IP: *.veranet.pl 23.02.04, 13:48
Witam. Zna ktos jakis dobry sposob na kebab- konkretnie ten w bułce do
zrobienia w warunkach domowych. Na necie znalazlem z 2-3 przepisy, ale wydaja
mi sie one troche dziwne. Chce, zeby ten kebab byl taki w smaku jak ten z
krakowskiego Rynku:))
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Zyta Re: kebab IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 14:05
      Gyros z piersi kurczaka

      2 piersi kurczaka - o łącznej wadze około 60 dag łyżka oliwy około
      szklanki naturalnego jogurtu
      łyżka drobno posiekanego szczypiorku do dekoracji
      marynata: łyżeczka liofilizowanego czosnku po pół łyżeczki ostrej i
      słodkiej papryki w proszku łyżeczka suszonego oregano pół łyżeczki
      świeżo zmielonego czarnego pieprzu pół łyżeczki rozmarynu pół
      łyżeczki soli pół łyżeczki mielonego kminku spora szczypta pieprzu
      cayenne szczypta tymianku 2 łyżki oleju

      Piersi kurczaka myję i dokładnie osuszam. Kroję na bardzo cienkie i długie
      paski.
      Wszystkie składniki marynaty mieszam dokładnie ze sobą i wkładam do niej
      pokrojone mięso. Odstawiam na 10 minut.
      Na patelni rozgrzewam silnie łyżkę oliwy i kiedy zaczyna dymić, wkładam mięso
      razem z marynatą - smażę na dużym ogniu, cały czas mieszając przez 3-4 minuty -
      kawałki mięsa powinny zacząć się lekko przypalać - wtedy zaś z przypraw
      wydobędzie się ich cały aromat.
      Mięso wykładam na talerze, polewam zimnym jogurtem i dekoruję szczypiorkiem.
      Podaję z bagietką albo chlebem pitta oraz mnóstwem surówki ze świeżej kapusty z
      silnie zauważalnym dodatkiem cebuli.
    • kags Re: kebab 23.02.04, 14:21
      podam Ci moja wersje takiego miesa:
      www.mniammniam.pl/pu.php?p=64
      mozesz zawinac to oczywiscie w pite, bule, nalesnik czy jak sobie chcesz.
      mozesz zrobic bez majonezu ale wlasnie z jogurtem, albo nawet bez.
      nie wiem czy bedzie mialo to smak krakowskiego kebaba ;) ale cos podobnego
      spozywalam u warszawakiego "Turka" ;)
      oczywiscie idealnie pasuja tzatziki i sos chilli

      pzdr,
      KaGS.
    • Gość: Mic Re: kebab IP: *.veranet.pl 24.02.04, 14:02
      Dziekuje za przepisy:)
      Ma ktos jeszcze jakies propozycje?????


      Pozdrawiam
    • Gość: Sara Re: kebab IP: 5.5R* / 213.8.97.* 24.02.04, 15:08
      Nie wiem dlaczego w Polsce nazwa kebab to nie kebab.Nawet pytalam Araba w
      Krakowie, dlaczego tak to nazywaja. On mi odpowiedzial, ze tak latwiej.
      Kebab to takie mielone mieso z rozmaitymi przyprawami, z ktorego robi sie
      kielbaski. Bardzo smaczne i jest to tradycyjna potrawa arabska. To co w Polsce
      nazywaja kebab jest poprostu (znam jedynie pisownie arabska i hebrajska, wiec
      byc moze robie blad) shuarma.
      Zawsze kiedy jestem w Krakowie i kiedy moi znajomi podrozujacy po krajach
      arabskich widza te kebaby dziwimy sie skad ta nazwa.
      Kebab, humus, thina i shuarma to tradycyjne potrawy Bliskiego Wschodu.
      • Gość: Miszka Re: kebab IP: 81.18.221.* 24.02.04, 15:37
        Fakt, arabski kebab jest z mielonego miesa a to co mamy w Polsce pod ta nazwa
        przypomina raczej shauarme (tez nie wiem jak to przetranskrybowac na nasze
        literki) albo grecki gyros. Ci ktorzy sie wybiora na arabski wschod pewnie beda
        zdziwieni kiedy zamowia kebab i dostana cos innego :-) Ale to arabski kebab.
        Turecki kebab nie jest mielony i rozumiem o taki chodzi.
        Przepis turecki ktory znam jest taki:
        Kawalki miesa marynuje sie przez kilka godzin w mieszance: olej, sol,
        pieprz,starta cebula (albo wrec sok z cebuli), oregano lub tymianek, czasem
        mieta. Potem sie to wrzuca na grila. Inna wersja marynaty: oliwa, sok z
        cytryny, przetarta cebula, listek laurowy, tymianek lub oregano, sol, pieprz.
        Pozostala po miesie marynate warto uzyc do zwolzania miesa jak juz sie bedzie
        pieklo, zeby nie wyschlo. Najlepszy kebab jest z udzca baraniego :-) ale moze
        byc z kazdego miesa ktore sie do takiej obrobki nadaje.

        Przypuszczam ze wersji przypraw jest wiele, jak przy kazdej innej potrawie.

        • Gość: Asia Re: kebab IP: *.upc-g.chello.nl 24.02.04, 15:56
          Kebab arabski, kebab turecki. Jadlam turecki, byl podobny jak nasz.
          Albo tortilla mexykanska nie ma nic wspolnego z hiszpanska.
          W turcji jadlam placki posmarowane masa z miesem mielonym, nazywali toto pizza
          turecka a nie miala nic wspolnego z pizza ktora znam.
          • Gość: Miszka Re: kebab IP: 81.18.221.* 24.02.04, 16:37
            No dokladnie tak, turecki jest jak nasz. Post wyzej bylo o tym ze kebab arabski
            jest inny ... bo jest. Kuchnia wiecznie zywa :-)
            • Gość: Sara Re: kebab IP: 5.5R* / 213.8.97.* 24.02.04, 17:15
              Ja nie mam nic do nazw. Albo mi smakuje, albo nie. Tak poprostu dziwie sie
              czasem. U nas popularny jest falafel w plackach, ktore nazywaja sie pita. Do
              tego wpycha sie rozne salatki i humus i thine.
              Ale gdybym tutaj zobaczyla n.p. pierogi leniwe z mielonego miesa lub zurek z
              ogorkow(na zasadzie, ze kwas to kwas), to tez bym sie zdziwila i usmiechnela,
              ale jezeli byloby smaczne to bym to dziwo zjadla z apetytem.
    • Gość: Sara Re: kebab IP: 5.5R* / 213.8.97.* 24.02.04, 17:25
      Cos sobie jeszcze przypomnialam. Weszlam w internecie na link p.t. kuchnia
      zydowska. Wiadomo, ze Zydom nie wolno mieszac mlecznych z miesem. To jest
      bardzo wazna zasada i bardzo przestrzegana przez wiekszosc zydow niereligijnych
      i wszystkich religijnych. Takie zjedzenie mlecznego z miesnym to jest
      przestepstwo religijne i wielki grzech ( nie bedziesz jadl jagniecia w mleku
      matki jego).
      A tu nagle....czytam potrawka miesna w smietanie po zydowsku. Czytam przepis i
      nijak nie pasuje do zydoskiej koszernosci, a potraw zydowskich niekoszernych
      nie ma. Jezeli niekoszerne, znaczy niezydowskie.
      Ja bardzo grzesze kiedy przyjezdzam do Polski, ale to juz inna para kaloszy. To
      moje lakomstwo i nostalgia.
      A w Krakowie przeczytalam na wystawie restauracji; kotlet schabowy po zydowsku,
      kiedy Zydom tak jak i Arabom nie wolno jesc wieprzowiny, a kotlet byl swinski.
      Zrobilam zdjecie na pamiatke.
      To samo z kebabami. Jezeli sprzedawali by Turcy, to ok, ale te kebaby tureckie
      sprzedaja Arabowie.
      To tak na marginesie, bo wazne, ze smakuja, reszta to symantyka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka