Dodaj do ulubionych

Dlaczego seks zobowiązuje?

18.07.09, 14:14
Drogie panie dlaczego seks zobowiązuje? Innymi słowy: dlaczego po spędzonej z
mężczyzną pierwszej nocy (czy seksie po prostu) kobieta myśli, że ma jakieś
prawo wyłączności do faceta i jest on zobowiązany do hmmm związku, a później
kiedy okazuje się, że to był tylko seks pojawia się lament typu: wykorzystał
mnie i porzucił?

Ogólnie mam spore wątpliwości co do instytucji "wykorzystania"; skoro dwoje
ludzi uprawia seks z własnej i nie przymuszonej woli to o co chodzi?
Obserwuj wątek
    • wanilinowa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:17
      murzynier napisał:

      > Drogie panie dlaczego seks zobowiązuje? Innymi słowy: dlaczego po spędzonej z
      > mężczyzną pierwszej nocy (czy seksie po prostu) kobieta myśli, że ma jakieś
      > prawo wyłączności do faceta i jest on zobowiązany do hmmm związku, a później
      > kiedy okazuje się, że to był tylko seks pojawia się lament typu: wykorzystał
      > mnie i porzucił?
      >

      pewnie dlatego, że taki mężczyzna przed seksem zachowuje się jakby to jemu
      chodziło o coś więcej.
      myślę że faceci którzy jasno stawiają sprawę nie miewają takich problemów
      • pretensjaa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:37
        Zgadzam sie.
      • cytrynka_ltd Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:58
        wanilinowa napisała:

        > murzynier napisał:
        >
        > > Drogie panie dlaczego seks zobowiązuje? Innymi słowy: dlaczego po spędzon
        > ej z
        > > mężczyzną pierwszej nocy (czy seksie po prostu) kobieta myśli, że ma jaki
        > eś
        > > prawo wyłączności do faceta i jest on zobowiązany do hmmm związku, a późn
        > iej
        > > kiedy okazuje się, że to był tylko seks pojawia się lament typu: wykorzys
        > tał
        > > mnie i porzucił?
        > >
        >
        > pewnie dlatego, że taki mężczyzna przed seksem zachowuje się jakby to jemu
        > chodziło o coś więcej.
        > myślę że faceci którzy jasno stawiają sprawę nie miewają takich problemów


        albo, muszą płacić za seks, czy stosują jakiś podstęp, kłamstwo.
        może teraz w większych miastach łatwiej na imprezach itp. spotkać chętne na
        przygodny seks. ale ile i jak często taka okazja trafia się?
        fajne laski takiego fagasa lovelasa szybko wyniuchają.
        fajne to znaczy nie tylko ładne.
        te drugie, albo nie lecą na byle gościa, albo maja psychiczne problemy.
        bo, jednak matka natura inaczej wszystko ułożyła.
      • kora3 Zdoda Waniliowa, poza jednym szczegółem :) 19.07.09, 08:23
        wanilinowa napisała:
        > >
        >
        > pewnie dlatego, że taki mężczyzna przed seksem zachowuje się jakby
        to jemu
        > chodziło o coś więcej.
        > myślę że faceci którzy jasno stawiają sprawę nie miewają takich
        problemów
        >
        co do pierwszej zcesci pełna zgoda - choć piszę to, przyznaje nie z
        własnego doswiadczenia i moze na szczescie.
        Natomiast co do drugiej - nie zgadzam sie, maja.

        Sama kiedys założyłam nawet watek o tym, ze kobiety (niektóre) czuja
        się oszukane, porzuucone itd takze wówczas, gdy facet stawia sprawe
        JASNO.
        Panie mi wówczas zarzuciły okazywanie bałwochwalczego uwielbienia
        panom (
        ???) a niektóre miały watpliwosci, czy jestem kobietą :)
    • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:19
      W zasadzie się zgadzam. Seks to seks, a nie waluta, za którą kupuje się związek
      i miłość na wieki wieków.
      Ewentualnie można dać sobie szlaban na seks, dopóki się innymi środkami nie
      zapewni sobie związku i miłości na wieki wieków - jeśli to ma być sprzężone ze
      sobą.
      • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:21
        2szarozielone napisała:

        > Ewentualnie można dać sobie szlaban na seks, dopóki się innymi środkami nie
        > zapewni sobie związku i miłości na wieki wieków

        nie bardzo rozumiem jakie inne środki masz na myśli
        • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:23
          Ja też nie wiem, teoretyzuję :)
          • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:24
            2szarozielone napisała:

            > Ja też nie wiem, teoretyzuję :)

            praktyka: 10000000001 wątek "przespałam się z nim, a on zniknął"
            • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:26
              W zyciu takiego nie założyłam - nikt mnie nigdy nie rzucił, nie zdradził i nie
              zniknął. Ogólnie lubię mężczyzn i ich nie atakuję w wątkach.
              • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:29
                2szarozielone napisała:

                > W zyciu takiego nie założyłam - nikt mnie nigdy nie rzucił, nie zdradził i nie
                > zniknął. Ogólnie lubię mężczyzn i ich nie atakuję w wątkach.

                ja cię o to nie podejrzewam, pisałem ogólnie
    • hermina25 Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:21
      kurcze,no ja się zawsze spotykam z sytuacją,gdzie to facet robi sobie nadzieje
      na coś więcej po wspólnie spędzonej nocy...i o co chodzi?
      • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:22
        hermina25 napisała:

        >i o co chodzi?

        o powtórkę :)
      • julyana Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 17:59
        Znam to, mając na koncie kilka jednorazowych akcji - w KAŻDYM przypadku facet
        chciał mój numer telefonu i kolejne spotkanie.
    • disa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:28
      ja poznalam tak zachowujacych sie mezczyzn
      bleeeeeeeeee
      pozbyc sie tego nie mozna bylo ;/

      z niektorymi juz 2,5roku walcze -a wiedza, ze w zwiazku jestem
      powaznym i oficjalnym

      po prostu sa tacy psychopaci i tyle
      widza cos czego nie ma
      • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:30
        disa napisała:

        > po prostu sa tacy psychopaci

        twój pech polega na tym, że dałaś psychopatom :)
        • disa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:33
          takiego samego pecha maja mezczyzni ktorzy sie nie moga pozbyc kobiet
        • wanilinowa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:37
          murzynier napisał:

          > twój pech polega na tym, że dałaś psychopatom :)
          >

          jesteś niekonsekwentny. z jednej strony twierdzisz że kobiety dają a
          mężczyźni biorą, a jednocześnie dziwisz się że ludzie nie traktują seksu
          jednakowo. weź może jeszcze raz przemyśl temat i zastanów się jakie masz poglądy :D
          • disa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:41
            a czego innego Ty sie po NIM spodziewalas ;]
            nie wymagaj.. nie wymagaj ;]
          • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:53
            wanilinowa napisała:

            > dziwisz się że ludzie nie traktują seksu
            > jednakowo.

            mnie dziwi jedynie, że kobiety oczekują czegoś w zamian za dawanie, tak jakby
            same nie czerpały radości z seksu
            • wanilinowa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:56
              przyłapałam Cię na sprzecznościach i udajesz że nie rozumiesz mojego postu :))
              niech i tak będzie.
              w każdym razie odpowiedziałam na Twoje pytanie tam powyżej i mam nadzieję że Ci
              się rozjaśniło w zwojach.
              • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:57
                wanilinowa napisała:

                > mam nadzieję że Ci
                > się rozjaśniło w zwojach.


                nie bardzo, przed seksem jest podryw, wszystkie chwyty dozwolone ;)
                • wanilinowa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:00
                  murzynier napisał:

                  > wanilinowa napisała:
                  >
                  > > mam nadzieję że Ci
                  > > się rozjaśniło w zwojach.
                  >
                  >
                  > nie bardzo, przed seksem jest podryw, wszystkie chwyty dozwolone ;)
                  >
                  >

                  nie wartościuję tego, tylko wyjaśniam Ci dlaczego tak się dzieje.. dzizaz
                  napij się może kawy i zacznij logicznie myśleć
                  • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:02
                    wanilinowa napisała:

                    > napij się może kawy i zacznij logicznie myśleć

                    nie pijam kawy i nie widzę dziury w moim rozumowaniu, ale jeśli cię to ma
                    uszczęśliwić, to przyznam ci rację
                    • wanilinowa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:09
                      murzynier napisał:

                      > wanilinowa napisała:
                      >
                      > > napij się może kawy i zacznij logicznie myśleć
                      >
                      > nie pijam kawy i nie widzę dziury w moim rozumowaniu

                      szkoda, ale ja nic na to nie poradzę, zrobiłam co mogłam: odpowiedziałam na
                      pytanie i zadałam sobie trud kilkukrotnego wyjaśniania, a ty nic - zero
                      wdzięczności.. ciebie nawet odpowiedź na pytanie nie interesuje tylko chciałeś
                      podroczyć na babskim forum drażliwym w Twoich oczach tematem, doprawdy fajne
                      masz rozrywki :D
                      • julyana Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 19.07.09, 09:26
                        Bo on myśli, że jest kontrowersyjny.:) A my wszystkie jak jeden mąż zakrzykniemy
                        "no jak to, przecież seks zobowiązuje". A gdy nie poszło według planu, a
                        dziewczyny zaczęły logicznie wyjaśniać jak może być i dlaczego tak, to misio się
                        pogubił.;)
      • hermina25 Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:45
        o tak tak :)
        tragedia,spędzisz z takim noc,a on już chce z Tobą być do końca
        życia...porażka-dzwoni to takie,pod pracę przyjeżdża,w domu nachodzi...tacy
        amanci gorsi są niż brak amanta ;)
    • kadfael Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:34
      murzynier napisał:

      > Drogie panie dlaczego seks zobowiązuje? Innymi słowy: dlaczego po
      spędzonej z
      > mężczyzną pierwszej nocy (czy seksie po prostu) kobieta myśli, że
      ma jakieś
      > prawo wyłączności do faceta i jest on zobowiązany do hmmm związku,
      a później
      > kiedy okazuje się, że to był tylko seks pojawia się lament typu:
      wykorzystał
      > mnie i porzucił?
      >
      > Ogólnie mam spore wątpliwości co do instytucji "wykorzystania";
      skoro dwoje
      > ludzi uprawia seks z własnej i nie przymuszonej woli to o co
      chodzi?
      >
      Bo zwyle, że to jest tylko seks i nic wiecej dziewczyna dowaiduje si
      e nie przed a po:) Wczesniej łapie sie na lep słodkich słówek i
      zapewnien.
      • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:37
        Ale jakim cudem to działa u kobiet, które mają więcej niż 16 lat? I jak można
        myśleć, że po kilku randkach jakiekolwiek deklaracje mają jakąkolwiek moc?
        Przecież trzeba kogoś poznać, żeby go pokochać i chcieć z nim żyć...
        • kitek_maly Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:39

          I jak można
          > myśleć, że po kilku randkach jakiekolwiek deklaracje mają jakąkolwiek moc?

          Myślenie życzeniowe. :)
        • kadfael Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:42
          Mnie nie pytaj jakim cudem, bo ja nie wiem. Ale przejrzyj forum.....
        • wanilinowa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:42
          wiesz, pomiędzy "wspólnym życiem" a "po pierwszym numerku wywalam twój numer"
          jest kilka innych odcieni.
          • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:59
            Wiem - celowo przejaskrawiłam. Ale przecież to oczywiste, że nie ma
            jednoznacznego powiązania między trwałymi uczuciami a erotycznym pożądaniem.
            Pierwsze łatwiej rozszyfrować (i budować) przez pozałóżkowe kontakty, rozmowy,
            poznanie człowieka i uruchomienie intuicji. W drugim - zdać się na żywioł,
            uprawiać seks, kiedy się samej tego pragnie i nie liczyć, że się coś za to kupi
            ;) Fajnie, jak jedno współistnieje z drugim, ale to nie jest obowiązkowe... I
            lepiej to wiedzieć, jak się w ogóle zaczyna życie seksualne. Tak mi się zdaje.
            • wanilinowa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:04
              2szarozielone napisała:

              > Fajnie, jak jedno współistnieje z drugim, ale to nie jest obowiązkowe... I
              > lepiej to wiedzieć, jak się w ogóle zaczyna życie seksualne. Tak mi się zdaje.

              wbrew temu co piszesz, to rozgraniczenie nie jest obowiązkowe, ale w takim
              wypadku mieszanie się w szybkie numerki na pierwszej czy drugiej randce jest
              nielogiczne
              • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:10
                Nie napisałam, że jest obowiązkowe - napisałam, że czasem fantastycznie
                pożadanie współistnieje z uczuciami (moja ulubiona kombinacja). Ale to nie jest
                obowiązek ani reguła. I trzeba się z tym liczyć.

                Jak ładuję się na pierwszej czy drugiej randce do łóżka, to nie oczekuję potem
                jakiejś trwałej relacji, bo nie mam ku temu podstaw (chociaż tak się może
                zdarzyć - jak się przekonałam po swoich nieudolnych próbach takiego seksu bez
                zobowiązań). I wiem o tym, podejmując taką decyzję. Uważam, że to dziwne, jak
                ktoś sobie nie zdaje z tego sprawy - i to mam na myśli.
                • monikinha Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:37
                  Wiesz co, chyba autorowi nie chodziło tu o zaraz trwałą relację, nikt tu nic o
                  ślubie nie pisał, ale o relację w ogóle. Czyli czemu kobiety w ogóle chcą
                  jakiejkolwiek relacji po seksie zamiast przejść po tym co się stało do porządku
                  dziennego.
                  Nigdy nie zdarzyło Ci się, że trafiłaś na kolesia z takim podejściem?
                  • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:45
                    Nie zdarzyło... Ale mnie jak się z facetem źle rozmawia i nie mamy żadnej
                    płaszczyzny porozumienia i go nie lubię - to mnie nie podnieca erotycznie. Więc
                    jakaś tam relacja jest już wcześniej - i nie wyobrażam sobie, jak można to
                    udawać i ściemniać.
                    A jak takiej relacji nie ma, to nie wiem, jak można się spodziewać, że się nagle
                    zadzieje po seksie.
                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:03
                      Chcialam sie tylko podpisac konformistycznie i niekreatywnie pod tym co napisalas;)
                    • monikinha Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:05
                      Zgadzam się. Są też jednak przypadki, które tylko udają porozumienie, albo
                      wykorzystują je jedynie do pobieżnej konsumpcji. I co wtedy, kiedy kobieta ma
                      ochotę na znacznie więcej? Miała prawo się spodziewać, czy nie miała? ;)
                      • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:22
                        Nie wierzę, że przez szereg spotkań można skutecznie udawać porozumienie - bo to
                        jest relacja zwrotna. To widać. No owszem, być może są zawzięci mistrzowie
                        manipulacji, oplatający ofiarę siecią udawanych gestów, stwarzający wrażenie
                        wspólnego światopoglądu, konstruujący ułudę wspólnych planów i jednakowych
                        uczuć. Ale na to trzeba dłuższego czasu - a nie chce mi się wierzyć, żeby
                        komukolwiek chciało tak starać dla czegoś tak trywialnego, jak jeden numerek. W
                        dodtaku podejrzewam, że kiepski - bo panowie w tym wątku słusznie zauważają, że
                        po dobry seks się wraca.

                        Więc najczęściej tak to wygląda, że przy drugiej kawie i po godzinie opowieści o
                        tym, co w żyiu robią i do jakiej szkoły chodzili on jej mówi, że ona jest
                        najwspanialszym zjawiskiem, jakie w życiu widział i marzy o tym, by jego żona
                        taka była - ona od razu czuje się zakochana i lecą do łóżka, w którym ona śni o
                        dalszym zacieśnianiu ich wyjątkowych relacji.

                        I owszem, nie uważam, żeby taki facet zachował się w porządku (jak jakiś próbuje
                        wobec mnie takich chwytów na początku, to się spotyka z raczej bolesną reakcją).
                        Ale taka kobieta wykazuje się dużą naiwnością. I lepiej, żeby po protu kobiety
                        sobie wbiły do głowy, że seks nie zawsze oznacza uczucia, a po kilku randkach na
                        sensowną głęboką relację nie można jeszcze liczyć.
                        • monikinha Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:47
                          Każdy orze, jak może. Dla niektórych się opłaca, bo liczą na liczne żniwa i dla
                          nich każdy trening manipulacji dobry. I dla nich to nie jest strata czasu.

                          Myślę, że kobiety dobrze wiedzą, że seks nie zawsze oznacza uczucia. Ale to tak,
                          jak z zakupami - zawsze chcesz kupić coś dobrego, a nie bubel, nawet na przecenie ;)

                          Dlaczego szarozielone, jak Ciebie czytam, to zawsze mam wrażenie, że nie lubisz
                          kobiet? Mylę się?
                          • bakejfii Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:52
                            Ja nie jestem facetem a mam dosc tych mialczacych bab.Na miejscu facetow
                            dokladnie bym sobie je obrzydzila. Ile wkoncu mozna tak ciagnac temat.OKROPNOSC.
                          • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 17:03
                            Lubię kobiety, lubię mężczyzn, lubię ludzi. Nie lubię wprowadzania sztywnych
                            podziałów na kobiety z Wenus i mężczyzn z Marsa. Przekonania, że faceci są
                            egoistyczni, nie mają uczuć, chodzi im tylko o seks, nie chcą żon, dzieci,
                            miłości i nie piorą skarpetek. Nie lubię też jak ktoś z góry przypisuje kobietom
                            parcie do małżeństwa, dzieci, miłosnych uniesień, romantycznych kolacji i
                            ograniczenie umysłowe wyłącznie do kolorowych babskich magazynów.

                            I fakt - te drugie stereotypy mnie chyba bardziej denerwują, bo z nimi z racji
                            swojej płci sama się czasem stykam.

                            A w tym wątku ja nie bronię facetów, a mój "atak" na kobiety ma raczej mieć
                            jakąś terapeutyczną funkcję ;) Naprawde, w tych kwestiach lepiej pozbyć się
                            złudzeń na wstępie - żeby potem być zaskakiwaną tylko pozytywnie, a nie budzić
                            się pod stosem zapłakanych chusteczek. Dla własnego dobra. To jak zasada
                            ograniczonego zaufania na drodze (jak jest wypadek, to jest tragedia - i co z
                            tego, że "nie z Twojej winy"). I dotyczy obu płci.

                            Bo znam też zresztą sytuacje odwrotne - np. mój kumpel niedawno odchorowywał
                            "wykorzystanie" przez kobietę. Ale nie chciałam o tym pisać, ani o innych
                            podobnych przypadkach, bo i tak nikt nie kupi bajki o naiwnym facecie z
                            uczuciami (mniej prawdopodobne też, że otrzyma takie wsparcie i
                            usprawiedliwienia jak kobieta w sytuacji analogicznej).
                            • monikinha Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 17:13
                              2szarozielone napisała:
                              A w tym wątku ja nie bronię facetów, a mój "atak" na kobiety ma raczej mieć
                              > jakąś terapeutyczną funkcję ;)

                              Acha ;)

                              Ja też znam wrażliwych facetów. Ale ta wrażliwość wcale nie przeszkadza im mieć
                              specyficznego podejścia do kobiet :P

                              Ale przyznam, że trochę irytuje mnie Twój ton wyższości w stosunku do ludzi,
                              którzy się angażują od początku. Tobie się ułożyło inaczej, bywa. Ale nie zawsze
                              oczekiwania co do partnera są równoznaczne z naiwnością (bo tak trochę wynika z
                              Twoich wypowiedzi).
                              • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 17:21
                                Hmmm... to nie jest ton wyższości. Zresztą wcale nie mam dobrego zdania o
                                facetach zapewniających o głębokich uczuciach na wstępie :) Ale mimo mojego dość
                                liberalnego podejścia do seksu - to uważam, że w model uprawiania seksu na
                                początku znajomości - kiedy obie osoby niewiele o sobie wiedzą - wpisane jest
                                duże ryzyko, że na pierwszym razie się skończy... A jesli się przed seksem
                                partnera dobrze pozna, to ryzyko bycia oszukaną i wykorzystaną bardzo maleje, bo
                                po prostu wyczuwa się fałsz i ma się szanse na zbudowanie relacji i więzi...

                                I to chyba nie jest ton wyższości, tylko to, co mój eks nazywał ohydnym, zimnym
                                racjonalizmem. Może powinnam faktycznie przyhamować.
                • wanilinowa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:40
                  2szarozielone napisała:

                  > Nie napisałam, że jest obowiązkowe - napisałam, że czasem fantastycznie
                  > pożadanie współistnieje z uczuciami (moja ulubiona kombinacja). Ale to nie jest
                  > obowiązek ani reguła. I trzeba się z tym liczyć.
                  >

                  facet także powinien liczyć się z tym, że jego zręczna ściema trafi na podatny
                  grunt i kobieta uwierzy że przytrafiła jej się miłość od pierwszego wejrzenia.
                  przecież to też jest do przewidzenia.. dlaczego więc kobieta ma wiedzieć że z
                  szybkiego seksu związku raczej nie będzie, a mężczyzna nie wie że granie
                  zakochanego wrażliwca może skutkować pretensjami kiedy prawda wyjdzie na jaw?
                  • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:45
                    Sytuacja, kiedy trzeba się pilnować, żeby nie odbierać niektórych telefonów jest
                    mniej bolesna i ciążąca, niż patrzenie ze łzami w oczach w swój milczący telefon.
                    Wydaje mi się, że należy o tym, co napisałam, pamiętać dla własnego dobra, a nie
                    dla satysfakcji faceta. Nie wszystko się musi wokół mężczyzny kręcić, czasem
                    warto pomysleć o własnych uczuciach, godności, dobrym samopoczuciu i kontroli
                    nad swoim życiem.

                    Więc, oczywiście, można z zemsty na męskim rodzie płakać i cierpieć i chlipać do
                    słuchawki. Tylko po co - życie jest tylko jedno.
                    • wanilinowa Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 23:32
                      2szarozielone napisała:

                      > Sytuacja, kiedy trzeba się pilnować, żeby nie odbierać niektórych telefonów jes
                      > t
                      > mniej bolesna i ciążąca, niż patrzenie ze łzami w oczach w swój milczący telefo
                      > n.
                      > Wydaje mi się, że należy o tym, co napisałam, pamiętać dla własnego dobra, a ni
                      > e
                      > dla satysfakcji faceta. Nie wszystko się musi wokół mężczyzny kręcić, czasem
                      > warto pomysleć o własnych uczuciach, godności, dobrym samopoczuciu i kontroli
                      > nad swoim życiem.
                      >
                      > Więc, oczywiście, można z zemsty na męskim rodzie płakać i cierpieć i chlipać d
                      > o
                      > słuchawki. Tylko po co - życie jest tylko jedno.

                      źle mnie zrozumiałaś, jestem jak najdalej od "zemsty na męskim rodzie" czy też
                      ustawiania swojego zachowania pod kątem mężczyzn. żyję w bardzo dobrej komitywie
                      z mężczyznami i wszelkie patologie damsko-męskie są mi obce;)
                      chodziło mi o to, że przewidywanie naturalnych konsekwencji dotyczy wszystkich,
                      także tych którzy zmęczeni niezręcznymi sytuacjami zakładają takie wątki jak ten
                      (nawet jeśli teoretyzują, bo nie sądzę żeby murzyniera jakiekolwiek kobiety
                      napastowały:) a że sytuacja nie jest symetryczna i jedna strona cierpi bardziej
                      to już zupełnie inna bajka.
                      • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 23:40
                        Nie no, owszem :) Ale przecież facetom a la Murzynier nie będę dawać żadnych
                        rad, bo mi ich nijak nie żal ;) A takich kobiet jednak trochę tak, więc jak na
                        żywo z jakąś rozmawiam, to staram się jakoś ją przekonać, żeby twardsza była...
                        I ostrożniejsza.
    • monikinha Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:51
      Dla facetów seks ma często ciężar gatunkowy równy umyciu zębów - czynność
      konserwacyjna, żeby wciąż działał.

      Dla wielu kobiet seks to nie jest tylko zrzucenie z lędźwi i kilka stęknięć.
      Chcą związku. Porozumienia duchowego. Bliskości. Intymności. I wszystkiego
      innego, co widziały na komediach romantycznych.
      A tu guzik.
      Nie tylko ten podły facet nie chce wszystkiego powyżej, ale nawet nie chce
      powtórki z rozrywki (czasem wątpliwej jakości).

      I wobec tego tylko lament pozostaje białogłowej.
      • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 14:56
        monikinha napisała:

        > Nie tylko ten podły facet nie chce wszystkiego powyżej, ale nawet nie chce
        > powtórki z rozrywki (czasem wątpliwej jakości).

        jak jakość jest wysoka to na pewno wróci po więcej :)
        • monikinha Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:07
          No tak, ale wróci tylko po seks. Nie będzie Porozumienia Duchowego, Bliskości
          itd, itp.

          A wiele kobiet naprawdę sądzi, że mężczyzna też tego chce :DDD
          Dla faceta jest to opcja w znajomości o trzeciorzędnym znaczeniu, a dla kobiet
          podstawa. I dlatego są rozczarowane, jak poza seksem nic im z tym facetem nie
          wychodzi, nawet pogadać się nie da.
          Dla kobiety to porażka. A facet nie wie, o co biega.
          • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:08
            monikinha napisała:

            > Dla kobiety to porażka. A facet nie wie, o co biega.

            piszesz zadziwiająco logicznie jak na kobietę, pewnie jesteś przebranym facetem ;)
            • monikinha Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:11
              Czy ta odpowiedź oznacza, że się ze mną zgadzasz?
              • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:14
                monikinha napisała:

                > Czy ta odpowiedź oznacza, że się ze mną zgadzasz?

                masz wiele racji
                • monikinha Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:20
                  A czy dla Ciebie seks jest czymś intymnym i osobistym, czy po prostu
                  przyjemnością? Bo kobiety się wychowuje w przekonaniu, że powinien być tym
                  pierwszym, a mężczyzn raczej, że tym drugim. Jeśli masz w ten sposób wpojone
                  wzorce, to trudno będzie zrozumie osobę z odmiennymi reakcjami i oczekiwaniami.
                  (nie oceniam tu obu postaw. Uważam, że przy obu podejściach seks może być czymś
                  super, ALE MA ZUPEŁNIE INNE ZNACZENIE dla tych osób)
                  • murzynier Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:22
                    monikinha napisała:

                    > A czy dla Ciebie seks jest czymś intymnym i osobistym, czy po prostu
                    > przyjemnością?

                    jedno nie wyklucza drugiego przecież :)
                    • monikinha Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:25
                      No tak, ale jeśli wchodzisz w relację z nastawieniem na intymność, a dostajesz
                      po prostu masaż (bez urazy ;) no to jakiś tam niedosyt może powstać, prawda?
    • facettt Udany seks zawsze zobowiazuje, Murzynier :) 18.07.09, 15:12
      Ja tam po udanym seksie zawsze czuje sie zobowiazany.
      Przynajmniej do paru powtorek.
      • murzynier Re: Udany seks zawsze zobowiazuje, Murzynier :) 18.07.09, 15:13
        facettt napisał:

        > Ja tam po udanym seksie zawsze czuje sie zobowiazany.
        > Przynajmniej do paru powtorek.

        to napisałem wyżej :) jeśli seks jest udany to facet zawsze wraca
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Udany seks zawsze zobowiazuje, Murzynier :) 18.07.09, 15:44
          NIe wierze, ze pierwszy seks moze byc tak udany jak kolejne soptkania, kiedy
          partnerzy ucza sie swojego ciala.
          Urok numerku jednonocnego jest to, ze jest jednonocny:)
          A jak chodzi o cos wiecej, to rzadko sie chyba zaczyna od numerku jednonocnego z
          nieznajoma/ym. Bo, zeby sie kims zafascynowac, trzeba go troche lepiej poznac
          niz jednorazowo, zazwyczaj pod wplywem srodkow odurzajacych.

          CO oczywiscie nie onzacza, ze z jednonocnego numerku z nienzjanomym nie moze
          rozpetac sie prawdziwa milosc;) Ale mi sie to nigdy nie przytrafilo.
        • cytrynka_ltd Re: Udany seks zawsze zobowiazuje, Murzynier :) 18.07.09, 16:03
          jeśli pozbyty jest wyższych uczuć i seks jest dla niego tylko zwierzęcą kopulacją.
          niestety taka jest smutna prawda.

          jak kobieta jest mądra, to wie z kim i kiedy może iść do łóżka. a, taki wraca do
          niej, nie tylko dla seksu:)
          to mężczyźni o nią zabiegają.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Udany seks zawsze zobowiazuje, Murzynier :) 18.07.09, 16:11
            Jak kobieta jest madra to nie jest ksiezniczka w wiezy i sama obiera droge,
            ktora jej odpowiada. Np. jesli uwaza, ze seks bez uczuc wyzszych to tylko
            zwierzeca kopulacja, to nie traktuje seksu jako karty przetargowej ale przezycie
            duchowe i emocjonalne.

            A jak kobieta ma inne podejscie do seksu, typu jest swiadomoa swojej
            seksualnosci, i umie czasem oddzielic seks od uczuc, to korzysta z niego madrze.
            Czyli bierze jesli ma ochote, ale nie myli seksu z miloscia.
    • asdfcxz Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:26
      Strasznie głupie te dziewczyny. Podobnie jak ty. Chciałbyś sobie
      powkładać bez zobowiązań, a tu okazuje sie że wszystko co robimy, ma
      konsekwencje. I smarkul nagle zaskoczony bo nie przewidział.
      • sootball Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:43
        Hm, ponieważ taki mamy model życia? Default taki? Seks bez zobowiązań był zawsze
        na uboczu głownego trendu - bycia w związku.

        Powiedz od razu, PRZED, że to tylko seks, to zobaczysz ile zawodniczek odpadnie.

        • asdfcxz Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:49
          Model zycia stworzenia, obdarzonego przynajmniej w teorii rozumem,
          może zostać zmieniony i dostosowany do ogólnie rozumianych wymogów
          etycznych. Nie chcesz nas chyba przekonywać, że wszyscy mężczyźni to
          debile, którzy podlegają tylko instynktowi przypadkowego ru...ia.
          • sootball Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:57
            ogólnie rozumiane wymogi etyczne kształtują ten model.
            • asdfcxz Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 17:40
              To nie sa wymogi etyczne tylko jakies sztucznie wymyslane i wpajane
              społeczeństwu wzorce anty-kulturowe. Zanim napiszesz kolejny głupi
              post przeczytaj sobie co to znaczy etyka bo ja zacięcia
              pedagogicznego nie mam.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:50
          Moze przeciwnie? Ja bym wolala bez zobowiazan jak juz bym miala wybierac?
          chcialabym urozmaicic moje zycie seksualne, a nie zeby sie jakis kolo przyczepil
          i se slub wyobrazal i wygodne zycie itd.
          • sootball Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:58
            No to masz z górki. Jak powiesz przed, że chodzi tylko o seks, to może kilku
            zawodników odpadnie, ale za to sporo innych przybędzie ;)
    • jack20 Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 15:33
      A powiedz dlaczego mialby nie obowiazywac chocby czasowo?
      Chyba ze traktujesz go jak sport a partnerki jak materace czy
      przyrzady do cwiczen rizwijajace twoja muskulature.
    • mamba8 Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:01
      Wygrywasz konkurs na najgłupszy wątek dnia. Rzucam pomidorem.
    • deodyma Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:06
      to zalezy, czemu oboje laduja w lozku...
      jesli wczesniej on cos jej obiecuje, daje jej do zrozumienia, ze ja
      kocha itd, wtedy nie dziwie sie, ze ona rosci sobie do niego jakies
      prawa.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:12
        Ale przed jednonocnycm numerkiem jej daje do zrozumienia, ze ja kocha?? Jak ona
        na to idzie, to jest super naiwna, i takie dosiwadczenie dobrze jej zrobi, zeby
        sie czegos nauczyc na przyszlosc.
        • 2szarozielone Re: Dlaczego seks zobowiązuje? 18.07.09, 16:46
          A jeśli sama po jednej-dwóch randkach sądzi, że ona go kocha, to znaczy, że w
          ogóle nic nie wie o miłości.
    • posh_emka Pewna logika 18.07.09, 17:17
      Dlaczego kobieta po spędzeniu jednej nocy bez zobowiązań z facetem jest przez
      innych facetów (głównie) nazywana puszczalską itp.?
      Dlaczego to facet ma wyłączność na zaliczanie panienek, skakanie z kwiatka na
      kwiatek i bycie macho?

      Może obawa przed bycie nazwaną puszczalską sprawia,że kobieta po jednej nocy
      spędzonej z facetem myśli,że ma prawo do wyłączności na niego- czyli sami
      jesteście sobie winni-faceci.
    • kochanica-francuza a zobowiązuje? 18.07.09, 21:20
      nic mi o tym nie wiadomo...

      Murzynier, przyznaj się: baba się ciebie czepia po seksie i uogólniasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka