ala.30
07.07.09, 19:31
Mam 30 lat (no z kawałkiem).
Jestem dziewicą.
Już słysze te śmiechy.
Sama uważam, że to dziwne.
Jako młoda dziewczyna byłam strasznie gruba, brzydka.
Przez to strasznie nieśmiała, wyobcowana.
Chłopcy nie umawiają się z takimi dziewczynami.
Ogromnym wysiłkiem udało mi się zmienić swój wygląd.
Schudłam ponad 30 kilo, zadbałam o siebie.
Teraz jestem w miarę ładną, szczuplutką, zadbaną kobietą, która może
zainteresować faceta.
I właśnie tu pojawia sie problem.
Boję się, że jak dojdzie do czegoś więcej to facet tak zwyczajnie
mnie wyśmieje, że w tym wieku jestem jeszcze dziewicą.
Nawet jeśli będzie taktowny to pomyśli, że jestem jakaś szurnięta i
każe mi spadać z łóżka.
Może dać sobie spokój z sexem i do końca życia być dziewicą?
Z drugiej jednak strony chyba szkoda pozbawiać się tak fajnych
doznań na zawsze.
Tym bardziej, że nabieram coraz większego apetytu na sex, chociaż
wiem o nim tylko teoretycznie.
Co o tym wszystkim sądzicie?
Chętnie spojrze na swój problem oczami innych.
Nie mam ochoty na wizyte u psychologa, tym bardziej u seksuologa.