sasanka35
20.07.09, 18:04
Przez 10 lat byłam szczęśliwą mężatką, pracowałam ,zarabiałam,
dbałam o rodzinę i nasze córki. Pół roku temu mąż bez wyjaśnienia
zakomunikował, że nic dla niego nie znaczę i odszedł. Zostałam sama
z kłopotami, przymusem zaroabiania, wychowaniem dzieci, żalem,
poczuciem odrzucenia i małej wartości. Pomocy! Jak sobie z tym
radzić?