Dodaj do ulubionych

Prawda, dobro, piękno...

27.06.09, 20:38
czy kasa, seks i kolczyk w pępku??? Czyli jaki jest Wasz system
wartości? Moja hierarchia wartości to: miłość, literatura, praca,
studia, mój dom i ogród. Lubię czasami wybrać się do fryzjera,
solarium, ale to nie są priorytety. Rozpoczęłam ten wątek, bo
usłyszałam jak jakaś dziewczyna zawzięcie dyskutowała z koleżanką na
temat plusów i minusów ćwieka w języku. Pomyślałam sobie:jaka głupia
i pusta dziewucha. Hołdowanie modzie to głupota. A jak będzie moda
na wkładanie ręki do ognia to też jej ulegniecie? Ha, ha, ha.
Obserwuj wątek
    • hell Re: Prawda, dobro, piękno... 27.06.09, 20:42
      zdecydowanie kasa , seks i kolczyk w pepku a i jeszcze rock n roll :)
      • pikapikaczu Re: Prawda, dobro, piękno... 27.06.09, 21:29
        ...i alkohol i dragi XD
        • kadanka Re: Prawda, dobro, piękno... 30.06.09, 19:03
          szczesliwa mezatka, powinnas produkcyjniaki pisac:D cos mi mowi ze
          bylabys w tym dobra, albo przynajmniej jakies broszury propagandowe
          dla roznych partii politycznych! moze zastanow sie nad tym zawsze
          jakas kasa wpadnie:D
    • wiarusik Re: Prawda, dobro, piękno... 27.06.09, 20:47
      sex bez zobowiązań,ostra pornografia,następnie dobra doczesne,bilety
      NBP i co jeszcze?no i nic
    • jane-bond007 Re: Prawda, dobro, piękno... 27.06.09, 20:48
      <czy kasa, seks i kolczyk w pępku??? Czyli jaki jest Wasz system
      wartości? Moja hierarchia wartości to: miłość, literatura, praca,
      studia, mój dom i ogród. Lubię czasami wybrać się do fryzjera,
      solarium, ale to nie są priorytety>


      bełkot kompletny, co ma kolczyk w pepku do systemu wartosci? jak
      mozna zestawic solarium z miłościa?

      <Rozpoczęłam ten wątek, bo usłyszałam jak jakaś dziewczyna
      zawzięcie dyskutowała z koleżanką na temat plusów i minusów ćwieka w
      języku. Pomyślałam sobie:jaka głupia i pusta dziewucha.>


      z ciebie... skoro rozwazaly plusy i minusy to swiadczy to o analizie
      danego tematu

      <Hołdowanie modzie to głupota. A jak będzie moda na wkładanie
      ręki do ognia to też jej ulegniecie? Ha, ha, ha.>


      chora jestes
      • hell Re: Prawda, dobro, piękno... 27.06.09, 20:51
        aaa jeszcze szybkie motory zapomnialam dodac:)
    • green_basik Re: Prawda, dobro, piękno... 27.06.09, 20:57
      Szcześliwamezatka po raz kolejny unaocznia nam swą nędzę intelektualną.
    • hermina25 Re: Prawda, dobro, piękno... 27.06.09, 21:13
      a ja mam kolczyka w pępku i w brwi też miałam jeszcze niedawno...
      i tak liczy się dla mnie kasa,seks....i wiele innych rzeczy
      Więc znakiem tego ślepo za modą podążam i jestem głupia??
      Do prawdy świetna analiza ;)
    • potworski Taka sugestia: 27.06.09, 21:24
      Pomyślałam sobie(...)

      Poćwicz jeszcze ten element. Nie wiem - wykup jakieś dodatkowe godziny, albo
      zapisz się na korepetycje, bo na razie przewyższa cię w tej dyscyplinie ropucha
      zwyczajna (łac. bufo bufo.
      • vandikia Re: Taka sugestia: 28.06.09, 22:17
        potworski napisał:

        > Pomyślałam sobie(...)
        >
        > Poćwicz jeszcze ten element.


        padłam :)
    • llatarnik Re: Prawda, dobro, piękno... 27.06.09, 21:36
      No i widzisz? Stado Cię odrzuciło. Widocznie jesteś za mało podobna do Majkeja
      Dzeksona...
      • bakejfii Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 18:10
        Potworski dla Ciebie w prezencie ogor gumowy.
        • llatarnik Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 20:19
          bakejfii napisała:

          > Potworski dla Ciebie w prezencie ogor gumowy.

          Nie jestem Potworski. Kupić Ci linijkę?
          • bakejfii Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 20:26
            A JA JESTEM SW. MIKOLAJ.
            • llatarnik Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 21:00
              Święty Mikołaju. Naucz się wreszcie obsługi prostej jak budowa cepa forumowej
              wyszukiwarki, wyciągać wnioski, bo niepotrzebnie się ośmieszasz...
    • murzynier Re: Prawda, dobro, piękno... 27.06.09, 21:39
      szczesliwamezatka napisała:

      > Moja hierarchia wartości to: miłość, literatura, praca,
      > studia, mój dom i ogród.

      zaraz zwymiotuję
    • erillzw Re: Prawda, dobro, piękno... 27.06.09, 21:50
      szczesliwamezatka jak Cie dawno nie bylo..
      Juz zapomnialam jak wyglądają wypowiedzi betonu intelektualnego ;D

      Potworski ju roxx ;D
    • paco_lopez Re: Prawda, dobro, piękno... 27.06.09, 21:53
      no i tak trzymaj matka, a inni niech się kolczykują nawet na
      ciekawszych miejscach. potem będą się tam gencjanować. kiedyś umrze
      pierwsza babcia z kolczykiem w pępku. to będzie znak że wszystkie
      równe.
    • winomusujace Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 10:21
      hahaha literatura :) dobre sobie :)
    • nawrotka1 Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 10:31
      A będzie drugi odcinek? ;)
      Bo na razie nie widać ani prawdy, ani dobra, ani piękna...
      • nederlandka Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 10:44
        Dlaczego nikt nie lubi szczesliwejmezatki?
        • jane-bond007 Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 11:58
          szczerze to mi zwisala ale obecny wpis tchnie juz tak bezdenna
          glupota ze nie moglam sie oprzec krytyce...
        • erillzw Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 12:05
          nederlandka napisała:

          > Dlaczego nikt nie lubi szczesliwejmezatki?

          Nie wiem jak inni ale ja nie trawie głupoty i bezdennego
          kretynizmu..
          A ta pani dokładnie te cechy soba reprezentuje.
          • kasiasjs Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 12:11
            Zapomniałam dodać, że żyję bez ślubu! To niewybaczalne?
    • kasiasjs Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 12:09
      Głupia ze mnie dziewucha, co jej obca prawda, dobro i piękno. Nie mam ogrodu, mam za to kolczyk w pępku, ba! nawet w języku miałam. Pusta ja! Ubolewam nad swym losem pustej dziewuchy! Dziewuchy pustej pomimo studiów i pracy. Literatury nie kocham, jak można kochać literaturę? Tulić ją do serca razem z ogrodem i domem? Ah! Ubolewam nad swą głupotą i bezwzględnemu hołdowaniu modzie!
      Może za często chodzę do fryzjera i kosmetyczki? Zła, zła, zła!
      Do tego puszczalska, nierób, bez domu i ogrodu.
      Będę dziś płakać nad swym losem.
    • steady_at_najx Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 18:06
      >Moja hierarchia wartości to: miłość, literatura

      Dlaczego swoje ulubiona serie harlequin rozbijasz na dwa pojecia?
    • cloclo80 Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 19:19
      Wyślij swój post do Radia Maryja jako świadectwo.
      Ucieszą się na pewno.
    • carinica011 Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 20:32
      szczesliwamezatka napisała:

      > czy kasa, seks i kolczyk w pępku??? Czyli jaki jest Wasz system
      > wartości? Moja hierarchia wartości to: miłość, literatura, praca,
      > studia, mój dom i ogród. Lubię czasami wybrać się do fryzjera,
      > solarium, ale to nie są priorytety. Rozpoczęłam ten wątek, bo
      > usłyszałam jak jakaś dziewczyna zawzięcie dyskutowała z koleżanką na
      > temat plusów i minusów ćwieka w języku. Pomyślałam sobie:jaka głupia
      > i pusta dziewucha. Hołdowanie modzie to głupota. A jak będzie moda
      > na wkładanie ręki do ognia to też jej ulegniecie? Ha, ha, ha.


      pierdzielisz jak połamana. ja widzę cię tak: masz 21 lat, jesteś częściowo na
      utrzymaniu rodziców, wynajmujecie dom lub mieszkacie kątem u rodziców, poradnik
      ogrodnika to nie literatura, jeśli ktoś stawia w jakichkolwiek rankingach pracę
      ponad "swoim" domem to zapewne nie jest to jego dom.
      kochana, wdziej swój zgrzebny worek, na stopy włóż (albo ubierz, jak kto woli)
      gumiaki i idź walczyć z tą wstrętną modą!
    • black-emissary Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 20:47
      Troll?

      Bo jeżeli nie to smutne indywiduum. Już sam fakt nadania sobie nicka
      "szczesliwamezatka" świadczy o mocno zaburzonym systemie wartości.
    • julyana Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 21:30
      Seks, tequila, imprezy, trawa, kolczyk w pępku, rum, wibratory, kolczyk w sutku,
      porno, zakupy, piwo, pokój na świecie. Może być?
    • skarpetka_szara Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 21:37
      ale skad wiesz ze ten kolczyk to jej priorytet? Uslyszalas kawalek
      konwersacji i od razu myslisz ze to jest ich jedyny temat?

      Zreszta.... nigdy nie slyszalam zeby kolczyk w pepku byl kogos
      wartoscia.
    • vandikia Re: Prawda, dobro, piękno... 28.06.09, 22:16
      czy dyskusja nt. kolczyka musi oznaczać, że to jest czyjś priorytet
      w życiu?
      co złego jest w hołdowaniu modzie? nie rozumiem. to jednak cząstka z
      tego samego żłobu co literatura imho tylko inne wydanie
      a jak nie będzie mody na wkłądanie ręki do ognia, to to zrobisz?


      moje hierarchia jest wyważona
    • kochanica-francuza a może być bez kolczyka? 28.06.09, 22:44
      Prawda, dobro, piękno, pieniądze, seks. To moja.
      • kora3 Re: a może być bez kolczyka? 01.07.09, 20:07

        Pierwsze słysze, ze jakieś wartosci kryją sie pod analiza gadki
        innych, przypadkowo usłyszanej :)
        \tak, bardzo to głebowkie myśli, z kolczykiem w pepku nie kończy się
        tych matko boska osłowianych studiów - Jezu kobito ty masz obsesje
        na tym puncie, pojmijze ze kończą tacy z kolczykami i bez - naprawde
        nie dokonałas wyczynu :)
        Dla Twej wiadomosci - skończyłam dwa kierunki z trzema kolczykami w
        jednym uchu, zcasem nadal nosze tyle:) czasem chodze na impry, takz
        etakie artystyczne z duzo bardziej wykolczykowanymi - wiekszosc ma
        prestizowe studia i naparwde nie robi to na nikim wrazenia:)
        Boze co za kretynka - studia - wieli wyczyn :)
    • malutka_kropka82 Re: Prawda, dobro, piękno... 29.06.09, 08:43
      Prawdziwa kasa, dobry seks i piękny kolczyk w pępku!
    • twojabogini Mam takie same wartości!!!Caluski :* 29.06.09, 09:32
      szczesliwamezatka napisała:

      > Czyli jaki jest Wasz system wartości? Moja hierarchia wartości
      to: miłość, literatura, praca, studia, mój dom i ogród.

      Mam tak samo!!!

      Miłość - jak najczęściej, jak najwięcej, w urozmaiconych pozycjach,
      partnerzy nie więcej niż 35 lat i niekoniecznie pojedynczo

      Literatura - też sądzę że picie z literatek całkiem nie ma sensu ze
      względu na ich ograniczoną pojemność, też wolę od razu walić z
      flaszki (najlepiej Pana Tadeusza)

      Praca - również w moim systemie wartości zajmuje wysoką pozycję,
      prawie jedną czwartą doby spędzam nieraz na myśleniu jak obarczyć
      innych moją pracą oraz jak uniknąć pracy

      Studia - podobnie jak ty uwielbiam studentów, z nimi można mieć dużo
      miłości, niejedną bibliotekę rozpracować i bardzo mało pracy.
      Zdecydowanie polecam.

      Mój dom - też bardzo sobie cenię mój dom, mogę tam uprawiać miłość,
      czytać Pana Tadeusza, siedzieć w trakcie lewych zwolnień z pracy i
      spraszać sobie na chatę studentów. Jest to tak świetne miejsce, że w
      zasadzie byłoby na pierwszym miejscu, ale od 10 lat plącze się po
      nim mały chłopiec, który chce żeby mu dawać jeść i pomagać w pracy
      domowej. Dzieci powinny wypadać poza hierarchię, ale kto to wtedy
      wiedział...

      Ogród - no niestety nie mam ogrodu, ale bardzo ci zazdroszczę.
      Możesz sobie nasadzić marychy ile wlezie i już nie trzeba kupować
      szajsu przed imprezami. Tanio i ekologicznie. Jakbym miała to
      umieściłabym go równie wysoko w hierarchii jak ty :)

      >Lubię czasami wybrać się do fryzjera, solarium, ale to nie są
      >priorytety.

      Myślę, że powinnyśmy się zaprzyjaźnić. Jak mam wizytę w solarium i
      trochę literatury to też zawsze wybiorę to drugie. Do fryzjera idę
      jak się za nim stęsknię, co prawda nie pije, ale jest swietny w
      miłości.

      >Pomyślałam sobie:jaka głupia
      > i pusta dziewucha. Hołdowanie modzie to głupota. A jak będzie moda
      > na wkładanie ręki do ognia to też jej ulegniecie? Ha, ha, ha.

      Nie jesteś moją zaginioną siostrą bliźniaczką? Ja też unikam tych
      wszystkich nowych mód: dobra marysia a nie jakies genetyczne
      mieszańce, czysta polska gołda a nie kolorowe wódki, stary dobry
      punk-rock, a nie jakieś Grindeje i Ofspringi. Ulega ta młodzież
      nowym trendom i zdrowie traci.

      • skarpetka_szara hahaha-prawie spadlam z krzesla - n/t 29.06.09, 19:07
        • szczesliwamezatka Nie, ty wcześniej spadłaś z krzesła... 29.06.09, 20:15
          ...
      • kochanica-francuza and the winner is twoja bogini! 29.06.09, 23:31
        świetny post! ;-))))))))))))))))))))))
        • szczesliwamezatka Twój angielski jest imponujący... 30.06.09, 13:27
          kochanica-francuza napisała:

          > świetny post! ;-))))))))))))))))))))))
          • pan_i_wladca_mx Re: Twój angielski jest imponujący... 30.06.09, 13:32
            a ty mezatka cos oslablas intelektualnie, kiedys twoje posty mialy wiecej polotu
            i nieznosnej lekkości bytu :(
            • kochanica-francuza a twojego, mężatka, nie ma wcale 30.06.09, 17:59
              za granicą porozumiewasz się za pośrednictwem męża albo na migi
              • szczesliwamezatka You are wrong, I'm an English teacher ;) 30.06.09, 18:11
                kochanica-francuza napisała:

                > za granicą porozumiewasz się za pośrednictwem męża albo na migi


                I have been teaching English for nine years in one of the fast-
                growing towns approximately ten kilometers east of Warsaw. Also, I'm
                a teacher at a private school of English. I hope you understand what
                I'm writing. I'm a successful teacher with a great knowledge of
                techniques and using various methods. My boss is proud of me.
                Whenever I am abroad people are impressed by my knowledge of
                English. They often say: How come that your English is impressive?!
                It's simple - I reply - I teach it at school for several years.
                By the way, I have a Master's Degree from The Warsaw University, in
                English of course. Quite a lot of stress, difficult subject but
                being a graduate pays. And... what do you say? :)
                • pani.marto Re: You are wrong, I'm an English teacher ;) 30.06.09, 18:44
                  Impressive... No nie powiedziałabym.
                  Przydługi wywód, ale wcale językowo nie powala.
              • szczesliwamezatka To kochanica-francuza 30.06.09, 18:46
                kochanica-francuza napisała:

                > za granicą porozumiewasz się za pośrednictwem męża albo na migi


                My dear "friend"

                If you want me to reply to your provoking e-mails, please write to
                me in English only. Unless you write in English, you won't get a
                letter from me. Remember this rule.
                See you soon,


                P.S.
                Astonished????
                • kochanica-francuza Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 30.06.09, 18:49
                  a to "astonished" doprawdy było paradne.

                  Tak czy owak,jesteś głupia. Niezależnie ile byś znała języków.

                  Doprawdy, nie musisz odpowiadać na moje maile. Nie zmuszam cię wcale.



                  • jane-bond007 Re: Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 30.06.09, 18:58
                    Tak czy owak,jesteś głupia

                    ooooooo kochanica sie odezwala :)
                    • kochanica-francuza Re: Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 30.06.09, 19:02
                      jane-bond007 napisała:

                      > Tak czy owak,jesteś głupia
                      >
                      > ooooooo kochanica sie odezwala :)

                      Maleńka, nie mam chwilowo czasu na polemiki z twoim wybitnym umysłem. Wpadam na
                      forum na chwilę, w przerwach w nauce. A non-revoir.
                      • jane-bond007 Re: Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 30.06.09, 19:12
                        hehe przyganiala kochanica szczesliwej :) masz jakis problem, zdaje
                        sie z wyksztalceniem wlasnie - ucz sie ucz to moze kiedys
                        zdobedziesz podstawy do wyzywania ludzi od glupkow, ciemnot itd itp
                        itd itp ...
                        • kochanica-francuza Re: Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 30.06.09, 21:11
                          jane-bond007 napisała:

                          > hehe przyganiala kochanica szczesliwej :) masz jakis problem, zdaje
                          > sie z wyksztalceniem wlasnie

                          A tak, tak. Robię drugi fakultet, wiesz.
                          • jane-bond007 Re: Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 30.06.09, 21:37

                            A tak, tak. Robię drugi fakultet, wiesz.

                            padłam ...
                            • kochanica-francuza Re: Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 01.07.09, 17:39
                              jane-bond007 napisała:

                              >
                              > A tak, tak. Robię drugi fakultet, wiesz.
                              >
                              > padłam ...

                              Bo słowo fakultet kojarzy ci się tylko z zajęciami dodatkowymi? "Mieć dwa
                              fakultety" to "mieć ukończone dwa kierunki studiów".
                              • jane-bond007 Re: Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 01.07.09, 19:26

                                ja padlam z szacunku... bo osoba taka jak ty, z dwoma fakultetami
                                (no prawie- ale nie przjemuj sie, juz sie mozesz chalic niczym
                                prezydent, ja cie popre a jak trzeb abedzie to i zaglosuje) jest
                                wszak dobrem narodowym... to nie ty bylas w ostatnim teleekspresie,
                                panoramie, faktach wydarzeniach i tvn24?? czy to nie twoje zdjecie
                                gosci co raz w wyborczej, fakcie, polityce, neewsweeku, cosmo i
                                zyciu na goraco??

                                wyroslas na tym ugorze, na tym pobojowisku... co za fenomen, jestes
                                dla nas przykladem! pokaz innym ze mozna, ze tylko trzeba chciec!
                                zmobilizowac sie! badz nasz wyrocznia, naszym guru, pokaz wszystkim
                                jak mozna zyc, wszem wobec i kazdemu z osobna udowodnij ze to nie
                                ciemnogrod, ze mozna, ze polka potrafi!

                                pojda za toba miliony, badz naszym przywodca, pokaz nam jak to sie
                                robi! JAK mozna miec mgr x 2? przeciez to niemozliwe, niespotykane
                                wrecz to niebezpieczne... martwie sie o ciebie...

                                z wyrazami szacunku, czy mozemy do siebie pisac na priva? chcialabym
                                sie z toba przyjaznic, zaimponowalas mi... a wiadomo: kto z kim
                                przystaje... a myslalas o doktoryzowaniu sie? wiesz jaka wtedy
                                bedziesz madra??
                                • kochanica-francuza Re: Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 01.07.09, 21:20
                                  i wydaje ci się, że mnie podeszłaś i nie widzę drwiny, tak?

                                  bo nie wiedziałaś, co napisać?

                                  pobojowisku? a po jakiej bitwie?

                                  na żadnym ugorze nie wyrosłam i nigdy tak nie twierdziłam

                                  nie jestem też, jak ci się wydaje, maniakalnie dumna ze swoich osiągnięć

                                  ja ci tylko odpisywałam odnośnie braku wykształcenia

                                  wyraźnie mnie nie lubisz i musisz mi dowalić. Nowa forma nerwicy - kompulsywne
                                  dokuczanie obcej internautce.
                                  • jane-bond007 Re: Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 01.07.09, 21:31
                                    tak tak, zgrywaj biedna :) szczegolnie jest to skuteczne w przypadku
                                    jak ktos ci dowala a nie ty komus... punkt widzenia od punktu
                                    siedzenia :)

                                    nie jestem też, jak ci się wydaje, maniakalnie dumna ze swoich
                                    osiągnięć ja ci tylko odpisywałam odnośnie braku wykształcenia


                                    to po co sie chwialisz? nie wiadomo czym zreszta? i jakiego braku
                                    wyksztalcenia? nigdy czegos takiego nie napisalam, jedyne co to
                                    nasmiewam sie z tego w jaki sposob ty postrzegasz innych jak i
                                    siebie, zauwazylam juz w kilku postach (mnie tez cos w ten desen
                                    przypalilas zupelnie bez sensu, w normalnej rozmowie... :) zdaje sie
                                    ze to ty masz nerwice i nie panujesz nad tym co piszesz) jak
                                    ponizasz innych i nabijasz sie z ich (twoim zdaniem) brakow wlasnie
                                    w wyksztalceniu, pusta jestes dziewczyno i ciezko sie z toba pisze
                                    • kochanica-francuza Re: Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 01.07.09, 21:39


                                      jane-bond007 napisała:

                                      > tak tak, zgrywaj biedna :)

                                      ależ ja nie zgrywam. po prostu stwierdzam fakt.



                                      >
                                      > to po co sie chwialisz?

                                      Prostowałam tylko twoją teorię odnośnie mojego braku wykształcenia. Gdybyś go
                                      nie sugerowała, nie pisałabym o tym.



                                      nie wiadomo czym zreszta? i jakiego braku
                                      > wyksztalcenia? nigdy czegos takiego nie napisalam

                                      a i owszem. widzę, że idziesz po linii "miałam na myśli zupełnie co innego, niż
                                      jest napisane"


                                      , jedyne co to
                                      > nasmiewam sie z tego w jaki sposob ty postrzegasz innych jak i
                                      > siebie

                                      No i niestety tenże sposób postrzegania przeze mnie innych i siebie to ty sobie
                                      sama wyobraziłaś.

                                      nie panujesz nad tym co piszesz

                                      Nie ma takiej nerwicy.


                                      ) jak
                                      > ponizasz innych i nabijasz sie z ich (twoim zdaniem) brakow wlasnie
                                      > w wyksztalceniu

                                      Niestety, z zupełnie czegoś innego się nabijam, od wykształcenia niezależnego.

                                      Poza tym z mężatej nabija się pół forum, nie ja jedna. A czepiasz się tylko mnie.

                                      , pusta jestes dziewczyno i ciezko sie z toba pisze

                                      To nie pisz, każe ci ktoś?
                                      • jane-bond007 Re: Mężata, reguł to ty mi nie będziesz narzucać 01.07.09, 22:13
                                        jaka moja teorie o braku wyksztalcenia? co za glupoty wypisujesz? :)

                                        Gdybyś go nie sugerowała, nie pisałabym o tym.
                                        uzylam okreslenia: ze masz problem z wyksztalceniem - nie znaczy to
                                        ze masz braki w wyksztalceniu, nie wiesz tego? masz problem bo juz
                                        nie raz pisalas komus ze jest niedouczony albo ze skonczyl jaka
                                        marna szkole, widac ze to twoj czuly punkt :)
                                        calosc przez swoje kompleksy odnosnie tegoz wyksztalcenia
                                        zrozumialas tak a nie inaczej, coz...

                                        czytaj ze zrozumieniem kochanico bo sie juz tylko pograzasz

                                        a co do No i niestety tenże sposób postrzegania przeze mnie
                                        innych i siebie to ty sobie sama wyobraziłaś.
                                        to juz mi sie
                                        komentowac nawet nie chce...


                                        a czepiam sie ciebie, pomomo iz po szczesliwej i inni jada, bo jak
                                        juz wyzej pisalam a tobie wciaz to umyka - jestescie obie siebie
                                        warte

                                        oczywiscie zaraz jakiegos newsa znowu nabazgrolisz... ech
                • kochanica-francuza posty, nie maile, mężata 30.06.09, 18:49
                  maili żadnych do ciebie nie ślę
                  • kochanica-francuza aha, mężata, nie wiem, co ma mnie tak zdumiewać 30.06.09, 18:57
                    faktycznie pisałaś kiedyś, że uczysz, nie chciałaś napisać czego, ktoś mi
                    powiedział,że angielskiego.

                    Nie uczę się twojego życia na pamięć, wiesz.

                    Dam ci radę: nie popisuj się tak, nam w Warszawie zawód "English teacher" nie
                    imponuje.
                    • varna771 Re: aha, mężata, nie wiem, co ma mnie tak zdumiew 30.06.09, 20:01
                      kochanica-francuza napisała:

                      > Dam ci radę: nie popisuj się tak, nam w Warszawie zawód "English
                      teacher" nie
                      > imponuje.

                      z ciekawości pytam co w Warszawie Wam imponuje ?;)
                      • kochanica-francuza Re: aha, mężata, nie wiem, co ma mnie tak zdumiew 30.06.09, 21:10


                        > z ciekawości pytam co w Warszawie Wam imponuje ?;)

                        Mnie osobiście inteligencja i wyobraźnia. A tak całej grupie to nie wiem, ale
                        nie widzę moich znajomych popadających w stupor, bo X się okazał nauczycielem/ką
                        angielskiego.
                      • twojabogini Co imponuje nam w Warszawie? 01.07.09, 13:43
                        varna771 napisała:

                        > z ciekawości pytam co w Warszawie Wam imponuje ?;)

                        Mi to samo co szczęśliwej mężatce: miłość, literatura, praca,
                        studia, mój dom. Nie mam tylko ogrodu, więc ogród imponuje mi tym
                        bardziej.
    • facettt dobro, piękno, SZczescie... 30.06.09, 13:34
      A "PRAWDE" mozna spokojnie z tej "Swietej Trojcy" wyrzucic :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka