Dodaj do ulubionych

Korekcja USZU, już po..Boli jak cholera!!

04.07.09, 06:56
Hej, przedwczoraj miałam korektę uszu w LIMie u dr Chomickiej.
Wszystko wporządku, operację nawet jakoś przeżyłam, oczywiście
bolało nakłuwanie do znieczulenia, bo kilka razy mi ucho nakłuwała.
Ale jaka super babka :-))) Cały czas mnie zagadywała, a to o
dzieciach, a to o swoim psie, a to o sławnych ludziach, normalnie
ubaw po pachy i to za darmola ;-)
Ale do rzeczy... Po operacji utrzymuje się ból uszu, który momentami
jest nie do zniesienia. Pani doktor napisała niewyraźnie zdaniem
aptekarki dawkę ketonalu ( silny lek przeciwbólowy ) i ta nie
chciała mi go wydać, a mi w oczach z bólu łzy stoją... W końcu dała
mi zamiast 100, dawkę 50. Nic prawie nie pomagało, brałam po 2
tabletki naraz. Następnego dnia zmiana opatrunku no i znów ból, aż
mi się słabo zrobiło :-( W nocy też nie mogę spać, bo jestem
przyzwyczajona na boku, a tu ucho boli i na boku nie da rady spać :-
( Teraz tylko czekam na efekt zabiegu, ale jak czytam niektóre
wypowiedzi, że się paru osobom ból przez rok utrzymywał, to mi się
słabo robi... Poza tym jeszcze jedno... Widziałam przez chwilę swoje
jedno ucho w lusterku, bo w nocy mi się opaska zsunęła w końcu przez
moje wiercenie się z boku na bok. I.... MASAKRA!!! Jak to po
operacji, ucho jest ogromne, co prawda ładnie przylega, ale jest po
prostu masakryczny widok. Pociesza mnie tylko, że przylega :)
To tyle z moich wrażeń... Piszcie, jakie miałyście same
doświadczenia :-)
Obserwuj wątek
    • buhaj_z_rogiem Re: Korekcja USZU, już po..Boli jak cholera!! 04.07.09, 08:54
      Jedna taka koleżanka z pracy chwaliła się, że robiła sobie usunięcie cortex cerebri w Centrum Kobiecego Piękna w Konstancinie czy innym Otwocku. Podobno nieźle bolały na początku szwy na głowie, za to teraz czuje się o wiele szczęśliwsza i nie ma problemów z samoakceptacją.
      • ivoncja Re: Korekcja USZU, już po..Boli jak cholera!! 04.07.09, 21:43
        Dobre. :)
    • filona.may Uszy do góry! 04.07.09, 10:02
      Głowa do góry! Ból może być dobijający, ale mija i potem będziesz zadowolona.
      Oczywiście o ile efekt końcowy będzie taki, jak oczekiwałaś i o ile uszy
      rzeczywiście były Twoim kompleksem. Nie wszystkie operacje plastyczne wiążą się
      z bólem w okresie rekonwalescencji, ale operacje uszu niestety tak :(

      A doraźnie poproś lekarza o inne leki przeciwbólowe. Możesz też wypróbować
      zwykły paracetamol, dostępny bez recepty, niektórym pomaga lepiej niż niby silny
      ketonal. Tylko nie przekraczaj dopuszczalnych dawek!
    • delayla Re: Korekcja USZU, już po..Boli jak cholera!! 04.07.09, 10:24
      Moja ciotka miała ten zabieg i powiedziała, że gra była nie warta świeczki.
      Dlatego też moja mama sobie tego nie robi:P
      • spiewadlo Re: Korekcja USZU, już po..Boli jak cholera!! 04.07.09, 14:15
        Nie no, ja wierzę, że będzie dobrze. Zrobiłam ten zabieg u dobrego
        lekarza, jasne że gdzieś indziej mogłam nawet pare stów
        zaoszczedzic, ale wolałam mieć większą pewność, że wszystko pójdzie
        dobrze. Tak już chciałabym sobie włosy związać, nie wie ktoś ile
        trzeba na to czekać, żeby się już zagoiło i żeby można było chodzić
        w związanych włosach?
        • nocarka Re: Korekcja USZU, już po..Boli jak cholera!! 04.07.09, 14:47
          Możesz mi na gazetowego napisać o szczegółach - gdzie, ile kosztowało, nazwisko
          pani doktor? Też bym chciała to zrobić a wolę tam, gdzie ktoś już był i mówi, że
          nieźle. Będę wdzięczna.

          Ból minie, trzymaj się.
    • bertrada Re: Korekcja USZU, już po..Boli jak cholera!! 04.07.09, 22:12
      Zażyj sobie jakiś silniejszy środek albo zwiększ dawkę ketonalu. Jak ketonal,
      nawet podwójna dawka nie pomaga, to tak jak ktoś wcześniej sugerował, spróbuj z
      paracetamolem. Też jest dość silny. I też łyknij 2tabletki.
      Chociaż w Twoim przypadku, jak Ci sprzedali 50g, to te dwie tabletki ketonalu
      to pojedyncza dawka. Może łyknij trzy albo cztery. Pamiętaj jednak żeby nie
      przekraczać dawki 300mg/dobę. Standardowo zażywa się max 3xdziennie po 100mg.
    • spiewadlo Re: Korekcja USZU, już po..Boli jak cholera!! 05.07.09, 23:02
      Hej dziewczyny, już 3-ci dzień mija. Ból cały czas się utrzymuje,
      ale jest coraz mniejszy. Uszy na razie wyglądają masakrycznie, są w
      szwach ( tych rozpuszczalnych i nierozpuszczalnych ) opuchnięte,
      czerwone i wielkie, ale co najważniejsze: Przylegają równiutko :-)))
      O efektach będzie można mówic za jakies 1,5 miesiąca najwcześniej,
      ale ja już się cieszę :-))) We wtorek idę na konsultację, więc
      powiem jak było. Ogólnie na razie jestem zadowolona z efektów,
      wszystko się podobno bardzo pięknie goi i to najważniejsze :-))
      • tiresias Re: Korekcja USZU, już po..Boli jak cholera!! 06.07.09, 14:10
        not to czas na cycki, nespa?
    • alpepe nie dość że boli, to i nie powachlujesz 06.07.09, 14:26
      już się uszami.

      Co do opuchlizny. Mnie opuchlizna z twarzy po wypadku samochodowym schodziła
      przez pół roku. Z uszami może ci pójdzie szybciej.
      • atramentc Re: nie dość że boli, to i nie powachlujesz 07.07.09, 19:21
        hej, ja tak ze mialam korekte uszu. Boli ale jest dozniesienia,
        Po ilu dniach od zabiegu planujesz umyć głowe?
        Zabiag mialam wczoraj a jeszce leci krew...
    • green_basik Re: Korekcja USZU, już po..Boli jak cholera!! 07.07.09, 21:11
      A to ciekawe. Od roku były tu wątki o korekcji nosa, a tu nagle uszy!
    • magnusg najgorsze pierwsze 10 lat.Pozniej sie 07.07.09, 21:16
      przyzwyczaisz:)
      A tak na serio-to szybkiego powrotu do stanu bezbolowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka