Dodaj do ulubionych

Kobiety i kuszenie

IP: *.mst.gov.pl 13.07.01, 15:11
Pytanie:
Czy kobiety lubią kusić męzczyzn?
A jesli tak to w jaki sposób to robią?
Obserwuj wątek
    • Gość: Asia Re: Kobiety i kuszenie IP: 10.2.0.* / *.ahoj.pl 13.07.01, 16:45
      No chyba widac na ulicach.....
      • Gość: Msych Re: Kobiety i kuszenie IP: 192.168.5.* / *.uznam.net.pl 14.07.01, 14:46
        Kobiety to cory szatana i kusza mezczyzn do grzechu.
        • Gość: Janek Re: Kobiety i kuszenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 01:24
          Tak Asiu, a jednocześnie mówią, że stroja się dla siebie, żeby dobrze wyglądać,
          zeby koleżanki diabli wzięli z zadrości itd.
          I bądź tu człowieku madry...
          • Gość: Asia Re: Do Janka IP: *.acn.waw.pl 15.07.01, 12:56
            Cześć

            Kobiety kochają dobrze wyglądać i robią to dla facetów ale faktycznie bardziej
            dla innych kobiet. Wiedzą bowiem doskonale, że inna kobieta dostrzeże wszystkie
            braki, których nie może zauwazyć facet nawet najlepiej znający kobiety. Stąd to
            ocenianie się na ulicach, podglądanie innych dziewczyn. Co bardziej
            odważniejsze potrafią patrzeć na ciebie od przysłowiowych stóp do głów. To mnie
            dopiero denerwuje! Nigdy żaden facet tak nie oceniał wyglądu jak niektóre
            koiety!

            Pozdrawiam
            • Gość: ........ Re: Do Janka IP: *.sympatico.ca 15.07.01, 15:59
              Gość portalu: Asia napisał(a):

              > Cześć
              >
              > Kobiety kochają dobrze wyglądać i robią to dla facetów ale faktycznie bardziej
              > dla innych kobiet. Wiedzą bowiem doskonale, że inna kobieta dostrzeże wszystkie
              >
              > braki, których nie może zauwazyć facet nawet najlepiej znający kobiety. Stąd to
              >
              > ocenianie się na ulicach, podglądanie innych dziewczyn. Co bardziej
              > odważniejsze potrafią patrzeć na ciebie od przysłowiowych stóp do głów. To mnie
              >
              > dopiero denerwuje! Nigdy żaden facet tak nie oceniał wyglądu jak niektóre
              > koiety!
              >
              > Pozdrawiam

              Pamietaj ze kobieta dla facetow nie jest tylko dla
              oczu. Kobieta dla kobiety raczej tak. Pozdrawiam
              • Gość: Asia Re: Do (....) IP: *.acn.waw.pl 15.07.01, 18:18
                Witam

                Drogi iksie - nie wiem jak się do ciebie zwracać - a ważne jest czy jesteś
                kobietą czy facetem. Nikt mi nie powie, że facet od razu zwraca uwagę na
                kobiece wnętrze. Najpierw kobieta musi się mu spodobać wizualnie. Nieprawdziwe
                jest więc twoje stwierdzenie, że "kobiety dla facetów nie są tylko dla oczu".
                Jest to wierutna bzdura. Facetowi babka musi się podobać, może mieć
                najpiękniejsze wnętrze a on i tak się nią nie zainteresuje. Smutne, ale
                prawdziwe. Gdyby było tak jak piszesz nie byłoby zdrad. Oczywiście, że w drugim
                etapie znajomości mężczyzna zwraca uwagę na to czy kobieta nadaje się na
                przyjaciela, a przede wszystkim czy jest z nią o czym porozmawiać. Ale nie od
                razu! Kobiety są od mezczyzn w tej materii lepsze, gdyż potrafią dać szansę
                brzydalowi. Najczęściej okazuje się, że to fascynujący człowiek, a one swej
                decyzji nie żałują. Tak więc widać, że nie zgadzam się z przedmówcą :-))

                Pozdrawiam

                • Gość: ........ Re: Do (....) IP: *.sympatico.ca 15.07.01, 23:43
                  Gość portalu: Asia napisał(a):

                  > Witam
                  >
                  > Drogi iksie - nie wiem jak się do ciebie zwracać - a ważne jest czy jesteś
                  > kobietą czy facetem. Nikt mi nie powie, że facet od razu zwraca uwagę na
                  > kobiece wnętrze. Najpierw kobieta musi się mu spodobać wizualnie. Nieprawdziwe
                  > jest więc twoje stwierdzenie, że "kobiety dla facetów nie są tylko dla oczu".
                  > Jest to wierutna bzdura. Facetowi babka musi się podobać, może mieć
                  > najpiękniejsze wnętrze a on i tak się nią nie zainteresuje. Smutne, ale
                  > prawdziwe. Gdyby było tak jak piszesz nie byłoby zdrad. Oczywiście, że w drugim
                  >
                  > etapie znajomości mężczyzna zwraca uwagę na to czy kobieta nadaje się na
                  > przyjaciela, a przede wszystkim czy jest z nią o czym porozmawiać. Ale nie od
                  > razu! Kobiety są od mezczyzn w tej materii lepsze, gdyż potrafią dać szansę
                  > brzydalowi. Najczęściej okazuje się, że to fascynujący człowiek, a one swej
                  > decyzji nie żałują. Tak więc widać, że nie zgadzam się z przedmówcą :-))
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >
                  >
                  Ale ja sie z Toba zgadzam! Moze powinienem dopisac
                  kilka slow wyjasnien. Piszac ze kobieta nie jest
                  facetowi tylko dla oczu nie powiedzialem wcale ze dla
                  nich nie jest. Jest jak najbardziej i chyba oczy prowadza
                  dalej, nawet do lozka. Tam zas oczy przestaja odgrywac
                  swoja wazna role, bowiem inne czulosci sie odzywaja.
                  Dotyczy to oczywiscie mezczyzn, gdyz kobiety wola tylko
                  patrzec na siebie. Mezczyzni wiecej: patrzec i kochac.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Janek Re: Do Asi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.01, 00:51
                    Facet rzeczywiście najpierw taksuje dziewczynę wzrokiem (mówicie potem, że Was
                    rozbiera wzrokiem), Wy kobiety robicie to samo tylko krócej i rzeczowiej.
                    Inaczej byście nie umówiły się z facetem, który Was bajeruje.
                    To oczywiste, że najpierw zwracamy uwagę na urodę i walory fizyczne, bo skąd
                    mamy wiedzieć coś o Waszym intelekcie czy charakterze. Poza tym samcami
                    jesteśmy i takimi zostaniemy więc trochę się nam rzuca na mózg. Ale to na
                    początku, kiedy i tak nic o Was nie wiemy.
                    Znam przypadki, kiedy brzydula potrafi oczarować właśnie tym co ma w sobie.
                    Jest pewna różnica w tym, czy facet szuka dziewczyny do łóżka, czy na resztę
                    życia. Ładna buzia i tzw. walory może starczą na początek, ale poźniej to za
                    mało.
                    Brzydkie dziewczyny nic tracicie, ten który goni tylko za ładnym tym i owym nie
                    zainteresuje się Wami. To oszczędzi Wam tylko gorzkich wspomnień. A Wy piękne i
                    atrakcyjne: częściej przyciągacie "łowców pierwszych nocy", po których
                    pozostaje tylko posciągane i zgniecione prześcieradło. Czy wiecie, że niektórzy
                    mężczyźni myślący bardziej głową niż czymś innym po prostu was omijają, bo
                    uważają, że nie mają u Was szans?
    • Gość: Dora Re: Kobiety i kuszenie IP: *.proxy.aol.com 16.07.01, 03:21
      Czy lubia kusic? Co za pytanie? Oczywiscie!
      Zeby nie obrazac swietoszek, ktore jak wiadomo-przenigdy!-powiem,ze ja nie
      robie nic innego!
      No, troche przesadzam,bo mam dobry zawod, rodzine itd. ale od malej dziewczynki
      uwodze mniej czy bardziej symbolicznie napotkanych chlopcow i mezczyzn.

      Taka sie urodzilam,mam to we krwi i nawet nie usiluje tego zwalczac,bo oprocz
      sporadycznych wybuchow zazdrosci nic sie zlego nie dzieje.
      Jak to robie?
      Po prostu
      • Gość: Marcin Re: Kobiety i kuszenie IP: *.icom.ca 16.07.01, 04:00
        Gość portalu: Dora napisał(a):

        > Czy lubia kusic? Co za pytanie? Oczywiscie!

        Kobieta zawsze kusila. Ewa kusila Adama, i kobiety robia to dzisiaj.

        > Zeby nie obrazac swietoszek, ktore jak wiadomo-przenigdy!-powiem,ze ja nie
        > robie nic innego!
        > No, troche przesadzam,bo mam dobry zawod, rodzine itd. ale od malej dziewczynki
        >
        > uwodze mniej czy bardziej symbolicznie napotkanych chlopcow i mezczyzn.
        >
        > Taka sie urodzilam,mam to we krwi i nawet nie usiluje tego zwalczac,bo oprocz
        > sporadycznych wybuchow zazdrosci nic sie zlego nie dzieje.
        > Jak to robie?
        > Po prostu
        • Gość: Dora Re: Kobiety i kuszenie- do Marcina IP: *.proxy.aol.com 16.07.01, 06:38
          Marcinie-nie obrazaj sie,ale nie wiesz o czym mowisz.
          Zreszta niech powiedza inne kobiety, bo jest to uczucie Wam (mezczyznom)
          prawdopodobnie nieznane.

          Tej wladzy zaden mezczyzna odebrac mi nie moze.Zapytaj prawdziwych mezczyzn,czy
          tego nie lubia? Ty chyba jestes jeszcze bardzo mlody i traktujesz sprawe
          ambicjonalnie, a tu nie o to chodzi,o nie!
          • Gość: marcin Re: Kobiety i kuszenie- do Marcina IP: *.icom.ca 16.07.01, 07:26
            Gość portalu: Dora napisał(a):

            > Marcinie-nie obrazaj sie,ale nie wiesz o czym mowisz.
            > Zreszta niech powiedza inne kobiety, bo jest to uczucie Wam (mezczyznom)
            > prawdopodobnie nieznane.
            >
            > Tej wladzy zaden mezczyzna odebrac mi nie moze.Zapytaj prawdziwych mezczyzn,czy
            >
            > tego nie lubia? Ty chyba jestes jeszcze bardzo mlody i traktujesz sprawe
            > ambicjonalnie, a tu nie o to chodzi,o nie!


            Wiesz, ja nie traktuje tego ambicjonalnie, bo lubie ogladac ladne laski. Tylko
            uwazaj gdzie i kiedy tak kusisz bo moze sie to skonczyc dla ciebie zle. A co do
            wladzy, owszem macie ja ale tylko dlatego ze facet wam ja daje.
          • Gość: ma Re: Kobiety i kuszenie- do Dory IP: *.pfizer.com 16.07.01, 20:47
            Gość portalu: Dora napisał(a):

            > Marcinie-nie obrazaj sie,ale nie wiesz o czym mowisz.
            > Zreszta niech powiedza inne kobiety, bo jest to uczucie Wam (mezczyznom)
            > prawdopodobnie nieznane.
            >
            > Tej wladzy zaden mezczyzna odebrac mi nie moze.Zapytaj prawdziwych mezczyzn,czy
            >
            > tego nie lubia? Ty chyba jestes jeszcze bardzo mlody i traktujesz sprawe
            > ambicjonalnie, a tu nie o to chodzi,o nie!

            Nie wiesz jeszcze za masz do czynienia z kompletnym debilem, ktoremu dodatkowo w
            jego juz i tak szczatkowych procesach mysliowych przeszkadza obsesyjna chec
            potwierdzania swojej wartosci jako mezczyzny (bo niczym innym sie nie moze
            pochwalic)
      • Gość: ........ Re: Kobiety i kuszenie IP: *.sympatico.ca 16.07.01, 04:04
        Tak, kochamy byc kuszeni. To jest cos podobnego do
        uczucia rybaka widzacego rybke plynaca do przynety (
        tylko ze przyjemniejsze). Uciecha, prawda?
    • Gość: if Re: Kobiety i kuszenie IP: 212.33.64.* 16.07.01, 07:54
      Zgadzam się z Dorą, że kobiety kuszą, kuszą i jeszcze raz kuszą i mają to chyba
      w genach. I to wcale nie jest nic złego, że kobieta na widok atrakcyjnego
      mężczyzny wciąga brzuch, poprawia włosy, uśmiecha się czy coś tam. Wszystkie
      kobiety chcą podobac się mężczyznom, choć nie wszystkie się do tego pryznają.
      Wydaje mi się że niektórzy tę naturalną cechę kobiet mylą z celową prowokacją,
      jaką niektóre kobiety stosują by poderwać faceta. To juz jest zupełnie coś
      innego.
    • Gość: Dora Re: Kobiety i kuszenie-do Marcinka IP: *.proxy.aol.com 16.07.01, 08:33
      Wlasnie to jest najzabawniejsze, ze faceci tego wcale nie kontroluja.Sa jak
      male dzieci. Jak bedziesz troche starszy,Marcinku, i przestaniesz ciagnac
      dziewczynki za warkoczyki, to sam sie przekonasz,ze ty zadnej wladzy kobietom
      nie bedziesz dawac-one sobie ja same biora.Jesli tylko tego chca.Kropka!
      Caluje cie w nos,maly!
      • Gość: ........ Re: Kobiety i kuszenie-do Marcinka IP: *.sympatico.ca 16.07.01, 08:57
        Gość portalu: Dora napisał(a):

        > Wlasnie to jest najzabawniejsze, ze faceci tego wcale nie kontroluja.Sa jak
        > male dzieci. Jak bedziesz troche starszy,Marcinku, i przestaniesz ciagnac
        > dziewczynki za warkoczyki, to sam sie przekonasz,ze ty zadnej wladzy kobietom
        > nie bedziesz dawac-one sobie ja same biora.Jesli tylko tego chca.Kropka!
        > Caluje cie w nos,maly!

        Marcin pewnie mial na mysli te wladze ktora moze uzyc gdy
        kobieta juz mu zezwolila, czyli wtedy kiedy trzyma ja w
        objeciach w lozku. Zanim jednak do tego dojdzie pelna wladza
        nalezy tylko i wylacznie do kobiety. Nam mezczyznom
        niejednokrotnie przychodzi sie duzo nastarac azeby ta
        wasza kobieca "wladza" przestala byc wladza. Przeciez to Wy
        ukladacie nas do lozka, nie odwrotnie. Pozdrawiam
        • Gość: Marcin Re: Kobiety i kuszenie-do Marcinka IP: *.icom.ca 16.07.01, 22:01
          Gość portalu: ........ napisał(a):

          > Gość portalu: Dora napisał(a):
          >
          > > Wlasnie to jest najzabawniejsze, ze faceci tego wcale nie kontroluja.Sa ja
          > k
          > > male dzieci. Jak bedziesz troche starszy,Marcinku, i przestaniesz ciagnac
          > > dziewczynki za warkoczyki, to sam sie przekonasz,ze ty zadnej wladzy kobie
          > tom
          > > nie bedziesz dawac-one sobie ja same biora.Jesli tylko tego chca.Kropka!
          > > Caluje cie w nos,maly!
          >
          > Marcin pewnie mial na mysli te wladze ktora moze uzyc gdy
          >
          > kobieta juz mu zezwolila, czyli wtedy kiedy trzyma ja w
          > objeciach w lozku. Zanim jednak do tego dojdzie pelna wladza
          >
          > nalezy tylko i wylacznie do kobiety. Nam mezczyznom
          > niejednokrotnie przychodzi sie duzo nastarac azeby ta
          > wasza kobieca "wladza" przestala byc wladza. Przeciez to Wy
          > ukladacie nas do lozka, nie odwrotnie. Pozdrawiam


          Nie zgadzam sie. Sa laski ktore lubia podrywac. Ale nie o to chodzi. Dora bycmoze
          jest ladna, ale o jakiej wladzy tu mowimy? To ze jest piekna i moze mi rozkazywac
          albo powalic na kolana? Czlowieku, na swiecie jest tyle pieknych kobiet ze jakas
          Dora ktora chce byc krolowa wcale mi nie imponuje. Poprostu olewam taka i ide do
          innej. Jesli spotykam dziewczyne ktora nie chce mna rzadzic, to daje jej wtedy ta
          wladze dobrowolnie! Dora moze sobie rzadzic slabiutkim facetem ktory bedzie ja
          calowal po stopkach jak ta bedzie po nim chodzic.
      • Gość: Marcin Re: Kobiety i kuszenie-do Marcinka IP: *.icom.ca 16.07.01, 21:52
        Gość portalu: Dora napisał(a):

        > Wlasnie to jest najzabawniejsze, ze faceci tego wcale nie kontroluja.Sa jak
        > male dzieci. Jak bedziesz troche starszy,Marcinku, i przestaniesz ciagnac
        > dziewczynki za warkoczyki, to sam sie przekonasz,ze ty zadnej wladzy kobietom
        > nie bedziesz dawac-one sobie ja same biora.Jesli tylko tego chca.Kropka!
        > Caluje cie w nos,maly!

        Alez kochanie, o jakiej wladzy tu gadasz? Przeciez zeby cie pozbawic tej wladzy,
        moge cie poprostu OLAC. Napewno nie jestes najpiekniejsza laska na swiecie, a
        innych ladnych jest duzo. To jest wladza ktora my dajemy wam. Ja chetnie daje
        kobiecie ta wladze, ale zawsze wiem ze moga ja odebrac. Poprostu ja olewam.
        Proste no nie?

        • Gość: B.P. Re: Kobiety i kuszenie-do Marcinka IP: 212.244.94.* 16.07.01, 22:03
          Ty jesteś chory na władzę.Kogo chcesz pozbawiać władzy? Olać to dziewczyny
          Ciebie powinny.Władzę mozesz mieć w swoim domu i w swoim łóżku.W ogóle to
          Ci współczuję,musi być Ci ciężko z tą Twoją urojoną władzą.Facet wyluzuj się,
          życie jest wystarczająco szare i ciężkie.Zyczę Ci mniej olewania.Pa.
        • Gość: ma Re: Kobiety i kuszenie-do Marcinka IP: *.pfizer.com 16.07.01, 22:14
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Gość portalu: Dora napisał(a):
          >
          > > Wlasnie to jest najzabawniejsze, ze faceci tego wcale nie kontroluja.Sa ja
          > k
          > > male dzieci. Jak bedziesz troche starszy,Marcinku, i przestaniesz ciagnac
          > > dziewczynki za warkoczyki, to sam sie przekonasz,ze ty zadnej wladzy kobie
          > tom
          > > nie bedziesz dawac-one sobie ja same biora.Jesli tylko tego chca.Kropka!
          > > Caluje cie w nos,maly!
          >
          > Alez kochanie, o jakiej wladzy tu gadasz? Przeciez zeby cie pozbawic tej wladzy
          > ,
          > moge cie poprostu OLAC. Napewno nie jestes najpiekniejsza laska na swiecie, a
          > innych ladnych jest duzo. To jest wladza ktora my dajemy wam. Ja chetnie daje
          > kobiecie ta wladze, ale zawsze wiem ze moga ja odebrac. Poprostu ja olewam.
          > Proste no nie?
          >

          a jak ona cie oleje wczesniej, to co chlopku-roztropku ?
    • Gość: mario2 Re: Kobiety i kuszenie IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.01, 23:53
      Jasne ze nas kusza. A robia to w sopsob tak perfekcyjny, ze prawie zawsze
      dajemy sie skusic.
      Mario
      • Gość: Janek Kuszenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 00:50
        Kusicie, ale czy w pewnym momencie same nie wpadacie we własne sieci?. A jak
        się zakochacie to co? Tak łatwo rzucicie faceta? Akurat.
        Wasza władza w pewnym momencie się kończy. Same nawet nie wiecie kiedy i gdzie.
        Facet po prostu odchodzi do innej i to niekoniecznie dlatego, że z niego taka
        szowinistyczna świnia, ale dlatego, że szuka czegoś więcej. Kuszenie starcza na
        początek, później trzeba wykazać się czymś więcej.
        A co w przypadku, kiedy inna kusi skuteczniej? Konkurencja jest duża. Życzę
        więcej samokrytycyzmu.
      • Gość: Janek Kuszenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 00:51
        Kusicie, ale czy w pewnym momencie same nie wpadacie we własne sieci?. A jak
        się zakochacie to co? Tak łatwo rzucicie faceta? Akurat.
        Wasza władza w pewnym momencie się kończy. Same nawet nie wiecie kiedy i gdzie.
        Facet po prostu odchodzi do innej i to niekoniecznie dlatego, że z niego taka
        szowinistyczna świnia, ale dlatego, że szuka czegoś więcej. Kuszenie starcza na
        początek, później trzeba wykazać się czymś więcej.
        A co w przypadku, kiedy inna kusi skuteczniej? Konkurencja jest duża. Życzę
        więcej samokrytycyzmu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka