmawia z pania taką a taką (tu podala moje imie i nazwisko!),
ja na to,ze owszem to ja,ze rozmawiac o bieliznie w pracy nie bede
natomiast interesuje mnie skad pani posiada moje dane i nr sluzbowy,
na co panienka nieco sie zmieszala ale po chwili dosc pewnie
odpowiedziala,ze z ksiazki tel. Wiec tlumacze jej,ze jest to
niemozliwe z tego wzgledu,ze jest to numer sluzbowy i jesli nawet
widnialby w ksiazce TPSA to na pewno nie byloby przy nim nazwisk
pracownikow. Pani sie jeszcze bardziej zmieszala ale dalej obstawala
przy tym,ze szefostwo twierdzi,ze numery biora z ksiazki
telefonicznej, nie pozostalo mi nic innego jak poinformowac pania,ze
nie zostawie tej sprawy i postaram sie dociec prawdy. I tak teraz
siedze i zastanawiam sie co powinnam zrobic, gdzie ewentualnie to
zglosic? Jakies sugestie? A moze ktos mial podobna sytuacje?